Narty - skionline.pl
Jump to content
magnusDux85

Civetta, Arabba Marmolada - relacja 4-8 luty 2018

Recommended Posts

Witam,

chciałbym się podzielić wrażeniami z wyjazdu do Civetty i Marmolady/Arabby z ostatniego tygodnia.

Mieszkaliśmy 900 m od stacji gondoli w Alleghe w budżetowym apartamencie 70 euro za 6 nocy!

Dzień zawsze zaczynał się tak samo wjazd o 8.30 jedną z pierwszy gondoli na szczyt. Następnie szybkie wpięcie narty płaski zjazd i wjazd większą gondolą do góry do Col Baldi. Pogoda fajna lekkie chmurki przebija słońce. Pierwszy zjazd trasą 9 następnie kilka zjazdów na 16. Wrażenia pozytywne stoki fajnie zróżnicowane, szerokie poziom przygotowania tras najwyższy! Następnie trasy 21, 23, 29 - uśmiech na twarzy pozostaje. Udajemy się w stronę Zoldo, biała gondolka wprowadza nas na szczyt trasy 38, 39. Objeżdżamy wszystkie trasy w tym rejonie wszystkie fajne. Następnie 41, 40 super do carvingu od góry można cisnąc praktycznie zero ludzi! Kolejne dni mijają podobnie. Trasy z Col Baldi 14, 8, 14 do gondoli są super szerokie, brak lodu ludzi za każdym razem zero kolejek do gondoli. 

W dzień 4 udało nam się przetestować narty Fischera za free. Jeżdzę na starych Progessorach 800 z sezonu 13/14 teraz skusiłem się na slalomowe dokładnie te http://www.skionline.pl/worldskitest/wc-sc,testy,17-18,narty-race-sl-mezczyzni,1068.html, bo nigdy nie jeździłem na pożądnych tego typu. Super narta do krótkich skrętów! Następnie testowałem coś 'zbliżonego' do moich - RC4 DTX http://www.skionline.pl/worldskitest/rc4-the-curv-dtx,testy,17-18,narty-high-performance-mezczyzni,1080.html . Super narta łatwiejsza w prowadzeniu do moich, lepsza stabilność większa prędkość. Żal było oddawać te narty. Niby można było testować 1 h każdą nartę, ale nikt czasu nie liczył. Miasteczko testowe promowało jeszcze markę Spyder i stało kilka Mercedesów jakiś sportowy i SUV.

Kończymy 4 dzień na Civetcie. 

Dzień 5 Marmolada/Arabba. Pierwszy zjazd Marmoladą ciekawa trasa czerwona chociaż brak słońca na trasie doskwiera. Widok z góry zapiera dech w piersiach. Następnie po zjeździe 7 km udajemy się długą kanapą do Arabby. Na trasach z górnych części Arabby muldy i dużo ludzi udajemy się na Belvedere nową gondolą 10 os. jeszcze pachnąca nowością tutaj są fajne, szerokie trasy. Po przewie udajemy się na Cherz i następnie do samochodu w Malga Ciapela.

Ilość km w dół każdego dnia ok. 45-50. Arabba mnie nie zachwyciła ogrom ludzi i muldy bardzo wcześnie. Jadąc wyciągami obsługa upycha ludzi jak do Japońskiego metra. 10 osób mniej by weszło a komfort byłyby lepszy!

Podsumowując: Civetta numer 1 w moim prywatnym rankingu. Mało ludzi zero kolejek i miejscami sztruks do godz. 14! Na stromych częściach stoków brak lodu.

Na koniec kilka zdjęć. 

 

20180205_112846.jpg

20180205_112854.jpg

20180205_124537.jpg

20180208_101326.jpg

20180208_125314.jpg

20180208_125317.jpg

20180209_085709.jpg

20180209_103338.jpg

20180209_103340.jpg

20180209_142947.jpg

20180209_142949.jpg

20180209_154742.jpg

  • Like 14

Share this post


Link to post
Share on other sites
26 minut temu, adimaka11 napisał:

W zeszłym roku na początku marca byliśmy w Civetta ,5 dni jazda w Civetta 1 w Arabba  i również bardziej podobało nam sie w Civetta :D

Również było mało ludzi i stoki przez długi czas nierozjeżdżone?

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, marboru napisał:

@magnusDux85 dzięki za tę krótką relację.

W marcu będę w Civettcie - i sprawdzę ją dokładnie :) 

Super jestem ciekaw co powiesz na jej temat! Z ciekawostek w większości knajp można płacić kartą (w Alta Badii nie zawsze było to możliwe). W gondoli w Alleghe narty mojej żony 82 mm pod butem nie wchodziły do koszyka na zewnątrz gondoli :D pierwszy raz się z takim czymś spotkałem... 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, marboru napisał:

@magnusDux85 dzięki za tę krótką relację.

W marcu będę w Civettcie - i sprawdzę ją dokładnie :) 

Mariusz - zalicz koniecznie Grande Guerra - czyli szlak śladami I wojny światowej - wyruszyliśmy dziś z La Villa przez Alta Badię , Corvarę,  Arabbę , Marmoladę , Alleghe, Cinque Torri , Rif.Laguazoi i powrót do Alta Badia - przepiękna trasa - dziś zaliczone.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 minut temu, marboru napisał:

@magnusDux85 dzięki za tę krótką relację.

W marcu będę w Civettcie - i sprawdzę ją dokładnie :) 

Mariusz - zalicz koniecznie Grande Guerra - czyli szlak śladami I wojny światowej - wyruszyliśmy dziś z La Villa przez Alta Badię , Corvarę,  Arabbę , Marmoladę , Alleghe, Cinque Torri , Rif.Laguazoi i powrót do Alta Badia - przepiękna trasa - dziś zaliczone.

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie ta trasa też nęci,ale trochę zniechęca-jak dobrze policzyłam to trzeba jechać 3 x skibusem +koniki.Ile czasu wyszła Wam całość,a ile było w tym tego transportu?

Share this post


Link to post
Share on other sites

super, cieszy,, że Sowa zachwyca, w moim prywatnym rankingu jak poniżej, trochę z powodów osobistych ;)

Civetta to wszytko co najfajniejsze w Dolomitach w pigułce, szkoda ze nie nie znalazłeś czasu na Falcade

co do Arabby to Brama Biskupa czyli Ścianka Strazników Muld zawsze jako część Sella Rondy  tak wygląda, przed przeróbkami kilka lat temu było tam jeszcze gorzej, pytanie czy zapusciles sie na czarne i czerwone trasy poniżej?

stok na Marmoladzie ma ten kat padania słońca, nie przepadam za jeżdzeniem tam, miałem tam kiedys niezłą kontuzję gdy nie zauwazyłem końca stoku o.O

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, magnusDux85 napisał:

Również było mało ludzi i stoki przez długi czas nierozjeżdżone?

Bardzo mało ludzi,ale ze względu na wysoką temperaturę około 13 było bardzo miękko ale i tak kończyliśmy jazdę o 16.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, ewangelizator napisał:

super, cieszy,, że Sowa zachwyca, w moim prywatnym rankingu jak poniżej, trochę z powodów osobistych ;)

Civetta to wszytko co najfajniejsze w Dolomitach w pigułce, szkoda ze nie nie znalazłeś czasu na Falcade

co do Arabby to Brama Biskupa czyli Ścianka Strazników Muld zawsze jako część Sella Rondy  tak wygląda, przed przeróbkami kilka lat temu było tam jeszcze gorzej, pytanie czy zapusciles sie na czarne i czerwone trasy poniżej?

stok na Marmoladzie ma ten kat padania słońca, nie przepadam za jeżdzeniem tam, miałem tam kiedys niezłą kontuzję gdy nie zauwazyłem końca stoku o.O

Tak jeździłem czarnymi i czerwonymi do Arabby jeśli o to pytasz było tak samo beznadziejnie. Następnym razem pojadę do Falcade jeszcze lepiej niż na Civetcie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Civetta to moje ulubione miejsce w Dolomitach. Niby jest tak, jak wszędzie gdzie indziej, ale ta stacja ma swoisty klimat. Może przez to, że leży trochę na uboczu, jest tam bardziej kameralnie. Zawsze, gdy jestem w okolicy, to zaglądam, choćby na chwilę.

Byłem i w Trevalli. Falcade + przełęcz San Pelegrino, bo tam można dotrzeć bez odpinania nart. Fajna czarna z Col Margherita - chyba się nazywa Volata - trochę dobrych tras schodzących własnie na przełęcz, szerokich i w miarę stromych -  można tam wypuścić narty. Ale jeżeli będziesz miał czas, to pojedź do Moena,tam jest kapitalna czarna wzdluż gondoli. Najlepsze miejsce w Trevalli

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, magnusDux85 napisał:

Tak jeździłem czarnymi i czerwonymi do Arabby jeśli o to pytasz było tak samo beznadziejnie. Następnym razem pojadę do Falcade jeszcze lepiej niż na Civetcie?

no lepiej to nie, ale tez fajna stacja, 

nastepnym razem to proponuje pojechac do w/w Moeny: w zasiegu masz połowe Dolomiti Superski, w ciagu "turnusu" każdego dnia pojeździsz w innym miejscu, a nawet zabraknie dni

 

Edited by ewangelizator
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By lokiec3
      Zdjęcia może wrzucę jakieś. Jednak na razie mam tylko trzy. Szkoda czasu na robienie fotek. Ośrodek bardzo sympatyczny, "Kolorowe" tzn pokręcone fajne trasy. Szybkie wyciągi. Mało ludzi. Czego chcieć więcej. EKG ponad 60 km w dół. Podoba mi się tu. Pozdrawiam.
      Ps ta starsza część ośrodka ze starymi kanapami, ale jednak wyprzęganymi jest o wiele fajniejsza. Można pojeździć.
    • By Marcin.S.
      Witam
      Forum obserwuję od kilku lat, rzadko się odzywam choć czasem coś napiszę, generalnie jak nie mam nic sensownego do powiedzenia to się nie odzywam. Ośrodki, w których bywałem też już zostały tu już dokładnie opisane, tym razem jednak wrzucę relację z wyjazdu bo o ośrodku w którym byłem zbyt wiele tu nie ma. Jako, że mój wyjazd był mocno rodzinny, to znaczy ja, żona starsza córka jeżdżąca, druga córka 2,5 roku + dziadkowie do opieki (ta trójka nie jeżdżąca) celowaliśmy w mniejsze ośrodki, żeby wyrobić się w rozsądnej kwocie i niejeżdżący też mieli co robić. Najpierw kupiłem bilety do Genewy a potem szukałem ośrodka gdzieś blisko ale we Francji, tutaj dziękuję użytkownikom fafek i Jeeb za porady. Stanęło na Notre Dame de Bellecombe w Espace Diamant i to był super kierunek, czas podróży od wyjścia z domu do dotarcia do rezydencji na miejscu to 7 godzin ( biorąc pod uwagę 2 godz. na lotnisku przed odlotem i prawie godzinę po przylocie to dobry wynik).
      Przede wszystkim był śnieg, nie tylko w górach ale też w miasteczku, może trochę zsiadły i zmrożony ale był, poza tym pogoda, już od pierwszego dnia lampa. W miasteczku w nocy i do południa było około -5 stopni, po południu robiło się +5. Ludzie wbrew temu co słyszałem bardzo sympatyczni, nawet niektórzy mówili po Angielsku a Ci którzy nie mówili i tak się starali jakoś porozumieć.
      Jako, że to forum narciarskie to relację zacznę od balonów ;-). W miasteczku obok w pierwszy weekend naszego pobytu odbywał się festiwal balonów na gorące powietrze, pojechaliśmy tam oczywiście na nartach. Miało być ich 30, my naliczyliśmy 16, ale wiatr wiał tak, że zaraz po starcie odlatywały do Megeve, więc pewnie część już odleciała.
      Sam ośrodek choć nie z pierwszej ligi to ma 192 km tras i jest rozciągnięty na dużej przestrzeni, wyciągi to mix nowych szybkich krzesełek, starszych krzesełek i szybkich talerzyków, nam bardzo przypadł do gustu. Mimo, że reklamuje się jako rodzinny to nocny mróz powodował, że śnieg był solidnie zmrożony i nawet na łagodnych trasach szybko nabierało się prędkości, czerwonych też było sporo, kilka czarnych, niektóre z muldami, do tego sporo atrakcji dla dzieci: trasy do ski-crosu, park elfów. Duże przestrzenie, mało ludzi to jest to co takie aspołeczne istoty jak ja lubią najbardziej. W tych częściach ośrodka, z których trasy nie prowadzą do żadnych osad na każdym słupie wyciągi straszy informacja "bądź w swoim resorcie przed 16" ale oznakowanie okazuję się bardzo dobre są tabliczki nie tylko z nazwami tras ale też drogowskazy do jakich miejscowości jak dojechać. Słońce, mróz, widoki na Mount Blanc wszystko super, jedyną skazą są ceny w restauracjach, drugie danie 20EUR, piwo od 6 do 8 EUR, ale mieliśmy tego świadomość już przed wyjazdem, poza tym mieliśmy kuchnię w apartamencie i trochę pichciliśmy sami.
      Pozdrawiam
      Marcin
      Jako, że to moja pierwsza relacja z góry przepraszam admina jeśli zdjęcia są za duże i upoważniam do ich usunięcia lub edycji.  













    • By cyniczny
      W ubiegłą niedzielę (15.12) wybrałem się wraz z trzema przyjaciółmi na pierwsze nartowanie w tym sezonie - wybór padł na Białkę. W planach było jeżdżenie do wtorku.
      Ruszamy jeszcze w środku nocy czyli około 2:30. Za Krakowem przejaśnia się i widoki coraz bardziej cieszą.



       
      Na kwaterze jesteśmy po 8:00 rano, przebieramy się i o 8:30 idziemy w kierunku kas - pogoda na razie przepiękna.


       
      Później chmury trochę przyszły, ale dalej jest fajnie.

       
      Około południa następuję awaria zimnego krzesła wzdłuż czerwonej trasy - awaria trwa około 2h. Część ludzi nie wytrzymuje i idzie z buta pod górę, część jedzie na Remiaszów, bo z głośników płyną komunikaty o podstawieniu autobusów. Od tego momentu stoki bardzo pustoszeją i jeździ się do wieczora genialnie, zwłaszcza, że po zachodzie słońca temperatura całkiem raźno spada.

       
      Ktoś tu pisał, ze w Białce nie ma widoków:-)



       
      Jeździmy praktycznie do zamknięcia ośrodka

      Niestety przy przedostatnim zjeździe na trasie nr 6a, chwila nieuwagi i popełniam głupi błąd, który kończy się niby niegroźnym upadkiem. Niby, bo przy upadku kciuk lewej dłoni wygina mi się nie w tą stronę co trzeba. Zjeżdżam szybko na kwaterę i jadę do szpitala do Nowego Targu. Tam rtg i fatalne wieści - 4-6 tygodnie gipsu + konieczna po powrocie do domu konsultacja ortopedyczna, aby stwierdzić czy nie są całkowicie zerwane więzadła i czy samo usztywnienie wystarczy, czy jednak zabieg/operacja. Rano w poniedziałek jeden z kolegów podwozi mnie do Krakowa, stamtąd już pociągami dojeżdżam do Piaseczna. Niestety z powodu tej kontuzji jestem zmuszony odwołać wyjazd do BKK i TH, który miałem zaplanowany na początek stycznia, rower też oczywiście odpada ech.


       
    • By JC
      Umknęło mi aby wstawić na forum informację, że na moim kanale zamieściłem także film z Civetty
       
    • Guest
      By Guest
      Ja już prawie w Cortnie, jeszcze parę spraw w Modenie i jutro melduję się gotowy do testowania areny przyszłorocznych zmagań forumowiczowów na WZF 2020.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...