Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

sstar

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    5 412
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    87

Zawartość dodana przez sstar

  1. Ponoc deska podcięta nartami https://sportowefakty.wp.pl/alpinizm/1061092/media-nowe-ustalenia-ws-smierci-tekieliego
  2. Sorry ale grupy to my nie tworzyliśmy i pewno nie stworzymy. Faktem jest ze z moim dopasowaniem różnie bywało, czasem udanie czasem mniej, pewno tak jak u każdego choć nie kazdy chce to wprost przyznać. PS dziś pewien Grek wspomniał, ze chciałem go zabić w górach, No ale pewno tylko udawał Greka
  3. Jak piszesz głupio to co mam zrobić, tylko dostosować się do poziomu dyskutanta. PS Żeby nie było to współpraca Ziemski i Oswaldo wyglada na udana, zgrane duo. poczytajcie jak skończyła się grupowa wyprawa Heitza z jego kamerzysta finem https://alpinemag.com/movie-jeremie-heitz-la-liste-everything-or-nothing/ niestety takich drastycznych nieudanych grupowych wypraw było wiele nie bez powodu Bargiel zdecydował się działać jednak samodzielnie ps z zachowaniem proporcji podobne mechanizmy pojawiają się na zdecydowanie niższym poziomie bo to ludzkie jest
  4. W wątku zachód gronskiego he he. Hobbysta się znalazł. Weź się nie ośmieszaj. Zjadł cie śpiochu, a sam się zaorales. Hobbystycznie to Marek chce się na wycieczkę przejsc, a ja sobie regularnie chodzę:-)
  5. Ta... białe to miękkie co się panu może w śniegu stać? https://www.facebook.com/watch/?v=1971686703084331 ps może wykorzystał pulę wypadków, a te czekają na tych bezwypadkowych...
  6. Jak sobie sam wykopie, to przynajmniej wiem gdzie jest dno. PS prawa wyboru nikt ci nie odbiera.
  7. Widzisz zakładasz, ze jesteśmy robotami. A nie ludźmi. Nie mamy prawa się przestraszyć, przecenić swoich możliwości, a przecież to samo życie, zdarzyło się jemu, zdarza się i mnie, a także tobie, nie raz, nie dwa. Jadąc w grupie, może ktoś zachorować fizycznie, osłabnąć psychicznie, cuda wianki panie, nic nie jest takie proste jakbyś chciał to widzieć, ale może prościej jest widzieć wszystko prosto i jednoznacznie, tak łatwiej żyć.
  8. 1 ta motywacja dobra dla ambitnych dla osób poszukujących relaksu może być niepotrzebna a nawet klopotliwa 2 jeden gada a drugi myśli ze tamten mógłby się wreszcie zamknąć bo wcale nie jest taki zabawny jak mu się zdaje 3 bezpieczniej niekoniecznie zdarza się chojractwo przymuszanie opóźnianie różnie to z tym wg mnie bywa 4 jak dwie głowy nie maja sprzecznych idei ew gdy potrafią czerpać coś od kogoś pozostając asertywnymi ps nie chce dyskredytować grup, w grupie schodziłem Dolomity, bywałem w Alpach, łaziłem dużo po Tatrach, różnie bywało na ogół pozytywnie
  9. Ciekawe czy także dla tego bojazliwego plusy przeważyły? A może grupa była za mocna i zbyt ambitna, nie potrafiła sobie poradzić z ego i dostosować się do najsłabszego? Można na to patrzeć przynajmniej dwóch perspektyw. A gdzie kompromis?
  10. Nie rozumiesz stosunku wiedzy i doświadczenia do trudności i intensywności podejmowanych celów. To wytłumaczę. Jak siedzisz przez rok w domu i raz wybierzesz się Strążyską na spacer to możesz bez nadmiernej wiedzy i doświadczenia nie ucierpieć zanadto, a jak chodzisz w Tatry non stop czy Alpy albo Himalaje i ciagle zwiększasz trudności to wiedza i doświadczenie choćby ogromna może ci nie pomóc. Polska łatwa język. Zdania złożone też nie takie trudne. To nie język dyrektyw.
  11. Przecież pisałem, że nie ma jak zgrany zespół, więc mam i dobre doświadczenia. Działałem tak i owak. Wiesz podstawowa niby zasada wychodzimy razem, wracamy razem, nie rozdzielamy się, nawet ta zasada nie jest stosowana, czasem niby za pozornym porozumieniem wszystkich stron... z rożnym poziomem akceptacji i to z ego jest kłopot jak słusznie zauważyłeś ew nadmierną ambicją.
  12. https://www.news.de/reisen-und-leben/856913421/lawinengefahr-schweiz-bis-lawinenwarnstufe-3-jungfrau-region-und-jungfrau-region-lawine-aktuell/1/
  13. Jedna zgoda to dobry punkt startowy. Co do sumowania to czasami coś tam się znosi wiec nie jest takie proste pojawiają się konflikty interesów, zgrany zespół tak, ale czasem jest to boleśnie weryfikowane. Niestety widziałem i czytałem o wielu sytuacjach z konfliktem interesów a góry i warunki te konflikty eskalują. Co do wyolbrzymiania to taki urok internetow panie a i przy piwku w realu pojawiają się opowieści z krainy paproci. Wg mnie istotna nie jest ilość wiedzy a stosunek do podejmowanych celów czyli działanie na zapasie ale każdy kto w górach przebywa może opowiedzieć z autopsji różne mrożące krew w żyłach historie niezależnie od stanu wiedzy i doświadczenia które skończyły się szczęśliwie lub niestety nie… tak wiec podejście Marka z małą łyżeczką jak najbardziej ok.
  14. Był z nartami? Może zostawił je na przełęczy? - Turysta był sam na wycieczce narciarskiej w rejonie Jungfrau. Jego wypadek wydarzył się w okolicach Rottalsattel z niewyjaśnionych przyczyn. Po odebraniu zgłoszenia natychmiastowo rozpoczęto poszukiwania. W środę mężczyzny nie udało się odnaleźć. Gdy wznowiono akcję w czwartek rano, udało się go zlokalizować, lecz niestety już nie żył - czytamy w oświadczeniu. https://przegladsportowy.onet.pl/alpinizm/bilet-w-jedna-strone-oto-jeden-z-ostatnich-wywiadow-kacpra-tekieliego/6qchmw2
  15. Ad 1 przecież forum to nie jedyne zrodlo informacji także dla Marcosa, bywamy w górach, spotykamy ludzi, Marcos kontaktowy jest, pewno kilku goprowców zna, a może i toprowców, nie wiem po co to dyskredytowanie forum, kazdy czyta ze zrozumieniem, dokłada wagę kto i co pisze, rozumny jest Ad 2 jak widać mImo nauki czasami kończy się to zle i o tym pisze Marek, góry nie wiedza, ze jesteś nauczony ; o ryzykownych sytuacjach pisałeś ty, pisał śpiochu, może mieliście umiejętności, a może zwykle szczęście Ad 3 tu pełna zgoda wypadki w takich Karkonoszach są dużo rzadsze niż w Tatrach ale Markowi bliżej tam
  16. Piszą, że poleciał 1000m z lawiną deskową na północną stronę, policja zaś, że w rejonie Rottalsattel wypadek z niewyjaśnionych przyczyn, ponoć była trójka, a warunki złe na śmigło więc nie wystartowali wieczorem, a dopiero z rana... gdzieś jeszcze, ze Bargiel w akcję ratunkową zamieszany
  17. ziemski zapisał się także w akcji ratunkowej 84 letniego sorii szacun https://wspinanie.pl/2023/05/carlos-soria-uratowany-dhaulagiri/
  18. A tymczasem https://fb.watch/kBMSy00iXp/
  19. Jego fotka... z tej ostatniej alpejskiej przygody... ponoć Bargiel próbował go ratować...
  20. Bardzo to smutne. Miałem okazje go poznac na podejściu skiturowo z Brzezin do Murowanca. Nawet zwolnił zamienił kilka słów. Sympatyczny. Dramat Justyny Kowalczyk i ich syna, ech...
  21. sstar

    Vrbatova Bouda

    Tym razem Jizera kojarząca mi się z tym sennym miasteczkiem zapomnianym przez…
  22. sstar

    Vrbatova Bouda

    Oczywiście jak zwykle nie pasuje ale taki mój jizerski los… karma za chwilę i piwo…
  23. Janie, Śpiochu pisał o wrażeniach, ale chyba niekoniecznie z jazdy. Chyba, że czegoś nie wiem. Tu coś piszą https://www.chamonix.net/english/mountaineering/ski-mont-blanc Niezłe https://highmountainguides.com/course/ski-mont-blanc/ i komentarz Ski Mont Blanc – The route up the Bosses ridge on the right past the Vallot bivi hut and on to the summit before skiing the north face, with lots of seracs. Note, this was the line in 2011. Very different now!
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...