Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

sp8ebc

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    50
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez sp8ebc

  1. Cześć. W sobotę wieczór byłem na BSA. Twardy beton, poniżej na czerwonej dużo lodowych grud wielkości miej więcej piłeczek ping-pong. Czarna trasa to lód od samej góry do samego końca. Ludzi bardzo mało, wejście na wyciąg w zasadzie z marszu. Obecnie w Beskidach silny wiatr 10m/s ++ W górach temperatura na lekkim minusie, w dolinach odwilż. Zachmurzenie całkowite, widoczność ok 300 do 500 metrów. Przelotny opad śniegu i deszczu ze śniegiem.
  2. Gwoli ścisłości. Ani Szczyrk ani tym bardziej Wisła to nie jest małopolska. Szczyrk leży na Żywiecczyźnie a Wisła na Śląsku Cieszyńskim. W Małopolsce teoretycznie jest wschodnia część B-B, czyli Biała (bo Bielsko geograficznie też leży na Śląsku Cieszyńskim). Górny Śląsk kończy się na Wiśle i Przemszy.
  3. Cześć, Temat obok podrzucałem linki do moich stacji pogodowych w Beskidach. Tym razem podrzucam aplikację na Androida, która pokazuje te dane w jednym miejscu, w dużo wygodniejszej i zjadliwszej dla telefonu komórkowo formie https://play.google.com/store/apps/details?id=cc.pogoda.mobile.meteosystem Jak widać na zrzutach ekranowych w załącznikach pogodę można oglądać w postaci tabelarycznej, na róży wiatru i na wykresach. Gdyby ktoś potrzebował, to istnieje możliwość eksportu danych historycznych do Excela i zapisanie tego potem w pamięci telefonu. Obecnie w programie można przeglądać Skrzyczne Jaworzyna Skrzyczneńska (stacja przesiadkowa na COSie) Magurka Wilkowicka (są tam trasy narciarstwa biegowego) Kozia Góra (tam akurat nart nie ma ) Leskowiec Markowe Szczawiny (północne stoki Babiej Góry) Jezioro Żywieckie (czynna tylko w sezonie żeglarskim, gdyż jest zamontowana na keji manewrowej na środku jeziora) Międzybrodzie Żywieckie Żywiec (budynek Starostwa Powiatowego) Góra Chełm koło Grybowa Dukla (a w zasadzie Wzgórze 534 w Teodorówce koło Dukli, jest to 1km od wyciągów w Chyrowej) Bezmiechowa Górna koło Leska (Ośrodek Szybowcowy PRz) Lotnisko Aeroklubu Opolskiego w Polskiej Nowej Wsi Jak by ktoś chciał taką stację meteo u siebie, to da się ten problem rozwiązać
  4. Wczoraj wieczorem obsługa zaczęła przygotowywać do jazdy trasę nr 1. Rozbijali ratrakami pryzmy śniegu i rozprowadzali to po całym stoku. Akurat na idącą odwilż i opad deszczu żeby im to stopniało
  5. A dlaczego nie. Pewnie za dzieciaka został zapisany do jakiegoś klubu sportowego, gdzie od samego początku trening i jazda była nastawiona wyłącznie pod zawody.
  6. Dzień Dobry, Wszystko fajnie do momentu w którym one wychodzą negatywnie (pomijam pieniądze). Ja miałem 'tylko' 7 albo 8 testów. Kolega przejeździł cały sezon i miał 40 albo 50, sam już nie pamięta ile dokładnie. Jeden w Winterbergu wyszedł mu pozytywny. Tym nie mniej to o czym piszę nie ma związku ze sportem rekreacyjnym i nartami. Może na tym polega ta różnica, bo w sporcie nieco bardziej wyczynowym Austriacy z Niemcami kowid śrubę srogo dokręcali. Ja już kończę, kowid party za dużo mi nerwów zniszczyło a prowadzenie własnej firmy wiadomo w jakich warunkach też tutaj nie pomaga. I tak dla dużej grupy tutaj jestem zwykłym szurem i antyszczepem. Być może jak zwykle jestem pesymistą i wszędzie widzę potencjalny problem - cóż taka rola inżyniera. Cya
  7. Dzień Dobry, Bezsens korona-pierdololo znam od samego początku. 15 marca 2020 cudem nie utknąłem na Łotwie gdy wszystko się bez sensu zamykało. Zimą 2020/21 musiałem wykonać test na kowid żeby wyjechać na Łotwę. Na następny dzień musieliśmy natychmiast robić następny test na Łotwie, bo okazało się, że obiekt nie uznaję testów robionych zagranicą. Nie wyjaśnili do końca dlaczego, ponoć kiedyś przyjechali Rosjanie i legitymowali się podrobionymi wynikami. Potem zostaliśmy poproszeni żeby nie chodzić po mieście w kurtkach reprezentacyjnych, bo lokalni mieszkańcy boją się, że obcy przywiozą następny wariant zarazy. Chodź mam mocno pejoratywny stosunek do kraju jakim jest Polska, to szlag mnie trafił na taki rozkaz. Po raz pierwszy w życiu poczułem jak to jest, gdy jesteś ten gorszy bo Polak. Sezon 2020/21 to było robienie testów na akord non stop co kilka dni. W lutym 2021 trzeba było dogadywać się przez telefon z Austriakiem nie mówiącym po angielsku, że my tu w celach służbowych. Cudem uniknąłem dramatu koło Innsbruck jak mi auto zjechało bo oblodzonej drodze i musieli mnie Austriacy wyciągać ciągnikiem. Naprawdę Panie i Panowie, ja znam od podszewki jak wyglądają te wszystkie pseudo obostrzenia w praktyce. Wiem jak to jest jak Ci każą robić rozgrzewkę w zapoconej masce, bo nas straszny kowid wymorduje i nie możesz jej ściągnąć. Coś, co w normalnych warunkach nie było by problemem (np awaria samochodu, którą ostatnio też zaliczyłem w Mikulovie) tutaj może być pułapką bez wyjścia. Podziwiam Was, że wam się aż tak bardzo chcę. Dla mnie to ma być sport i relaks a nie użeranie się, czy wszyscy mają szczepionki takie jak mają być, testy takie jak mogą być i np czy po drodze nie klęknie mi auto albo będzie jakiś duży korek na granicy i się okaże, że test się przeterminuje. Szczepiłem się ale ten małpi cyrk, który zaczyna się dziać po prostu mnie zniechęca. Przy okazji jednak cementuje przeświadczenie, że jestem z Beskidów i w Beskidach jest moje miejsce. Tym nie mniej zakończmy, co już uprzednio obiecywałem bo zaś zaraz będzie, żem szur i foliarz.
  8. Dobry Wieczór, Proszę zgłosić do administracji forum i niech moderatorzy podejmą decyzję co z tym zrobić dalej. Szczerze nie przypuszczałem, że wywołam aż tak strasznie wielką gównoburzę. Napisałem jak to wygląda w Szczyrku, ponieważ dla niektórych może być taka wiedza przydatna. Tak, wiem Szczyrk to nie są Alpy. Tak wiem, jest to z tego punktu widzenia OT. Co do reszty to cóż. Nie wierzę obecnie w nic, w szczególności w symulację laboratoryjne, gdyż mój zawód nauczył mnie czym się różni produkcja od testów na stole warsztatowym. Jestem też po prostu tym wszystkim zmęczony. Z racji na kilka innych dziwnych sportów, jak również sprawy zawodowe jeździłem i jeżdżę po Europie. O ile jednak w przypadku spraw biznesowych jadę dla pieniędzy i to mi w pewien sposób kompensuję, to sport ma być przyjemnością. A mnie szczerze powiedziawszy nie bawi robienie testów gdy i tak jestem zaszczepiony albo wysłuchiwanie pretensji włocha albo austriaka, że mam mieć zasłonkę. W zasadzie głupi byłem, że nie przewidziałem, że się to w taki sposób potoczy. Niestety u nas w PL musimy być albo po skrajnie jednej albo po skrajnie drugiej stronie. Nie można być po środku. W tym kontekście trzeba być albo szurem i antyszczepem albo doktorem który kazał się całej rodzinie przebadać przed Wiligią. Innej opcji nie ma. Z mojej strony to w zasadzie koniec.
  9. Tak czy tam Wasze posty na temat jak wygodnie zakładać i ściągać zasłonkę do gondoli i porównuję sobie to co dzisiaj zobaczyłem w Szczyrku. Na te setki, jak nie tysiące osób, które dzisiaj przewinęły się przez Szczyrk zasłonkę miały tylko trzy osoby z obsługi baru w Kuflonce na Hali Skrzyczneńskiej. I to nie tak, że chcę Was w jakikolwiek sposób deprymować. Może to kwestia tego, że w zasadzie jedynie kilka razy czegoś takiego używałem, nawet jak był obowiązek noszenia na zewnątrz, oczywiście nie muszę mówić, że nie z chęci ale oczywiście z przymusu. Inna rzecz, że od jakiegoś czasu na jakiekolwiek próby zwracania mi uwagi na to reaguję agresją słowną i każę sygnaliście się, ogólnie ujmując się 'odabsztyfikantować' Podzielam jednak opinię niektórych tu piszących (zapewne niezaszczepionych) o zaniechaniu wyjazdów w Alpy ze względu na ograniczenia. Przyczynkiem k temu pewnie jest również fakt, że do Szczyrku mam 15 minut autem. Do tego jeszcze X innych (drogich) sportów i narty nie są tu priorytetem. W Szczyrku wyjeżdżę się na tyle, że nie czuje w ogóle potrzeby jazdy nigdzie dalej, wręcz na samą myśl jazdy 800km gdzieś do Inntal aż mnie skręca (tzn i tak tam jeżdżę ale do czegoś, czego nie mam na miejscu). Gdyby to jeszcze było połączone z jakimś konkretnym szkoleniem z jazdy, a tak to dla samej jazdy jakoś nie widzę powodu, skoro 'prawie to samo' mam tutaj na miejscu. Ok to nie jest to samo, a nawet się to nie umywa no ale jest lokalnie. Kończąc nieco dosadną konkluzją. Teorię, że ludzie będą zarażali się w gondoli i że ta szmata na ryju cokolwiek da, to wyższy poziom sp****a umysłowego. Ja rozumiem, że na zachodzie jest inaczej. Jest się tam w gościach i nie ma dyskusji, bo za najmniejszy opór zabiorą karnet a Austriacka milicja dociepie X set euro mandatu. U nas, jak to u nas. Rząd i Partia udają, że radzą sobie z kowidem i wprowadzają ograniczenia, sanepid i milicja udaje, że je egzekwuje a ludzie udają, że je przestrzegają. Oczywiście są czasami jakieś pokazówki, które potem lądują na wykopie ale ogólnie przypomina to kiosk RUCH z Misia Jestem k***a zaszczepiony dwiema dawkami. Inżynier po dwóch kierunkach na politechnice. Ateista ze znajomością języków obcych. Nie oglądam Zięby i nie wierzę w obstrukcję intelektualne tzw. 'szurów'. Ale cholera jak Was czytam to powoli dochodzę do wniosku, że 'szury' zaczynają mieć coraz więcej racji a ta śmieszna szczepionka nic mi tak naprawdę nie daje. Do tego wizja kłucia się co kilka miesięcy 'bo straszny omikron nas wszystkich zamorduje' zaczyna mi się coraz mniej podobać. I to nie dlatego, że wieżę w teorię spiskowe o autyzmie i rtęci tylko tak zwyczajnie, po inżyniersku: mogę się napić dobrej whiskey dla towarzystwa a mogę nachlać do pożygu wódą albo samogonem. Chyba łapiecie ideę.
  10. Co do korka to też mnie zaskoczył. Zawsze zjeżdzam najpóźniej o 15 żeby uniknąć nieuknionego a tu dzisiaj była rzyć. Ale faktycznie problemem był pożar drzewnianego domu tuż przed sygnalizacją świetlną. Objazd przez Wisłę nic by nie dał, jeżeli chcecie jechać do Bielska albo na Gierkówke i dalej na północ. Trzeba nadrobić tak dużo km, że na tyle samo wyjdzie stanie w korku. Wprawdzie Wisła i Ustroń (chyba??) w końcu się odkorkowały przez zakończenie (większości??) remontów ale dalej ruch tam raczej spory.
  11. Spoko kumam. Mi bardziej chodzi o przepisy, które są w PL. Australia jest obecnie ekstremalnym przykładem zidioenia ale o ile nie trafiłem na szurskie fake newsy foliarzy, to tam skracają okres do 3 miesięcy (!!!). We Włoszech niby pół roku ale pytanie jest, czy da się realnie się szczepić tak często. Tzn. czy producent w ogóle przewiduje taki okres i czy w PL taki okres jest dopuszczony. Bo może się okazać, że zaraz nie będę w stanie sprostać wymaganiom Włochów chociażbym bardzo chciał. No ale nie od dzisiaj włosi są słynni ze swojego partactwa. Zresztą jeżdzę na codzień Fiatem to coś o tym wiem Zawieszenie to w zasadzie część eksploatacyjna jak hamulce albo w ekstremalnym przypadku filtr oleju.
  12. W zasadzie to nawet mnie to bawi (chodź nie powinno). Jak widać szczepionka nie spełniła podkładanych w niej nadzieji, czyli świętego spokoju. Ludziom raczej nie zależy na tym, czy powstrzymuje ona objawy i ryzyko śmierci czy nie. Jak już przyjdzie na coś umierać, to i tak trzeba bęzie umierać ale chyba większość ludzi którzy się szczepili chciała powrotu do w miarę normalnego życia. A tutaj lockdowny są w krajach w których wyszczepienie wynosi >> 80% 'uprawnionych' Anyway. Czy obecnie nie jest tak, że trzecią dawkę szczepionki w PL można przyjąć nie wcześniej niż 9 miesięcy po przyjęciu ostatniej? Pytam, bo zaraz korona pierdololo dojdzie do takiego etapu w którym nie da się będzie spełnić wymogu kraju X ze względu na inne zasady szczepień w naszym własnym kraju. PS. Nie. Nie jestem osobą, którą teraz nazywa się powszechnie szurem.
  13. sp8ebc

    Kto żegluje

    @surfing 'Tylko' pływasz, czy prowadzisz też tą szkółkę w Międzybrodziu Bialskim? Ja od czasu do czasu pływam kilka metrów dalej w lewo katamaranami, które tam stacjinuję (Nacra 5.5 / Nacra 6.0 / Erplast M), do tego wszystko inne co nie jest nudną kabinówką Czyli Laser Radial / Standard, Fusion, Sigma a nawet Omega jakaś się trafi
  14. Cześć, Jestem dość przeciętnym narciarzem z nieprzeciętną napinką. Zawodowo zajmuje się m.in. elektronika i inżynierią oprogramowania. Ostatnio zamontowałem kolejną stację pogodową w rejonie Beskidów. Tym razem było to zlecenie dla COS na Jaowrzynę (tą na stokach Skrzycznego). Warunki pogodowe w Beskidach można więc sprawdzać pod następującymi linkami Skrzyczne - http://skrzyczne.pogoda.cc/ Jaworzyna Skrzyczeńska - http://jaworzyna.pogoda.cc/ Magurka Wilkowicka (biegówki) - http://magurka.pogoda.cc/ Kozia Góra (bardziej pod kątem temperatury na danej wysokości) - http://kozia.pogoda.cc/ Leskowiec - http://leskowiec.pogoda.cc/ Markowe Szczawiny (północne stoki Babiej Góry) - http://szczawiny.pogoda.cc/ Jeżeli chodzi o Beskidy to narazie było by tego na tylę. Obiecuje sobie głośno, że do końca roku to Google Play wrzucę moją aplikację Android do przeglądania tych danych bezpośrednio na telefonie. Być może uda się jeszcze rzutem na taśmę uruchomić tej zimy jeszcze jakąś jedną stację w Beskidach.
  15. sp8ebc

    Szczyrk - COS Skrzyczne

    Rano w Bielsku też był mróz. W nocy było na pewno dobrze poniżej zera. Rano też coś pruszyło ale potem w ciągu dnia było coraz cieplej. Jak wychodziłem z roboty o 17:30 to padał już tylko deszcz. W szczyrku byłem około 19:00... No a na salmopolu to warto mieć łańcuchy
  16. sp8ebc

    Szczyrk - COS Skrzyczne

    Aaa BB to oczywiście Bielsko-Biała. A ja się na prognozowaniu pogody nie znam. Patrzę na to co jest i tyle.. Sam bym co pojeździł na nartach...
  17. sp8ebc

    Szczyrk - COS Skrzyczne

    Byłem dzisiaj na objeździe. BB, Meszna i Buczkowice wszędzie 2~3 stopnie plus. W Szczyrku w dolinie około zera ale lekko powyżej, bo jezdnia mokra (a nie zlodzona) i nie widać coby sypali solą. Generalnie teraz pada drobna mżawka. Skrzyczne i Hala Skrzyczeńska w chmurach, także jak wygląda szczyt nie widać (a i byłem po ciemku). Słowacy trzymają odpalone oświetlenie ale nie śnieżą. Śniegu mają na oko dużo + mają narobione w dużych kopach leżących teraz na trasie. Nie miałem aparatu żeby zrobić zdjęcie ale jest kilka takich kop a trasy białe bez widocznych przeżerów gruntu.. Jak jest na COS to nie powiem bo nie widać, ale FIS pewnie jest OK bo na szczycie -2 i do wysokości Jaworzynki powinno trzymać.
  18. sp8ebc

    Stacja pogodowa na Skrzycznem

    W niedziele uruchomiłem ponownie termometr który się spsuł. Odczyty niezmiennie na http://skrzyczne.pogoda.cc/ .
  19. sp8ebc

    Szczyrk - COS Skrzyczne

    Byłem na Skrzycznem w Niedziele żeby naprawić termometr na stacji pogodowej (trochę zeszło ale byłem tydzień chory a i kolejka nie chodziła przez część weekendów) . Jak widać na tej mojej stronce http://skrzyczne.pogoda.cc/ na górze przez cały tydzień jest mróz. W nd chodziły armatki na FISie (i chyba kaskadzie) i pewnie śnieżą cały czas do teraz bo jest warun. W Bielsku jest przeważnie -1 do 0 w ciągu dnia dlatego w Szczyrku pewnie spokojnie te -3. Naturalnych opadów śniegu w zasadzie nie ma poza drobnym śnieżeniem, choć Meteoblue zapowiadało że miały być
  20. sp8ebc

    Stacja pogodowa na Skrzycznem

    Stacja jest dla nas niezbędna, bo często sytuacja na dolę w Szczyrku i Lipowej jest odmienna od tego, co dzieje się na górze. Nie mówiąc już o tym, że można np. siedząc w pracy sprawdzać czy jest po co urywać się wcześniej na jakiś locik Oczywiście do latania potrzebne są przede wszystkim informacja na temat wiatru. Temperatura tylko orientacyjnie i głównie na wiosnę/jesień jak bardzo trzeba się ubierać Ciśnienia sprowadzonego do poziomu morza (QNH) używa się do kalibracji wysokościomierza ciśnieniowego jeżeli ktoś chcę żeby pokazywał prawdziwą wysokość (a i tak najczęściej po prostu zeruje się na starcie żeby mieć przewyższenie) Dwa lata temu w zimie miałem tam nawet po 4~6 tysięcy unikalnych wyświetleń w miesiącu, duuużo więcej niż w lecie od paralotniarzy. Także trochę osób z tego korzystało Sensus stricto to klamoty są wynikiem kupy roboty którą się w to włożyło Kilku nocek zerwanych z lutownicą w ręku albo przy pisaniu oprogramowania. No niestety Skrzyczne nas nie rozpieszcza, ale głównie w lecie jak podczas każdej burzy pioruny odwiedzają wszystko co ma w sobie trochę metalu i jest uziemione. Jeżeli ktoś ma miejsce na dole w Szczyrku (najlepiej w okolicy Kaimówki) na postawienie stacji pogodowej to niech się odezwie... Coś się pomyśl...
  21. sp8ebc

    Stacja pogodowa na Skrzycznem

    Zdarzają się tam takie rzeczy. Dzięki temu można tam trafić morze chmur Zresztą jak uruchamiałem tą stację dwa tygodnie temu to właśnie była inwersja i wyżej było kilka stopni więcej niż w Szczyrku na dole. TMR to rozumiem chodzi o Słowaków?
  22. Cześć, Jakiś rok~dwa temu umieszczałem tutaj link do stacji pogodowej zainstalowanej na szczycie Skrzycznego, na obiekcie Centralnego Ośrodka Sportu. Dwa tygodnie uruchomiliśmy ją w wariancie "zimowym". Wprawdzie anemometr zamarzł ale pomiar temperatury i ciśnienia sprowadzonego do poziomu morza działa bez najmniejszych problemów. Termometr mierzy temperaturę przy gruncie i jest osłonięty przed bezpośrednim oddziaływaniem słońca, którego jednak na razie nie ma ze względu na pogodę Skrzyczne widzę z okna w bloku i mogę potwierdzić, że na szczycie jest ładnie biało Stacja dostępna pod adresem: http://skrzyczne.pogoda.cc/ Ewentualnie jeżeli komuś w pracy firewall blokuje powyższy adres to można wejść bezpośrednio po IP: http://193.33.111.22/skrzyczne/ Stacja działa dzięki uprzejmości Centralnego Ośrodka Sportu, oraz datkom ludzi zrzeszonych w Beskidzkim Stowarzyszeniu Paralotniowym. Więcej informacji pod linkiem http://skrzyczne.pogoda.cc/info.html
  23. sp8ebc

    Polska warunki narciarskie 16/17

    Dodatkowo informuję, że aktualnie stacja podaje poprawnie jedynie ciśnienie sprowadzone do poziomu morza (tzw. QNH), ponieważ jest ono mierzone przez wbudowany w anemometr osobny czujnik MEMS Mateusz Lubecki Członek Zarządu Polskie Stowarzyszenie Paralotniowe (Biuro Obsługi Informatycznej i Telekomunikacyjnej) KRS: 0000236118 tel: +48 660 43 44 46 www: http://psp.org.pl PS. Dlaczego moje konto zostało (automatycznie) usunięte z portalu, zaraz po napisaniu mojego poprzedniego posta?
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...