Piję, tańczę i stepuję. Daję dupy i jodłuję.
Poza tym, latem zapalony motocyklista. Natomiast zimą narciarz.
Szkoda tylko, że o 20 lat za późno odkryłem białe szaleństwo.
Sprzęt narciarski
Narty marka
Wypożyczam, ale w przyszłym sezonie będę miał już swoje. Prawdopodobnie Atomic XT.
Buty marka
Jakiś twór od Fischer'a.
Gogle
Gogle HAYNE z wkładką na szkła korekcyjne + zapasowe z Lidla.
Umiejętności
Styl jazdy
Najczęściej na dwóch kołach. Czasem na jednym. A zimą na czterech.
Poziom umiejętności
4
Dni na nartach
0
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
Troszkę poza tematem, ale co oznacza skrót ST?
A co do nart, to skoro ciągle wyporzyczasz gigantki, to slalomówki SL mogą Ci nie podejść. Jest jeszcze XT, które jest czymś pośrednim pomiędzy GS a SL.
Tu jest rewelacyjna strona z kamerkami na autostradach. http://routenplaner.asfinag.at/bin/query.exe/dn?L=vs_asfinag&MZ=8&MLPOI=2Wygląda, że z D do A jest czysto.
Tomasz Kurdziel w swoim wykładzie (
) wspomina, że narty damskie są lżejsze ponieważ przy przenoszeniu nart (np. z parkingu do wyciągu) standardowe narty są dla pań za ciężkie (ponoć to zniechęcało panie od tego sportu). Dlatego producęci wymyślili, że narty mają ważyć mnie więcej tyle co standardowa damska torebka (około 4 kg) :biggrin:
Prawdopodobnie są to narty robione na "zamówienie" dla dużych sieci handlowych (np. Intersport)
W tym wątku poruszony był temat nart, których nie ma w katalogu producenta
http://www.skionline.pl/forum/showthread.php/21305-Narty-robione-dla-sieci%F3wek-czy-warto
Czy gdzieś mogę poczytać zasadach o "WorldSkitest'u"? (Jak dobierany jest sprzęt do testów? Ile nart może dać producent i dlaczego te modela a nie inne? )
I dlaczego w zeszłym roku HEAD nie spełniał warunków? I czy w tym roku spełni?
Panie Mitku. Bardzo dziękuję za pomoc.
Już samo zasugerowanie, że konstrukcja wygląda na starą i pewnie jest modelem spoza katalogu, dało mi wiele do myślenia.
Chciałbym być "świadomym" narciarzem i czerpać z tej pasji jak najwięcej przyjemności. Wycisnąć ze sprzętu którym dysponuję 100% możliwości i nie zrobić sobie przy tym krzywdy
W każdym bądź razie dziękuję za komentarze i do zobaczenia na stoku
Chciałbym tylko zauważyć, że robimy to w "męski" sposób.
Żółty, nazywamy żółtym, a nie cytrynowym.
Zielony, nazywamy zielonym, a nie miętowym, pistacjowym.
Niebieski jest niebieskim, a nie błękitem z domieszką morskiego.
Chociaż ten zielony paseczek na nartach, taki bardziej limonkowy :biggrin:
Nigdzie nie wspominam, że to te same buty. Napisałem tylko, że na podstawie malowania wywnioskowałem rok produkcji swojego buta.
Już ustaliliśmy, że but jest "tworem". Nie ustaliliśmy tylko tego co mnie interesowało. Flexa
Paolmario zasugerował 60-80. Bardzo możliwe, że to dobry trop.