Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 18.11.2009 uwzględniając wszystkie działy
-
Ciężko powiedzieć który lepszy bo oba miejsca mają swoje za i przeciw. W obu ośrodkach trasy były jednak przygotowane perfekcyjnie. Ceny karnetów zbliżone. Kupowałem 4-dniówki, koszt to około 135 ojro. Ceny na górze trochę wysokie: piwo pszeniczne - 3,80; cola 0,5l - 3,20; lunch typu gulasch, pieczywo,główne danie i browar - 15-20 ojro. Przechowalnia nart i butów - 3 ojro/dzień. Na tuxie w przechowalniach nie mają dezynfekcji butów i brak zamykanych szafek. Pan podaje wszystko. To co zrazioło mnie na Tuxie w knajpach to taki lekki PRL-owski klimat:) Brak możliwości płacenia kartą, leciwy wystrój, obsługa skladająca się głownie ze starszych, mało uprzejmych panów w białych fartuchach ala sklep miesny.Podobały mi się natomiast kolejki/gondole dwulinowe. Duże, pojemne i prawie nie bujające się ze względu na 2-liny. Na Stubaju za to w knajpach fajnie, można placić kartą, miła obsluga, nowy wystrój. Leżaki do opalania podają bez grymasu na twarzy jak na Tuxie. Bardzo dobry system parkingowy z dowozem busami pod samo wejście. Małym minusem to że często wiało i wstrzymywali kolejki/krzesła. Tux jest około 160 km bliżej od Stubaja jadąc od Salzburga. Mam nadzieję że te informacje się przydadzą Pozdr.2 punkty
-
"Bode Miller nie podjął na razie żadnej decyzji o swojej sportowej przyszłości, ma na to jeszcze kilka miesięcy - przyznał agent zawodnika Lowell Taub, dementując pojawiające się informacje, że Amerykanin rozważa możliwość zakończenia kariery sportowej. Amerykański alpejczyk, zdobywca Pucharu Świata w 2008, po nieudanych dla siebie lutowych mistrzostwach świata we Francji, zrezygnował ze startu w zawodach Pucharu Świata w Sestriere i pojechał do USA. W dwa tygodnie później zdecydował się zrezygnować ze startów do końca tegorocznego sezonu. Miller podczas MŚ we Francji nie tylko nie zdobył żadnego medalu, ale i nie ukończył superkombinacji, slalomu giganta oraz slalomu. 31-letni narciarz przyznał niedawno, że z roczną córeczką świętował urodziny w Disneylandzie na Florydzie. Miller czas wolny zamierza poświęcić właśnie córce oraz rehabilitacji stawu kolanowego, którego urazu doznał w grudniu 2008 roku. - Decyzja o starcie w igrzyskach olimpijskich w Vancouver zapadnie najpóźniej do końca maja. Bode uważa, że jeżeli wznowi treningi na lodowcu pod koniec lipca, będzie się w stanie dobrze przygotować do Vancouver. Teraz marzy tylko o odpoczynku - dodał Lowell Taub. Miller nie rozstał się jednak całkowicie z nartami. 11 kwietnia weźmie udział w imprezie charytatywnej na stoku Cannon Mountain w pobliżu miejscowości Franconia w stanie New Hampshire, gdzie mieszka." za SportoweFakty.pl1 punkt
-
1 punkt
-
Jak dla mnie to do połowy grudnia conajmniej zostaja ladowce. Nie ma narazie widoków w prognozach pogodowych na duży opad sniegu , który zapewnilby przyzwoita pokrywę śnieżną i bardzo dobre warunki na stokach. W Kronplatz i w kilku jeszcze innych miejscach , pewnie bedzie mozna pojezdzić ,ale nie bedzie rewelacji, chociażby ze względu na ilości ludzi na tych trasach. Obym się mylił.1 punkt
-
Może i więcej by się udało powalczyć :-) Mój kumpel zaczął jeździć na poważnie 4 lata temu. Obecnie jeździ FISy. 4 lata temu na zawodach dostał ode mnie. W zeszłym roku dostałem od niego srogie baty (wstyd się przyznac, ale dostałem od niego lanie. Co prawda ja jechałem bez gumy, ale to i tak nic nie zmienia -5 sekund. Tak, tak -nie pomyliłem się, równe 5). Fakt, faktem chłopak na nartach spędza ze 100dni w ciągu roku. Trzeba się liczyć z tym, że pochłania to olbrzymie pieniądze, ale efekty są. Takze próbujcie szczęścia młodzi narciarze! Powodzenia! P.S Jeśli chodzi o Marketour, to miałem okazję jeździć z nimi na obozy i polecam1 punkt
-
Witaj na forum:) Różnie bywa:) Byłem 3 razy w tym terminie i raz było kiepsko ze śniegiem, że nie można było wszędzie jezdzić - powiedzmy że tak mniej więcej połowa tras była pozamykana:mad: Ale w tym roku wydaje mi się że nie powinno być problemu i powinieneś spokojnie cieszyć się urlopem:)1 punkt
-
Panowie>>>>> Napisałem chyba wyraźnie. W żadnej z knajp na Tuxie nie można płacić jakąkolwiek z kart płatniczych ani kredytowych. Wkurzylem sie ogromnie 1 dnia w Fernhousie bo z tego powodu musiałem zjeżdżać na sam dól do bankomatu po kasę. /D1 punkt
-
Zdjecia z wyjazdu : http://www.skionline.pl/forum/gallery/showimage.php?i=2733&c= Wyjazd bardzo udany. Jedynie w środę 11.11 na górze mgła i wiatr.Zjeżdzając czerwoną 9 niżej było juz pogodnie. Od czwartku do soboty słonecznie i praktycznie bezwietrznie.Lekki mrozik. Trasy super przygotowane, czwartek piatek pustki na stoku, w sobote troche wiecej ludzi , ale bez tragedii. Gorąco polecam Molltaler.Naprawde super miejscówka.1 punkt
-
1 punkt
-
Witam wszystkich forumowiczów. Na forum zarejestrowałem się kilka dni temu, ale dopiero teraz przeczytałem, że w dobrym tonie jest się przedstawić w tym dziale. Mam nadzieję, że wybaczycie mi to niedopatrzenie (na swoje usprawiedliwienie mogę dodać, że dopadła mnie grypa i przez dwa dni nie byłem w stanie podnieść się z łóżka). Mam 19 lat, a narciarstwo uwielbiam :-) Myślę, że mogę nazwać się zaawansowanym narciarzem. Na nartach jeżdzę dość długo. W tym roku mam zamiar skończyć kurs na PI. Zawodnikiem nie jestem, jedyne zawody na jakich startowałem to Mistrzostwa Katowic. W kat. "gimnazjum" zająłem 5 miejsce, a w kat. "szkoły ponadgimnazjalne" raz byłem 10 i raz 8. Ciągle się rozwijam i mam nadziję, że dzięki forum będę mógł się wiele nauczyć od bardziej doświadczonych koleżanek i kolegów oraz poszerzać swoje narciarskie horyzonty. Wszystkim forumowiczom o "niższym stopniu wtajemniczenia narciarskiego" zawsze chętnie służę radą i pomocą. Serdecznie pozdrawiam1 punkt
-
Tak, wraca w tym sezonie, jeszcze nie wiadomo dokładnie kiedy, ale trenuje i wraca do PS, z tym że nie będzie na razie zjazdów jeździł.1 punkt
-
Co u Daniela Albrechta? Ma ktoś jakieś wieści ? Wraca nie wraca? Trenuje nie trenuje? Piszcie wydaje mi się że każdy chetnie poczyta Ja osobiscie nie moge nic znaleźć na ten temat1 punkt
-
"Jeden z najlepszych alpejczyków w historii - Alberto Tomba powraca. Tym razem Włoch wcieli się w rolę komentatora stacji Sky Italia podczas Igrzysk Olimpijskich w Vancouver. Dla Alberto Tomby nie będzie to debiut dziennikarski. Komentował już narciarstwo alpejskie podczas Igrzysk Olimpijskich w Turynie w 2006 roku. Tomba podkreśla, że chętnie wróciłby na stok, jednak wie kiedy trzeba powiedzieć sobie dość. Kanada jest szczęśliwa dla Włocha. To tutaj zdobył dwa złote medale olimpijskie w 1988 roku w Calgary. W 1992 w Albertville dorzucił trzecie złoto." za SportoweFakty.pl1 punkt
-
"Trzynastu alpejczyków i osiem alpejek zostało powołanych do reprezentacji na nowy sezon Pucharu Świata, który rozpocznie się w weekend w Soelden. Znaleźli się w niej m.in.: Nicole Hosp i Marlies Schild, Benjamin Raich i Michael Walchhofer, a zabrakło Hermanna Maiera, który przed tygodniem ogłosił zakończenie kariery. Oprócz Hosp i Schild o czołowe miejsca w klasyfikacji generalnej powinny w tym sezonie walczyć także ich rodaczki Elisabeth Goergl i Kathrin Zettel. Natomiast wśród mężczyzn obok Raicha i Walchhofera w barwach tego kraju będą sie ścigać inni weterani alpejskich tras: Hans Grugger, Reinfried Herbst, Klaus Kroell, Mario Matt, Manfred Pranger i Rainer Schoenfelder oraz pięciu mniej znanych zawodników Rywalizacja o Kryształową Kulę będzie dla reprezentacji Austrii okazją do przeprowadzenia selekcji umożliwiającej wyłonienie wąskiej kadry na igrzyska olimpijskie w Vancouver, które odbędą się w lutym. Sezon alpejskiego PŚ zainaugurują w sobotę panie slalomem gigantem w Soelden, a w niedzielę w tej samej konkurencji będą startować tam panowie. Skład reprezentacji Austrii na sezon alpejskiego PŚ 2009/10: mężczyźni - Romed Baumann, Andreas Buder, Hans Grugger, Reinfried Herbst, Marcel Hirscher, Klaus Kroell, Mario Matt, Manfred Pranger, Benjamin Raich, Mario Scheiber, Rainer Schoenfelder, Philipp Schoerghofer, Michael Walchhofer kobiety - Anna Fenninger, Andrea Fischbacher, Elisabeth Goergl, Maria Holaus, Nicole Hosp, Michaela Kirchgasser, Marlies Schild, Kathrin Zettel. " za SportoweFakty.pl :D "pięciu mniej znanych zawodników" w śród nich Klaus Kroell i Marcel Hirscher... Jestem ciekaw formy Schild, wśród panów przed rokiem po całosezonowej przerwie wrócił Svindal... rezultat każdy wie jaki był ucieszyłbym sie gdyby w tym wypadku było podobnie !1 punkt
-
"32-letni Fin Kalle Palander, jeden z najlepszych slalomistów, w wyniku kłopotów zdrowotnych nie wystartuje w niedzielnym slalomie gigancie w austriackim Soelden. Zawody te zainaugurują sezon Pucharu Świata w narciarstwie alpejskim. Nie wiadomo czy wróci na alpejskie trasy przed kolejnym startem z tego cyklu, slalomem zaplanowanym na 15 listopada w fińskiej miejscowości Levi. Palander ostatnio startował w PŚ w styczniu 2008 roku. Doznał wtedy skomplikowanego złamania kości piszczelowej lewej nogi. Przeszedł dwie operacje, ale musiał opuścić całą poprzednią rywalizację o Kryształową Kulę. W ostatnim czasie przygotowywał się do powrotu i nowego sezonu, ale na piątkowym treningu w austriackim Pitzal upadł na stoku i mocno stłukł nogę. Lekarze nie stwierdzili poważniejszego urazu, ale zalecili mu, aby na razie wstrzymał się od jazdy na nartach co najmniej do momentu aż minie uciążliwy ból. W ponaddziesięcioletnich startach w PŚ odniósł 14 zwycięstw, w tym cztery w slalomie gigancie i dziesięć w slalomie, w którym wywalczył małą Kryształową Kulę w 2003 roku. Tamten sezon zakończył na czwartym miejscu w klasyfikacji generalnej. Ma w dorobku tytuł mistrza świata w slalomie, zdobyty w 1999 roku w Vail. Dwukrotnie wystąpił na igrzyskach olimpijskich, zajmując dziewiąte miejsce w tej konkurencji w Nagano (1998) i powtórzył ten wynik w Turynie (2006), ale w slalomie gigancie. " za SportoweFakty.pl1 punkt
-
"Słynny amerykański alpejczyk Bode Miller ujawnił, że ma dziecko. Przerwę w startach w narciarskim Pucharze Świata wykorzystał na odwiedzenie rocznej dziewczynki o imieniu Neesyn Dacey. - Nie ukrywam, że mam córkę. Jej matka wybrała imię Neesyn, a ja - Dacey. Mama dziecka jest moją przyjaciółką, ale nie jesteśmy razem - przyznał 31-letni Miller. - Moja siostra ma troje dziećmi, z którymi spędzałem sporo czasu i chciałem mieć swoje - powiedział alpejczyk, który po nieudanym starcie w mistrzostwach świata we francuskim Val d'Isere (nie zdobył żadnego medalu) zrezygnował z udziału w PŚ we włoskim Sestriere. Do rywalizacji na stokach być może wróci za tydzień w słoweńskiej Kranjskiej Gorze." za SportoweFakty.pl :eek::eek: dosyć luźne podejście "chciałem mieć swoje"... A ta przyjaciółka to może ta blondie o ktorej wspominał szparaaa ?1 punkt
-
"Lekarze z kliniki Bichlbach zdecydowali, że Austriaczka Nicole Hosp będzie mogła w czwartek bronić tytułu w slalomie gigancie podczas 40. alpejskich mistrzostw świata w Val d'Isere. Hosp we wtorek wieczorem dołączyła do ekipy. 4 stycznia 25-letnia Austriaczka, triumfatorka klasyfikacji generalnej PŚ z 2007 roku, upadła na treningu przed slalomem Pucharu Świata w Zagrzebiu i uszkodziła więzadło krzyżowe w lewym kolanie. Jeszcze tydzień temu lekarze nie byli pewni, czy rehabilitacja Hosp zakończy się pozytywnie. Jej szanse na start oceniano na 60:40. Ostatnia badania wykazały, że kontuzja została całkowicie wyleczona i Austriaczka otrzymała zgodę na start. Hosp ma w dorobku 11 zwycięstw w Pucharze Świata, w tym pięć w slalomie gigancie, cztery w slalomie i po jednym w kombinacji alpejskiej i supergigancie. Jednak jej największym sukcesem w karierze jest srebrny medal olimpijski igrzysk w Turynie wywalczony w 2006 roku w slalomie. Ma w dorobku również złoto mistrzostw świata w slalomie gigancie i brąz w zjeździe uzyskane w 2007 roku w Aare, a także srebro w kombinacji i brąz w slalomie zdobyte cztery lata wcześniej w Sankt Moritz." za SportoweFakty.pl1 punkt







