marboru Napisano 8 Luty 2016 Autor Zgłoszenie Share Napisano 8 Luty 2016 (edytowane) Bałtów +11 Kolejny dzień w Bałtowie. Planowany był w zasadzie od dawna - spotkanie z Przyjacielem na stoku, testowanie nart, wskazówki dla nieźle dającego sobie radę jak się okazało początkującego - tzw lajtowy dzień w wiosennej temperaturze +11. W ośrodku jestem późno, bo dopiero o 11:30. Ludzi, tutaj pełne zaskoczenie - setki zwolenników białego szaleństwa, mnóstwo dzieci, instruktorów, rodziców - kolorowy galimatias. Ferie mazowieckie i wszyscy szukają odrobinę zimy. Zjechali pokaźną grupą z różnych zakątków kraju wnioskując po tablicach rejestracyjnych aut znajdujących się na pełnym parkingu. Dzisiaj wziąłem obydwie pary swoich nart - stare AllM Aero X i X Race Salomona. Karnety kupujemy w promocyjnej cenie taniego poniedziałku za 17,50 zł za dwie godziny. Parkujemy przed nowiutkim Gościńcem Bałtowskim gdzie jak się później okaże można świetnie zjeść. Po wjechaniu na górę okazało się, że stado tutejszych lam wyszło poskubać trawkę...i nie straszne im tabuny narciarzy... Ponieważ Przyjaciel jest początkującym jeździmy spokojniutko na początku najłagodniejszą trasą w ośrodku. Śnieg jest miękki, ciężki a na górce sporo odsypów i w niektórych miejscach fragmenty lodu. Zdecydowanie wolę cukier sypki i zmrożony od ciężkiego i mokrego. Najłagodniejsza trasa jest idealna dla adeptów narciarstwa - szeroka i płaska. A jak taki adept, w szczególności młodociany znudzi się jazdą może wprost ze stoku, na nartach zjechać do Świętego Mikołaja. Kumpel na początku jeździ na SLkach - ja wracam do swojej starej narty AllM. W takich warunkach zdecydowanie lepiej mi się jeździ na lżejszej i łatwiejszej narcie. Ludzi jest sporo przy wyciągach, ale ruch i kolejka raczej idzie na bieżąco - trochę irytujące jest wyłączanie orczyków co chwila...ma to niestety związek z częstymi upadkami dzieci i początkujących narciarzy na trasie orczyka. Trasa numer 1. Po godzinie przenosimy się pod krzesło. Na chwilę nawet wychodzi słoneczko. Bardziej płaska część wygląda nawet nieźle... ...nieźle wygląda również prawa strona "ścianki" - po lewej grząskie odsypy. Raz, po raz łapie mi jedną z Xrejsek. Podsumowując: warunki dzisiaj były dosyć trudne. Brak porannego przymrozka, późna pora przyjazdu i zorany stok - spora ilość narciarzy, grząski i mokry śnieg. Czegoż było się spodziewać skoro termometr po przyjeździe pokazywał temperaturę +11. Kto nie lubi takich warunków...ja się do takich zaliczam...niech poczeka do porannych przymrozków i koniecznie na narty wybiera się z samego rana - w innym przypadku trochę szkoda czasu i pieniędzy. Pozytyw tego wyjazdu - wizyta w nowiutkim Gościńcu Bałtowskim i obiad... ...a na desce bałtowskiej: żeberka, golonka, pierś z kurczaka, kiełbaska, warzywka, ziemniaczki, sałatki... Deska dla dwojga nie do przejedzenia przez dwóch głodnych facetów. Jedzonko przygotowane pycha! Polecam. PS. Obsługa - rewelacja. pozdrawiam marboru Edytowane 8 Luty 2016 przez marboru 10 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
kmarcin Napisano 8 Luty 2016 Zgłoszenie Share Napisano 8 Luty 2016 No to widzę, że poczekam z wizytą tam : Tylko co najgorsze, to patrząc po prognozach pogody to na lepsze warunki nie zanosi się :sorrow: Cały czas sporo na plusie, a do tego deszcze :angry: Coś czuję, że w świętokrzyskim za długo nie pojeździmy niestety, bo nawet jak w marcu przyjdą lepsze zimowo dni, to już wszystkie stacje będą zamknięte, bo nie będzie po czym jeździć, no chyba że nagle złapie mróz i spadnie 50 cm świeżego, w co szczerze wątpię. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
mifilim Napisano 8 Luty 2016 Zgłoszenie Share Napisano 8 Luty 2016 No to widzę, że poczekam z wizytą tam : Tylko co najgorsze, to patrząc po prognozach pogody to na lepsze warunki nie zanosi się :sorrow: Cały czas sporo na plusie, a do tego deszcze :angry: Coś czuję, że w świętokrzyskim za długo nie pojeździmy niestety, bo nawet jak w marcu przyjdą lepsze zimowo dni, to już wszystkie stacje będą zamknięte, bo nie będzie po czym jeździć, no chyba że nagle złapie mróz i spadnie 50 cm świeżego, w co szczerze wątpię. Marcin, dobrze wiesz, że są inne opcje :stupid: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Bumer Napisano 8 Luty 2016 Zgłoszenie Share Napisano 8 Luty 2016 Pamiętasz Mariusz jak pisałem o bylejakosci gastronomicznej na stokach? Wtedy nie wiedziałem o Zapiecku w Baltowie. Elegancka restauracja, nieprawdaż? 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
kmarcin Napisano 8 Luty 2016 Zgłoszenie Share Napisano 8 Luty 2016 Marcin, dobrze wiesz, że są inne opcje :stupid: Wiem, nawet wiem jakie, a do tego doszły jeszcze Włochy w pięknym dosłownie towarzystwie... no ale mi to nie pisane :sorrow: 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
marboru Napisano 9 Luty 2016 Autor Zgłoszenie Share Napisano 9 Luty 2016 Wiem, nawet wiem jakie, a do tego doszły jeszcze Włochy w pięknym dosłownie towarzystwie... no ale mi to nie pisane :sorrow: Marcin, zima może jeszcze przycisnąć, no i na wiosnę pewnie Kasprowy będzie chodził...wyjazd w marcu? Cóż cały czas się zastanawiam gdzie jechać... pogoda niestety nas nie rozpieszcza i pewnie decyzja zapadnie w ostatniej chwili - Aosta, Dolomity a może trzeba będzie podążyć śladami mifilima? Sam nie wiem jeszcze... Pamiętasz Mariusz jak pisałem o bylejakosci gastronomicznej na stokach? Wtedy nie wiedziałem o Zapiecku w Baltowie. Elegancka restauracja, nieprawdaż? Andrzej jestem pozytywnie zaskoczony tym Gościńcem - ceny nie są najniższe ale jakość obsługi, a przede wszystkim smak... mmmm polecam! Warto to miejsce odwiedzić tym bardziej, że w środku jest tam przepięknie - jedyny minus: nie można wchodzić tam w butach narciarskich, czyli obiad, posiłek raczej po nartach :happy: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
marboru Napisano 27 Luty 2016 Autor Zgłoszenie Share Napisano 27 Luty 2016 (edytowane) Powolna agonia zimy... Wczoraj i dzisiaj w nocy pojawiły się drobne przymrozki, więc co było robić skoro wyjazd w Beskidy nie doszedł do skutku? Na narty! Gdzie? W świętokrzyskim i lubelskim działa ostatni ośrodek narciarski - Szwajcaria Bałtowska....więc, jeśli się nie ma lepiej - trzeba się cieszyć, tym co się ma. Pobudka o świcie - jest nieźle, kałuże na drodze przed domem zamarznięte, na szybach auta biały szron. Pakujemy się, zabieramy Expata po drodze i we trójkę razem z Paulą gnamy na otwarcie. Termometr w samochodzie wskazuje -1. Na miejscu jesteśmy 8:50...minutę po nas przyjeżdża Bumer - parkuje obok, witamy się serdecznie i podążamy do kasy. Piękna Kamienna, z której pobierana jest woda do naśnieżania tras. Do końca lutego w ośrodku funkcjonuje promocja i karnety kosztują mniej o 50%. Bierzemy te 2 godzinne za 20 złotych. Trzech forumowiczy w kolejce po karnety - od lewej: Marboru, Expat, Bumer. Już z daleka widać, że stoki są wygłaskane, a ratrakowi odwalił sporo dobrej roboty zważywszy, że śniegu jak na lekarstwo. To lubimy najbardziej... Karnety w kieszenie i na górę: Łagodna trasa numer 2 maksymalnie zwężona w górnej części - widać, że ubytek pokrywy śnieżnej jest duży: Jedynka rano trzyma ok - u góry, twardo i dobrze, na dole miękko - czuć pod nartami nocną produkcję świeżego śniegu...a ten jest jakiś, taki tępy... Nie wiem, czy to pech? - pierwszy zjazd i zaliczam dosyć poważny upadek. Wypina mi się narta i ląduję przy sporej prędkości, w miejscu nieszczęśliwego upadku Pauli sprzed roku, prosto na twarz. Uderzenie jest dosyć silne w brzuch i klatkę piersiową - aż odbiera dech w płucach. Cóż? Taki jest skutek jeśli się robi fotki w trakcie jazdy. Twarz delikatnie zadrapana i poranione ręce przez ostry i twardy śnieg (nie zdążyłem założyć rękawiczek tak się do jazdy śpieszyłem). Człowiek chyba całe życie będzie uczył się pokory...choć z perspektywy czasu, wydaje mi się, że wypięcie narty spowodowane było niedbałym zapięciem buta w wiązanie. W każdym bądź razie, gleba poważna - na szczęście druga narta i kije leki powypinały się elegancko i poza silnym stłuczeniem człowiek żyje. Po tym pechowym upadku, przenosimy się pod krzesło, gdzie jeździmy w zasadzie do końca dzisiejszego narciarskiego dnia. Łącznik pomiędzy trasami przy orczykach a głównym zjazdem jest w stanie agonalnym... Najdłuższa i najłagodniejsza trasa w ośrodku - nie działa już. Pod krzesłem jest ok - śniegu jeszcze trochę jest, trochę również przybyło dzisiaj w nocy - tu również pracowały armaty. Niestety powierzchnia przez tę nową produkcję - jest tępa. Narty wyraźnie zwalniają w nasypanych miejscach i trzeba się pilnować, by nie wyskoczyć z butów. Przez godzinę czasu jazdę mamy w fajnych warunkach - później zaczyna robić się cieplej i miękko. Śnieg w mocnych promieniach słońca staje się cukrem, a w wielu miejscach występuje w postaci brązowej, są też - zwłaszcza na obrzeżach tras przetarcia. Bałtów przetrwał tylko i wyłącznie dlatego - że naprodukował całą olbrzymią masę śniegu na snow-park, który już przestał istnieć. Te góry śniegu ratraki rozprowadziły po całości głównych tras. Kończymy jazdę odwiedzając jeszcze kilka razy stok, na którym zaliczyłem upadek. Później kawa w Zapiecku we wspólnym gronie i koniec porannego szusowania. Podsumowując - rano gdy przymroziło zrobiło się pięknie i zimowo. Śniegu jest jeszcze trochę...ale wydaje mi się, że ostatni bastion narciarstwa w świętokrzyskim nie wytrzyma dłużej niż tydzień - pewnie niedługo i tu zostanie odtrąbiony koniec sezonu... ...ale póki co? To jutro z samego rana będzie repeta. A może zima powróci? pozdrawiam marboru Edytowane 27 Luty 2016 przez marboru 18 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
kmarcin Napisano 27 Luty 2016 Zgłoszenie Share Napisano 27 Luty 2016 Źle, przynajmniej na zdjęciach, to te trasy nie wyglądały. Dobrze, że Ci się nic nie stało, choć czasem taki pierdołowaty upadek może niezłą krzywdę zrobić. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
marboru Napisano 27 Luty 2016 Autor Zgłoszenie Share Napisano 27 Luty 2016 Marcin jutro jesteśmy z Bumerem ponownie umówieni na 9, na poranne nartowanie - może się skusisz? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
johnny_narciarz Napisano 27 Luty 2016 Zgłoszenie Share Napisano 27 Luty 2016 Chciałem w tym roku zawitać na nizinne stoki,ale przez tą marną zimę trzeba to przełożyć na nextępny rok. :redface: Szkoda,ale co się odwlecze... :wink: PS.Najważniejsze,że oszukałeś przeznaczenie Mariusz. :wink: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
marboru Napisano 27 Luty 2016 Autor Zgłoszenie Share Napisano 27 Luty 2016 Chciałem w tym roku zawitać na nizinne stoki,ale przez tą marną zimę trzeba to przełożyć na nextępny rok. Co się odwlecze, to nie uciecze. Nam się Pilska i Szczyrku nie udało zrobić, a Wam naszych górek... Oby te duże Góry się spełniły 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.