Narty - skionline.pl
Jump to content
Sign in to follow this  
Enduroski

Mosorny Groń - przepiekne widoki na Babia Górę i Tatry, stok cały w słońcu

Recommended Posts

Czy Mosorny Groń nadaje się do nauki jazdy dla 10 latka (kilka godzin na nartach w szkole Strama pod Nosalem) ? Z tego co widzę jest tam jedna kanapa i czerwona trasa.Na stronie jest informacja o instruktorach ale za bardzo szkółek narciarskich nie widać. Dla mnie wydaje się miejsce idealne, ale nie wiem czy to dobre miejsce dla początkujących. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie, Mosorny nie nadaje się na naukę 10 latka, zdecydowanie odradzam. W Zawoi Czatoża są wyciągi tależykowe i tam jak coś kontunuował bym naukę z młodym....

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 minut temu, Zbylo napisał:

Czy Mosorny Groń nadaje się do nauki jazdy dla 10 latka (kilka godzin na nartach w szkole Strama pod Nosalem) ? Z tego co widzę jest tam jedna kanapa i czerwona trasa.Na stronie jest informacja o instruktorach ale za bardzo szkółek narciarskich nie widać. Dla mnie wydaje się miejsce idealne, ale nie wiem czy to dobre miejsce dla początkujących. 

 

7 minut temu, Mati1981 napisał:

Nie, Mosorny nie nadaje się na naukę 10 latka, zdecydowanie odradzam. W Zawoi Czatoża są wyciągi tależykowe i tam jak coś kontunuował bym naukę z młodym....

Dokładnie.

chodzi o te wyciągi:

https://www.wojtek-zawoja.pl

  • Thanks 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
25 minut temu, Zbylo napisał:

dla 10 latka (kilka godzin na nartach w szkole Strama pod Nosalem)

jak się nauczył podstaw i potrafi pług to na Mosornym  da radę  i przy okazji nauczy się jazdy na stromszej górce

Edited by Jeeb

Share this post


Link to post
Share on other sites

Radę pewnie da, tylko co to za przyjemność będzie dla niego ( pługiem po ściance) a niech się jeszcze trafią gorsze warunki.... myślę, że po pierwsze bezpieczeństwo a po drugie fajnie by było aby młodego nie zrazić do nart zbyt ambitnym podejściem!

  • Like 3
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 godzin temu, Mati1981 napisał:

tylko co to za przyjemność będzie dla niego (

trudno powiedzieć jaki to narciarz ale pamiętam że w tym wieku największą przyjemność sprawiała mi jazda na FISie w Szczyrku natomiast byłem b. nieszczęśliwy gdy musiałem jechać Ondraszkiem. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiesz Jeeb, ja też nie wiem jaki to narciarz ale mogę się domyślić, co można umieć po paru godzinach lekcyjnych mając 10 lat! Myślę, że trzeba stopniowo i rozsądnie podejść do tematu  i nie zabierać młodego po paru godzinach na łączce pod Nosalem od razu na Mosorny! Wskazałem odpowiednie miejsce w Zawoi na kontynuowanie nauki, na pewno nie jest to Mosorny i tyle.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
Dnia 29.12.2018 o 10:54, Jeeb napisał:

trudno powiedzieć jaki to narciarz ale pamiętam że w tym wieku największą przyjemność sprawiała mi jazda na FISie w Szczyrku natomiast byłem b. nieszczęśliwy gdy musiałem jechać Ondraszkiem. 

W sobotę na Sczyrbskim, na trasie FIS widziałem narciarza w wieku około 60-64 lat, który ambitnie forsował trasę, zanim zjechał na dół trasy, ja zdażyłem zjechać 3 razy i naliczyć mu 7 gleb, ile zaliczył dokładnie nie wiem, ale na pewno zjechał plugiem po czerwonej trasie FIS na Strbskie Pleso, można? Przynajmniej dostarczył rozrywki, a tak to nuuuda jak sami dobrzy narciarze na stoku ;).

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 godzin temu, Sariensis napisał:

to nuuuda jak sami dobrzy narciarze na stoku ;).

gdzie jest taki stok na którym widziałeś samych dobrych narciarzy ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
2 minuty temu, Jeeb napisał:

gdzie jest taki stok na którym widziałeś samych dobrych narciarzy ?

W Strbskie Pleso na FIS, ale tylko tak do 10.00 mniej więcej, później już paru agentów się pojawiło, ale na prawdę niewielu, tam pikniki wolą si∑ szwendać jak po Krupówkach, maja pleso i pełno straganów ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mosorny trzyma się dobrze, pokrywa śniegu jeszcze sporąa, brak przetarć czy minerałów. Rano przez pierwszą  godzinę twardo, potem trochę puszcza, na dole mocno ale spokojnie dwie godzinki ponownie  fajnie spędzone. Dziś  jedyny  minus to zwężenie  trasy w górnym odcinku  w związku  z treningiem grupy z Zakopanego, a no i troszkę  zaczęło lekko wiać.

Pozdrawiam 

Maciek

20190219_105300.jpg

20190219_090747.jpg

20190219_100508.jpg

20190219_104332.jpg

20190219_085410.jpg

20190219_085708.jpg

  • Like 6
  • Thanks 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By gregor_g4
      Witajcie, sezon już od dawna za nami niestety, a na tapecie korona a nie narty.
      W ramach odskoczni od pandemii, wrzucam filmiki moich synów, którzy w tym sezonie zaczęli swoją przygodę z nartami.
      Filip 5 lat i Kuba 3 lata(chociaż rocznikowo już 6 i 4) zaczęli na oślej łączce w Korbielowie w okresie po 3 Króli. Starszy po 2 dniach złapał zajawkę i zasuwał góra dół do upadłego. Młodszego niestety bardziej interesowały bałwanki, sanki i kotki.
      Pod koniec lutego udaliśmy się na Sihelne i stamtąd są filmy.
      Obaj sobie poradzili, chociaż o mlodszego się obawiałem, bo na oślej łączce ani razu sam nie zjechał z góry na dół. Na Słowacji po 2 zjazdach, w końcu zaskoczył i zjeżdża z całej górki samodzielnie, zaczyna skręcać.
      Starszy poradził sobie bez problemów, jeździ, skręca, ale dość zachowawczo. Dopóki z czymś się dobrze nie oswoi, jeździ, ale nie szaleje, taka jego natura.
      Długa droga przeda nimi, ale najważniejsze, że im się podoba, ja jestem dumny i zadowolony
      Pozdrawiam i mokrego dyngusa
      Kuba: 
      IMG_3831.MOV
       
      Filip:
      IMG_4032.MOVIMG_3824.MOV
    • By Sportego360
      Cześć,
      Jak korona się nie wzmoże to pod koniec marca chciałbym się wybrać do Austrii i poeksplorować teren między Schladming a Saalbach. 
      Będę szukał stacji średnich, do zjeżdżenia i sfilmowania w ciągu jednego dnia. Wstępny koncept już ma ale chętnie posłucham dobrych rad i zrobię korekty.
      Wyjazd na tydzień - ambitny plan jeżdżenia od soboty do następnej niedzieli. Przy czym pierwszy i ostatni dzień to jakieś pół dnia na stoku.
      Plan:
      - sobota - Hochkar 
      - niedziela - Flachauwinkl
      - poniedzialek - Obertauern
      - wtorek - Zell am See
      - środa - Kaprun
      - czwartek - Saalbach
      - piątek - Kitzbuhel
      - sobota - Kitzsteinhorn
      - niedziela - Schladming
      Dajcie znać co myślicie o tym planie.
       
       
       
    • By gruchauho
      Ostatnio na forum pojawiały się dyskusje na temat różnych technik jazdy a także TAKTYKI. W związku z tym chciałbym pokazać fajny filmik, na który trafiłem jakiś czas temu, gość pokazuje jak optymalnie zjeżdżać, jak dobierać skręty, bierze pod uwagę ilość ludzi, nachylenie, rodzaj śniegu itd. Jest cała seria tego - bodajże 4 filmy, sam kanał na YT też dosyć ciekawy. Obejrzyjcie zresztą.
      P.S. Filmik po francusku ale są napisy PL. Wystarczy kliknąć przycisk.
       
       
    • By Wujot
      O ile początek sezonu w listopadzie (Soelden i Gurgle) był rewelacyjny pod względem ilości śniegu, grudzień w Ischgl już wymagał pewnej determinacji (zamieściłem foty ślizgów) ale dał mimo wszystko radę, to styczeń to już ostra podłamka. Lampa, brak opadów od miesiąca i bardzo silne wiatry spowodowały, że jazda obok wymaga już ostrej determinacji. Gdyby chociaż było cieplej, tymczasem słońce tylko trochę podtapia śnieg co nie ułatwia jazdy a za to owocuje szrenią jak tylko słońce obniża pozycję. Nie mniej ponieważ po maksimum dwóch zjazdach sztruksowymi traktami chce mi się spać to stoczyłem bój z tym warunem. Parę fotek z drugiego, trzeciego i czwartego dnia. Pierwszy to był w Hochstein i tam udzielałem się towarzysko na co by nie powiedzieć genialnej (jednej z najlepszych  jakie znam) tras obok orczyka na górze. Zrobiłem tam jeszcze mały spacer do schroniska. 
      Drugi dzień to było Sillian. Od lat marzy mi się tam zjazd z Thurnlaten do Innervillgraten (powrót około 7 km - skibusem).

       
      Ponieważ jednak na dole było słabe wyśnieżenie to przestraszyłem się, że będzie zbyt dużo z buta. Później trochę żałowałem tej decyzji. Został więc obszar przy 5a. Jest tego więcej niż się wydaje bo są tam urokliwe wąwozy, zamknięte kociołki i nieźle eksponowana grań z której aż wprost "ściąga" w stromą dolinę zrobioną przez wodę.


      Trzeci dzień był w Kals-Matrei
      To zdecydowanie większy ośrodek Ost Tirolu z nie najgorszym potencjałem off piste. Interesowało mnie szczególnie nowa kanapa. A tak dokładnie jak zmieniło ona układ sił na off piste. O dziwo koszmarny wiatr, który wiał dzień wcześniej nie zwalcował całkiem śniegu. Zacząłem w Kals na Blauspitze wychodząc z założenia (słusznego), że tam się najprędzej skiepści i trzeba to wykorzystać póki się da. Poza tym to bardzo mały spłachetek do jazdy. Na szczęście konkurencji było mało i ograniczała się do jednorazowych obecności. Jeździ się tam na lewo (orograficznie) wzdłuż górnej kanapy. Teren jest bardzo ciekawy bo jest tam bardzo strome zbocze. Można to wykorzystać łącząc trawersy z zjazdami w linii stoku. Śnieg był spoko bo równy. Gips, nawiania, beton i trochę miękkiego. Czyli ciekawie. 






      Teraz była pora odwiedzić drugi punkt - czyli nową kanapę w Kals. Oczywiście już wcześniej się jej przyjrzałem i miałem pomysła. z daleka górka wygląda obiecująco.

      Ale, przy bliższym poznaniu zyskuje!


      Jest zdecydowanie bardziej stromo jak to wygląda na zdjęciach. Pieńki powodują, że nie będzie się nudziło. I na dłuższą chwilę tu zostaję.



      O dziwo jest całkiem miękko. Niestety zjazd jest dość krótki (bo dolnej części nie ma szans zrobić) i trzeba kawał dojechać do stacji wyciągu więc tej jazdy nie ma tyle ile bym chciał. Na końcu trochę obniża się temperatura i ścina grę i jest przekładaniec szreń - mieciutkie depozyty. Co powoduje, że nawet spocić się można (z wrażenia). Ale dzień na +
      CDN
       
      Pozdro
      Wiesiek
       
    • By JC
      Zachęcony reklamami w Internecie o treści "Największe Targi Narciarskie i Outdorowe w Polsce", wybrałem się do Nadarzyna pod Warszawą, aby sprawdzić, jak wygląda największa, zdaniem organizatorów, impreza narciarska w naszym kraju. 
      Długo musiałem kluczy po halach targowych, aby znaleźć stoiska narciarskie. Czy było warto... sami zobaczcie.
       
       
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...