-
Liczba zawartości
4 153 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
166
Zawartość dodana przez leitner
-
Stożek jak zwykle zachwyca panoramą... Mam nadzieję, że uda mi się być tam w tym sezonie chociaż jeden dzień
- 17 odpowiedzi
-
- wisła stożek
- stożek
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Bardzo żałuję, że karnety ulgowe przysługują jedynie do 15. lat. Miałem nadzieję, że BSA wprowadzi także nową jakość w polityce karnetowej zwłaszcza, że reklamuje się jako stacja rodzinna. Moim zdaniem karnety ulgowe powinny obowiązywać do 18 r. życia albo nawet do 26. (dla studentów), a na pewno dla osób z Kartą Dużej Rodziny. Wydaje mi się, że byłaby to świetna zachęta dla studentów, którzy (jak wiadomo) pieniędzmi nie grzeszą. Za to bardzo podoba mi się ich strona internetowa. Taka ciekawostka, że zrezygnowali z ratraku Prinoth - Ci co byli na testach, mieli okazję go zobaczyć w akcji
- 1 051 odpowiedzi
-
- beskid sport arena
- szczyrk
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Na pewno będzie drożej, ale na pewno nie drożej niż na Chopoku. Zgaduję, że cena za dzień będzie niewiększa niż 120-140zł, ale raczej bliżej 120zł.
- 44 odpowiedzi
-
Mam wrażenie, że na BSA liczą na słabe zimy - za rok, gdy w SON-ie będą 3 nowoczesne koleje linowe, a w sąsiednim COS-ie dwie, większość narciarzy pojedzie tam (nawet, jeśli ceny pójdą w górę). Chyba, że zima będzie słaba. Na BSA mają gwarancję świetnie przygotowanego stoku - bez kamieni i przetarć - póki co, żadna stacja narciarska oprócz Białki nie może tego zagwarantować.
- 44 odpowiedzi
-
W sobotę rusza Tatrzańska Łomnica. Info z fb: lanovky?: Tatranská Lomnica <->Štart Štart<->Skalnaté Pleso ... Štart <-> Čučoriedky Skalnaté Pleso<->Lomnický štít a zjazdovky?: Štart západ Čučoriedky západ Čučoriedky východ
-
Oprócz Brennej i Kotarza można jeszcze połączyć Bielsko z Beskid Sport Arena i z COS-em. I oczywiście południowe stoki Skrzycznego i północne Malinowa.
-
Idziemy do zamkniętego schroniska Alte Prager Hütte (2489m n.p.m.). Stamtąd podziwiamy lodowiec. Widać mnóstwo szczelin z których nie ma wyjścia. Po przerwie nie idziemy do lodowca tylko do wyższego schroniska. Po drodze mija my owce - niektóre stały na śniegu- a także koziorożce i świstaki. Oczywiście przeszliśmy przez śnieg Po godzinie zobaczyliśmy nasz cel - schronisko Neue Prager Hütte (2782m n.p.m.). Wycieńczeni weszliśmy do środka. Okazało się, że na piętro, gdzie jest bar, trzeba zdjąć buty i założyć chodaki. Po wypiciu lokalnych specjałów schodzimy na dół, by podziwiać niezwykłe widoki okolicznych pasm górskich. Sprzęt dla tych, którzy chcą zdobyć Grossvenediger. Nie czułem zmęczenia tylko radość z wdrapania na taką dużą wysokość. Takiej radości nie da się dobrze opisać - to uczucie, które od środka sprawia, że czuję się jakby ponad tym wszystkim. Ponad codziennymi sprawami, ponad zmęczeniem, ponad lodowcem... W oddali widać Grossglockner Niestety trzeba było zacząć schodzić - przed nami ponad 10km marszu. Po drodze odwracamy się co jakiś czas, żeby podziwiać niknący za chmurami Großvenediger. Widok na dolinę Schodzimy... Po 40 minutach schodzimy do nieczynnego schroniska. Po krótkiej przerwie ruszamy ostro w dół. Po wypiciu i zjedzeniu co nieco, schodziło mi się fatalnie - wszystko "skakało" i miało ochotę zrobić w tył zwrot. Po dosyć męczącym zejściu dochodzimy do mostku nad potoczkiem wypływającym niegdyś z lodowca (zdjęcie nr.7 z tego dnia). Potem na pełnym luzie na spokojnie dochodzimy do pierwszego schroniska (idąc już drogą). Razem z nami z gór schodziły krowy. Po postoju tą samą drogą wróciliśmy na parking. 23km, 1270m w górę i tyle samo w dół. Mięśnie tradycyjnie bolą, ale przynajmniej czuję, że chodziłem po Alpach!
-
Dzień czwarty– Sięgaj, gdzie wzrok nie sięga. Czyli śladami@MajorSki i innych, którzy odwiedzili to miejsce na tourach w maju. Mięśnie bolą tak, że ledwo co zszedłem na śniadanie. Jednak było tak dobre, że powoli zapominałem o bólu. Nie wspomniałem wcześniej o pogodzie. Mimo nieciekawych prognoz, pogoda była idealna - trochę ciepło, trochę chmur, których cień dawał chwilę wytchnienia i lekki wiatr powodujący niesamowite uczucie na dużej wysokości. Wracając do środy - przejechaliśmy busem do Tauer w rejon Matreier Tauernhaus 1512 m n.p.m. Na początku wita nas orzeł. Ruszamy utwardzoną drogą lekko do góry, bo idziemy w dolinie. Mijamy piękne alpejskie łąki, urokliwą kapliczkę wykutą w skale i krowy. Docieramy do Venedigerhaus (1689m n.p.m.). Przy schronisku robimy krótką przerwę. Potem ruszamy dalej szlakiem Gletcherweg Innergschloos. Idziemy wzdłuż potoku. Dochodzimy do wąskiej ścieżki, która idzie stromo pod górę. Szlak jest ładnie skoszony - przed nami szedł pan z psem i kosą spalinową. Przy bardziej stromych odcinkach wspomagamy się liną. Taki "transport linowy". Z prawej strony widzimy dolinkę, w której niegdyś był lodowiec. Szlak nieco łagodnieje. Pojawia się więcej niskiej trawy i kwiatków, a także rozwalone Blizzardy. Mijamy kilka jeziorek i dochodzimy do potoku wypływającego z lodowca Schlatenkees. Obok lodowca wiszą seraki a nad nim wznosi się drugi po Grossglocknerze najwyższy szczyt Wysokich Taurów - Grossvenediger (3666m n.p.m.). Następnie wspinamy się po wygładach polodowcowych.
-
W czwartek 8.12 o 16:00 rusza Narciarski Raj u Rzetelskiego w Chrzanowie. Trasy mają już praktycznie naśnieżone. Podobno mieli postawić tam "czwórkę" Doppelmayra, ale nie widać żadnych informacji, żeby krzesło śmigało w tym sezonie. http://www.rzetelski.com.pl/Kamera_i_warunki,6663,6663,pl.html
- 3 220 odpowiedzi
-
- polska
- warunki narciarskie
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Kilka zdjęć nowej kanapy w ośrodku Słotwiny Arena z ich profilu na fb.
- 7 385 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- nowe inwestycje
- polska
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Ano jest czym straszyć... W górach nie będzie najgorzej, ale u nas wszystko pójdzie do Wisły
- 3 220 odpowiedzi
-
- polska
- warunki narciarskie
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Dzisiaj ruszył Soszów w Wiśle
- 3 220 odpowiedzi
-
- 5
-
-
- polska
- warunki narciarskie
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Tłumaczysz czyjąś głupotę i brak rozwagi tym, że Marboru i Piotr_67 pojechali na WST i ocenili jazdę na nartach? Co do kolana, to rozumiem Twoją wściekłość (sam mam z jednym problem - dla odmiany 2 lata temu miałem pękniętą łąkotkę w drugim kolanie), ale nie rozumiem, dlaczego pośrdenio obwiniasz o to uczestników WST czy NTN. W sobotę trochę pocharatałem sobie kolano na chodniku tak, że nie mogę normalnie chodzić (jedynie o kulach), ale nie obwiniam znajomych pracowników służby oczyszczania miasta za oblodzony chodnik tylko zarządców tych pracowników (a także siebie za brak wystarczajacej uwagi).
- 452 odpowiedzi
-
- 2
-
-
- testy nart
- worldskitest
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Tutaj większość Ci napisze, że powinieneś mieć narty 180-185.
-
Cześć! Życzę Ci wielu przyjemnych chwil spędzonych na forum. Mam 169cm (61kg) i planuję kupić narty 163cm. Moje umiejętności to niecałe 6. Podobno na dłuższych nartach będzie się jeździć lepiej.
- 33 odpowiedzi
-
Plan otwarcia kolejnych tras: Północ/Sever: W piątek: -Pretekárska 1 (Záhradky - Priehyba) -Pretekárska 1a + 2 (Luková - Priehyba - Koliesko) -W przypadku słabego wiatru w sobotę zostaną otwarte trasy 1b (Konský Grúň - Luková) i 1c (Chopok - Konsky Grúň) Południe/Juh: We wtorek: 34b i 34c (z Chopku na Kosodrevinę) W piątek: 33a (Predné Dereše) Na mapce zaznaczyłem trasy, które powinny być otwarte w następny weekend.
-
Cześć! Do połowy zeszłego sezonu (jakieś 8-9 sezonów) jeździłem tylko bez kijków. W sumie mi się podobało, więc nie chciałem ich kupować, bo myślałem, że to coś zbędnego. Dopiero koledzy z forum namówili mnie na jazdę jazdę kijkami. Teraz mogę napisać, że to niebo a ziemia! Dla mnie z kijkami jeździ się dużo lepiej i czuję, że przez prawie 20 dni jazdy z nimi zrobiłem większy krok narciarski niż przez wszystkie poprzednie sezony! Jeśli chodzi o mnie to mam 18 lat, 169cm i 61kg. Narty 145, ale w tym sezonie zmieniam na 163
- 32 odpowiedzi
-
- 3
-
-
-
Borygo, czy zauważyłeś jakieś poszerzenie "5"?
-
Jadę na narty do ...
leitner odpowiedział JC → na temat → Wspólne wyjazdy, odstapię kwaterę, szukam kwatery.
SON -
Mijamy jeziorko lodowe i piramidy z kamieni. A poza tym cały czas to samo - aby do góry. Jedyne o czym myślę to gdzie postawić nogę. Kamień się ruszy czy nie? Zsunie czy tylko zachwieje? Tu za stromo, tu nie ma się czego złapać. Uff, trzeba złapać oddech. Jeszcze daleko. Gdzie ten szczyt? Znowu się chwieję. Zaraz, teraz którędy? O! Tam widać jakiś szlak. Idę, zawracam się, cykam fotkę, podnoszę na chwilę głowę... Już niedaleko! Jeszcze kilka kroków i jest! Medelzkopf (2761 m n.p.m.) zdobyty. Jest cudnie! Większość robi zdjęcia nad przepaścią. A obok tyle śniegu Teraz trzeba zacząć schodzić w dół. Czeka nas ponad 1300m zejścia. Schodzimy do przełęczy - tam robimy krótką przerwę. Po 15 minutach ruszamy dalej. Na horyzoncie widać koniec - tam gdzie zaczyna się przeciwległy stok - czyli strasznie daleko (15km). Schodzimy mijając kwiatki i śnieeeg! Dlaczego nie wziąłem nart? Niedaleko śniegu biegały sobie koziorożce a w oddali pojawiło się jeziorko. Nad nim robimy przerwę. Urokliwe miejsce - pod górami w przepięknej dolince. Idziemy dalej, odwracając się co jakiś czas, żeby podziwiać widoki. Jaka tu jest piękna zieleń! Nie jest to jeszcze las, ale też nie łąka. Górska sawanna? Idziemy w tej zapierającej dech w piersi scenerii do łąk. Pojawiają się krowy - czyli cywilizacja jest blisko. Jest też schronisko. Uff! Chłodna woda, cień i lekki wiatr spowodowały, że nie chcieliśmy się już nigdzie ruszyć. O tym, że trzeba już iść, przypomniały niektórym krowy, które zaczęły dobierać się do jedzenia. Jak się później okazało, w tej dolince miał miejsce wypadek - krowa ugryzła 8-letnią dziewczynkę, która trafiła potem do szpitala. Dochodzimy do wąwozu. Woda, która płynie od śniegu przez jeziorko rozbija się teraz o głazy powodując odgłos, który odbijał się od ścian wąwozu, rozchodząc się z podwójną mocą. Wąwóz się wypłaszcza. Woda cały czas niemiłosiernie rozbija się o wystające kamienie pieniąc się jak kibice po niestrzelonym karnym. Pojawiła się zielono-alpejska trawa i długo wyczekiwany parking. 17,5 km zrobione, 550m w górę i 1300 w dół. Po godzinnej jeździe busem zatrzymujemy się w Matrai in Osttirol. Tam kończymy dzień. cdn.
-
Po miesiącach przerwy wracam do relacji z lipcowych Alp. W poprzednim poście nie ma polskich znaków, ale niestety nie mogę go edytować. Dzień trzeci "Idę w góry cieszyć się życiem" We wtorek opuściliśmy Fusch. Po obfitym śniadaniu pojechaliśmy do Enzingerboden 1464 m n.p.m. Po drodze otaczały nas niesamowite widoki - głębokie doliny, skaliste góry. Po wielu serpentynach znaleźliśmy się pod dolną stacją gondoli. Zimą to miejsce wygląda mniej więcej tak: 6-osobowa kolej Doppelmayr z 1982 r. wiozła nas przez malowniczą dolinkę. Nareszcie, jak przyjemnie. Ten dźwięk jest dla mnie jak odgłos syreny na oceanie, jak ryk samochodu dla @Bumera. Płynny, trochę wysoki, ale intensywny i donośny. Odgłos liny... jak mruczenie ukochanego zwierzątka, górski narciarski dźwięk! Oprócz tego niebiańskiego dźwięku podróż z widokiem na trzytysięczniki umilały też krowy, koziorożce i świstaki. Kolejką wjechaliśmy na 2200m n.p.m. Na tej wysokości jest zapora na jeziorze, kilka orczyków i krzesło. Tam zaczęła się wycieczka w górę. Na początku obeszliśmy jeziorko. Tuż za nim pojawił się pierwszy śnieg. Potem kamienie, kamienie i kamienie... Ale kiedy się zatrzymam dookoła mam takie widoki. Raz wpadłem w podobną pułapkę - wydawało mi się, że jest dużo śniegu, a potem plusk! Po wspinaczce pojawiła się pierwsza większa plama śniegu do pokonania. Nachylenie spore, ślisko i brak sprzętu - jeden błąd i kończymy podróż. Ziemską podróż. A przynajmniej byłaby ona dużo cięższa. Całe szczęście wszyscy przeszli bez większych trudności. Jeszcze kilka łach śniegu, trochę twardego i odwiedzamy przełęcz Kalser Tauern 2515 m n.p.m. Ale to nie koniec - został nam do zdobycia jeszcze pobliski szczyt. Nie ma wyboru - hop do góry!
-
Trasa 33a zaczyna się na górze. To o czym piszesz, to jest odjazd od talerzyka, który jest nieczynny od momentu, w którym otworzyli gondolę na Chopok. Spokojnie dojedziesz na 33a
-
Jutro rusza SON - trasy 8 i 11. Czynne 9:00-16:00 a w niedzielę od 8. Następne trasy być może za tydzień.
- 3 220 odpowiedzi
-
- polska
- warunki narciarskie
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Wczoraj ratrakowali już dolne trasy. Na zdjęciu dolna stacja Lućky. http://www.jasna.sk/hory/lyzovacka/jasna-live/







