-
Liczba zawartości
2 774 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
131
Zawartość dodana przez tanova
-
W góry na skitoury 2019/2020
tanova odpowiedział andy-w → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Oby jak najwięcej takich pięknych dni, choć szkoda, że tylko dla wybrańców losu . -
Sobota - trekkingowo po lasach i polach Wczoraj - aby uniknąć tłoku na drogach i tłumów szczecinian - wybraliśmy z Darkiem trasy terenowe w okolicznych lasach i po okolicznych łąkach. Udało się tylko częściowo, bo pomimo zaostrzenia zasad, znów mnóstwo ludzi wyjechało autami do lasów i skutecznie obstawiło wszystkie miejsca, gdzie można zaparkować . Z domu pojechaliśmy najpierw nad jezioro Ogólne (nie ma go na mapach ), nad którym szaleją bobry. To już nie jakieś ponadgryzane krzaki, czy młode drzewka, ale ogromne, poprzewalane pnie : Przejechaliśmy przez łąkę i prowizoryczny mostek nad rzeczką w pobliżu Grzepnicy: A nad rzeczką - wiosna i kwitną zawilce: Kolejną gruntową dróżką dotarliśmy nad prywatne jeziorko w Łęgach, zamieszkałe przez parę łabędzi, które pokazały nam, gdzie nas mają ... W Łęgach skręciliśmy w ulicę Nad Świdwie, aby dojechać dalej polnymi drogami ... gdzieżby indziej, jak nie do rezerwatu Świdwie . Niestety wieża widokowa, z której podziwiać można było do niedawna wspaniałą panoramę jeziora i okolicy od ubiegłego roku jest wyłączona z eksploatacji, a w obecnej sytuacji tym bardziej nie chcieliśmy wchodzić na nią "na dziko". Polną drogą pojechaliśmy do Zalesia. Brama do pałacyku Nadleśnictwa Trzebież, mieszczącego się w pałacyku w Zalesiu - ciekawa robota kowalska: Koza : Na koniec trochę historii w lasach koło mojej miejscowości: Nawet można w lesie jeszcze zauważyć zarys zarośniętych wałów wokół dawnych stanowisk na pojazdy albo urządzenia wojskowe. Miniony tydzień był całkiem dobry rowerowo - oprócz dzisiejszego dnia praktycznie codziennie jeździłam. Dystanse może nie oszałamiające, bo tak około 30-50 km dziennie, ale za to systematycznie. Mam nadzieję, że w kolejnym tygodniu jednak się ociepli na tyle, żeby znów dało się pokręcić. Pozdrawiam.
-
Dzisiaj u nas od rana wieje lodowaty i huraganowy wiatr, momentami nawet zacina drobnym śniegiem, więc z roweru nici. Ale wczoraj i przedwczoraj trochę pokręciłam. Piątek - szosowo do Trzebieży Zachciało mi się nad wodę, gdzieś - gdzie szeroki horyzont. Jeszcze w tym roku nie byliśmy z Darkiem nad Zalewem Szczecińskim, więc tam właśnie pojechaliśmy w piątek. Mieliśmy nadzieję, że z powodu koronawirusa nie będzie tak dużego ruchu jak zwykle. Ale ruch na trasie ze Szczecina do Trzebieży był spory. Całe szczęście, że wkrótce powstanie tam ścieżka rowerowa, to będzie bezpieczniej jechać. Fragmentami jest już nawet gotowa. Bardzo przeszkadzał i utrudniał jazdę porywisty "w mordę wind". W samej Trzebieży raczej pusto. Przystań żeglarska - o tej porze powinna tętnić życiem i przygotowaniami do wodowania łódek, a tylko s/y "Śmiały" smętnie kołysze się na wodzie: Restauracja "Portowa" pamięta lepsze czasy ... W okolicach promenady i plaży spaceruje tylko kilka osób, wszystkie knajpki i budki z jedzeniem oczywiście zamknięte na głucho. Dziwny widok w zazwyczaj tętniącym życiem miejscu. Tym razem więc bez szarlotki w kultowym barze "Zalew" ... Na pociechę w drodze powrotnej mieliśmy z wiatrem, a ruch na szosie przez Puszczę Wkrzańską - dużo mniejszy.
-
@Kolorowy - fajny piecho, czy to amstaff?
-
Nie, dzięki, przy takiej pogodzie i temperaturze to nie moja bajka. Głupotą byłoby się teraz celowo przemoczyć i przeziębić.
-
Sprytnie się urządziłeś. U nas niestety pogoda ma być tylko do soboty. W niedzielę zapowiadają +4 i deszcz
-
I tej wersji się trzymajmy .
-
@tomi33 ładnie tam macie. Co to za oczko wodne? Jakiś dawny kamieniołom? Ja dzisiaj na rowerze spotkałam kilka par żurawi na łąkach. Niektóre całkiem blisko. Jesienią były w dużych stadach, a teraz dwójkami i social distance .
-
Kwarantanna, samoizolacja - co robisz w tym czasie ?
tanova odpowiedział andy-w → na temat → Chcę Wam o tym powiedzieć
Szkoda,że nie mam żony, która piecze takie frykasy . Ja jestem tak zarobiona przez tą zdalną pracę, że ledwie mam czas wyskoczyć na godzinę lub dwie na rower. Dobrze, że mąż ogarnie trochę w domu i koło domu.- 259 odpowiedzi
-
- 3
-
-
-
- kwarantanna
- koronawirus
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Kwarantanna, samoizolacja - co robisz w tym czasie ?
tanova odpowiedział andy-w → na temat → Chcę Wam o tym powiedzieć
Hochkönig- 259 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- kwarantanna
- koronawirus
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
@JC A ja bym obejrzała chętnie vlogi z Karyntii i Finlandii. Będą?
-
W takim razie może się napij jednego, na rozluźnienie i odprężenie .
-
No, kiepsko mają mieszkańcy wielkich aglomeracji. Ciekawa jestem swoją drogą, jak teraz będą traktowane wycieczki skiturowe. Będą tolerowane?
-
Miałam trochę mieszane uczucia widząc przez ostatnie dwa weekendy te masy aut zastawiające wjazdy do każdej gruntowej drogi do lasu. Nawet jesienią, w największy wysyp grzybów tak nie było. Teraz mowa jest o wyjściu z domu na rower, bieganie lub na spacer. Więc dojazdy kilkadziesiąt km autem odpadają. Rekreacja i sport w zasięgu siły naszych mięśni - dla jednego to będzie rundka dookoła bloku, dla drugiego trening szosowy kilkadziesiąt km. @idealist - prośba nie do mnie, ale znalazłam tę stronę: https://www.gov.pl/web/koronawirus/wprowadzamy-nowe-zasady-bezpieczenstwa-w-zwiazku-z-koronawirusem
-
chyba to tak nie działa ...
-
Możliwość głosowania korespondencyjnego przysługuje chyba tylko osobom niepełnosprawnym?
-
Borsuka widziałam raz - ze dwa lata temu. Stał przy szosie - wyglądało, jakby łapał stopa . To chyba nietypowe zachowanie dla takich płochliwych zwierząt, może był chory. Swoją drogą ...
-
U mnie na wsi dziki chodziły po ulicach nawet, jak nie było zarazy, sarny i borsuki też się zdarzały. Teraz siedzą po krzakach, bo w weekendy cały Szczecin pędzi autami do lasu, strach wyjść na drogę.
-
Policja stała i machała kwarantanną, raczej by mi się więc nie spodobało .
-
Zimno, nie zimno, w kurtce czy bez - jeździć trzeba, tylko kto mi tutaj tyle piachu na drogę wywalił?
-
@Ziemowit ale jak można po raz trzeci popełniać tak kardynalny błąd?! Mieszkańcy są przeciw, spółka - właściciel ośrodka ciągnie kasę, rząd zaleca, żeby nie jechać.
-
No niestety nie do końca tak jest. Byłam bardzo zaskoczona, gdy przeczytałam wczoraj, że skandynawskie (szwedzkie, częściowo fińskie) ośrodki działają w najlepsze, nie mówiąc o Rosji czy Ukrainie - ale to inna bajka: https://www.skiresort.info/snow-reports/sorted/open-slopes/ a wiele osób kombinuje, jak się dostać promem do Szwecji, omijając zamknięte granice. W Åre w piątek zdiagnozowano pierwszy przypadek koronawirusa, w sobotę - już dziewięć. 35.000 miejsc noclegowych w wiosce, która liczy 2.800 mieszkańców - wszystkie zapełnione. Do piątku - imprezy apres ski jak gdyby nigdy nic - wpuszczali po 499 osób, żeby nie przekroczyć limitu 500. Koronaferie... Nikt nie wyciągnął wniosków z historii w Ischgl. NIKT! SZOK! https://www.sueddeutsche.de/panorama/coronavirus-are-schweden-skigebiet-1.4853632
-
Ostatni mój wpis w wątku na forum, doradzający w sprawie wyjazdów do Austrii (w kwietniu) datowany był na 19 lutego. Drobna różnica, prawda?
-
Alpy Stubajskie w paru odsłonach
tanova odpowiedział Wujot → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Jest jakiś pozytyw tej sytuacji . Pozdrawiam i wytrwałości życzę- 55 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- alpy
- franz senn
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Przeczytaj swoje posty z 12 marca, bo dzisiaj brniesz w zaparte, zupełnie niepotrzebnie. Pamięć mam dobrą, pisałam Ci również wówczas, że nie podzielam Twojego optymizmu co do dalszego braku zakażeń na Teneryfie, co wówczas zanegowałeś. Chyba niewiele osób zdawało sobie pod koniec lutego czy na początku marca sprawę z tego, jak szybko sytuacja dalej się rozwinie i na dobrą sprawę można tylko spekulować, co się zdarzy w kolejnych tygodniach.







