Narty - skionline.pl
Jump to content
Sign in to follow this  
rung

Zugspitze czyli jak dostałem choroby morskiej

Recommended Posts

To nie będzie jakaś wielka relacja, ale chciałem się podzielić osobliwymi wrażeniami.

Otóż w kwietniu lubię sobie odwiedzić Zugspitze koło Ga-Pa. Ośrodek kameralny, ale bardzo go lubię, a pisałem o nim rok temu.

W tym roku pierwszego dnia pogoda była piękna - słoneczno-mroźna.
PSX_20190413_162803.thumb.jpg.9df2e458eec60bf9906fa3f4e8142f25.jpg

PSX_20190413_163001.thumb.jpg.0ff3e7a861a48ad3864bd5bf71c96c82.jpg

PSX_20190413_163428.thumb.jpg.bc5948d28c1ab25e1c96450c61671a71.jpg

PSX_20190413_202103.thumb.jpg.620c41cb61775b016e2def8f326d9271.jpg

Drugiego dnia jednakowoż, zrobiło się biało.

PSX_20190413_162357.thumb.jpg.ccd8b637050d24e30cd560fbba6b1b00.jpg

 

Wyjechałem na stok jakby nigdy nic, ot będę jeździł ostrożniej.

Po pierwszym zjeżdzie odczułem lekkie nudności. Odetchnąłem na wyciągu, ale przy drugim zjeździe zaczęło mnie mdlić. Znów odpocząłem w czasie jazd w górę, ale pod koniec trzeciego zjazdu zalałem się potem, zaczęło mi się kręcić w głowie i myślałem że zwymiotuję. Ponieważ w przeszłości cierpiałem na chorobę lokomcyjną, objawy były mi znane. Mój błednik w tej bieli zwariował. Dokonałem taktycznego odwrotu do restauracji. 

 

Po godzinie podjąłem drugą próbę. Na początku było przyjemnie, choć widoczność była taka (nagranie z kasku):

 

Potem był mały grzbiet, na którym świat stanął na głowie - pacnąłem, wstałem i po chwili zorientowałem się że stoję tyłem do stoku i jadę do tyłu. Zupełnie straciłem orientację.
Zalany potem, z nudnościami, wróciłem do restauracji i to był koniec.
Mieliście kiedyś coś takiego? Chorobę morską na nartach? 

Wczoraj wróciłem z Kitzsteinhorn - dwa dni jazdy w mleku, ale na szczęście wszystko w porządku, na Zugspitze musiałem mieć po prostu słabszy dzień...

Z ciekawostek:

 

(1) Koło lodowca znajduje się mała kapliczka (najwyżej położona świątynia w Niemczech, konsekrowana przez kardynała Ratzingera, przyszłego papieża). W niej to co niedzielę odbywa się msza. A że z kolegą szusowaliśmy właśnie w niedzielę, w dodatku palmową, kolega postanowił do mszy przystąpić. Ksiądz z pomocnicą przybyli wyciągiem. Razem z kolegą odśnieżyli dojście do kaplicy. Potem było dzwonienie dzwonnicą, ksiądz dał koledze śpiewnik, asystentka puszczała muzę z magnetofonu, ksiądz mówił "seite ein hundert sieben und zwanzig" i śpiewali. Było też i wino. Księdzu na pewno było miło, bo kolega był jedynym wiernym. 

PSX_20190414_120513.thumb.jpg.adcc99ea93710be36e68ec0caaf86d7d.jpg

PSX_20190414_115923.thumb.jpg.d615bbe2d2984812232592e678323c7f.jpg

 

(2) W tym roku wjechałem do ośrodka dwoma środkami transportu. Obydwa są niezwykle efektowne.

Pierwszy to nowa kolej linowa, która w 8 minut zabiera nas z 900mnpm na 2900mnpm

PSX_20190414_110841.thumb.jpg.78519f62cce3368f94c41b867b101fcb.jpg

PSX_20190414_085212.thumb.jpg.be2af8d44c647b3d3e7ba1475c8f9679.jpg

 

Drugi to pociąg, który odjeżdża z samego Ga-Pa, a potem wykutym w latach 30 tych tunelem wspina się pod sam szczyt. Stacja końcowa znajduje się przy lodowcu na 2600mnpm. 

PSX_20190413_082744.thumb.jpg.2709cad56b3db4a04b2f5466ac98960f.jpg

PSX_20190413_082830.thumb.jpg.350c08ddb1ed5c0caa25846c75db6a20.jpg

PSX_20190413_083829.thumb.jpg.fce9256dacf2ea114b2b303557695308.jpg

PSX_20190413_175938.thumb.jpg.d69e6d271f9bc1c4c18d1cd09899dd0c.jpg

PSX_20190413_163831.thumb.jpg.937044b1f6235b1ecd8650b4c2d5cfef.jpg

 

A na koniec mała, nienachalna reklama - zapraszam na mój niekomercyjny, kameralny fanpage na facebooku, gdzie opisuję różne swoje narciarskie przygody smile.png

https://www.facebook.com/skibumpl/

 

Edited by rung
  • Like 12
  • Thanks 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czasem nasz własny organizm płata nam figle ...

Dzięki za ciekawą relację, fajna historia z prywatną mszą dla kolegi. Wiele razy przejeżdżałam przez Ga-Pa w drodze dalej w Alpy, ale dotychczas nigdy nie było czasu, żeby zatrzymać się choć na dzień i wjechać na Zugspitze. Jak widać - warto by było. :)

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nigdy nie jeździłem w Niemczech. Jak to wygląda w sezonie kosztowo/tłokowo/jakościowo w porównaniu do Austrii?

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, WojtekM napisał:

Nigdy nie jeździłem w Niemczech. Jak to wygląda w sezonie kosztowo/tłokowo/jakościowo w porównaniu do Austrii?

W połowie kwietnia karnet 1-dniowy na Zugspitze kosztował 45 euro.

Samo Ga-Pa jest moim zdaniem stosunkowo drogie. 

Na stokach nawet mimo niezłej pogody umiarkowana liczba narciarzy, jeździło się fajnie. 

W połowie lutego byłem w Ofterschwang niedaleko Obersdorfu. 

Nie podobało mi się. Tłok na trasach straszny. 

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, WojtekM napisał:

Niemczech. Jak to wygląda

2 lata temu w lutym byłem w Oberstdorfie i na tygodniowy wyjazd mogę polecić, ceny nieco niższe jak w Austrii, w knajpach jakby trochę smaczniejsze żarełko, większe porcje, tańsze piwo i milsza obsługa

 

 

IMG_6558.JPG

IMG_6563.JPG

IMG_6567.JPG

IMG_6576.JPG

IMG_6592.JPG

IMG_6595.JPG

IMG_6599.JPG

IMG_6601.JPG

IMG_6624.JPG

IMG_6627.JPG

IMG_6632.JPG

IMG_6642.JPG

IMG_6657.JPG

IMG_6655.JPG

IMG_6660.JPG

IMG_6679.JPG

IMG_6706.JPG

IMG_6707.JPG

IMG_6708.JPG

IMG_6710.JPG

IMG_6711.JPG

IMG_6712.JPG

IMG_6713.JPG

IMG_6714.JPG

IMG_6716.JPG

IMG_6717.JPG

IMG_6718.JPG

IMG_6719.JPG

IMG_6720.JPG

IMG_6721.JPG

IMG_6722.JPG

IMG_6681.JPG

IMG_6682.JPG

IMG_6683.JPG

IMG_6684.JPG

IMG_6685.JPG

IMG_6686.JPG

IMG_6687.JPG

IMG_6688.JPG

IMG_6689.JPG

IMG_6690.JPG

IMG_6691.JPG

IMG_6692.JPG

IMG_6693.JPG

IMG_6694.JPG

IMG_6695.JPG

IMG_6696.JPG

IMG_6697.JPG

IMG_6698.JPG

IMG_6699.JPG

IMG_6700.JPG

IMG_6701.JPG

IMG_6702.JPG

IMG_6703.JPG

IMG_6704.JPG

IMG_6705.JPG

IMG_6745.JPG

IMG_6746.JPG

IMG_6747.JPG

IMG_6748.JPG

IMG_6749.JPG

IMG_6750.JPG

IMG_6751.JPG

IMG_6752.JPG

IMG_6753.JPG

IMG_6754.JPG

IMG_6755.JPG

IMG_6756.JPG

IMG_6757.JPG

IMG_6758.JPG

IMG_6759.JPG

IMG_6760.JPG

IMG_6761.JPG

IMG_6762.JPG

IMG_6763.JPG

IMG_6764.JPG

IMG_6765.JPG

IMG_6766.JPG

  • Like 3
  • Thanks 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Jeeb napisał:

2 lata temu w lutym byłem w Oberstdorfie

Mieszkańcy Bawarii tłumnie oblegali stoki?

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By rung
      Poszukując ciekawego, nowego, położonego w sensownej odległości od Wrocka miejsca na kwietniowe narty, zdecydowałem odwiedzić się Zugspitze w niemieckim Garmich Partenkirchen.
      Miałem pracującą sobotę, więc po 14.00 wyruszyłem i koło 22.00 zameldowałem się w "gasthofie".
      Szusowanie przypadło na 15-16 kwietnia. Zugspitze to niewielki ośrodek (ok. 20km tras) w okolicach małego lodowca położonego przy tym najwyższym, niemieckim szczycie. Pozostałe trasy w Ga-Pa są już dawno zamknięte.
      Do ośrodka można dojechać nową, dużą (120 osobową) koleją. Imponujące przewyższenie (900-2900mnpm) pokonuje zawieszona na jednym tylko słupie.
      Ciekawą alternatywą jest dojazd na lodowiec pociągiem, który wyrusza z Ga-Pa i po 75min jazdy, częściowo polegającej na wspinaniu się wydrążonym w górze tunelem, dociera na dworzec położony przy lodowcu u szczytu góry. Przejażdżka w 2 strony jest droga (45 euro), ale bilet funkcjonuje także jako karnet, bo przy wyciągach w ośrodku nie ma już czytników karnetów.
      Ciekawostka: przy lodowcu znajduje się kapliczka, w której co niedzielę o 12.00 odbywają się msze.
      Same trasy są sympatyczne, nie są ani specjalnie szerokie, ani najdłuższe (do 2,5km), ale większość z nich ma przyzwoite nachylenie, a cały ośrodek jest ładnie położony.
      Gastronomia na poziomie, w samym ośrodku funkcjonuje też duża, nowoczesna wypożyczalnia.
      W trakcie mojej wizyty odbywały się jakiegoś rodzaju "chińskie dni", więc w ośrodku było sporo Chińczyków, którzy bez przerwy pytali mnie czy aby nie trzeba mi zrobić zdjęcia na tle dosłownie wszystkiego Ale to tylko w niedzielę, bo w poniedziałek, gdy była gorsza pogoda (w dolinie deszcz, a w ośrodku śnieg i mróz), narciarzy było można policzyć na palcach jednej ręki. A już dzień wcześniej jeździło się po prawie pustych trasach, jak widać na filmiku poniżej.
      Przy okazji wizyty w Ga-Pa odwiedziłem skocznię narciarską i pooglądałem filmy z zimowych igrzysk w 1936r. Kawał historii.
      A za 2 tygodnie pożegnanie zimy w Austrii


















       
    • By Argon
      Witam narciarską brać. Znalazłem ciekawą ofertę noclegów koło Ga-Pa ale zastanawiam się czy warto się tym interesować? Może ktoś tam był  jeździł na Zugspitze i może podzielić się swoją opinią  Na stronie ośrodka trudno się połapać czy skipass może być wykorzystywany w innym miejscu. Na mapie Googla widać tam w pobliżu jakiś inny ośrodek, ale co to takiego nie znalazłem. Liczę na Waszą pomoc i opinie czy warto tam  się wybarć. Mam w planie wyjazd na ferie ( II połowa lutego) i jestem ciekaw czy w tym okresie jest tam tłok. Mile widziane wszystkie informacje. Dzięki
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...