Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. mihumor

    mihumor

    VIP


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      3 592


  2. obal

    obal

    Użytkownik forum


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      348


  3. Bończa

    Bończa

    VIP


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      3 473


  4. Maria

    Maria

    Użytkownik forum


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      1 223


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 08.07.2010 uwzględniając wszystkie działy

  1. Jaworzyna Krynicka A ja otrzymałem taką informację:
    2 punkty
  2. Przejeżdżałem w niedzielę przez Szklarską , zatrzymałem się na chwilkę aby zobaczyć czy robią już ten nowy 6 krzesełkowy wyciąg . ......Wycięty równiutki "pasek" do samej góry :)
    1 punkt
  3. Natknęłam się właśnie na taki tekst: Zima przychodzi w październiku i stacza zażarte walki z halnym wiatrem, który swoim gorącym oddechem niszczy jej pracę i hamuje jej uparte wdzieranie się w Tatry. Lecz siła wiatru prędko się wyczerpuje. [...] Przybywa ta zima, niekiedy jawnie i otwarcie, na skrzydłach zachodniego wichru, którego wilgotny dech, dotknąwszy zimnej pustyni Tatr, marznie i zawala je od razu grubym pokładem śniegu [...] Niekiedy zaś zima skrada się podstępnie i tajemniczo. W chłodnym powietrzu zawisa cicha, gęsta i wilgotna mgła, opada nisko i zalega mrokiem wilgotnym i głuchym [...]. I oto pewnego dnia ten mrok szary, ciężki, beznadziejny rozdziera się o wschodzie i na tle przesiąkniętego blaskiem nieba jaśnieją Tatry białe, jak z jednej bryły marmuru, promieniste, jasne, świetne, olśniewające, rzeźwe i wesołe [...] że się zdają same tylko światłem [...]. Stylistyka młodopolska (trochę jej zresztą wykroiłam gwoli strawności), ale ładne, prawda? PS. I jeszcze jedno ładne: Ludzi trzeźwych, jak wiadomo, rozmnożyło się u nas w ostatnich czterdziestu latach znacznie ponad istotną potrzebę życia. Pisane: 1903-1905
    1 punkt
  4. Przemo - akurat Niemcy podkradli niewielu albo nikogo, większosc tych chłopaków uczyła sie kopac piłkę od małego właśnie w tym kraju i moze dlatego taki Łukasz Podolski potrafi prosto i mocno kopnąć piłkę czego nie potrafią zrobić inni chłopcy urodzeni w Gliwicach i tam też uczący się kopać. To nie Niemcy jeżdżą do Polski czy Turcji szukać talentów i kaperować ich ale wręcz na odwrót, to właśnie wysłannicy tego typu krajów szukają do swojej kadry piłkarzy wyuczonych kopania w Germanii, tam wychowanych z przodkiem czy rodzicem właściwym. Turcy mają kaca bo Ozil gra dla Niemiec ale z Turcji to wyemigrowali już jego dziadkowie. A jak twoje poglądy przypiąć do reprezentancji Francji - tej najlepszej z Zidanem, tam grał tylko jeden Francuz, taki łysy bramkarz. Mój znajomy Francuz na sugestię, że na stoperze jest Emanuel Petit odpowiedział: to też nie Francuz - to Bretończyk:D A reszta druzyny to już był skutek globalizacji i efektu cieplarnianego:D A casus Boatenga (akurat-małżeństwo mieszane jego rodziców, podobnie Khedira-pól Niemiec pół Tunezyjczyk) podobny jest do histrii Drogby co to we Francji się uczył kopać a w WKSie to tylko stadiony widział.
    1 punkt
  5. Myślę, że Niemcy ustawili sie pod kontrę i oddali pole Hiszpaną bo wiedzieli, że ci podejmą taką grę. To od początku był mecz na jednego gola podobnie jak finał w ME. Niemcy mi zaimponowali bo w defensywie zagrali bardzo czysto a jednocześnie skutecznie, poprzednio przeciwnicy grając presing na Hiszpanach grali zbyt agresywnie i przez to brutalnie - pojawiły się kartki, nerwy i słabość w końcówkach. Hiszpanie to drużyna, której w utrzymywaniu sie przy piłce trudno przeszkodzić a i podjąć otwartą grę też niełatwo bo to swego rodzaju piłkarskie samobójstwo. Ostatnio próbował tego Franciszek Smuda - zachowując odpowiednie proporcje:D . Niemcy przyjeli założenie, że w otwartej grze polegną. Trudno to założenie sprawdzić teoretycznie. Poprzednie mecze im się trochę ułożyły, tym razem szczęscia brakło. A Hiszpanie przed MŚ uchodzili za największego faworyta a to rola niełatwa zwłaszcza w kraju tak fanatycznie nastawionym do piłki. Ta nerwowość nieco im się udziela ale powoli czołgają się do celu. No ale jak na prawie każdej pozycji ma się piłkarzy wybitnych a i kilku wirtuozów na ławce to jaki może być cel?
    1 punkt
  6. Cześć Po zmianie taktyki nie mogli grac "swojej piłki". Powroty Podolskiego i Klsego powodowały, że nie było ich tam gdzie byc powinni, ich pole gry było bardzo wydłużone i w efekcie, podobnie jak i Ozil - który był chyba najbardziej ofensywnie ustawiony w tym meczu, nie mieli siły na wykończenie akcji. Myśle podobnie jak poprzednik, że to był błąd Loewa. Po prostu przekombinował. Brak Mullera mógł wymusic te zmiany ale Niemcy nie mogli sie w tej sytuacji znaleźć. Pozdro
    1 punkt
  7. Mi się nie podobała taktyka Loewa - choć podziwiałem powroty np. Podolskiego pod własną bramkę, to widać było bardzo defensywne nastawienie, które pozwoliło Hiszpanom w końcu wygrać. W pewnym momencie nawet Klose próbował zaatakować Hiszpana na jego połowie, ale po dobiegnięciu do 40tki natychmiast zawrócił. Strzałów na bramkę Hiszpanów było bardzo mało. No, ale to taki mój osobisty odbiór tego meczu. Pewnie, gdyby to Niemcom udało się wykorzystać 100, to taktyka byłaby podziwiana. Jednakowoż za całokształt występu na World Cup 2010, naszym sąsiadom i ich trenerowi należą się wielkie brawa. Muszą teraz jeszcze to potwierdzić dobrą grą w meczu o 3 miejsce.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...