-
Liczba zawartości
4 616 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
244
Zawartość dodana przez marionen
-
Skitoury the best i pogoda takoż! Dzięki Andrzej skitoury otworzyły mi oczy na góry ponownie. Wcześniej nie było czasu na nic, tylko kolejny wjazd, kolejny zjazd, tyczki i czas. Już freeride trochę to zmieniło, zacząłem dostrzegać otaczające mnie piękno. Ale skitoury to skok w nadprzestrzeń, dopiero podchodząc dostrzegam wszystko i nic mi nie umyka. Mimo, że fizycznie jest ciężko, to umysł wypoczywa wzorcowo, a o to mi chodzi! My mieliśmy na Pradziada 150 km, a Tatry są naprawdę cudowne! Na relację oczywiście czekam cierpliwie...
- 72 odpowiedzi
-
- 6
-
-
- czechy
- janske lazne
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Ołówki wyglądały jak świeżo po przeglądzie i Geze też nasmarowane i naoliwione, szkoda mogłem podglądnąć jak właścicielce się na nich jeździło (pewnie dobrze?) Teraz dopiero skumałem do czego pił Wujot! Sądząc po fotoch to kozcy byli koło południa, a my na szczycie Pradziada koło 15.00
- 72 odpowiedzi
-
- czechy
- janske lazne
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Zagadka. 30.04.2017 - gdzie to było???
marionen odpowiedział Wujot → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
MarioJ jak się Kamil nie odezwie, to podrzuć temat; które kotły i skąd je zacząć? -
Zagadka. 30.04.2017 - gdzie to było???
marionen odpowiedział Wujot → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Ładnie to tak Pradziada z partyzanta atakować? Mogliśmy choć na szczycie wymienić się koszulkami. A na Cervonohorskim ostatni raz byłem, jak jeszcze nie było kanapy! Ja sumienie mam czyste i spokojne, info wrzuciłem na forum, a nie z cicha pęk! -
Zagadka. 30.04.2017 - gdzie to było???
marionen odpowiedział Wujot → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
No to jaki mamy plan? -
Zagadka. 30.04.2017 - gdzie to było???
marionen odpowiedział Wujot → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
W Czechach kanap nie brakuje. Tak na szybko (bo jestem w pracy) Dolny Morava, jest kanapa i dalej talerzyk. Kouty, Cervenohorske, Koprivna, Ramzova, Zlate Hory i jeszcze Petrikov. Chyba, że coś zapomniałem? -
Zagadka. 30.04.2017 - gdzie to było???
marionen odpowiedział Wujot → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
A już zdjęcie talerzyka powinno mi dać do myślenia. Bo w polskich Sudetach to królują orczyki, a talerzyki należą do rzadkości. Za to u Czechów (chyba głównie Poma-Tatra czy jakoś tak) to normalka. -
Zagadka. 30.04.2017 - gdzie to było???
marionen odpowiedział Wujot → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Jeszcze przypomniał mi się Dzikowiec z krzesłem. Ja myślałem, że mówimy o Sudetach w Polsce, a nie w Czechach. -
Zagadka. 30.04.2017 - gdzie to było???
marionen odpowiedział Wujot → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
No i bardzo dobrze, że nie wiem. Przynajmniej mam co odkrywać. Drzew nie potrafię rozpoznawać. A wyciągi mnie nie interesują, są tylko środkiem niezbędnym do wywiezienia mnie na górę.Kanapy jakie znam w Sudetach to Szklarska, Karpacz, Zieleniec , Sienna i Kamienica. Sienna mi nie pasuje historycznie, bo to najmniej historyczne miejsce dla mnie (narciarsko), no chyba, że jaskinia w Kletnie.Na Żmijowiec nie pamiętam czy jest orczyk, czy talerzyk. Kamienica też mi nie pasuje, ale nawet nie pamiętam czy tam jest krzesło 2 czy czwórka, a byłem tam wiele razy. -
Kilka razy korzystam z wyciągu B i przechodzę na zamkniętą trasę nr 6 która w tych okolicznościach jest off pistowa, tym razem obywa się bez glebowania Pora dołączyć do Ani, trochę freeridowania między licznymi choinkami... Spotykamy się na szlaku między Barborką, a Kurzovni i chwilę idziemy razem Robi się gorąco, a las dookoła chroni przed wiatrem więc... Powoli oddalam się od szlaku wybierając towarzystwo choinek i wystającej czasami kosodrzewiny Ania dziarsko przemierza drogę do szczytu, a ja odbijam w prawo Ania szlakiem dociera do wierzchołka a ja na szagę, tu zaczyna trochę wiać, ale dalej znośnie Widok na Vysoke Hole, Petrovy Kameny, hotel Ovcarna i Figura Pożegnanie z Pradedem Pora na końcowy zjazd koło wyciągu E i przez Barborkę, śnieg mokry, ciężki, nasiąknięty wodą i zleżały... ...i do Ovcarni I wspaniały ostatni dzień kwietnia dobiega końca...a śnieg na drodze i w okolicznych lasach leży prawie do Jesenika, co najmniej 25 km od Pradeda Pozdrawiam serdecznie.
- 72 odpowiedzi
-
- 19
-
-
- czechy
- janske lazne
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Zagadka. 30.04.2017 - gdzie to było???
marionen odpowiedział Wujot → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
A w ogóle to bym w środę gdzieś poturował. Może coś doradzisz ambitnego? -
Zagadka. 30.04.2017 - gdzie to było???
marionen odpowiedział Wujot → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Ja bym szukał koło Karpacza? -
Praded i okolice... Koledzy z forum hasają na nartach w Słowacji (Chopok, Rohace) lub w Polsce na Kasprowym (moim ulubionym). Dla mnie ze względu na koszty, jednodniowy wypad w tych kierunkach nie wchodził w rachubę! Tradycyjnie sezon narciarski kończę przeważnie w Czechach (nie licząc ewentualnych wizyt w Alpach). W tym sezonie Czesi pozbawili mnie możliwości wyboru. W niedzielę działał tylko jeden ośrodek narciarski, na dodatek to ostatni dzień. Praded (1492m) to najwyższa góra na Morawach. W poprzednim poście nazwałem go czeskim lodowcem, ale przypomniało mi się jak kiedyś rozmawiałem z pewnym Czechem (tak myślałem). Pytałem go, jesteś Czechem czy Słowakiem, na co odpowiedział; ne ja sem Moravec. Wylądowaliśmy więc z Anią w niedzielę na morawskim lodowcu. To najwyżej położone tereny narciarskie w Czechach, na stokach Vysoke Holi (1465m) i Petrovy Kameny (1446m) można wjechać na wysokość 1445m. Czynne były dwa talerzyki B i C i trzy trasy, dwie czerwone; 4,2 i niebieska 1. Śniegu nie brakowało również na nieczynnych trasach. W całej okolicy pełno śniegu, gdzieniegdzie wystawała tylko wysoka trawa bądź kosodrzewina. Jest tu pięć talerzyków i jeden orczyk przy czarnej trasie (najdłuższa 800 metrowa). Dzień udał nam się wyśmienicie, przed wyjazdem nie marzyłem, że tak superaśnie będzie. Było prawie wszystko, zjazdy trasowe, freeride, skitury, a nawet lekka wspinaczka skałkowa. Do pełni szczęścia brakło tylko rozstawionych tyczek i jakiegoś miejsca na podium. Są też pewne niedogodności, to dojazd do ośrodka. Dolny parking w Karlova Studanka (płatny) i dojazd skibusem (płatnym) plus dopłata za przewóz nart . Autobusy kursują co godzinę całą dobę. Powrót z góry tak samo płatny. Druga opcja to dojazd na górę na parking Ovcarna. Oczywiście droga płatna, a poplatek to wydatek 450 koron. Wybieramy (pierwszy raz na kilkanaście pobytów) wjazd na górę autem. Do tego ceny karnetów, pojedynczy wjazd 30 czk; dwugodzinny 300 czk; dopoldni 8.30-12.00 350 czk; i calodeny 500 czk. Dalej już tylko przyjemności. Żeby poprawiać swoje umiejętności skiturowe zabrałem tylko sprzęt do skiturowania. Buty Dynafit TLT i wilczki (zwane przeze mnie - tyngrysami) Amaruq Voelkla. Ustawiamy się w kolejce do wyciągu, a obok mnie pani z pięknym sprzętem, narty Rossignola mnie jeszcze nie zaskoczyły, ale wiązania jak najbardziej. To były Geze, firma znana obecnie z produkcji samozamykaczy drzwiowych i okuć okiennych. Wiązania narciarskie zaczęli produkować już w 1898 r. Na Olimpiadzie w 1936 r Christel Kranz i Franz Pfnur na nartach z wiązaniami Geze typu Kandahar zdobyli złote medale. Nie wiem czy z licencją czy bez, ale te Geze na Rossignolach są identyczne jak nasze wiązania Alfa (zastąpione później przez różne modele Beta). Na nartach z Alfami mogłem czasami pojeździć, jak mi pożyczał czasami mój tato. I tu mała nostalgia... Moje tyngrysy to najmniej sztywna narta na jakich jeździłem, do tego wiązania pinowe Dynafita i buty TLT. To zestaw do którego ciągle muszę się przystosować. Dotąd używałem zdecydowanie sztywniejszego sprzętu. Na twardej i niezbyt równej trasie narty wyrywają we wszystkich kierunkach, włącznie z tymi które ja oczekuję. Kiedy się robi miękko zaczynam panować nad sprzętem turowym zdecydowanie lepiej. Po rozgrzewce na trasie, postanawiam pośmigać na przytrasowym off piste. Początek całkiem udany... ...do czasu jednak, kiedy drzewa zgęstniały postanowiłem gwałtowniej zmienić kierunek jazdy i albo sprzęt, lub mój błąd (bądź oba czynniki) doprowadziły do gleby. But na lewej nodze przestawił się z pozycji zjazdowej do pozycji podchodzenia i dalej poszło szybko... i z Gopro tuż przed glebą... Przed dalszą jazdą freeridową postanowiłem poćwiczyć więcej na trasie nr 4 Ania w kolejce do wyciągu postanowiła się wyróżnić z tłumu i nawet się Jej udało... Ale potrafiła popisywać się także na trasie W tle Petrovy Kameny Jak na Praded pogoda dopisywała, nie wiało zbyt mocno (dlatego nie ma tutaj kanap), a jak świeciło słońce, było ciepło. W kolejce do wyciągu był czas na fotki... Gdybym zwrócił uwagę wcześniej na tabliczkę być może nie byłoby tak fajnie, na szczęście przeczytałem ją dopiero w domu Przyjechało do ośrodka sporo skiturowców, chodzili wszędzie i nikt ich nie prześladował (tak mi się wydawało) A mi po głowie chodziły nowe plany... Pierwszy z nich to "zdobycie" Petrovy Kameny (podobno do 17 wieku była to siedziba diabła, dopiero odczarowano ją za namową cesarza Leopold 1 Habsburg 20 czerwca 1682 r poprzez pokropienie święconą wodą i odprawieniem egzorcyzmów. Po dwunastej zjeżdżamy na parking po jakieś kanapki na ząb, Ania się przebiera na turystycznie i podchodzi na Pradeda, a ja wracam na trasy i zamieniam się w "alpinistę" (w cudzysłowie - zaznaczam). Te ciemne skały o wysokości do około 8 m zbudowane są ze skał metamorficznych (gnejsów i kwarcytów) i słabo zmetamorfizowanych skał osadowych, przeważnie fyllitów. Charakterystyczny wyszczerbiony kształt zawdzięczają intensywnemu procesowi wietrzenia mrozowego W końcu i ja zdobywam szczyt.. Teraz wyglądam kolejnego szczytu, to Praded na którym nigdy dotychczas nie byłem. Pora na freeridy i skitury w drodze na szczyt, na który podąża już Ania. Podsumowując, dzięki skiturom rozwijam się w szerszym aspekcie niż dotychczas, szkoda jednak, że tak późno, bo czasu mam coraz mniej, a tyle jeszcze miejsc do zwiedzania!!! to narka...
- 72 odpowiedzi
-
- 19
-
-
- czechy
- janske lazne
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Skitur-skialp Großvenediger 26/27.03.2017
marionen odpowiedział aklim → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Krótki wypad, ale za to treściwy. Czytało się i oglądało z wielką przyjemnością!- 39 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Jutro chyba ostatnia szansa pojeździć na nartach w Czesji. Jak zwykle 30 .04. to ostatni dzień działania wyciągów na czeskim ledovcu. Praded ma do zaoferowania jeszcze 70-90 cm śniegu.Dzisiaj dostało 5 cm świeżego. Pogoda na jutro, słońce (co tam nieczęsto się zdarza) i lekki mróz. Biorę ze sobą (oprócz Ani) sprzęt turowy, może uda się wejść na coś, lub zjechać do parkingu? Może ktoś dołączy?
- 72 odpowiedzi
-
- 4
-
-
- czechy
- janske lazne
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
To się nie opłaca, w skupie dostaniesz maksymalnie 40 zł
-
Wybór nart skiturowych
marionen odpowiedział marcinn → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Do podejścia łatwiejsze wydają się być Baltoro, a do zjazdów Chamy. Wydaje się, że ważne jest na jakie tury się nastawiasz. Trudne długie podejścia, często wielodniowe. Czy raczej krótsze jedniodniówki przytrasowy. Wybrałeś narty dosyć szerokie i długie. W łatwiejszych jedniodniówkach wybór chyba niezły. Na trudniejsze i dłuższe podejścia lepsze (łatwiejsze) są trochę węższe i krótsze narty. Ale wypowiadam się jako początkujący. Poczekaj na porady ekspertów (kozaków) turowych. Ich wiedza i doświadczenie jest zdecydowanie cenniejsze od mojej. -
Wybór nart skiturowych
marionen odpowiedział marcinn → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
La Sportiva doskonale sprzedaje się we Włoszech, u nas jest słaba dystrybucja. W Polsce dominuje Scarpa. Ale czy to coś znaczy?.... nie. MarioJ i Aklim jednak delikatnie sugerują.... wybór należy do Ciebie Marcinie. -
Wybór nart skiturowych
marionen odpowiedział marcinn → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Nie tylko narty, ale buty i wiązania zawodnicze potrafią pękać często. Rozmawialiśmy o tym w Tatrach. Oczywiście nie myślałem o sprzęcie wyczynowym. Marcin to doświadczony narciarz ( choć jeszcze niedoświadczony skiturowiec) i zapewne szukać będzie w sprzęcie o którym piszesz . Buty o wadze kilograma to chyba jeszcze nie grupa race. Wiązania i narty sam masz z tych optymalnych, to pewnie się jeszcze wypowiesz i coś doradzisz. -
Film już oglądałem kilka razy, dalej mi się podoba. Można powiedzieć, że to protoplasta współczesnego skicross'u (choć historię narciarstwa trochę udaje).
- 2 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- bogner
- fire ice & dynamite
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
No, ja jestem obrońcą Szrenicy. Dla mnie jest na polskim podium. Lola, Śnieżynka, Ścianka i Hala , a i jeszcze orczyk na Łapskim.... to moje narciarskie dzieciństwo. To tu szlifowałem swoją technikę. Lola prawie 4.5 km (fakt końcówka marna, ale dobra do ćwiczenia pozycji na jajo) . Ścianka to jedna z najstromszych tras w Polsce. Śnieżynka ze swoim trawersem, też ciekawa. Szeroka Hala na której mieszczą się wszyscy narciarze. Wyciąg pod Łapskim, to niestety nie wiem czy jeszcze istnieje. Czekam tylko kiedy na ścianie będzie można zjechać bez oglądania, czy nie gonią mnie strażnicy parku.
-
Powder Day w Tatrach Zachodnich :)
marionen odpowiedział aklim → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Aż trudno uwierzyć, że w Polsce, koniec kwietnia i takie bajeczne warunki. Cudownie to wygląda, skręca mnie z zazdrości strasznie. -
Ski&Sail - czyli turowa bajka w Norwegii
marionen odpowiedział Wujot → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Aż boję się zdjęć z kolejnych dni. Z tej wyprawy powinniście opublikować koniecznie jakiś album fotograficzny! Nie będę wskazywał kto powinien się tym zająć. -
Wybór nart skiturowych
marionen odpowiedział marcinn → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Większość skiturowców ( tych ze stażem) idzie w stronę minimalizmu wagowego. To dobry kierunek. -
Ski&Sail - czyli turowa bajka w Norwegii
marionen odpowiedział Wujot → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Piękny narciarski dzień, a górne zjazdy w typie freeride'owym . Zapomniałeś dodać, że to 4 (lub kolejny) najlepszy narciarski dzień w Norwegii. No i ten Wielki Szyszak , Karkonosze nie od macochy!







