-
Liczba zawartości
4 153 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
166
Zawartość dodana przez leitner
-
W nocy przymroziło i na FIS-ie betonowy sztruks.
-
Tak, chodziło mi o świąteczny Chopok. Kamienie i lód były prawie na każdej trasie (oprócz 5, 14, Biela Put i Krupovej).
-
Dwa wczorajsze filmiki z Korbielowa [video=youtube;XG9tTrup834] [video=youtube;0FmYh06946Q]
- 3 220 odpowiedzi
-
- 4
-
-
- polska
- warunki narciarskie
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Wczorajszy zjazd FIS-em [video=youtube;eebhOMg0icE]
-
I tak jest dużo lepiej niż na Chopoku. Tam gdzie jest więcej kamieni/ziemi niż śniegu, to chodzimy na nartach, tak żeby nic im się nie stało. Teraz na dole trochę wieje. Wczoraj wieczorem był bardzo silny wiatr. Chyba raz czy dwa zagrzmiało :eek:
-
Po wciągnięciu się jedziemy do krótkiego Juliana - przy nim kolejka na ok. 5 minut. Szybko nim wyjeżdżamyni jedziemy w stronę Golgoty. Co Wy na to, żeby w tym miejscu trasa z lewej strony przechodziła tunelem pod orczykiem (który by się trochę podniosło) i wychodziła niżej? Warunki na tej łatwej trasie dobre - bez większych muld i przetarć. Na Golgocie warunki trudne - dużo muld i przetarć w niższej części. Po zjeździe (ok. 14:35) pakujemy się do busa i jedziemy po samochód i do Korbielowa. W sumie zjechaliśmy w Szczyrku 24 km w dół. Filmiki z COS-u, SON-u i Korbielowa postaram się dodać jutro - internet wolno działa i nie chcą się załadować.
-
Potem zjechaliśmy na Solisko. Trasa w złym stanie - spore muldy i przetarcia. Na dole czekało wojsko :eek: Po wjeździe na Suche i na Halę S. jedziemy czerwoną "siódemką". Można ją opisać krótko - mokry, ciężki śnieg, muldy i w jednym miejscu duże przetarcia. Raz się na niej wywaliłem (przy skręcie narta przyczepiła się śniegu). Po drugim zjeździe jedziemy na Solisko. Tam idziemy do orczyka na Golgotę. Ludzi niewiele.
-
Sam początek trasy ze Skrzycznego przeszliśmy (bo jest tam pod górkę). Podobnie przez pierwsze kamienie. Tuż za nimi założyliśmy narty. Tata wziął jeden kijek, ja drugi i jedziemy! Daleko nie zjechaliśmy. Śnieg się właściwie skończył. Całe szczęście bez odpinania nart udało się to pokonać. Dalej po płaskim "bawiliśmy się" w kanoe - odpychaliśmy się kijem jak wiosłem. Potem zacząłsię upragniony spadek i KONIEC Z KAMIENIAMI! Odbijamy w prawo i na spokojnie jedziemy w stronę trasy z MS. Śnieg był mokry - tępy. Jak widać nie tylko my tędy jechaliśmy : Szybko docieramy do trasy nr.2, która jest pięknie wyratrakowana. Ludzi brak. Do Hali Skrzyczeńskiej warunki świetne - miękko i prawie nienaruszony sztruksik. Na Hali okazauje się, że orczyk na górę nie działa z powodu silnego wiatru. Chyba zaczynają się przyzwyczajać do kanap - wiatr wieje, wyciąg stoi. Z Hali jedziemy zamknięta "czwórką" na Suche. Warunki dobre - stok wyratrakowany- do czasu, aż skończył się śnieg na trasie. W jednym krytycznym miejscu przejechaliśmy przez wrzosy, niestety potem kawałek trzeba było przejść.
-
Na koniec chcieliśmy pojechać Ondraszkiem, ale podobno jest miejsce, gdzie nie ma w ogóle śniegu, więc zrezygnowaliśmy na rzecz Kaskady Przez niemal całą trasę warunki dostateczne - przetarcia były, ale do ominięcia. Wszędzie "mokry lód" - jeśli przyjdzie mróz, to nie będzie się tam dało jeździć. Niestety na ściance Kaskady śniegu dość sporo brakowało - przejazd (a właściwie zsuwanie się bokiem) o szerokości 0,5m z kamieniami, które po drodze wyrzucałem. Potem znów dobrze. Potem od razu wjechaliśmy na Skrzyczne i krótki marsz do schroniska. Tam chwila przerwy na obiad i napisanie krótkiej relacji :wink: Zanim jednak weszliśmy do środka, przeszliśmy się kawałek "trójką". W schronisku jeden z narciarzy powiedział, że na Małe Skrzyczne nie da się dostać, bo nie ma śniegu na trasie. Nie za bardzo chciało nam się iść na piechotę z nartami, ale z drugiej strony zjeżdżać krzesełkami w dół i potem busem do Soliska też się nie chciało. Zaryzykowaliśmy. Nie żałujemy.
-
Dzisiaj w końcu odwiedziliśmy COS i SON. Rano na dole nie wiało, słońca niewiele, a przez Skrzyczne przetaczały się chmury. Na bezpłatny chodnikowy parking dojeżdżamy przed 8. Kupujemy karnety na 4 dni i hop do krzesełka. Miłą niespodzianką była możliwość jazdy kolejką z przypiętymi nartami . Podczas jazdy na Jaworzynę wiał porywisty wiatr. Dlatego jeszcze lepszą niespodzianką były czynne bubliny na Skrzyczne. Bubliny na kanapach się przydały, bo powyżej Ondraszka bardzo mocno wiało. Byliśmy niemal pewni, że zaraz je zamkną. Całe szczęście wiatr potem zmalał. Od razu kierujemy się na FIS, którym zjeżdżamy do dolnej stacji orczyka. Świeży, miękki sztruks powoduje, że po trasie jedzie się bardzo przyjemnie. Jak zjechaliśmy, to tata mówi, że 2-3ścianki są jak na czarnej. Na to ja, że to jest czarna trasa. Tata odpowiedział, że on na czarną tak od razu nie chce, więc będzie po niej jeździł jak po czerwonej :wink: Jak widać, ludzi prawie w ogóle nie było. Orczykiem wyciągamy się na górę i tym razem jedziemy do talerzyka na Dolinach. Fragment FIS-u poniżej orczyka dobry, ale z licznymi przetarciami. Sam dojazd do talerzyka po ciemnym, ziemistym śniegu. Talerzyk... cóż. Szkoda Mullera (zachował się jedynie fundament dolnej stacji) ale talerzyk jest wygodniejszy i (jak dla mnie to jedyny jego plus) dojeżdża tuż pod Mostostala na górę. Cały czas nie mogę pojąć, dlaczego ten Tatralift nie mógł stanąć z boku albo chociaż nie mogła zostać zachowana jedna pamiątkowa podpora (wyeksponowana np. na dole). Potem jedziemy FIS-em i od Grzebienia Kaskadą do bublin. Trasa ze świeżym sztruksem przyjemna, chociaż było sporo małych przetarć. Za którymś razem pojechaliśmy też trasą Jaworzyna-Doliny. Przetarć brak, bardzo miękko. Wraz z upływem czasu ludzie zaczęli przybywać. Za to chmury zaczęły odpływać (wcześniej przez ok. 15-20minut prószył śnieg).
-
Chyba była zamknięta, nawet nie wiem. Zakazu nie było :stupid: ale jak widać, bez zdejmowania nart dało się przejść/przejechać
- 3 220 odpowiedzi
-
- polska
- warunki narciarskie
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Z Soliska wyjechaliśmy przed 15. Wcześnie, bo na 16 chcieliśmy znaleźć się w Korbielowie. Na parking przyjechaliśmy o 15:57. Kupujemy dwa wieczorne karnety za 20zł na krzesło Kamienna-Solisko i ruszamy do dolnej stacji 4-osobowej kolei krzesełkowej firmy LST. Przepustowość wynosi 2381os/godz, prędkość 2,6m/s. [ATTACH]27492[/ATTACH]Już z kolei widać, że trasa jest wymęczona po całym dniu - sporo muld i przetarć. Przez prawie cały czas jeździliśmy trasami 1 i 3. Na tej bliżej Jontka warunki dostateczne - na górze bez muld i większych przetarć. Na wysokości dolnej stacji Jontek Express na trasie była woda i przetarcia. Potem zaczęły się muldy. Na samym dole sięgały kolan. Było tam też sporo przetarć. Na trasie od strony Baby warunki dobre - na górze bardzo mokry i ciężki śnieg - łatwo było o wywrotkę. Niżej było lepiej - bez większych muld i przetarć. Do ok.17:15 na odcinku ok 80-100m został rozstawiony slalom dla szkółki. Przy dojeździe do krzesełka duże muldy, ale bez przetarć. O 18 zrobiliśmy krótką przerwę w Bacówce. Trasa na Babie wyglądała tak:Ostatni zjazd zakończyłem o 20:00. Dzień narciarsko bardzo udany. Trzy ośrodki jednego dnia rzadko się odwiedza :wink:[ATTACH]27493[/ATTACH]Dla miłośnika ratraków [ATTACH]27494[/ATTACH]
- 3 220 odpowiedzi
-
- 13
-
-
- polska
- warunki narciarskie
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Z tymi filmikami to różnie wychodzi - zazwyczaj jak kręcę, to mój zjazd przypomina walkę o przeżycie niż normalną jazdę. Jasne, napisz. Chętnie przeczytam Z tą rotacją to jest najgorzej, bo przez lata specjalnie ją robiłem :eek: Pozdrawiam
-
W SON-ie warunki średnie. Na trasie nr.3 Skrzyczne - Hala Skrzyczeńska na początku 90% kamienie, ziemia i trawa* a 10% śnieg. Mimo tego da się zjechać bez odpinania nart. Śnieg mokry, bardzo tępy. Wyciąg na Małe Skrzyczne zamknięty z powodu wiatru. Trasa nr. 4 Hala Skrzyczeńska-Suche warunki dobre/dostateczne/brak (czasami nie było w ogóle śniegu). Tam, gdzie leżał, był mokry i ubity (wyratrakowany). Trasa nr.7 H.S. - Suche zdegradowana (było ok.13). Duże muldy, sporo przetarć. Przy zakręcie w lewo na środku trasy brak śniegu. Śnieg mokry, bardzo ciężki. Trasa Suche - Solisko jak wyżej - spore muldy, warunki trudne. Ludzi mało. Potem pojechaliśmy na drugą stronę.Na trasie przy krótkim Julianie bez większych przetarć. Muld nie było. Warunki dobre. Golgota, jak to Golgota - ciężka i trudna. Muldy, śnieg mokry, ciężki. W dolnej części trasy sporo przetarć. Dłuższa relacja z filmikami pojawi się późnym wieczorem. Teraz jadę do Korbielowa. Jak coś to niebiesko-granatowa kurtka, ciemno niebieski kask z nalepami skionline.pl i zazwyczaj kamerka na kasku
- 3 220 odpowiedzi
-
- 13
-
-
- polska
- warunki narciarskie
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Ten odcinek był najgorszy. Wyżej "mokry lód" - gdyby chwycił mróz, to by się nie dało zjechać.
-
Rano warunki na FIS-ie bardzo dobre. Twardy sztruksik, niewielkie przetarcia. Pusto.Po 10:30 więcej ludzi i zaczęły tworzyć się odsypy. Śnieg mokry. Zaczął wystawać lód, przetarcia i w dolnej części kamienie. Kaskada od Grzebienia do Jaworzyny dobra, trochę przetarć i odsypów. Na zamkniętej części Kaskady warunki dostateczne/trudne. W jednym miejscu przejazd o szerokości 0,5m. Zaraz idę do SON-u, na trójce widać sporo trawy i kamieni.
-
Bubliny na Skrzyczne działają, ale mocno wieje.
-
Zachęcam do przeczytania dłuższej relacji z Wisły http://www.skionline.pl/forum/showthread.php/21170-Tourneé-po-Wiśle?p=231568&viewfull=1#post231568 Na zachętę dołączam filmik. [video=youtube;TVEMNuoxPGg]
- 3 220 odpowiedzi
-
- 2
-
-
- polska
- warunki narciarskie
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Filmik z Siglanów [video=youtube;TVEMNuoxPGg]
-
W pudełku z GoPro była płaska podkładka - przykleiłem ją na nartę. Niestety na Chopoku mi się oderwala. Potem przykleiłem ją mocnym klejem. I znowu się urwała (na Czarnym Groniu), więc niestety więcej filmów z narty nie będzie :-( Muszę wymyślić co innego - pomysł marboru chyba jest dobry.
- 3 220 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- polska
- warunki narciarskie
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Filmik ze Skolnit z Johnnym w roli głównej :wink: [video=youtube;UBzbTUxlvyA]
-
Zachęcam do przeczytania dłuższej relacji z wczorajszego Czarnego Gronia. http://www.skionline.pl/forum/showthread.php/21159-Bia%C5%82y-Czarny-Gro%C5%84?p=231465#post231465 Na zachętę dołączam filmik. [video=youtube;RQuhz1yjpFw]
- 3 220 odpowiedzi
-
- 7
-
-
- polska
- warunki narciarskie
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Dwa zaległe filmiki z wczoraj w cieniu czasami coś widać przy mnie : [video=youtube;OUcqUOvBtg8] https://www.youtube.com/channel/UC6UpXVwLnqA4j5cyskJz3Hw
-
Po rozmowie z Johnnym i pożegnaniu się, jedziemy na Siglany . Trochę się pogubiliśmy - przyjechaliśmy od tyłu "na partyzanta". Kupujemy karnety 2-godzinne i na stok! Talerzyk jest dość szybki. Kolejek brak. Trasa łatwa i trochę nudna (w porównaniu do tej ze Skolnit), ale za to szeroka. Śnieg mokry, ciężki. Sporo cukru, za to bez przetarć. Jeździ się nawet przyjemnie. Przez ok. godzinę przy talerzyku stał pan, który każdemu pomagał wsiąść na talerzyk Trasa może i była nudna, ale widoki na Wisłę i Klepki cudowne! Mógłbym tak cały czas siedzieć i patrzeć na te góry... Filmik wstawię, jak się załaduje. Jutro jadę na COS i SON, chociaż teraz tak duje, że wątpię w otwarcie dolnych krzesełek.
-
Trasa czerwona była zamknięta, chociaż niewiele jej brakowało - na górze było sporo śniegu. Nartowanie kończymy tuż po 15. Dzięki Johnny za świetne towarzystwo! Mam nadzieję, że się jeszcze spotkamy! Filmik z trasy pojawi się chyba jutro.







