-
Liczba zawartości
5 412 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
87
Zawartość dodana przez sstar
-
W góry na skitury 2022/2023
sstar odpowiedział marcinn → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Jeszcze relacja https://wspinanie.pl/2023/04/memorial-ratownikow-gorskich-piotra-malinowskiego-2023/ w pucharze tatrateam góra http://www.tatrateam.com/zawodnicy/9-zawodnicy/13-karol-karpierz.html -
Wybór nart skiturowych
sstar odpowiedział marcinn → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
To Ziemski nie Tekieli. -
Wybór nart skiturowych
sstar odpowiedział marcinn → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Chyba mtn ziemski zjeżdżał na nich kiedyś, https://wspinanie.pl/2022/08/bartek-ziemski-o-swoich-zjazdach-z-broad-peak-i-gasherbruma-ii-kazde-wyjscie-w-gory-jest-po-prostu-dla-przyjemnosci/ a teraz z Annapurny jaki zestaw? -
Wybór nart skiturowych
sstar odpowiedział marcinn → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
No jak piszesz, ze kolejność przypadkowa, a AndRand podkreśla priorytety, to zgadnij z kim się zgadzam, a czyje zdanie lekko mnie dziwi. Wyluzuj, zaśmiej się z siebie, zażartuj, więcej dystansu i autoironii. Idź na stand up Szczęsniak dziś chyba w Bielawie. -
Wybór nart skiturowych
sstar odpowiedział marcinn → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Kupuj na wyprzedażach. Ja skiturowych mam jeden zestaw w przeciwieństwie do zjazdowych, a powinno być odwrotnie. Rower tez mam jeden, aut kilka. -
Wcześniej
-
Na nartach https://wspinanie.pl/2023/04/bartek-ziemski-zjechal-na-nartach-z-annapurny/ Bartek Ziemski.
-
Wybór nart skiturowych
sstar odpowiedział marcinn → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Jesli sam nie sprawdzasz tej granicy to po co się mądrzysz, napij się lepiej tej gorącej herbaty https://www.wildsnow.com/13793/anti-ice-mod-dynafit-tlt/ https://www.telemarktalk.com/viewtopic.php?t=967 -
Kiedy Iga Świątek gra w tenisa, przychodzą mi do głowy trzy cnoty: piękno, siła i prawda. Podczas swojej drogi na szczyt tenisa - i sportu - Iga wykazała się wrażliwością i odwagą. Nieustannie dąży do poprawy swojej gry. Daje uznanie tym, którzy ją wspierali, nie umniejszając przy tym własnym umiejętnością i pracy. Działała na rzecz zdrowia psychicznego i wspierała Ukraińców w walce o ochronę ich domu" - wspomniała Amerykanka. "Jako sportowiec, a co ważniejsze jako człowiek, jest uosobieniem pewności siebie, którą każdy powinien naśladować - pewności, że działanie jest ważniejsze od gadania. (...) Rozpaliła naród i dała kolejnym pokoleniom powód, by wierzyły, że też mogą osiągnąć coś niesamowitego. Przypomina nam wszystkim, że można czuć rozczarowanie, ale można też być z siebie dumnym" - dodała. https://sportowefakty.wp.pl/tenis/1054958/alez-grono-ogromne-wyroznienie-dla-igi-swiatek
-
Pieknie, a natomiast https://www.goryonline.com/trollveggen--polska-sciana---cz--1,2004534,i.html no i rzeczony zjazd
-
nie należy zamykać się w muzycznym getcie, ostatnio Jędrzej Kodymowski puszczał takie klimaty
- 2 254 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Wańka wstańka. Póki wstajesz to spoko. Ja w tym sezonie chyba raz, ale na zjazdowych w miękkim, czysta przyjemność i dobra fotka z cyklu gdzie jest moja narta. Na skiturach jakoś bardziej czujnie.
-
Taka tragedia koło poludnia https://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-w-alpach-zeszla-lawina-cztery-osoby-zginely-sa-ranni,nId,6707384#crp_state=1
-
Tez zawsze jeżdżę na szóstce. Wolne krzesło, choć są jeszcze wolniejsze. Zwykle staram się dosiadać bo nuda, choć muza leci. PS No ale w tym roku nie było mi dane, wydarzenia życiowe... ale w Karkonoszach i Czarnej Gorze sobie trochę od odbiłem, choć sentyment za tymi wszystkimi Piekarzami pozostał a i za Anielska Osada, Rusinowa Polana się ckni...
- 2 254 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Upadek to hańba dla narciarza http://archiwalna.muzeumtatrzanskie.pl/UserFiles/File/PDF/WS_Dzialalnosc_narciarska_i_gorska_Mariusza_Zaruskiego.pdf Opalone, Kościelec, Zawrat... relacje poniżej, różnie bywało, jak widać, powtarzamy legendę i mit założycielski raczej. Na Opalonem natrafiliśmy na „szreń”, twardą skorupę śnieżną – w rodzaju szkła chropawego, która jednolitą warstwą pokrywała całe zbocze od szczytu aż na dół. Nartami kierować na takiej lodowatej powłoce nie masz możności, przebyliśmy też tę cała przestrzeń, jadą „poprzecznie”, tj. nie w kierunku końców nart, ale pod kątem prostym do ich długości. Jechałem pierwszy. Narty poniosły mnie jak wściekłe, panowałem jednak nad nimi, zatoczyłem łuk i, obróciwszy się na drugą stronę, zbliżałem się do kresu swego zakosu, gdy narta mi się podwinęła na buli lodowej i upadłem. Od razu z zawrotną szybkością zacząłem spadać. Od razu też, leżąc, miałem już czekan pod pachą i z całej siły nim hamowałem. Czekan szarpał się i zgrzytał po lodzie, czułem jednak, że jestem panem sytuacji i zwalniam już biegu. Jakoż po chwili się zatrzymałem. Równocześnie prawie poczułem targnięcie liny, która się skończyła. Zdyb zjechał szczęśliwiej, gdyż bez upadku. Zaruski spadał w dół po twardym i zmrożonym śniegu, nabierał prędkości i nie potrafił się zatrzymać. Prawdziwie była to „śmiertelna jazda”, jak o takich i podobnych chwilach pisał potem, po latach w „Na bezdrożach tatrzańskich”, książce godnej polecenia każdemu miłośnikowi gór. – Pierwsza myśl, stać, zatrzymać się. Ale jak? Narty leżą na lodzie bezwładnie. Wykręciłem się więc twarzą do lodu i „pazdury" zamknięte w grubych rękawicach wpiłem w podłoże. Skutek był taki, jak gdybym po szkle wodził palcami... Rozpacz. Stój, stać! – krzyczał mi instynkt samozachowawczy do ucha. Jechałem już bardzo szybko... Trzask prask – chmura śniegu, skończyło się. Nie, nie skończyło, bo lecę dalej, wcale nawet wygodnie leżę na śniegu i spadam... A może ta rzecz się dzieje na tamtym świecie? Nie, niedorzeczność, Czarny Staw przede mną, lecę do Czarnego Stawu, niezawodnie już spadłem ze ściany... ale cóż tam szoruje i dzwoni nade mną? Oglądam się, kij, mój własny, wzruszony widocznie moją niedolą popędził za mną, a że był mniejszy i bardziej śliski, więc mnie dogonił... Sięgnąłem ręką po niego, po chwili miałem go już pod pachą i prułem śnieg z całej mocy... uuf dobra była jazda, trochę tylko za prędka! Gorąco!... Uczestnicy wycieczki widzieli mój upadek i ze szczerym przerażeniem stwierdzili, że ze mnie już trup, albo, w najlepszym razie, nieboszczyk. Jakże byli zdziwieni, gdy wyjrzawszy u góry ze ścian progu, spostrzegli owego nieboszczyka, stojącego na nartach i zapalającego papierosa.
-
Tu odbyło się to bez prędkości, na prędkości udało mi się taka sytuacje sprokurować w gorszych nieco lodowych warunkach, na naszych karkonoskich stokach, co więcej nie miałem wtedy rękawiczki i poczułem.. no ale dobrze się skończyło. Ważne, ze ustane.
-
Zależy od przygotowania i warunków. Jak lód czy beton to racja. Ja zjeżdżałem po zamkniętym miękkim muldowisku. Jak się omsknalem to tylko podparłem się ręką i jechałem dalej.
-
Na nartach jak się przewrócisz to łatwo wstać.
-
Możesz wybierać czy lodowiec czy nie, ja zawsze wybierałem na odwrót niż wiekszosc.
-
W góry na skitury 2022/2023
sstar odpowiedział marcinn → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
-
- 2 254 odpowiedzi
-
- 4
-
-
Dzieje się https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/nowy-hotelowy-gigant-oto-co-mowia-w-miescie/yhjfsxq
-
Pożegnanie zimy (w Czechach) - Praděd 07.04.2018
sstar odpowiedział rung → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Autora miałem okazje poznać ale w Koprivnej. Pisze on o skiturach na Pradziadzie https://www.skibum.pl/index.php/2023/03/08/spacer-z-pradziadkiem/







