Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. mihumor

    mihumor

    VIP


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      3 592


  2. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      7 223


  3. johnny_narciarz

    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      8 428


  4. juice

    juice

    Użytkownik forum


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      3 625


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 16.01.2011 uwzględniając wszystkie działy

  1. Ośrodki miewają taki system od niedawna, właściciel karnetu jest fotografowany przy pierwszym przejściu bramki przez kamerę przemysłową, później to zdjęcie wyświetla się w systemie przy każdym przejściu bramki do wyciagów. Jeśli foto z gościem sie nie zgadza i wypatrzą to mogą być kłopoty. To nowy wynalazek i trudno mi powiedzieć gdzie działa a gdzie nie ale może być już dosyć rozpowszechniony, sprawdzenie na własnej skórze czy go mają w danym ośrodku może być bardzo nieprzyjemne i finansowo kosztowne.
    2 punkty
  2. Spox, nic się nie stało. Grunt to, tolerancja co do poglądów innych oraz szacunek. pozdrawiam Mariusz
    2 punkty
  3. Chciałbym Wam przedstawić Dokument, Film o pierwszych zimowych wejściach na najwyższe Himalajskie szczyty... 17 stycznia 1980 roku to jeden z tych dni w historii świata, w którym człowiek swoim uporem, pasją, zaciętością inteligencją i perfekcją przełamał kolejną barierę, odsunął w dal granicę tego co niewyobrażalne. Od wieków trafiały się takie dni w nauce, sztuce, eksploracji globu, czy w sporcie. 17 stycznia do grona odkrywców tego co nieodkryte, zdobywców tego co nie do zdobycia, zwycięzców niepokonanych weszli dwaj Polacy Leszek Cichy i Krzysztof Wielicki. W zimowe popołudnie jako pierwsi ludzie na świecie stanęli na ośmiotysięcznym szczycie i na dodatek na tym najwyższym Mount Evereście. W kolejnych latach polskie wyprawy ruszały w himalaje jedna za drugą z różnym powodzeniem ale jeśli ktoś zdobywał ośmiotysięcznik zimą to mogli być tylko Polacy - do dziś skompletowali ich już osiem - prawdziwi Ice warriors. Część I [YOUTUBE]http://www.youtube.com/watch?v=4ASgwy8QYt8&feature=related[/YOUTUBE] # Dhaulagiri (8167 m) - 21 stycznia 1985 r. - Andrzej Czok i Jerzy Kukuczka. Wyprawą Gliwickiego Klubu Wysokogórskiego kierował Adam Bilczewski. # Cho Oyo (8153 m) - 12 lutego 1985 r. - Maciej Berbeka i Maciej Pawlikowski. Kierownikiem polsko-kanadyjskiej wyprawy był Andrzej Zawada. Trzy dni później tą samą drogą weszli: Zygmunt Heinrich i Jerzy Kukuczka. # Kangczendzonga - (8598 m) - 11 stycznia 1986 r. - Krzysztof Wielicki i Jerzy Kukuczka. Kierownikiem wyprawy Gliwickiego Klubu Wysokogórskiego był Andrzej Machnik. # Annapurna (8091 m) - 3 lutego 1987 r. - Artur Hajzer i Jerzy Kukuczka (kierownik wyprawy). # Lhotse (8511 m) - 31 grudnia 1988 r. - w noc sylwestrową stanął na szczycie Krzysztof Wielicki. Kierownikiem polsko-belgijsko wyprawy był Andrzej Zawada. Część II [YOUTUBE]http://www.youtube.com/watch?v=gVC0JaGBkvU[/YOUTUBE] Urodzony w 1950 r., z wykształcenia inżynier elektronik, wspinać się zaczął w wieku 20 lat. Dwa razy w karierze poważnie uszkodził kręgosłup. Najpierw połamał kręgi na skałkach w Sokolikach. Ze szpitala uciekł w gorsecie, który koledzy w akademiku rozcięli brzeszczotem. W 1988 r. podczas wspinaczki w Himalajach spadający kamień uderzył w kask i kompresyjnie zmiażdżył ósmy krąg. Zjazd na linie do podstaw ściany zajął mu dwa dni, cały czas był zagrożony paraliżem. Mimo to Wielicki wrócił w góry błyskawicznie i jeszcze w gumowym gorsecie samotnie wszedł zimą na Lhotse. W 1986 r. wraz z Jerzym Kukuczką jako pierwszy zdobył zimą Kanczendzangę (8586 m). Na Sziszapangmie (8027 m) i Dhaulagiri (8167 m) stanął sam, wytyczając nowe drogi. Jest też w górach jednym z najszybszych. Wybitny wspinacz Artur Hajzer żartuje czasem, że drobny Wielicki to tylko płuca. Makalu (8485 m) zdobył w 22 godziny (od wyjścia do powrotu do obozu), na Broad Peaku (8051 m) akcja zabrała mu godzin 17. Jako piąty na świecie zdobył Koronę Himalajów - 14 ośmiotysięczników Ziemi. Przed nim dokonali tego tylko kolejno: Reinhold Messner, Jerzy Kukuczka, Erhard Loretan i Carlos Carsolio. Część III [YOUTUBE]http://www.youtube.com/watch?v=v182AVC-ys4[/YOUTUBE] Doskonały Film dla wielbicieli Gór Wysokich, Himalaizmu. Polecam
    1 punkt
  4. Nie żałuj, lepiej tak, niż żeby wyglądała tak jak Ty ;)
    1 punkt
  5. Witaj! Zapraszam do dyskusji! Pozdrawiam!
    1 punkt
  6. Witam i pozdrawiam:)
    1 punkt
  7. Panowie - nie wymyśliłem sobie tej historii, nawet osobiście bym na to nie wpadł. Czy karnet jest na okaziciela to wynika wyłącznie z regulaminu ośrodka i jego przepisów wewnętrznych a tych mam wrażenie nikt z nas nie czytał, wystarczy, ze jest inny zapis lub zastrzeżenie o zakazie użytkowania karnetów przez dwie różne osoby- mniemam, ze takie zapisy tam są oraz to,że kupując karnet akceptujemy je. Mam też sporą wątpliwość czy właściciele ośrodka są obojętni na takie praktyki, przecież w ten sposób uciekają im pieniądze za karnety 3 czy 4 godzinne a te tanie nie są. Co do zdjęć w karnetach to miałem je robione wielokrotnie, zawsze w kasku i kominiarce, tak jak stałem przy kasie, do sezonówek też takie zdjęcia dawałem, nikt problemów nie robił z umieszczaniem a i z identyfikacją takich zdjec i osób do nich przypiętych problemu nie ma - przyglądałem się działaniu systemu w Lientz i naprawdę fajnie widać kto jest kto.Gość kontrolujący zresztą powiedział, że gdyby osoby współużytkujace karnet miały podobne kaski i kurtki to oni nic nie mogą zrobić bo zdjecie jest zbyt niskiej jakości ale gdy jest różnica to wyłapią to bez problemu
    1 punkt
  8. Witaj... ...i poza czytaniem, pisz. pozdro
    1 punkt
  9. Pisałeś przecież jak się Bugi ślinił i w sumie to się mu nie dziwię No chyba że nie Twoje:eek: - fakt nie było mnie przy tym:o
    1 punkt
  10. Z tego co się orientuję to: W Austrii obowiązuje tzw. "sytuacyjny obowiązek opon zimowych". Od 1 listopada do 15 kwietnia każdy samochód osobowy do 3,5 tony musi być wyposażony w opony zimowe na czterech kołach w warunkach zimowych (a więc śnieg, błoto lub lód). Jeżeli jest gorąco i sucho, to nie ma tego obowiązku. Na autostradzie o tej porze raczej warunków zimowych nie bedzie a wręcz przeciwnie, ale wielkie dzięki za info odnośnie końcówki dojazdu, tak jak piszecie zdecyduje się na jazdę na zimówkach.
    1 punkt
  11. Alpe di Siusi/ Val Gardena. Domek a w nim apartament mały i duży, razem na 9 osób płacimy 900 euro co daje ze skipasem około 1350 zł na łebka w ostatnim tygodniu lutego. Skipas Dsuperski więc może być taniej na samą Alpe di Siusi/Val Gardenę. Namiary na gościa. http://holiday-home24.com/ Waldemar Traczyk 0049-151-5185-4664
    1 punkt
  12. opisy opisami nie ważne gdzie i przez kogo napisane , najlepiej jak można samemu spróbować wystrczy się umówić i już są narty do testowania każdy coś przywiezie i już można sobie potestować i porównać
    1 punkt
  13. Dziś oglądałem relację na TVP 3 ze SzCyrku z Golgoty... Oczywiście mowa byłe,że leje itp,ale warunki niby dobre!Podjechała do kamery pewna starsza pani i zachwala:"deszcz może przeszkadza,ale warunki wyśmienite i jazda bez kolejek - jest wspaniale!" :eek: Kiedy kamera skierowała się na stok,jak myślicie,co zobaczyłem?Stado minerałów!Widać je było wszędzie!No cóż,starsze pokolenie się cieszy,że w ogóle można pojeździć...
    1 punkt
  14. Czymś całkowicie bezsensownym jest wycinanie linków do testów nart, nawet tych "wrażych testów". To jest jednak kawałek wiedzy i informacji, której ludzie poszukują. To tym bardziej przykre, że te testy robili ludzie, których znamy. Takie opisy i opinie mają sporą wartość i ich wnikliwa lektura oraz porównanie z innymi testami oraz opisami prywatnych użytkowników na forach daje dobry materiał do przemyśleń i pozwala ułatwić poszukiwanie tej swojej wymarzonej narty, pozwala to też na wyrobienie sobie opinii na temat wyników testów i ich obiektywizmu. Fajnie, że takie rzeczy są dostępne i naprawdę utrudnianie dostępu do nich przez wycinanie linka na forum w konkretnym temacie to chyba nadmiar prewencji.
    1 punkt
  15. Ta za bardzo Marboru nie rozumiem o czym piszesz, chociaż w mym języku ojczystym składasz literki. "Szanowny Ktosiu" - to nowy zwrot grzecznościowy do kogoś kto podpisał się wyraźnie pod tekstem ? Czy też sugerujesz, że ktoś się poszywa pod Tomka Kurdziela jeżeli tak, to skąd taka śmiała myśl, po ostatnim Bondzie czy tez wiesz "coś" więcej ? Podziel się proszę. Dziękuje, że z tego "My" wyłączyłeś kogokolwiek, dzięki czemu ja się mogę być wyłączony bez wyrzutów sumienia. A pisząc swoje zdania i opinie skąd naszło Cię na obiektywizm ? Czy może reprezentujesz większa grupę (poza Tobą i SB)- jeżeli tak powiedz, wtedy będzie można obiektywnie ocenić na ile jest ona reprezentatywna - wyjdzie wtedy zawartość obiektywizmie w obiektywizmie. A więc będąc konsekwentnym wypisuje ze wzmiankowanej kultury, mogę być postrzegany jako cham. Temat się niepotrzebnie nakręca, a mówiąc w końcu w prost i krotko było to zwyczajne danie dupy z wycięciem linka. Ale później próbuje się wyjść z twarzą i pierdzieli się trzy po trzy o jakiś niedopowiedzeniach, podejrzeniach, niedomówieniach i niezrozumieniach, z delikatnymi insynuacjami aby jednak zdyskredytować drugą stronę. Jeżeli wycięcie linku było słuszne to warto się tego trzymać i wyciągać ku temu armaty. A jeżeli został przywrócony to dlaczego z głupimi podtekstami Zamiast tego warto by powiedzieć krótkie "przepraszam" i po temacie. Ale to się okazuje bardzo trudne, za trudne niestety Lepiej popyskować i pocwaniakować. W żalu nad poziomem, Pozdrawiam
    1 punkt
  16. Witam Według mnie nie ma w tym nic dziwnego - po 3 sezonach jazdy pewnie sam tak się oceniałeś, tylko już nie pamiętasz:D W każdym razie ja wtedy myślałem, że już jest blisko ideału:D. Dopiero z czasem przekonujemy się, co to znaczy ,,dobrze w każdych warunkach'' i jak trudno to amatorowi osiągnąć. Na samooceny trzeba patrzeć z przymrużeniem oka - to tylko nasze subiektywne odczucia - im bardziej doświadczony narciarz, tym samoocena bliższa prawdy. Pozdrawiam Mirek
    1 punkt
  17. w grudniu byłem na obozie z BLLIZARD DEMO TEAM polecam pełen profesjonalizm szkolą od przedszkolaków po narciarzy z zacięciem sportowym . Wiem że mają wyjazd w kwietniu i maju ale może się dopasujesz terminem?
    1 punkt
  18. Boogie dokładnie to z najstarszego miasta zagłebia - bez dworca
    1 punkt
  19. Taka drobna sugestia apropos pomysłu, żeby kupić jeszcze krótsze narty. Im krótsza narta, tym mniejszą Twój ciężar robi na niej dźwignię. Jeszcze trudniej będzie Ci ją dogiąć. Spróbuj czegoś z segmentu tzw. "drugich slalomek".
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...