Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. Marek.m77

    Marek.m77

    Użytkownik forum


    • Punkty

      8

    • Liczba zawartości

      260


  2. marczello

    marczello

    Użytkownik forum


    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      913


  3. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      7 223


  4. Maria

    Maria

    Użytkownik forum


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      1 223


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 07.05.2010 uwzględniając wszystkie działy

  1. Jak to mówią lepiej późno niż wcale, zamieszczam krótki opis wyjazdu na Kronplatz w dniach 13-20.03.2010. Z Bielska wyjechaliśmy około 6.00. Zdecydowaliśmy się na "tradycyjną" trasę tj. przez Znojmo i przełęcz Brenner. Podróż bez większych przygód, w okolicach Rosenheim mały korek - ok. 15 min. Na naszą kwaterę w miejscowości Rasun (Anterselva) dotarliśmy po niecałych dwunastu godzinach około 18. Apartament, prowadzony przez rodzinę Aschbacher, bardzo fajny i duży. Mieszkaliśmy w nim w 5 os, a zmieścić się mogło spokojnie 8-9 osób. Do najbliższych wyciągów w miejscowości Valdaora (Olang) jechało się niecałe 15 min skibusem. Stamtąd też w większości wypadków rozpoczynaliśmy jazdę. Zdecydowaliśmy się na zakup karnetu dolomitisuperski i mimo, iż większość czasu spędziliśmy na Kronplatzu to zakup ten pozwolił nam zwiedzić rejon Alta Badia, o którym kilka słów za chwilę. O samym Kronplatzu można się moim zdaniem wyrażać tylko pozytywnie, może z małą uwagą, że jeżeli chodzi o infrastrukturę wyciągową to jest trochę za dużo gondoli w stosunku do krzesełek. Można się do tego oczywiście przyzwyczaić, ale ciągłe odpinanie i przypinanie nart, szczególnie gdy jeździ się z małym dzieckiem jest dość uciążliwe. Sama górka jest jednak super. Każdy może tam znaleźć coś dla siebie. Początkujący narciarze łagodne niebieskie trasy prowadzące ze szczytu Kronplatzu w stronę Olangu, oraz w stronę przełęczy Furcia i potam dalej do San Vigilio, chcący doskonalić swe umiejętności niezłe czerwone: nr 21,22 w stronę Olangu, 34 w stronę San Vigilio. Chcący spróbować swych sił na czarnych mogli zjeżdżać wymagającymi trasami w stronę Brunico oraz np. na bardzo fajnej trasie Piculin. Dla snowbordzistów i freestylowców przygotowano snowpark (skocznie, rampy itp.). Były też atrakcje dla dzieciaków - tor przeszkód, tunel śnieżny i wszech obecny "kurczak". Było też miejsce do zabawy w restauracji na górze. Podczas naszego wyjazdu udało się nam, tak jak już zaznaczyłem, odwiedzić rejon Alta Badia. Dojechaliśmy tam samochodem do miejscowości La Villa - około 1h jazdy z Rasun. Tu nasuwa się uwaga, że lokalizacja naszego apartamentu była niezła jeżeli by jeździć tylko na Kronplatzu. Dla chcących jeździć w rejonie Alta Badia bądź dalej w kierunku Sella Rondy, lepszą lokalizacją byłyby okolice Brunico (około 15 min. krótsza jazda), bądź np. San Martino. Można także przejechać skibusem z Piculina. Sam rejon bardzo przyjazny dla narciarzy, mnóstwo niebieskich tras (są oczywiście także i czarne znane choćby z Pucharu Świata), przepiękne widoki (można podziwiać np. słynną Marmoladę). Rejon na pewno warty dłuższego odwiedzenia. Z atrakcji, które udało się nam zaliczyć na pewno wartym polecenia jest kompleks basenów w Brunico - doskonały relaks po nartach. Czas na urlopie szybko minął i trzeba było wracać do domu. Podróż spokojna, wyjechaliśmy trochę wcześniej (3.30) i w B-B byliśmy po niecałych 11h. Z ciekawostek dodam, szczególnie dla miłośników kolarstwa, że w tym roku przez rejon będzie prowadził wyścig Giro d'Italia. 25 maja jazda indywidualna na czas z San Vigilio na szczyt Kronplatzu (12,9 km), a 26 maja start z Brunico do Pejo Terme (173 km). Do galerii dodałem kilka zdjęć.
    8 punktów
  2. Wstawilem kilka zdjęć z wyjazdu na Moltaller 23-25.04.2010. Był to ostatni wyjazd w tym , bardzo udanym sezonie. Warunki narciarskie rewelacyjne, pogoda piękna , popołudniami w Flattach 20stopni ciepła i grilowanie.Żyć, nie umierać. Wyjazdem tym zakończylismy sezon , który trwał dla nas od października do końca kwietnia. Mielismy karnety sezonowe na Karyntie i Ost Tyrol , więc trochę się najeździlismy. Generalnie zwiedzilismy wszystko co najważniejsze w tych regionach oprucz Haligenblut i Innerkrems. Wszystkie miejscowki czyli : Nassfled, Turrarer Hoche, Katschberg , Moltaller , BKK , Lienz , Sillian , GG Resort , St.Jakob są godne uwagi i polecenia. W przyszłym sezonie prawdopodbnie zakupimy karnet na Salzburgerland lub Tyrol.Trzeba posprawdzać nowe miejsca. Pozdrawiam. Zdjecia z Moltallera : http://www.skionline.pl/forum/gallery/showimage.php?i=3994&c=
    5 punktów
  3. Odgrzewając Stary temacik... ...to jeszcze kilka klimatów z początków Narciarstwa Nauka Slalomu...? [video=youtube;4lno93KyIdM] Kilka wypasionych zdjęć, kilka pięknych Narciarek... [video=youtube;_6Ote8Mn028] Bardzo ciekawy filmik przedstawiający Super Wyciąg z tamtych czasów... Włochy - Val Gardena [video=youtube;TA69twDF1CE] ...no... ...pomysłowi to byli - trzeba im przyznać )
    2 punkty
  4. O kaligrafii. Deską na stoku. Jedno pociągnięcie pędzla, którego nie można już zmienić . O całości w tej tu małej chwili. I zdjęcia, świetne. A na egzaminy nie ma rady...
    1 punkt
  5. Jako, że dwie narty z wymienionych mam a na większości jeździłem to dorzucę kilka zdań: -Atomic Metron 9 - świetne narty do wygodnej i niemęczącej jazdy, do jazdy całodniowej w każdych warunkach, nawet poza trasą, te deski wszystko robią dobrze, dają radę pojechać kazdy skręt, są taką allroundową slalomką, ale w srednim super a i długi też poradzą, ich żywioł to trasy niezbyt twarde, już troche przejechane a najlepiej to jak jest świeżo napadane, ale dają radę i na twardym, można na nich czysto na krawędzi jak i ładnie idą ześlizgiem - Dynastar Contact Grove - narty bardzo uniwersalne, wąskie i o wykroju slalomki, mają identyczna geometrię jak Ommeglassy i Head Icon TT80, to też narty do jazdy całodniowej w zmiennych warunkach, bardzo uniwersalne, prawie jak allroundy, to jest coś pomiędzy slalomką a crossem, fantastycznie trzymają krawędź, na krawezi sa szybie i pięknie przyspieszają, zmiana krawędzi błyskawiczna, lekkie, reaktywne, delikatnie i lekko się prowadzą, trochę brak im oddawania energii ale odpłacają uniwersalnością, jednak jazda ześlizgiem to nie jest ich zywioł, oczywiście da się ale trzeba uważać bo lubią łapać krawędź, są nieco bardziej nerwowe w tej formie - to chyba kwestia geometrii. Niemnie świetne deski - Zenith 6 , w sumie narty podobne do Metronów, nieco bardziej twarde,dynamika podobna czyli allroundowa, żadne wyścigowce, różnica z Metronem to zdecydowanie gorsze prowadzenie w krótkim skręcie, wymaga wtedy nieco siłowego potraktowania, za to lepsze w dłuższym skręcie i przy większej prędkości, klasyk,ześlizg, śmig - proszę bardzo, fajne uniwersalne narty - Progresory - mniej jeździłem niż na ww., tylko testowo, fajne były, też jazda różnym promieniem skrętu jak najbardziej, nieco mniejsza uniwersalność, gorzej na muldach, ciekawa dynamika, jak w kwestiach klasyka nie pomnę Każde z tych desek mogę polecić
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...