Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Aressi

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    975
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez Aressi

  1. A jeśli za rok jeżdżąca3sezony ładnie poprosi żeby ją awansować na jeżdżącą4sezony to co? :wink: :stupid: Będziemy mogli pisać jeżdżąca4sezony (dawniej jeżdżąca3sezony). :biggrin: :biggrin: :biggrin: Sorry SB ale tak mi się jakoś skojarzyło i nie mogłem się powstrzymać. :tongue:
  2. Na 40 minut to i ziemniaczki do ognia można wrzucić i fajnie dojdą. :biggrin: Wiele fajnych rzeczy można przez 40 minut zrobić :biggrin: :biggrin: :biggrin:
  3. Tak, wiem że to nie Twoja opinia. Podsumowałeś tylko ogólny wydźwięk, a efekt - przynajmniej moim zdaniem - okazał się dość wstrząsający! Nie chcę dalej ciągnąć tego tematu bo mam jednak ciągle nadzieję, że to tylko pewien splot słów i stwierdzeń dość nieszczęśliwie ze sobą zestawionych i niefortunnie użytych. Gdyby jednak okazało się, że ktoś chciałby się pod taką teorią świadomie podpisać to .... Raczej nie będę miał ochoty na wymianę poglądów. I owszem, nie z każdym trzeba się zgadzać. Ale musimy się nawzajem szanować.
  4. No chyba jednak niektórzy się zagalopowali! To znaczy, że co? Jak przyjedzie rodzina znad morza, może i gorzej jeżdżąca, a do tego wszystkiego chcąca zrobić sobie przerwę na stoku w celu spożycia czegoś ciepłego i załatwienia najpilniejszych potrzeb fizjologicznych w cywilizowanych warunkach to znaczy, że jest jakaś trędowata?! : Że tzw "prawdziwi narciarze" (cudzysłów jak najbardziej pożądany) się nimi BRZYDZĄ!? :eek: Czy jakakolwiek osoba uważająca się za inteligentną i wykształconą, że nie użyję słowa cywilizowaną, żyjąca w środku Europy w XXI wieku może - będąc przy zdrowych zmysłach - prezentować taką opinię?
  5. Aressi

    Typuj wyniki Pucharu Świata

    Musisz zmienić zwyczaje! :biggrin: Bo z tego co widzę w przeciwnym wypadku ciężko będzie zagrozić Wróżce. A poza tym to rzeczywiście niesamowity zawodnik. Bez dwóch zdań! :applause: A Twoje typowania obserwuję z dużą uwagą i uznaniem. :cheerful: Dla mnie weekend taki sobie (jeśli chodzi o typowanie :wink:)
  6. No i można się też dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy. Np dziś dowiedziałem się, że Giuliano Razzoli na IO w Vancouver zdobył w slalomie ....... mistrzostwo świata!!! :eek:
  7. Zaczyna się inwazja Skionline.pl na Ski Amade! : Bardzo dobrze. Wasze relacje będę czytał szczególnie uważnie bo może i ja sie tam wybiorę tylko nieco później. Pozdrawiam całą naszą ekipę w Ski Amade, życzę wrażeń na stoku i poza nim oraz udanych zawodów PŚ! MB (dawniej Figo :biggrin:) - czyżby nie było tam dla Ciebie rezerwacji w sektorze dla VIP-ów?! : :biggrin:
  8. Niestety, miałem kilka razy okazję uczestniczyć w narciarskiej wyprawie autokarem i ZAWSZE był to najmniej przyjemny punkt programu. I to głównie ze względu na "współtowarzyszy" podróży. Większość się zachowywała tak jakby autokar wynajęła tylko i wyłącznie dla siebie. A jeśli do tego pojawiał się alkohol to podróż stawała się nieznośna. Co gorsza - organizator NIGDY nie potrafił nad tym zapanować. Wiele byłem w stanie znieść żeby pojechać na narty ale podróży autokarowych nie wspominam miło.
  9. Mariusz, niestety talent który mi przypisujesz jeszcze się nie ujawnił. A przynajmniej nie w sugerowanym stylu muzycznym - zdecydowanie bliżej mi do Roobsa. :biggrin: Ale kto wie? Wszystko przede mną! : Może jeszcze kiedyś siebie i wszystkich zaskoczę i zarapuję? :eek: Pozdro.
  10. Aressi

    Egzotyczne Włochy - Abruzja

    Marboru jak nic powinien mieć swoje miejsce w teleekspresowej loży ludzi pozytywnie nakręconych (czy jakoś tak). A może raczej w loży "skionlinowej"? :cheerful:
  11. Magelan, wszystkiego najlepszego! Sto lat w zdrowiu i szczęściu! Na śniegu! :wink:
  12. Sorki, że się trochę wetnę w temat. SB - piszesz o jakiejś bardzo konkretnej propozycji czy bardziej ogólnie? Pytam bo aktualnie właśnie przerabiam ten temat i szczerze mówiąc na takie oferty do tej pory nie udało mi się natknąć :frown::. Co oczywiście nie musi oznaczać, że ich nie ma. : Może źle się do tego zabieram? Albo czegos nie wiem? : Choć nie sądzę bo wykorzystuję do tego celu wszystkie sprawdzone metody wielokrotnie opisywane na forum. Ale 300 eurosów z małym okładem za fajne mieszkanko w okolicach Amade pod koniec stycznia bardzo by mnie rajcowało. Bo póki co dysponuję ofertami typu 450-550 Euro za tydzień. Jeśli to konieczne możemy się przerzucić na prv. Dzięki i sorry za OT.
  13. "Pażywiom, uwidim" jak mawiał klasyk. :stupid: :wink:
  14. Ekstremalne narty znad samiuśkiego morza - Aby zostać zauważonym na rynku zagranicznym musieliśmy spełnić trzy warunki: zaoferować nowy, ciekawy produkt, który zostanie dostrzeżony i doceniony przez specjalistyczną, niszową branżę, zapewnić wysoką jakość i zaintrygować klientów projektem i pomysłem na własną markę – twierdzi Janusz Borowiec, prezes MJST – właściciela marki Majesty. Na początku był pomysł. Przez wiele osób oceniany jako szalony. Firma z Gdyni postanowiła produkować narty i to nie zwykłe deski tylko narty, które zdobędą uznanie amatorów i zawodników na całym świecie. Dziś mija 5 lat od chwili wyprodukowania pierwszej pary, a o produktach marki Majesty z Gdyni z uznaniem wypowiadają się zawodnicy, magazyny specjalistyczne i środowisko branżowe. O trudnej branży narciarskiej i tworzeniu globalnej marki rozmawiamy z Januszem Borowcem, prezesem spółki MJST. Majesty bardzo podkreśla fakt, że pochodzi Polski. Na każdej parze nart Majesty napisane jest, że narty zostały wyprodukowane w Polsce. Na grafice tegorocznych nart freerideowych ACE przedstawiony został polski husarz. Obroty, salta, ślizganie się po poręczach, murkach, ścianach czy... drzewach. Freeskiing to sport ekstremalny. Do jego uprawiania potrzebne są równie ekstremalne narty. Okazuje się, że Trójmiasto ma wiele wspólnego ze sportami zimowymi. To właśnie w gdyńskiej firmie MJST powstają narty testowane na stokach przez światowej klasy zawodników i instruktorów. Skąd pomysł na taką działalność? Janusz Borowiec: - Ukończyłem wydział zarządzania i studiowałem historię sztuki na Uniwersytecie Gdańskim, a branżą sportową zajmuję się od 2000 roku. Dzięki temu Majesty połączyło w sobie trzy elementy - sport, biznes i sztukę. W 2007 roku powstał pomysł, aby połączyć pasję jaką jest narciarstwo z prowadzeniem biznesu. Wielu znajomych oceniało ten pomysł jako dosyć szalony. Jednak wbrew tym opiniom postanowiłem go zrealizować. Najważniejszą kwestią w Majesty jest położenie dużego nacisku na jakość. Od początku chcieliśmy produkować sprzęt wysokiej jakości, który będzie dorównywał ofercie firm z krajów typowo kojarzonych z narciarstwem. Nastawiliśmy się także od samego początku na eksport. Rozpoczynając pracę nad naszymi produktami stosowaliśmy radykalne niszowe rozwiązania, bo mieliśmy wizję nart, które odmienią scenę freeskiingową. Naszym celem było stworzenie nart, które będą łączyły najnowszą technologię budowy z zaawansowanym projektowaniem graficznym. Uznaliśmy, że na rynku dużą wagę przywiązuje się do ścigania się na nartach, a brakuje produktów, które zapewniają użytkownikom dużo frajdy podczas jazdy w różnych warunkach, w tym nart freestylowych i freeridowych użytkowanych poza trasą. Budowanie marki, pierwsze koncepcje i prototypy to wszystko zajęło nam około roku, zanim weszliśmy na rynek z naszą pierwszą, dosyć wąską ofertą. Były to jedynie cztery modele nart. Pokazaliśmy się z naszymi produktami na targach międzynarodowych i zostaliśmy przyjęci bardzo ciepło. Jednak każdy z producentów czy dystrybutorów, jacy nas odwiedzali mówił, że do poważnych interesów możemy przejść, jeśli utrzymamy się na rynku co najmniej trzy lata. I tak się stało. Dopiero na naszych czwartych z kolei targach zyskaliśmy uznanie w oczach ludzi z branży. Majesty współpracuje z międzynarodowym teamem zawodników, którzy poza reprezentowaniem marki pomagają ulepszać produkty. http://trojmiasto.tv/Majesty-Skis-Team-4422.html Dlaczego postanowiliście wejść od razu na zagraniczne rynki? Czy rodzimy rynek was ograniczał? - Zagraniczne rynki są bardzo rozwinięte w segmencie, w którym funkcjonujemy. Odsetek narciarzy, którzy jeżdżą na nartach typu twin-tip jest bardzo duży. Zgodnie z naszym założeniem Majesty było tworzone jako marka, która będzie sprzedawana za granicą, co pozwoli na osiągnięcie odpowiednich wolumentów sprzedażowych. W Polsce rynek freeski dopiero się kształtuje. Cieszymy się, że możemy być częścią tego procesu i mamy nadzieję, że freeskiing będzie przyciągał coraz więcej narciarzy. Bardzo podkreślamy fakt, że pochodzimy z Polski. Na każdej parze nart Majesty napisane jest, że narty zostały wyprodukowane w Polsce. Warto wspomnieć też o tym, że na grafice tegorocznych nart freerideowych ACE przedstawiony został polski husarz. Udało wam się przetrwać najcięższe lata. Na jakim etapie spółka jest obecnie? - Obserwujemy stały wzrost sprzedaży. Sprzedajemy narty w Stanach Zjednoczonych i wielu krajach europejskich - Francji, Włoszech, Belgii, Austrii, Szwecji, Norwegii, Rosji i na Ukrainie. Oczywiście nadal jesteśmy małą firmą, ale związane jest to także z naszą strategią. Kwestie poszerzania naszej oferty oraz polityka jakości wymagają czasu. Każdy produkt musi być odpowiednio przetestowany i sprawdzony. Zaczynaliśmy od czterech modeli nart, teraz w naszej ofercie mamy ich już 15. Poza tym produkujemy także odzież techniczną, kije narciarskie i rożnego rodzaju akcesoria. Majesty prowadzi także projekt "SKIS4TREES". Za każdą kupioną przez klienta parę nart pracownicy spółki sadzą drzewo w jego imieniu. http://trojmiasto.tv/SKIS-4-TREES-4423.html Wasze narty to nie są zwykłe deski, które możemy kupić w supermarkecie? - Po etapie bardzo prostych nart nastąpił boom carvingowy. Popularne stały się narty krótkie z dużym taliowaniem. Obecnie w produkcji współczesnych nart freeskingowych mamy do czynienia z powrotem do klasyki, ale w akompaniamencie sumy doświadczeń nabytych przy produkcji nart carvingowych oraz snowboardów. Obecnie taliowanie nart nie jest tak duże, wprowadzone zostały nowinki, takie jak rocker (ułatwiający jazdę w głębokim śniegu), konstrukcja hybrydowa i zmodyfikowane rodzaje taliowania. Nowe narty są bardziej wszechstronne, można na nich jeździć po trasie i poza nią. Wielu osobom narciarstwo kojarzy się z zawodowstwem i z osiąganiem dużych prędkości. Na naszych nartach nie jeżdżą wyłącznie zawodowcy, ale i amatorzy. Każdy, kto przesiada się na narty z grupy freeski czuje, że na tych nartach może zrobić o wiele więcej. Dzięki temu, że narty stają się bardziej wszechstronne, że można uprawiać na nich turystykę górską, narciarstwo nabiera nowego wymiaru, staje się przygodą. Podobno w produkcję nart jest zaangażowany cały zespół Majesty? - Wszystkie osoby zaangażowane w tworzenie marki Majesty jeżdżą na nartach od wielu lat. Testujemy sprzęt również na sobie i wiemy, czego oczekuje współczesny narciarz. Mamy też międzynarodowy team zawodników, którzy poza reprezentowaniem marki pomagają nam ulepszać nasze produkty i wprowadzać w nich coraz to bardziej innowacyjne rozwiązania. Każdy kolejny model nart to nasz oryginalny autorski projekt. Nad ich budową pracuje zespół, w skład którego wchodzą technolodzy oraz testerzy. Na każdy nowy model trzeba poświęcić od 1,5 do 2 lat. Obecnie na targach będziemy prezentować modele na zimę 2014. Współpracujemy także z kilkoma grafikami, m.in. z Krzysztofem Ostrowskim, wokalistą zespołu Cool Kids of Death. Przy każdej kolejnej kolekcji staramy się nawiązywać współpracę z nowymi grafikami, których styl odpowiada naszej marce. Produkujecie nie tylko narty, ale także odzież? Czy na waszą branżę mocno oddziałuje rynek mody? - To, co widać na pokazach projektantów mody z pewnością ma swoje odzwierciedlenie także w modzie sportowej. Widać to np. w kolorystyce i krojach. Kiedy zaczęliśmy zajmować się produkcją odzieży technicznej, to prawie 1,5 roku zajęły nam same przygotowania i praca nad wykrojami bazowymi. Przy produkcji naszych ubrań współpracujemy z osobami na co dzień zajmującymi się modą. Mogę zdradzić, że w sezonie 2014 nadal modne będą przedłużane kroje, oraz takie kolory jak limonka, ciepła czerwień, oraz zawsze modny kolor czarny występujący w połączeniu z neonowymi detalami. Marka Majesty od samego początku była tworzona z myślą o rynku światowym. Chcecie tworzyć markę globalną. To piękne założenie. Jak na razie trudno mówić o marce z Trójmiasta, czy nawet z Polski, która znana byłaby na całym świecie. Ile pracy trzeba jeszcze włożyć, abyście byli rozpoznawalni niczym Coca-Cola? - Bardzo byśmy chcieli rozwijać się jak Coca-Cola w zakresie postrzegania marki. Chyba nie ma lepszego przykładu. Trzeba jednak pamiętać o tym, że działamy w niszy. Nie będziemy w stanie konkurować z markami typu Salomon czy Atomic. Są to marki należące do dużych koncernów, dysponujących ogromnymi budżetami i prowadzącymi biznes nie tylko w branży narciarskiej, ale także ogólnosportowej na wielu polach. Na pewno jesteśmy w stanie konkurować z markami amerykańskimi działającymi w podobnej niszy. Jest ich dosyć dużo na rynku, jednak dosyć często są one przejmowane przez większe firmy. Warto wspomnieć, że w ubiegłym roku na targach w Monachium nas także odwiedzili m.in. przedstawiciele marek Dynastar i Salomon i bardzo pochlebnie wypowiadali się na temat naszych produktów. Z portalu trójmiasto.pl. Autor: Robert Kiewlicz
  15. Koledzy, nie bardzo wiem do czego zmierzacie? : Wątek pt "Majesty - narty made in Poland" założył jak widzicie Marboru i naturalną rzeczą jest, że informacje związane z tą firmą zamieściłem w tym wątku. Informacja dotycząca nart jest pewna - są rzeczywiście made in Poland i basta! Ich produkcja odbywa się w Gdyni (podobno tam gdzie kiedyś był Dalmor). O Bielsku niczego nie słyszałem. Odzież natomiast nie wiem gdzie jest produkowana. Na pewno nie w Polsce! Pewnie w Chinach lub Indiach. Jak będzie okazja to sprawdzę lub zapytam gościa w salonie. To, że firma rozszerza działalność jest moim zdaniem bardzo fajną sprawą. A na odzieży widniało logo i nazwa Majesty. Zobaczcie tu: http://www.majestyskis.pl/odziez_wierzchnia.php Tyle z mojej strony.
  16. Wiem, że w Gdyni odbywa się produkcja nart co też napisałem w poprzednim poście. Ale nigdzie nie stwierdziłem, że produkuje się tu również odzież. Ta jak się zdaje jest produkowana tam gdzie produkują wszyscy inni producenci sportowej odzieży - wiadomo. :frown:: Ale przy najbliższej nadarzającej się okazji sprawdzę jaki kraj widnieje na metkach.
  17. Z tego zaobserwowałem to ceny kształtują się na poziomie 1300 - 2200 zł. Przynajmniej tych modeli, które widziałem na miejscu w salonie. Oczywiście są to ceny samych nart - bez wiązań. Ale wiązania można również kupić na miejscu i na miejscu je zamontować. Powiedziano mi, że Majesty do swoich nart poleca wiązania Tyrolia.
  18. Niedawno na mapie Trójmiasta pojawił się nowy, bardzo interesujący dla narciarzy punkt - salon wystawowy firmy MAJESTY. Póki co Majesty to marka znana bardziej poza granicami naszego kraju choć być może za sprawą takich własnie salonów trafi do świadomości szerszego krajowego odbiorcy. O tym, że jest to polska firma wiedziałem oczywiście już wcześniej. Siedziba firmy znajduje się w Gdyni i -co było dla mnie zaskoczeniem - produkcja nart również odbywa się w Gdyni! :eek: :applause: Salon nie jest zbyt duży ale robi miłe wrażenie. Produkty są dość fajnie wyeksponowane. Co ciekawe firma produkuje nie tylko narty ale i odzież narciarską (kurtki, spodnie, bieliznę). Majesty to marka kojarzona głównie z produktami z kategorii freeski/freeride/freestyle ale są też modele, które śmiało pasują do kategorii AM. W salonie można dokonać zakupu ale można również narty wypożyczyć. Cena wypożyczenia to - w zależności od modelu - około 350-400 zł/tydzień. W przypadku późniejszego zakupu cena za wypożyczenie jest odejmowana od ceny nowej pary nart. No i zacząłem się zastanawiać czy się nie skusić na taki mały test. Narty mają niesamowitą wręcz szatę graficzną obok, której nie sposób przejść obojętnie. Pozwolono mi zrobić kilka fotek więc sami oceńcie. Myślę, że nie ma się czego wstydzić.
  19. Brzmi to wręcz niewiarygodnie! :eek: Na jakiej zasadzie jest to możliwe? Co dokładnie taki system wyłapuje? Częstotliwość zjazdów? Trasy? Prędkości? :
  20. Fantastyczna sprawa! Filmik obejrzałem z prawdziwą przyjemnością. I to nie tylko ze względu na Seniora. Ale trzeba obiektywnie przyznać, że Senior daje radę. Gratulacje! Filmik bardzo optymistyczny i motywujący bo daje nadzieję, że przy odrobinie szczęścia być może jeszcze sporo lat jazdy przede mną. Czego sobie i wszystkim Forumowiczom życzę. :applause:
  21. Tymczasem dziś są 45 urodziny Michaela Schumachera. Trzymaj się Schumi!
  22. Prognozy oczywiście zawsze warto śledzić ale warto też śledzić nasze forum i relacje Forumowiczów. A właśnie niedawno Kolega MB (aka Figo :wink:) opublikował kilkanaście zdjęć oraz krótką relację z wypadu w region Ski Amade (m.in. Flachau, Wagrain, Altenmarkt, Radstadt, Zauchensee, Flachauwinkl, Kleinarl, że wymienię tylko kilka ośrodków w rejonie, który interesuje "Anbę" ale jest tego duuuużo więcej!). Warto się zapoznać z tym materiałem. http://www.skionline.pl/forum/showthread.php/10011-Jad%C4%99-na-narty-do-.../page16 post #317 http://www.skionline.pl/forum/showthread.php/10011-Jad%C4%99-na-narty-do-.../page17 post #323 I jak? Da się ponartować? :
  23. He he he. Przypomniał mi się kawał o Babie Jadze! :biggrin: A ja się poważnie zastanawiałem czy przypadkiem okres świąteczno-noworoczny uda mi się wykorzystać na spenetrowanie świętokrzyskich stoków. Tymczasem na Szkieletczyźnie wiosno-jesień w pełni, a wszyscy kieleccy Forumowicze w Rahacach! :eek: :wink:
  24. Dopominałem się, przyznaję. Ale Figo - o pardon MB! - chciał się bardzo tanio wykpić! :biggrin: :stupid: A tu rejon zacny, mega warun i ogólnie full wypas! :applause: Do tego wszystkiego wytrawny narciarz, który bywał tu i ówdzie i potrafi wprawnym okiem w mig dostrzec, docenić i uwypuklić "zady i walety" wizytowanego ośrodka. Nie ma się więc co dziwić, że wszyscy czekają. Dodam przy okazji, że cierpliwie czekam na (obiecany) przejazd Seniora! :biggrin:
  25. Zaiste, miłe to dla oka widoki. : Tym bardziej, że jeszcze nie zdążyłem zapomnieć jak tam było w ubiegłym sezonie. :happy:
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...