Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 02.01.2009 uwzględniając wszystkie działy
-
No to wróciłem umęczony 8 dniami spędzonymi na stoku... ale nie tak bardzo umęczony żeby np. zaraz jutro nie wsiąść w samochód i nie pojechać znowu, tym bardziej że pokusa jest duża bo karnet Top SKI pass w kieszeni:) i również jest to wystarczający argument żeby sobie dać spokój z polskimi górami:rolleyes: Więc tak, wyjechaliśmy 23 grudnia o godzinie 3:00, pierwotny plan zakładał międzylądowanie w Katschbergu, jednak po drodze zmieniłem plan i ostatecznie międzylądowanie wypadło w Turracher Hohe, byliśmy tam o godzinie 9:15. Turracher Hohe przywitało nas wspaniałą pogodą ogromną ilością śniegu, no i oczywiście wspaniale przygotowanymi trasami. Nie będę się rozpisywał na temat tego ośrodka bo już to uczyniłem tutaj post#19, jednak utwierdziłem się w przekonaniu że w warunkach prawdziwej zimy(bo wcześniej byłem tam wiosną) jest tam bajkowo, a jak spadnie jeszcze metr śniegu(a spadnie:)) to będzie tam baśniowo. No i ogólne ten ośrodek ma swój niepowtarzalny klimat. Po dnu spędzonym na stoku udaliśmy się do Bad Kleinkirchheim to jest 20 km od T.H. Nasze mieszkanie znajdowało się 100 m od gondoli Nocklambahn więc na narty do gondoli na piechotkę. Teren narciarski wokół miejscowości Bad Kleinkirchheim- St. Oswald to ponad 100 km tras głównie czerwonych jednak tych o mocnym nachyleniu. Trasy niebieskie choć według mapek są w ilości 18 km praktycznie nie nadają się do jazdy są to jedynie łączniki pomiędzy innymi trasami. Dużym minusem ośrodka są miejsca (jest ich kilka) gdzie trasy przecinają się z drogami i w warunkach mroźnej i śnieżnej zimy nie jest to problem, ale myślę że jak tylko zrobi się troszkę cieplej te miejsca będą nie przejezdne na nartach. Do tego leciwa i wolna sieć urządzeń poprzeplatanych orczykami w taki sposób że nie ma możliwości ominąć je aby móc się przemieszczać po całym terenie nie korzystając z orczyków. Reasumując mnie osobiście region BKK nie przypadł do gustu i dlatego jeszcze w 2 dni odskoczyłem do T.H. którym jestem wprost zauroczony. Zaliczyłem z moimi dziećmi słynne Rzymskie termy w BKK i tu też się rozczarowałem, to zaledwie 1 basen wewnętrzny i 1 zewnętrzny z trochę przyzimnawą wodą i brak jakichkolwiek atrakcji w postaci chociażby zjeżdżalni. W tych drugich Therme St. Kathrein nie byłem więc się nie wypowiem. Ostatni dzień naszego pobytu spędziliśmy w Katschbergu i tam na pewno wrócę i to jeszcze w tym sezonie. To naprawdę świetny ośrodek z znakomitymi trasami, a jego wysokie położenie gwarantuje bardzo dobre warunki śniegowe. Kwintesencją idealnej trasy jest słynna trasa A1 6 km długa, to jedna z wspanialszych tras jakie miałem okazję poznać, jedyny jej mankament to transport w górę starym krzesłem i następnie 3 orczykami, choć ma to swoje plusy bo ograniczona przepustowość tych urządzeń skutecznie uniemożliwia zapchanie trasy. Po 2 stronie ośrodka na szczycie Tschaneck stoją 3 szybkie krzesła, jedno zwykłe i kilka orczyków, wszystko to jest poprzeplatane głównie czerwonymi trasami, a wzdłuż krzesła Tschaneckbahn leci piękna czarna trasa nr 3. Zapraszam do oglądnięcia zdjęć w galerii2 punkty
-
1 stycznia w Riesneralm zginęła na nartach słowacka turystka. Zderzyła się z premierem Turyngii. Z tego co zrozumiałem z niemieckiego tekstu to nie miała kasku. Więcej info: http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6114145,Premier_Turyngii_mial_powazny_wypadek_na_nartach.html?skad=rss http://steiermark.orf.at/stories/332438/1 punkt
-
Najpierw zapytałem JC czy mogę opisać - mogę No więc tak. Ponieważ sprzedałem hot fajery, musiałem zakręcić się za czymś nowym. Oglądałem sporo nart do 2k PLN. I w końcu na allegro znalazłem coś co jeszcze nie tak dawno kosztowało około 2-2,5k PLN i w dodatku w Polsce było w śladowych ilościach. Mianowicie Salomon X-Wing Blast : http://www.skionline.pl/sprzet/?co=kolekcje_narty&id_grupy=1617&id_modelu=1998 Uwagę moją przykuła cena: 760pln + przesyłka. http://www.allegro.pl/item513666014_nowe_narty_salomon_x_wing_blast_162_cm.html Po bardzo krótkich negocjacjach stanęło na 670pln + przesyłka. Ponieważ jechałem akurat do Zdiaru na Sylwestra, postanowiłem przy okazji odebrać narty w Bukowinie Tatrzańskiej. Sklep nazywa się "Ski-Podhale" i mieści się budynku za knajpą "Bury Miś". Polecam wstąpić. Ciekawe modele nart, butów narciarskich, zwykłych butów, szmatek i innych. Ceny negocjowalne ! Właściciel miły, swojski facet i można się dogadać o wszystko. Na nas czekał 20minut z zamknięciem sklepu. Są też na allegro: http://www.allegro.pl/show_user.php?uid=10442919 i na necie : http://www.skipodhale.com/ Osobiście: polecam i warto wstąpić. Zalety: Ciekawe modele nart, butów narciarskich, zwykłych butów, szmatek i innych, ceny rozsądne i negocjowalne. Wady: brak serwisu. Założą i ustawią wiązania ale nic poza tym.1 punkt
-
1 punkt
-
Homarku nie przejmuj sie Tym (usunięte przez admina), poprostu zrob sobie go w ignorowanych jak i inni i nie bedzie problemu bedzie dla nas niewidoczny1 punkt
-
1 punkt
-
ja jestem tu krótko ale Alfredzik jest wszechwiedzącą wiedźmą a takimi nie ma się co przejmować, możeby admin coś zdziałał?! tylko żeby mnie nie wykasował za pomysł szkoda żeby usuwać się z takiego powodu Homarze, tak jak mówią koledzy olej go1 punkt
-
1 punkt
-
Kochany Sławku jesteśmy pod względem Kasprowego bardzo zdrewniali:) ale tam przy pięknej pogodzie są takie widoki że nie można się napatrzeć i jesteśmy u siebie:). a jak wyjkedziemy wcześnie i na 7 będziemy pod kolejką to wjedziemy szybko a pojeździć też się da fajnie. pozdrawiam1 punkt
-
1 punkt
-
Witam Was w Nowym Roku !!Spędziłem wczoraj czas od 18 do 24 na nartach na Strednicy.Poezja.Zdjęcie oddaje wszystko.Przy okazji była watra, jakaś góralska kapela, dyskoteka i widok na cały Zdiar o północy z mnóstwem sztucznych ogni.Wyciąg oczywiście był za darmo :)Powrót zakopianką to jazda od NT do Lubnia w wężyku ... ale w miarę szybkim thx god1 punkt
-
Witam! Jestem tu nowy i może moja wypowiedź nie będzie potraktowana poważnie, ale bardzo zmotywował mnie ostatnie tekst do wyrażenia swojego zdania na temat tego co dzieje się w polskich ośrodkach. Taka mała moja ocena tego co zobaczyłem w tym sezonie: -w niedzielę odwiedziłem SN Dwie Doliny(?), aby otrzymać karnet odczekałem w kolejce do kasy pond 40min, z tego co zaobserwowałem to takie kolejki były przez cały dzień przy 4(czterech!) czynnych kasach. Do krzesełka standardowo odczekałem jakieś 15min. Kolejny problem jaki dostrzegłem to czy aby Wierchomla i Szczawnik są ze sobą połączone, czy to po prostu kolejny chwyt marketingowy? Nurtuje mnie takie pytanie ponieważ aby przedostać się na stronę Szczawnika trzeba dobrych kilkaset metrów podejść pod początek stoku Szczawnika (w drugą stronę część dystansu można już przejechać), alternatywnie można skrócić podejście zjeżdżając pod dolną stację Frycka i następnie wyciągiem do góry, warunek musi działać wyciąg Frycek a z tym nie często można się spotkać. O ile stok przy orczyku Szczawnik jest wykonany idealnie równo i szeroko, to im niżej tym gorzej. Kierując się do dolnej stacji krzesła Szczawnik, trasa jest bardziej stroma i do tego zawężona, dużym minusem są usytuowane na jej środku podpory do wyciągu. O dużych muldach i małych prześwitach po tej stronie może nie będę się rozpisywał, bo to co można było napotkać po stronie Wierchomli to woła o pomstę do nieba. Na końcu stoku Polanki czysta ziemia i kamienie, 5cm śniegu ( na stronie pisali 40cm!), przy dojeździe (30m szerokości,na pozostałej części 5cm śniegu) do dolnej stacji krzesła Wierchomla duże muldy i kamienie, można było tylko patrzeć jak co następny narciarz nie zjeżdża tylko schodzi albo ześlizguje się. Coś pozytywnie o Dwóch Dolinach, duże parkingi, rewelacyjnie przygotowany górny stok Szczawnika, super szybkie i wygodnie krzesło Szczawnik, chęć obsługi w rozładowaniu kolejek (czyt, ponaglanie do wsiadania na krzesła w komplecie). Ceny karnetów: terminowe -przystępne, natomiast pkt to duża przesada, 12zł za krzesło(?), na Jaworzynie 11zł kosztuje gondolka, a trasa chyba też lepsza. -w drugi dzień świąt byłem na Śnieżnicy w Kasinie Wielkiej. Kolejki do kas czy wyciągu nie takie wielkie, jednak atmosfera już trochę gorsza (ginące pkt na kartach i kłótnie z obsługą) , mentalność niektórych "narciarzy" którym przeszkadza to że jakiś "cham" obsypał ich śniegiem z pod nart (ten z pracujących armatek im nie przeszkadzał). warunki na stoku nie rewelacyjne, ale można zrozumieć skoro był to pierwszy dzień po otwarciu. Tak jak pisze spore muldy jeszcze można było wybaczyć, ale niewyratrakowane krańce trasy już nie bardzo. No i kolejny minus to płatny parking, 5zł. Co do cen karnetów to średnie. -natomiast 21 grudnia jeździłem w Białce, tak to można było nazwać jazdą na nartach. Przygotowany stok wygrodzony, równy, biały, bez kamieni, przetarć i muld! Kolejki średnie 10-15min. Na duży plus niskie ceny karnetów. Uściślając się do pytań co możemy zrobić przeciwko polityce właścicieli ośrodków, mam mały pomysł. Bez obrazy ale coś jak dzień bez narciarza nie sprawdzi się, bo prawdopodobnie każdy z nas to kocha i jest to dla niego jak nałóg, a to ciężko przezwyciężyć, nawet gdyby przysłowiowy Kowalski zrezygnował, to Iksiński wpadnie na pomysł że będzie mało ludzi i swobodnie pojeździ na nartach. Wg. mnie dobrym pomysłem byłoby stworzenie wśród narciarzy takiej czarnej listy SN i np. publikowanie jej co tydzień na stronach portali narciarskich. Z jednej strony byłoby to pewne źródło informacji dla naszej społeczności, bo można było by tam zamieszczać takie informacje jak np. ogólna ocena, kolejki przy wyciągach, warunki parkowania, warunki na trasach, pogoda, atmosfera i kultura obsługi, itp., a z drugiej strony może któryś z właścicieli SN natknie się na to i weźmie sobie coś do serca i głowy. Wytrwałym i cierpliwym, którzy przeczytali moje wypociny bardzo dziękuje, a całą resztę pozdrawiam;)1 punkt
-
Czy ktoś wie czy coś się tam zmieniło od poprzedniego sezonu. Wybieram się tam od kilku miesięcy ale zawsze brakuje mi czasu-1 punktów







