Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

marionen

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    4 616
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    244

Zawartość dodana przez marionen

  1. A jednak kiedyś można było zorganizować MŚ w Polsce! http://www.repozytorium.fn.org.pl/?q=pl%2Fnode%2F8317# Widać ogromną ambicję startujących zawodników i długość nart slalomowych imponująca! Pozdrawiam serdecznie.
  2. Ja bym dodał do tego staż w PŚ. I tutaj debiut pierwszy Mitja Valencic 5.01.1997 gigant oczywiście w Kranjska Gora, dalej Bode Miller slalom (w pierwszej części kariery to jego topowa konkurencja) 20.11.1997, Ivica Kostelic gigant Soelden 25.10.1998, Massimiliano Blardone gigant w Soelden 29.10.2000, Reinfried Herbst oczywiście slalom Kitzbuhel 21.01.2001. Niestety z tego co pamiętam to M. Valencic twierdził passe, że już się wycofuje z wyczynu. Jeszcze w minionym sezonie zjeżdżali między innymi: Didier Defago rocznik 1977 (definitywnie zakończył ściganie), Markus Larsson 1979 (też chyba już się pożegnał) Julien Lizeroux 1979 ( nie jestem pewien czy wystąpi w nowym sezonie) Patrick Thaler 1978 Davide Simoncelli 1979 Cyprien Richard 1979 Mam już mętlik w głowie i nie pamiętam czy pozostali ogłaszali zakończenie występów w PŚ? Pozdrawiam serdecznie. PS A co do dużej kuli to liczę, że namieszają trochę: Alexis Pinturault, Henrik Kristoffersen, Felix Neureuther, Kjetil Jansrud czy Axel Lund Svinal.
  3. Ja piszę o oryginałach, a nie podróbkach. Niestety im lepszy producent tym więcej próbujących na nich zarobić podrabiaczy. Na Twoim miejscu jeśli to oryginały, to bym reklamował. Pozdrawiam serdecznie.
  4. Bardzo solidna japońska marka. Osobiście nie użytkowałem, ale kilku moich kolegów bardzo je chwali. Narciarze Szwajcarii i Kanady w byle czym by nie jeździli. Wszyscy producenci japońscy dbają o używanie do produkcji swoich wyrobów najnowszych technologii i materiałów z najwyższej półki. Osobiste doświadczenie mam z innymi japońskimi producentami. W połowie lat 70-tych dostałem ze "zgniłego zachodu" kurtkę Phenixa. Co prawda nie była to kurtka typowo narciarska, nie było też wtedy membran, ale byłem nią zachwycony bo była niezwykle lekka i bardzo ciepła(zwłaszcza w tamtych czasach). Jak z niej wyrosłem to mama dorobiła mi wełniane mankiety, żebym jeszcze w niej mógł pośmigać dwa sezony. W odzieży Phenixa śmiga reprezentacja Norwegii. Przez kilka lat jeździłem w kurtce Goldwina (dokładnie 7 dopóki nie przeszedłem do stajni Head-a:stupid:). Używam jej dalej jako kurtki roboczej do dzisiaj i wciąż membrana działa (20000). W Goldwinie jeździ ekipa Szwecji. Jakbyś potrzebował polaru albo kurtki puchowej, letniej odzieży sportowej bądź tenisowej polecam wyroby firmy Uniqlo ( Uniqlo w wolnym tłumaczeniu - unikalne ubrania, a firma to jeden z największych prywatnych producentów ubiorów sportowych na świecie). Też Japończycy, a ambasadorami firmy są Novak Djokovic (mój tenisowy idol) i Kei Nishikori. Do kompletu proponowałbym gogle Swans (używałem-bardzo dobre), narty np. Ogasaka (nie jeździłem, ale z pewnością byłyby oryginalne) i buty Rexxam. 4 lat temu o mało sam ich nie kupiłem. W Harrachowie jest przedstawiciel na Europę Środkową. Niestety nie udało mi się ich wcisnąć na nogę, w nowym sezonie miałem próbować nowy model (bardzo ładne), ale pojawiły się Fischery Vacuum i z Rexxam-ów zrezygnowałem. Jedyne co mnie zniechęca do japońskich producentów to ich bardzo wysokie ceny (ale jakość niestety kosztuje), a oszczędny musi drogo kupować:stupid:. Połączyć te wszystkie marki w jednym narciarzu - byłoby ciekawie i oryginalnie. Pozdrawiam serdecznie! PS Za ten post nie dostałem złamanego jena. To nie kryptoreklama, ale życie.
  5. I jeszcze trochę historii złotego chorwackiego duetu. Tak kiedyś zaczynali Janica i Ivica: Mam nadzieję, że Ivica jeszcze wytrzyma i podciągnie swoich następców zanim odejdzie z wyczynu na dobre!!!
  6. Troszeczkę obserwuję poczynania Ivicy i wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że Kostelic będzie w nowym sezonie PŚ brał czynny udział. W marcu po zaleczeniu kontuzji (zaleczeniu nie wyleczeniu - bo to chyba niemożliwe w jego wypadku) lekka rehabilitacja. W kwietniu już rower, góry, biegi, sala gimnastyczna i trening siłowy. W maju ostro trenował na Hintertuxie. W czerwcu morze Adriatyckie, pływanie na jachcie, pływanie w morzu i troszkę relaksu z rodziną. W lipcu ponownie trening narciarski, choć tym razem w Zermatt - Matterhorn . Druga połowa lipca - trening siłowy, las, dźwiganie belek (razem z Janicą) i sala gimnastyczna. Sierpień znowu trening siłowy, sztanga, belki i poręcze. Ćwiczenia na poręczy to jego specjalność, mógłby występować jako gimnastyk. We wrześniu ponownie trenuje pod Matterhornem i ostro pociska giganty i slalomy. Większość treningów, zwłaszcza narciarskich odbywa z ekipą CroSki (team Croatia). Nie pali ziemią za sobą tylko przygotowuje następców. Szkoda, że w Polsce nie jest podobnie w narciarstwie alpejskim. Pod koniec sierpnia ekipa CroSki podzieliła się i część zawodników poleciała do Ameryki Płd. Między innymi Natko Zrncic Dim i młody Max Ullrich gdzie trenują też konkurencje szybkościowe. Trenowali w Chile (La Parva, Valle Nevado i El Colorado). Zresztą większość Chorwatów i Chorwatek jeździ wszystkie konkurencje. W końcu najłatwiej odnieść można sukces w kombinacji, choćbyś był przeciętnym slalomistą i przeciętnym zjazdowcem to możesz być w czołówce i walczyć o medale (przykładowo - Natko Zrncic Dim). Znów mi żal, że innego zdania jest PZN. I jeszcze proponuję zwrócić uwagę na parę zawodniczek i zawodników z Chorwacji, w grupie 17-20 latków kryją się być może przyszli czołowi zawodnicy, miedzy innymi - panie(dziewczyny) Leona Popovic, Iva Misak, Sasa Trsinski, Andrea Komsic; panowie(chłopcy) Matej Vidovic, Istok Rodes, Elias Kolega, William Vukelic, Max Ullrich i jeszcze wielu innych. Pozdrawiam serdecznie.
  7. Dzisiaj 2 krotny Mistrz Olimpijski z Turynu i trzykrotny Mistrz Świata Benjamin Raich ogłosił zakończenie sportowej kariery. Kolejny po Mario Matt-cie Austriak któremu zabrakło motywacji do dalszych treningów. Ale w końcu iluż 37 latków startuje jeszcze w Pucharze Świata? Poszedł w ślady swojej małżonki Marlies. Pewnie zajmą się teraz wychowaniem godnego następcy. Po takich genach musi być superslalomista. A wracając do Benniego to w PŚ startował od 1996 roku.(niespełna 20 lat ścigania- kto to by wytrzymał). Niestety legendy odchodzą! Jego osiągnięcia w PŚ to 36 zwycięstw (6 miejsce w klasyfikacji wszech czasów), 92 razy podium. Zdobył też w 2006 r Wielką Kryształową Kulę. Kto ich zastąpi? Pozdrawiam serdecznie!
  8. Ciekaw jestem skąd oni śnieg wezmą w tym Pekinie?
  9. Zimowe Igrzyska 2022 odbędą się w Pekinie!!! Chińczycy pokonali Kazachstan (Ałmaty) 44 do 40 Pozdrawiam serdecznie! PS Po Korei kolejne Igrzyska w Azji! Jak dla mnie to przesada, ale nie było chętnych.
  10. To ja już zdecydowanie wolę Kasprowy. Przynajmniej nasi się wzbogacą! PS WZF w Sochi? Niechybnie byłaby wojna!
  11. Nie jestem fanem M.H. ale ten film zrobił na mnie wrażenie(zwłaszcza estetyczne) http://www.redbull.com/en/snow/stories/1331714449723/watch-marcel-hirscher-crazy-colour-explosion I jak tu nie kochać slalomu!!!
  12. Właśnie się zastanawiałem - czy to kopniak na zachętę, czy jednak, żeby go przegonić?
  13. Cudowne lata 80-te, fantastyczni narciarze i brak snowbordzistów. Po prostu pięknie!!! [video=youtube;KRHuYB2Pm0g]
  14. A to moje ulubione zdjęcie Tiny! Szkoda, że już takie stare!(styczeń 2013) I jeszcze na pożegnanie Tiny występ solo "MOJA DROGA TO MÓJ WYBÓR" (może jednak kiedyś....coś....) [video=youtube;53D_Oghkntg]
  15. Taka w typie trochę Marit...
  16. marionen

    Polska - nowe inwestycje

    Też nie byłem nigdy zwolennikiem budowania we Wrocku mega gondoli. Uważam, że te pieniądze można było wydać o wiele mądrzej. Do przemieszczania się po mieście służą autobusy, tramwaje, samochody, taksówki, ryksze, rowery, dorożki, niektóre miasta to mają nawet metra. A do oglądania miasta z góry są różne wieże, kościoły czy inne punkty widokowe(np Sky Tower) i nie trzeba na nie wydawać ani złotówki, bo już są. Pozdrawiam serdecznie!
  17. marionen

    Polska - nowe inwestycje

    Przepraszam wszystkich mieszkańców Gdyni i okolic którzy poczuli się urażeni. Moją intencją nie było kogokolwiek oskarżać personalnie. Oczywiście nikogo nie złapałem za rękę ani nic innego. Od tego są specjalne służby, które biorą za to pieniądze i niech one się wykazują. Mnie chodziło raczej o ogólne zwrócenie uwagi na łatwość wydawania przez różnych decydentów zarobionych pieniędzy społecznych. Tam gdzie są przetargi i różniste regulaminy i ktoś decyduje o wyborze wykonawcy dochodzi niestety często do nadużyć. Niestety życie nauczyło mnie patrzeć na takie sprawy nieco inaczej niż Ciebie. Pozdrawiam serdecznie!
  18. Wszystkiego narciarskiego!!!
  19. Nie chcę wrzucać kamienia do ogródka himalaistów, ani nie oceniam himalaistów znajdujących się w okolicy tych tragicznych zdarzeń, ani tym bardziej ich nie oskarżam. Podobnie jak Mitek jestem laikiem (zapewne nawet większym) w tym temacie i o akcji ratunkowej Olka Ostrowskiego się nie wypowiadam. Mam tylko kilka własnych i ogólnych spostrzeżeń. W domu rodzinnym wychowano mnie w przeświadczeniu, że należy pomagać potrzebującym i słabszym. Oczywiście zdarzają się sytuacje ekstremalne i nie wiadomo jakbym się zachował. Być może sytuacja odwróciła się o 180 stopni (w takiej sytuacji niech mnie piorun trzaśnie!). Gdybym był na morzu, w lesie, na pustyni czy na wojnie w jakiejś grupie przyjaciół i gdyby coś się komuś stało to za cenę ryzyka własnej śmierci nie umiałbym żyć ze świadomością, że nie spróbowałem im pomóc. I tu zacytuję jednego z bohaterów mojego ulubionego filmu Emira K. " Starucho w du...pie mam śmierć" Jeszcze jeden przykład z znad Dunaju tym razem z historii. Słynny w całej średniowiecznej Europie Zawisza Czarny zginął w 1428 r pod serbskim Golubacem w czasie wyprawy przeciwko Turkom, zorganizowanej (nieudolnie niestety) przez węgierskiego króla Zygmunta Luksemburskiego. Zawisza osłaniając odwrót króla Zygmunta L. został ze swoim oddziałem po Tureckiej stronie Dunaju. Kiedy Zygmunt Luksemburski wysłał łódź po Zawiszę - ten odmówił powrotu na drugi brzeg Dunaju i pozostał ze swoimi towarzyszami. Otoczony przez Turków dostał się do niewoli i ścięto mu głowę. Jeszcze przykład z przed kilkunastu dni. Policjant z Wałbrzycha przebywając na wczasach próbował ratować tonącego, sam utonął, a topielca uratowano. I jeszcze przykłady mi bliskie. Ojciec chrzestny mojej żony próbował ratować tonącego wędkarza na jeziorze sławskim i też utonął (w wieku trzydziestu paru lat), a wędkarz przeżył. We wrześniu ubiegłego roku mój kolega z tenisowych kortów, emerytowany nauczyciel wf-u (wiek 73) specjalizacja narciarstwo i pływanie, poszedł z kortów 500 m na spacer ze swoim psem labradorem nad rzekę Bystrzycę jak setki czy tysiące razy wcześniej. Rzekę, którą normalnie przechodzi się suchą stopą po kamieniach. Ale wtedy spuszczono wodę ze zbiornika w Zagórzu Śl. i poziom wody w rzece drastycznie się podniósł. Przy kaskadzie w miejscu gdzie kąpał się jego pies wystąpiły jakieś wiry i labrador zaczął tonąć, a on rzucił się na ratunek i niestety razem utonęli. Część naszych wspólnych kolegów twierdziła później, jaki głupi, bo próbował ratować psa. Ja mojego psa też bym ratował, bo nie mógłbym później sobie spojrzeć w twarz, że nie spróbowałem go ocalić. Pozdrawiam! PS A ludzie w góry chodzili i mimo ryzyka utraty życia będą to robić dalej - na szczęście. Oby tylko tych wracających było jak najwięcej!
  20. Przykre podsumowanie przez Andrzeja Bargiela: http://m.rmf24.pl/fakty/news-bargiel-wstyd-mi-za-tych-wspinaczy-nikt-nie-zaangazowal-sie-,nId,1859953
  21. marionen

    Polska - nowe inwestycje

    Kiedyś dawno, dawno temu obowiązywało takie hasło - tysiąc szkół na tysiąclecie państwa. Może teraz każde miasto które ma jakąś górkę, musi mieć kolejkę na nią!!! Albo jeszcze lepiej każde miasto - aquapark i kolejkę! PS Fajnie się wydaje cudze pieniądze (zwłaszcza jak przy okazji można przyciąć do własnej kieszeni)
  22. I jeszcze dwa zdjęcia pokazujące dwie różne dyscypliny i dwóch różnych genialnych sportowców, ale jak wspaniale są wytrenowani : Tedi Novak
  23. Igrzyska Europejskie dosyć dawno się skończyły, ale ponieważ nawiązywałem w poście do marzeń Novaka Djokovica, wpadł mi film animowany absolwentki Polsko-Japońskiej Szkoły Technik Komputerowych w Warszawie wielkiej fanki tenisa Zuzanny Szyszak. Niespełna 6 minutowa produkcja filmu zajęła ponad pół roku i jest pracą dyplomową studiów magisterskich na prestiżowym brytyjskim University of Arts w Londynie. Na strychu restauracji rodziców w Kopaoniku (Kopaonik słynny serbski ośrodek narciarski) młodziutki Nole oglądał w 1993r finał Wimbledonu między Samprasem a Courierem. I to wtedy postanowił zostać najlepszym tenisistą, a trochę szkoda bo jego ojciec Srdan był mistrzem nieistniejącej już Jugosławii w narciarstwie alpejskim. I wielu jego krewnych, też było utalentowanymi narciarzami. Oczywiście Nole świetnie jeździ na nartach, ale miłość do tenisa zwyciężyła. Gdyby nie to może teraz ścigałby się z Marcelem i Tedym. Wracając do Zuzanny to wyprodukowany film wręczyła Novakowi podczas rozpoczynającego się w ubiegły poniedziałek najważniejszego turnieju tenisowego na świecie - Wimbledonowi. Nole film już oglądał i był pod wielkim wrażeniem. Na fejsie napisał: brakuje mi słów po obejrzeniu tego filmu (miał łzy w oczach). Od wtorku do czwartku film obejrzano 120 tyś. razy. A dziś wielki finał w Wimbledonie Novak - Roger Dwóch Wielkich artystów. Kto wygra? Pozdrawiam serdecznie! http://www.ajdethemovie.com/ [video=vimeo;132186137] PS Oby ten film zobaczyło jak najwięcej dzieci!!!
  24. marionen

    Polska - nowe inwestycje

    A na tę górę to nie można wejść? Potrzebna do tego aż kolejka?:stupid:
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...