Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Narciarz ze Śląska

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    3 165
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    45

Zawartość dodana przez Narciarz ze Śląska

  1. Rozważam to na najbliższe czasy, ale zamiennie z Zieleńcem. Zieleniec więcej otwiera...
  2. Prognozowane są w kilka dni opady +20-30 cm. Ma być też kilka dni mrozu!
  3. Taka ciekawostka, z czego nieczynna tylko Kotelnica:
  4. W Austrii nawet na lodowcach są. Tam świstaki od tego nie umierają, może nawet się cieszą, że jest więcej śniegu. W sprawie Nosala oczywiście pojawia się to samo nazwisko, co zawsze, co my je wszyscy znamy, a właściciele ośrodków prawdopodobnie mają plakaty z nim na rzutki w domach. Znamienne... Cieszmy się, jak to w ogóle przejdzie bez armatek! Jak...
  5. Ale trzeba za każdym razem kupić kolej główną Kasprowy do tego.
  6. Narciarz ze Śląska/Twój instruktor z młodszymi podopiecznymi obecny w sobotę:
  7. Coś widzę, że region Krynicy (Master, Tylicz-Ski, Słotwiny, coś tam na Jaworzynie) wyprzedził całą Polskę w tym sezonie!
  8. Dodam relację także z dojazdu: Cały tekst tutaj (WIĘCEJ ZDJĘĆ): Master jest niezawodny. Moja niedzielna inauguracja sezonu | Twój instruktor Nov 25 Master jest niezawodny. Moja niedzielna inauguracja sezonu Nie licząc moich historycznych październikowych wyjazdów na lodowce oraz jakichś zamierzchłych czasów (pamiętam Skrzyczne w listopadzie gdzieś 20 lat temu) w ostatnich latach biję kolejne rekordy rozpoczęcia sezonów. I tak: – 3 lata temu – 4 grudnia (barbórka), o czym pisałem tutaj: Zieleniec. Na dzień św. Barbary to narciarska stolica Polski | Blog o nartach; – 2 lata temu – 27 listopada, o czym pisałem tutaj: Tylicz 27 listopada 2022 r. Sezon otwarty. Vini, vidi, vici | Blog o nartach; – rok temu – 26 listopada, o czym pisałem tutaj: Ruszyłoooooooooooo | Twój instruktor – i teraz pobiłem ten rekord, po raz 3. z rzędu na Masterze! W tym sezonie (wczoraj) rozpocząłem jazdę na nartach w Polsce o dzień wcześniej niż sezon temu: 25 listopada! Pojechaliśmy testować stok Master-Ski (jedna czynna kolej, ale poważne widoki na drugą wkrótce, co mobilizuje do... kolejnego wyjazdu) grupą czworga instruktorów. Podróż w niedzielę (250 km z Rudy Śląskiej) nie była najgorsza, ale to trasa niełatwa: przez remontowaną autostradę, przez trudną obwodnicę Krakowa i przez 100 km drogi nowosądeckiej (75), która od lat marzy o zamianie na coś lepszego. Ale dojechaliśmy na spokojnie, choć po drodze... lało, ale za to widoki były niezłe: Na miejscu natomiast jak zawsze zastaliśmy bardzo dobre warunki narciarskie, dziwną pogodę (pojawił się dość solidny mróz, stok był zmrożony, ale nadal okresowo padał marznący deszcz). Zastałą nas też większa niż rok temu frekwencja. Ale po godz. 14:00 frekwencja pojechała do domu, po czym... wróciła nieco po 15:00 na jazdy wieczorne. Nie ma co więcej pisać, podaję zdjęcia, z założeniem że lada chwila ruszy drugi wyciąg, bo trasa wyglądała na (prawie) całkowicie zaśnieżoną, choć nie była ona jeszcze wyratrakowana:
  9. Nam zajęło 2x po ok. 3 godziny - nie licząc przerwy tam (pół godziny) i przerwy z powrotem (godzina). Ale to niedziela - najlepsze warunki do jazdy - mały ruch, nie ma korków na obwodnicy Krakowa i w Nowym Sączu! Nie rozumiem o co chodzi ze znalezieniem parkingu, bo nie było problemu z parkowaniem. Przy jeździe z kimś z Katowic, większość ludzi umawia się (miejsce zbiórki) pod CH 3Stawy, tam można zostawiać auto.
  10. Sezon otwarłem. Dziś na Masterze pogoda curiosum: mróz i... padający deszcz jednocześnie. Ale trasa znakomicie przygotowana, armaty działały na innych trasach, byłem od 13:00 do 17:00, o 13:00 ludzi sporo (ok. 10 min. do kolejki), potem luz, ok. 16:00 znów zatłumiło (ok. 5 min. - promocja: karnet wieczorny chyba 50 zł, czy coś takiego):
  11. Ja się dziwię, że kolegę to jeszcze dziwi... Słowacy sami napisali, że są niezadowoleni ze Szczyrku. Ja im odpisałem, że jestem niezadowolony z nich. Ja już trzeci sezon (po 4-5 nadziei w Szczyrku) mam zamieniony ich Gopass na Wispass i z kolei JA JESTEM ZADOWOLONY!
  12. Tekst rewelacja, trafiłeś w punkt, ale... mnie dalej się to narciarstwo jednak podoba! Problemem współczesnego świata jest to, że coraz mniej jest ludzi z pasją. Zaczną to - nuda, zaczną tamto - nuda. Pęd do bycia najlepszym odszedł na rybki. Nie dotyczy to tylko narciarstwa: mnie zdziwiła awantura o boisko w Puławach (relacje TV). Otóż wyobraźcie sobie, że jest jakieś osiedle i jest boisko. No i ja sobie wyobrażam, że wszystkie dzieci z tych bloków grają na tym boisku. Tymczasem jest zupełnie inaczej: dzieci z bloków grają w fifę na plejstejszyn, a parę osób, co gra na boisku, przeszkadza rodzicom i dzieciom w blokach. Bo jest gra = jest... hałas. Więc jest sprawa sądowa o... zamknięcie boiska. Dodam do tego, że jakbym ja miał widok na boisko i grające dzieci, wówczas... byłbym wniebowzięty. Mam okno na park i kiedyś kląłem, bo między oknem i parkiem były drzewa i nie widziałem nieformalnego boiska, gdzie grałem w kolegami, ale grali też inni. Dziś mam już wycięte te drzewa, w tym to głównie zasłaniające widok na park i nieformalne boisko, tyle że... od mniej więcej 10-15 lat... nikt już tam nie gra. Nawet jak spadnie śnieg (jak dzisiaj) to dziwię się, bo w parku jest mała górka (kilka metrów spadu), ale dziś liczba ojców, co wyszli z dziećmi na sanki (przecież rarytas, w takiej Rudzie Śląskiej śnieg jest niecodziennie) jest liczona w kilku na... tydzień.
  13. Znalezione: Przyszłością projektu nowej stacji narciarskiej na Nosalu w Zakopanem zajmie się Naczelny Sąd Administracyjny. Tymczasem – choć właściwie nie wiadomo, czy wyciąg powstanie – Tatrzański Park Narodowy przygotowuje się do budowy ujęcia wody do śnieżenia Nosala. Sprawa narciarskiej inwestycji na Nosalu trafiła do NSA. TPN chce budować ujęcie wody do nowego wyciągu Sprawa Nosala w Naczelnym Sądzie Administracyjnym Chodzi o nową stację narciarską, która ma powstać w Zakopanem - na górze, po której narciarza szusowali od lat. Stary wyciąg narciarski - wybudowany w latach 60. XX wieku - został zamknięty w 2012 roku. Od tamtej pory z samej góry Nosala nikt nie zjechał. U jego podnóża działa centrum szkoleń narciarskich z wyciągami orczykowymi. temu.comodzież. termoaktywna czeka na Ciebie - odzież. termoaktywna wyprzedaż Reklama Trzy lata temu zapadła decyzja, że na Nosalu (który leży w granicach Tatrzańskiego Parku Narodowego) powstanie stacja narciarska, która ma być głównie dedykowana rozwojowi polskiego narciarstwa alpejskiego. Oprócz zawodników kadry i klubów będą jednak mogli tam szusować także amatorzy – gdy nie będzie treningów. W planach jest budowa nowej kolei krzesełkowej, systemu oświetlenia i sztucznego śnieżenia. Ponadto budowa nowej stacji zakłada wycinkę ok. 1,5 hektara lasu, gdzie ma powstać druga trasa – rozgrzewkowa. Pod koniec 2023 roku burmistrz Zakopanego wydał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach inwestycji, co dawało parkowi zielone światło do starania się o pozwolenie budowlane. Pracownia na rzecz Wszystkich Istot zaskarżyła jednak decyzję do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Nowym Sączu. SKO uchyliło decyzję burmistrza i cofnęło ją do ponownego rozpatrzenia. Na to postanowienie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego poskarżył się zarówno TPN, jak i ekolodzy. WSA oddalił obie skargi. temu.comodzież. termoaktywna czeka na Ciebie - Oficjalna strona Temu® Reklama - W ostatnich dniach została złożona skarga kasacyjna do Naczelnego Sądu Administracyjnego na wyrok WSA w Krakowie – informuje Szymon Ziobrowski, dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego. TPN chce budować ujęcie wody Sprawa przyszłości planowanej inwestycji na Nosalu jest więc wciąż niepewna. Tymczasem TPN nadal przygotowuje się do niej, jakby miał pozwolenie na budowę. W urzędzie miasta w Zakopanem wszczęto powstępowanie o wydanie decyzji środowiskowej dla udowy ujęcia wody w rejonie zapory przeciwrumoszowej na Potoku Foluszowym wraz z kolektorem doprowadzającym wodę do projektowanej stacji narciarskiej. Urząd miasta poinformował na razie, że planowana inwestycja zgodna jest z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Jak informuje Szymon Ziobrowski, na chwilę obecną jest przygotowana koncepcja ujęcia wraz z rurociągiem. Złożona została karta informacyjna przedsięwzięcia w urzędzie miasta. - Wstępnie długość rurociągu to ok. 980 m, jednak ostateczna długość będzie znana w momencie gotowego projektu – mówi dyrektor TPN. - Kosztorys będzie wykonany po zatwierdzeniu dokumentacji projektowej, tak więc na dzień dzisiejszy nie znamy kosztów realizacji ujęcia. temu.comOficjalna strona Temu® - odzież. termoaktywna do -90% Reklama Skąd wziąć pieniądze na nową stację na Nosalu? W planie zamówień publicznych na 2024 rok TPN widnieje pozycja dot. budowy nowej stacji na Nosalu. Szacowana wartość to 69 mln zł i do tego 2 mln zł kosztu nadzoru inwestorskiego. TPN jednak nie ma jeszcze pozwolenia na budowę, o ten dokument będzie mógł się dopiero starać, gdy uzyska prawomocną decyzję środowiskową. Potem przyjedzie czas na ogłoszenie przetargu na wykonawcę prac. Zanim jednak to nastąpi, konieczne będzie zebranie pieniędzy na budowę. Wiadomo, że TPN z własnych środków nie udźwignie tego zadania. Od początku dyrektor parku mówił, że pieniądze będą pochodziły z budżetu państwa. W marcu 2024 roku, już po zmianie władzy w Polsce, Ministerstwo Klimatu i Środowiska poinformowało „Gazetę Krakowską”, że wszelkie decyzje co do przyszłości projektu nowej stacji na Nosalu zapadną dopiero wtedy, gdy rozstrzygnie się los decyzji środowiskowej. Jeśli resort klimatu da zielone światło dla nowej stacji na Nosalu, wówczas Ministerstwo Sportu i Turystyki jest gotowe partycypować w kosztach budowy. O tym z kolei mówił w lutym Sławomir Nitras – minister sportu. - Jeżeli u mnie pojawi się drugi raz wniosek Tatrzańskiego Parku Narodowego, nawet jeśli będą tam wątpliwości natury formalnej, ja zrobię wszystko, by ten wniosek mógł uzyskać dofinansowanie z ministerstwa sportu – oświadczył wówczas minister. Ekolodzy nie zgadzają się na stację na Nosalu. Uważają, że to zniszczy przyrodę Organizacje proekologiczne od samego początku były przeciwne temu pomysłowi. Ekolodzy dodają, że inwestycja będzie miała negatywny wpływ na populację niedźwiedzi oraz cenne i rzadkie gatunki ptaków, m.in. sokoła wędrownego, dzięcioła białogrzbietego i trójpalczastego. - Nie mamy wątpliwości, że decyzja środowiskowa wydana dla Nosala narusza prawo krajowe oraz unijne (dyrektywa siedliskowa i ptasia) – dodawał kilka miesięcy temu Ślusarczyk.
  14. Nie do końca o inwestycjach, raczej już zrealizowanych, np. Siódemka. Większość tych tras znam, właśnie poza Siódemką (jeszcze tam nie byłem). Subiektywny przegląd tras do nauki. Cały tekst tutaj: Popularne trasy do nauki. Najłatwiejsza jest krynicka Siódemka, wcale nie Zbójnicka Kopa! | Twój instruktor Nov 21 Popularne trasy do nauki. Najłatwiejsza jest krynicka Siódemka, wcale nie Zbójnicka Kopa! Postanowiłem zanalizować, jak wyglądają w Polsce najpopularniejsze trasy do nauki od Zieleńca do Tylicza. Pominąłem tu stoki miejskie i Bieszczady, gdyż jest to poza moim (i większości koleżanek/kolegów) zasięgiem wyjazdu na dzień lub wieczór. Nie ma tu też Białki, bo to prawdziwy koncern narciarski, niespecjalnie uważam jej stoki za przyjazne do nauki ze względu na tłok. Jest to selekcja subiektywna, ale nie poradzę... Efekty selekcji? Oto wybrane tzw. polanki (trasy piknika, czy jak kto woli) - w uporządkowaniu od najdłuższej do najkrótszej: Wygląda na to, że najdłuższa polanka to ta ze Zbójnickiej Kopy (ponad 2 km dużo odpychania się kijkami), wyróżnia się długością trasa pod nową koleją na Masterze, a najkrótsza to Siódemka na Jaworzynie Krynickiej (500m). A tak wygląda tzw. skłon ww. tras: Okazuje się, że Klepki, Dębowiec, Mieszko i stary Master mają skłon dający też trochę rozpędu i prędkości (potwierdzam empirycznie), natomiast nowy Master, Diament, Zbójnicka Kopa oraz Siódemka to bardzo bezpieczne polanki do nauki. Potwierdzam też, że są to odpowiednio szerokie i bezpieczne trasy. Tam naprawdę bez ryzyka można stawiać pierwsze kroki (raczej: szusy) na nartach! Tak natomiast prezentują się na wykresie punktowym, czyli chyba najlepiej oddającym istotę rzeczy:
  15. 1) BSA podpisało umowę z tym nowym wielkim hotelem. 2) Patrząc na jakość zarządzania trasami i wyciągami przez TMR, ja się cieszę, wolę stacje bez TMR-u! To oczywiście moja subiektywna opinia.
  16. Ja osobiście zakładam Master 1 grudnia i Zieleniec 6 grudnia. Kibicuję im mocno! Wiele innych stacji, choćby spadł metr śniegu, to się nie organizuje wcześniej niż 14 lub 21.
  17. Tak, ale patrząc na prognozy raczej typuję 30 listopada niż 23 listopada. Zobaczymy!
  18. Proponuję coś dodać w tekście (gwiazdkę), bo ta pani uwierzy!
  19. Ja mam wrażenie, że "narciarstwo nie nadąża za oczekiwaniami współczesności". Współczesny człowiek ma mało czasu i jeszcze mniej cierpliwości: chce po tygodniu, ba po 3 próbach, umieć jak zawodnik. Problem w tym, że na nartach tak się nie da. Stąd biorą się boomy na Orle Percie pierwszy raz w górach, na nurkowanie po godzinnym kursie, na inne tego typu aktywności. Natomiast nie ma takiego bata (poza jakimiś wyjątkami, bo te wyjątki są, słyszałem od kumpla o komandosie: robisz tak i tak i... pojechał, dziwnie, ale pojechał), który by na 3. dzień zjeżdżał sam z Kasprowego. Nauka na nartach to proces, dla "współczesności" - zbyt długi proces. Stąd też tracimy zainteresowanie na rzecz Orlej, bike parków i takie tam... PS. Ale z drugiej strony: jaka fajna i trudna sztuka! Może lepiej potrafić to, czego nie potrafią "wszyscy"?
  20. Tak, to prawda! Mamy różne zdania, ale poziom tego forum jest merytoryczny!
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...