A skąd Tobie się to wzieło,miałeś chyba pecha,albo współtoważysze byli flejtuchami :tongue:
Do francji jeżdże przeważnie dwa razy w sezonie i nigdy,nigdy nie było problemu
Kaucja w wysokości 600euro nigdy nie została mi natszarpnięta,i nie żebym picował jakość specjalnie rezydencje po pobycie
Pare razy się zdażyło że byli troszku nieprzyjemni ale myśleli że jesteśmy angolami,których żabojady zdecydowanie nie lubią
Po krótkiej wymianie zdań i oznajmieniu że nic wspólnego nie mamy z krajem szekspira,wszystko wracało do normy