-
Liczba zawartości
4 152 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
166
Zawartość dodana przez leitner
-
W przypadku POMY, podobno dlatego nie przyjęliśmy oferty, bo w tym czasie budową kolejek linowych i wyciągów zajmował się MOSTOSTAL (chodzi mi oczywiście o ten z Zabrza, a nie o Ciebie :wink: ). W Czechosłowacji budową kolejek zajmował się Wiesner, przekształcony w Transportę Chrudim (na licencji von Roll), a teraz z tego został Michalak Chrudim produkujący głównie talerzyki. Von Roll kilka(naście?) lat temu został podobno wchłonięty przez Doppelmayra.
- 297 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- koleje linowe
- wyciągi narciarskie
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
dlaczego jeździcie na nartach bez kijów?
leitner odpowiedział jata_70 → na temat → Tematy narciarskie
Ja jeżdżę na nartach bez kijków. Wiem, że pewnie zaraz pojawią się komentarze typu : jakim trzeba być idiotą, żeby jeździć bez kijków? Bieda nawet Warszawę dosięgła, że nie stać nawet na 2 kijki? Zapewne jeździsz jak krowa i zaraz się wywalisz, a rękami miotasz jak słoń trąbą. Ale najpierw chciałbym napisać DLACZEGO jeżdżę bez kijków. Po pierwsze nie zostałem nauczony jeździć z kijkami. Po drugie, jak wypożyczyłem kiedyś kijki i zacząłem z nimi jeździć, to w czasie jazdy nie wiedziałem, co z nimi zrobić i podczas jazdy talerzykiem mało niewwpadłem przez te kijki. Po trzecie, czasami widzę, jak ludzie mają problem z trzymaniem kijków podczas jazdy orczykiem lub krzesełkiem. Czasami im wypadają, nie wiedzą co z nimi zrobić - jak je trzymać. Oczywiście brak wiedzy nie usprawiedliwia, ale tłumaczy. A narciarzy doświadczonych jeżdżących bez kijków widziałem kilka razy. Jednak są to sporadyczne przypadki. Powiem tak. Jeżeli ktoś by wytłumaczył mi, jak poprawnie używać kijków, to bym spróbował jak się jeździ z dwoma kijami przy dwóch deskach. -
Obecna gondola ma taką samą przepustowość - 250os/h. Oczywiście dzięki wszawobrodym :stupid:
- 297 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- koleje linowe
- wyciągi narciarskie
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Doskonale Cię rozumiem! Jak byłem w tym roku, to jak szedłem na nartach na tym płaskim odcinku (też bez kijów!!!) podczas śnieżycy, myślałem, że zostanę na gorze :stupid:
-
Zdjęcia miałem wrzucić wcześniej, ale teraz mam dopiero trochę więcej czasu (w końcu jest niedziela ).
-
Jurgów 21.02Z Liptovskego Mikulaszu wyjechałem po 9. Pożegnałem Słowację mijając Bachledową Dolinę i Źdiar. Przy wyciągu zameldowałem się o 11:20. Na początku planowałem Korbielów, ale kolejki i niedokończone krzesło na Buczynkę skutecznie zniechęciły do odwiedzin ulubionego ośrodku narciarskoego. W Jurgowie jeździłem każdym wyciągiem - dwoma kolejkami krzesełkowymi 4-osobowymi i dwoma wyprzęganymi talerzykami. Trasy do 12:30 jako tako się trzymały. Potem zaczęły puszczać :frustrating: Trasy dobrze przygotowane (nie było przetarć). W dolnych częściach czerwonej i dłuższej niebieskiej i na całej czarnej spore muldy i strasznie miękko Jedynie niebieska trasa na górze była twarda cały dzień (jeździłem do 15:40). Zastanawiam się czy przed wieczorną jazdą wyratrakowali trasy, bo po ciemku po tych muldach, to nie będzie tak fajnie :wink: Wiatr umiarkowany i silny-porywisty (halny), ale tylko do 13, potem spokój. Zachmurzenie małe i umiarkowane. Temperatura ok +6*C :sad: .
-
Ok, ale jutro, to jeszcze trochę zdjęć znajdę
-
Jestem narciarzem bardziej rekreacyjnym :wink: Po wyjeździe na Chopok zacząłem tęsknić do niezbyt szerokich, łatwych i długich tras przez las na których można odpocząć po jeździe na czerwonych. Poza tym widok ośnieżonego lasu... : :angel: Dlatego mogłem dodać jeszcze 6 w SONie
-
1. 6 w Korbielowie 2. 2 i 7 w SON 3. Kaskada w COS 4. Każda dobrze przygotowana :wink:
-
Po obiedzie jadę na dół i do końca dnia jeżdżę na zmianę talerzykiem, wolnym krzesłem, kanapą na Solisko i 2-3 razy na Furkotce. Najpóźniej na górze znalazłem się o 16:01 Trasy bardzo dobrze przygotowane. Niestety z powodu wysokiej temperatury (ok. 5-6*C) ok 11-12 zrobiło się miękko. Kiedy słońce było już nisko nad horyzontem, trasy w większości zrobiły się twarde :applause: Oczywiście cukrowe odsypy pojawiały się bardzo często, ale tylko w górnej części. Wiatr na samej górze umiarkowany i silny-porywisty. Zobaczyłem dawno niewidziany typ chmur - altocumulus lenticularis : I reszta zdjęć z dzisiaj. Endomondo pokazało 65 km :shocked: Dzisiejszym czternastym dniem na nartach zakończyłem jazdę po słowacku. Jutro Jurgów i powrót do szarej i ponurej codzienności :(
-
Rano wyjechałem z Liptovskego Mikulaszu autostradą w stronę Popradu. Na wysokości Śtrby straciłem w lewo na 538 do Śtrbskego Plesa. Droga w tamtą stronę czarna, ale z powrotem (na drugim pasie) miejscami lód. Co prawda był posypany kamyczkami, ale lód to jednak lód :wink:. Kiedy dojechałem na parking (ten koło stacji kolejowej) akurat przyjechał Skibus, więc nie musiałem czekać. O 9:05 byłem już przy dolnej stacji szybkiego talerzyka.Taka ciekawostka, że wszystkie kolejki/wyciągi (włącznie z tymi dla dzieci) są zbudowane przez POMĘ (dwie szybkie kanapy) i Tatrapomę (krzesło przy skoczni, szybki złamany talerzyk i dwa małe wolne talerzyki dla uczących się stawiać pierwsze kroki na nartach). Na początku jeżdżę tylko talerzykiem i wolnym krzesłem. Później jadę na Solisko. Tam kilka razy zjeżdżam na Furkotce (zastanawiam się po co zbudowali tam 6CLD zamiast 4CLD, skoro przepustowość jest taka mała). Jadąc 1 dostrzegam miejsce, w którym ma stać górna stacja CD6C Leitnera z samego dołu. Kolej była planowana już w 2011 roku. Nie wiadomo, kiedy ją zbudują. Na mapkach już od kilku lat przerywaną linią zostało zaznaczone to krzesło. O 12 idę na obiad do Chaty pod Soliskiem i zajadam się żeberkami :biggrin:
-
Jutro wracam ze Słowacji i chciałbym odwiedzić jakiś ośrodek. Jaki polecacie na sobotę (żeby nie było za długich kolejek a i tras żeby chociaż ze 2-3 były). Szczególnie chodzi mi o Korbielów, SON, Bukowinę, Jurgów, Kasprowy i Małe Ciche - czy kolejki nie będą powyżej 7-10 minut.
-
-
Tak, ale z Warszawy, to najdalej na Górkę Szczęśliwicką skoczę :stupid: Może WZF na Górce? :wink: :crazy:
-
Nie, bo chciałem jak najdłużej pojeździć na nartach
-
Zakończenie nartowania Po wjeździe na Bukovą Horę wróciłem do starej gondoli i wjechałem nią na Śtart i dalej na Skalnate Pleso. Do końca dnia (w sumie 3 razy) jeździłem ze Śtartu na górę. Ostatnie przejście przez bramkę miałem o 15:58 :angel: Jako, że było trochę chmur, nie wiele było widać. Jadąccw dół nie widziałem czy to lód, czy mulda albo dół. Na Starcie zatrzymałem się na chwilę, by popatrzeć na chowanie gondoli. [video=youtube;Dx2kk4j4e9A] Szybko popędziłem na Bukovą Horę i dalej w dół, by popatrzeć na garażowanie krzesełek. Jeden dzień to zdecydowanie za mało, żeby nasycić się Łomnicą Ale za to jutro Śtrbské i 14 dzień na nartach. Więcej zdjęć wrzucę jutro, bo internet mi się rwie.
-
Najdłuższy zjazdPo zjeździe z Łomnickiego Sedla poszedłem na obiad, a przy okazji odwiedziłem dawną stację gondoli. Nawet było na skionline.pl pytanie konkursowe odnośnie tego Potem jeszcze 3 razy zjechałem z Lomnickiego Sedla, także przez kawałek freeridu. Za którymś razem zobaczyłem narciarzy jadących z Łomnicy! Na zdjęciu chyba niestety słabo widać. Ze Skalnatego zjechałem Generalem (płaty lodu można było mierzyć w metrach kwadratowych :stupid: ), Ćucioriedky vychod, Grand Slnećną, Bukovą Horą vychod, 10 i 10a do niebieskich bublin. Był to chyba najdłuższy możliwy zjazd w Tatrzańskiej Łomnicy :smile:!
-
Z dołu przez Ćucioriedky na Lomnickie SedloZ Bukovej Hory zjechałem do pomarańczowych bublinek. Wjechałem nimi 2 razy - później była spora kolejka, a i kanapę często zatrzymywali - przy wysiadaniu często ktoś się wywracał. Ze Śtartu zjechałem najpierw 2 (trasa z fun zone), a potem 1 do gondoli. Gondolą na Śtart i dalej na Skalnate Pleso. Nowa gondola robi wrażenie - duża i ładna - czerwony dobrze komponuje się ze śniegiem. Ze Skalnatego jadę nową 6 na Ćucioriedky, dalej 4 na Śtart. Raz wjechałem krzesłem, a potem 3, 8 i 10 do pomarańczowych bublin. Kolejka spora, więc ostatni raz nimi wjeżdżam. Od górnej stacji jadę do krzesła, wjeżdżam i na dół do gondoli. Po wjeździe na Skalnate Pleso jadę na Lomnicke Sedlo. Im wyżej się wjeżdża, tym trasa wydaje się bardziej płaska. Na górze rozpościera się piękny widok i stromizna trasy :tongue:.
-
Wyjechałem o 7:30 z Liptovskiego Mikulasza i od razu hop na autostradę do Popradu. Jadąc dostrzegłem Krywań. Z Popradu drogą 534 dojechałem do Starego Smokovca. Z za okna ukazał się cel podróży. Ze Starego Smokovca szybko do Tatrzańskiej Łomnicy i tu zaskoczenie - parking na samym dole zamknięty W dodatku tę taśmę przy parkingu zlikwidowali. Podjechaliśmy więc pod niebieskie bubliny. Kupujemy 2-dniowe skipassy i szybko na kanapę. Po dwóch latach przerwy 8-osobowa kanapa wydaje się gigantyczna Podobno pierwotnie miało stać tam 4CLD, ale właścicieli zaciekawił pomysł magazynowania krzesełek bez potrzeby budowania garażu. 3 lata temu przez tą kolejkę zacząłem się tym interesować - co, jak i dlaczego działa :crazy: . Od tej kanapy wziął się też mój nick :wink: . Dobra, starczy tego wspominania. Czas na jazdę ! Zjeżdżam najpierw czerwoną, a potem niebieską na dół. Niby świetnie, ale czegoś w porównaniu z Chopokiem brakuje... Tak! Lasu! Pusto tu bez niego :(Trasy dobrze przygotowane - jako, że byłem tuż przed 9, zostało sporo sztruksu :happy:
-
Pożegnanie ChopokuDzisiaj pożegnałem Chopok. Planowałem przejechać każdą otwartą trasę.Z Vyhliadki przejechałem 5 na Záhradky. Wjechałem na Priehybę i od razu 2 (znowu nieratrakowane góry śniegu) i 13 na Biela Put (rano nie ma tam kolejki). Wjechałem na Koliesko, dalej Twinlinerem na Priehybę i dalej funitelem na Chopok. Trawersem na Zadne Dereśe i tu niespodzianka! Talerzyk się popsuł i nie jeździ :angry:. Zjechałem więc 35 i dalej 33 na Krupovą. Przejechałem 31a i 36 i na Srdiećko. A tutaj spora kolejka Najpierw 0,5h czekania w kolejce (o czym pisałem wcześniej), a potem jeszcze 20 minut jazdy - co chwila zatrzymywali krzesełko. Nie przejechałem wszystkich tras, ale z powodu kolejki uciekłem gondolą na północ. Przez 1c, b, a , trawersem 42 i 41 do dolnej stacji gondoli na Brhliska. Wjechałem jeszcze tym wolnym talerzykiem, a potem zjazd przez 10a z powrotem na Otupne. Znowu na górę i tym razem niebieską 10 pod dolną stację krzesła na Lukovą. Z Lukovej zjechałem 7 i 7a z powrotem do krzesła, wjechałem i tym razem całą 7 pod dolną stację drugiego krzesła na Lukovą. Z góry 5a i 11 na Záhradky i wjazd na Rovną holę. Z tamtąd 2a na Proehybę i 1 (pojawiły się nieratrakowane górki śniegu) na Záhradky. Pomarańczowymi bublinami wjechałem na Priehybę i z powrotem na Záhradky tym razem 12 (znowu nieratrakowane górki śniegu). Potem wjechałem na Priehybę i dalej na Chopok. Na południu zjechałem 32a, 53 i 32 na Kosodrevinę i dalej do strasznie wolnego talerzyka. Raz nim wjechałem i zjechałem 31 na Srdiećko. Kolejki do krzesełka już nie było, więc po wjeździe na górę zjechałem trawersem 50 na Krupovą. Wjechałem talerzykiem i dalej na Kosodrevinę i Chopok. Na południu zjechałem jeszcze 33a i 51. Nie udało mi się przejechać 52 i początku 33. :frown:: Z Chopoku zjechałem 11a na Rovną holę i 2-osobowym krzesłem na Konski Grun. Tam byłem o 15:58. Powoli zjechałem 1b, 5a, 5 i 14 na Lućky :happy:Warunki dobre i bardzo dobre, ale bardzo często wystawał twardy podkład i lód. Ponadto na górnym FIS-ie były przetarcia do trawy. Na 32 i 53 kamienie. Przetarcia także na 50 i na 33 (przy dojeździe do talerzyka na Dereśe). Mróz cały dzień, więc trasy w miarę twarde. Wiatr słaby. Po południu pojawiły się wysokie chmury:cool:: A jutro bublinki i Łomnica:cheerful:
-
Kolejkę nawet dość szybko naprawili - w 15 minut. Obsługa najpierw twierdziła, że nic nie ruszy, ale potem coś podłubali i ruszyło Jak jechałem na górę, to widziałem kilka osób z obsługi, którzy schodzili z podpór - być może lina na krążkach się przesunęła i musieli poprawić. W planach mają gondolę Krupova-Kosodrevina. Trochę szkoda tego krzesła (jest tam stary system wyprzęgania), ale ta mała przepustowość - 1200 os/h powoduje kolejki na kilkanaście minut. Dzisiaj wraz z czekaniem na uruchomienie po awarii, czekałem w kolejce 30 minut!
-
Krzesło na Kosodrevinę się popsuło!!!!!!!!! Siedzę na Srdiećku i chyba będę podchodzić do gondoli:angry: :angry: :angry: :
-
Wypadkowe południeDzisiaj nawet na południowej stronie Chopoku mroziło :happy:, Trochę puściła tylko 36. Nawet ścianka na 31 była twarda :crazy:. Na odejściu od górnej stacji Zadnych Dereśi i na 32a wystawały kamienie, a ponadto na 32a jeszcze ziemia :redface:.Na reszcie tras warunki bardzo dobre. Kolejek nie było - na max 3 minuty.A teraz wypadek...Zdarzenia nie widziałem, ale akcję tak. Helikopter krążył kilka minut w okolicach Zadne Dereśe - Krupova-Srdiećko. W końcu wylądował na 33 przy skrzyżowaniu z 35. Zabrał stamtąd narciarza i odleciał w stronę Banskiej Bystricy. Miejmy nadzieję, że wyzdrowieje!O 12. przyjechałem do Kamennej Chaty na max buchtę : Jutro ostatni dzień na Chopoku - później Śtrbské Pleso i Tatrzańska Łomnica.
-
Zepsuta północNa północy Słowacy zniszczyli trasy. Były dobrze przygotowane, a ci idioci w nocy naśnieżyli i nie wyratrakowali. Takie górki śniegu leżały na 5 z Vyhliadki w dół, w dolnej części 14 (Lućky), na 12 (Priehyba-Záhradky), na 7a (Zrkadlo-Otupne), na 2 (Priehyba-Koliesko), na 13 (Biela Put) oraz na 10 i 10a (Brhliska-Otupne). Tuż obok górek śniegu były całe płaty lodu :angry:. Tak się zastanawiałem, dlaczego tego nie wyratrakowali? Czyżby brakowało im muld? Dzisiaj cały dzień słonecznie i mroźno - temperatura cały czas nie wzrastała powyżej -1*C. Powyżej Lukovej wiatr umiarkowany, powodujący zamiecie śnieżne. Na górnym FIS-ie znowu lodowisko, pojawiły się także spore przetarcia. Na trasie Chopok-Priehyba pod małą warstwą puchu czaił się lód. Przynajmniej kamieni nie było.Na dolnym FIS-ie pojawiały się małe grudki twardego śniegu. Na czarnej 7 bardzo dużo było twardego podkładu - taki "urok" sztucznego naśnieżania . Podczas zjazdu z niej dostałem blokadę i nie mogłem się ruszyć :shocked: Na szczęście blokada po kilku minutach minęła i spokojnie zjechałem do krzesełka. Kolejek właściwie nie było - do funitelu stało się kilka minut. Mimo innych planów, uciekłem na południe :wink:
-
Walentynka...i dramat na stoku...
leitner odpowiedział marboru → na temat → Chcę Wam o tym powiedzieć
Ja podobnie. Jeżeli kogoś wyprzedzam, to staram się zostawić chociaż trochę miejsca dla tego co by chciał mnie wyprzedzić. Jeżeli podczas równomiernej jazdy, chcę zmienić trasę chociaż o metr, to kątem oka patrzę czy z tyłu ktoś nie jedzie. Przy dużych prędkościach najlepiej nie zmieniać toru jazdy.







