Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. SB

    SB

    Moderator


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      7 967


  2. mihumor

    mihumor

    VIP


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      3 592


  3. JC

    JC

    Administrator


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      16 751


  4. Ambro

    Ambro

    Użytkownik forum


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      1 464


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 04.09.2011 uwzględniając wszystkie działy

  1. Tak było, wyczłapałem na samą górę. Podczas naszej wizyty 3 lata temu stwierdziliśmy fakt że ośrodek jest na sprzedaż: I udało się, ogłoszenie przyniosło pożądany skutek, pojawił się nowy właściciel który odkupił teren wraz z złomem za 900 tyś zł(jak się dowiaduję). Wyciągu już nie ma, nowy właściciel chciał go sprzedać na złom, ale w końcu rozsprzedał go miejscowym gestorom innych wyciągów na części zamienne:D. Budowa nowego wyciągu krzesełkowego ruszyła dopiero 3 tygodnie temu, wcześniej nie dało rady:cool:, zieloni nie móc zablokować inwestycji zupełnie, opóźnili ja pod pretekstem okresu lęgowego ptaszków:rolleyes:. Ponoć są dni że jest więcej zielonych na placu budowy jak pracowników firmy wykonawczej:D. Jak na 3 tygodnie prac to bałagan jest dość spory, przy czym słowo bałagan w bardzo pozytywnym sensie: Na dzień dzisiejszy można powiedzieć że budowa wyszła z ziemi, czyli są wylane ławy pod dolną i górną stację i niemal wszystkie stopy na podpory(słupy). Plan jest uruchomić wyciąg na początku nadchodzącego sezonu, stok będzie oświetlony i ma być naśnieżany, przy czym raczej się nie uda tej instalacji zbudować na nadchodzący sezon. Na dole ma powstać karczma z prawdziwego zdarzenia i pewnie tak będzie bo jeden z inwestorów jest właścicielem karczmy Ochodzita w Koniakowie. Więcej zdjęć z budowy wyciągu zdjęcia z tamtej wizytacji
    6 punktów
  2. W Bielsku odbywa się właśnie Piknik Lotniczy 2011. Wybrałem się z apracikiem i pstryknąłem kilka fotek. Więcej zdjęć w galerii
    1 punkt
  3. Temat przeze mnie przerabiany dość dokładnie. Właściwie, to jest dla mnie tylko jedna sprawdzona opcja: Roxa Chameleon. Wersja II regulowana w rozmiarze 18-21,5 cm, natomiast III - 22-25,5. Proste dopasowanie, jednak wymagające również rentalowych wiązań. W Head-ach X2/X3 jest regulacja wewnątrz buta, jednak technika tego rozwiązania jest imho niedopracowana, bowiem łatwo jest uszkodzić but, który jest dość ciężki i stosunkowo niski, zbyt niski w górnych zakresach regulacji rozmiaru. Zdecydowanie polecam rozwiązanie Roxa Moi chłopcy (6 i 9) śmigają w Chameleonach, aż miło pzdr. t.
    1 punkt
  4. Witam. Tak prezentowały się trasy na lodowcu w Passo Stelvio w sierpniu w tym roku - pięknie! Pogoda od od 13 do 21 sierpnia była idealna. Trzeba tylko było na koniec podróży przejechać takich 50 zakrętów pod kątem 180 stopni na odcinku 20 km ( dość ekstremalne przeżycie dla kogoś kto nienawidzi jazdy na karuzeli i tym podobnych urządzeniach ), żeby dostać się na wysokość ok. 2700 m.n.p.m. do Passo Stelvio. Bardzo miłym dodatkiem do tego rejonu narciarskiego jest bliskość ( 50 km ) Livignio czyli strefy bezcłowej. Polecam narty w tym miejscu w lecie.
    1 punkt
  5. Wystarczy jakby jedna z marek, zaprzyjaźniona ze skionline.pl (mam jedną konkretną na myśli) dałaby parę desek do przetestowania. Jesteśmy w końcu grupą docelową tych firm. Wystawienie namiotu i udostępnienie paru nart to chyba nie takie wielkie koszta. Rossignol robi całą turę po Polsce a my chcemy tylko parę godz na stoku. Na pewno urozmaici to poziom spotkania i zawodów skionline.pl i nie zdziwię się jakby ktoś wyjechał z nowo kupionymi, przetestowanymi nartami.
    1 punkt
  6. Zawsze kupuje buty dla dzieci na wyrost, na dwa sezony, luz redukuje poprzez dołożenie dodatkowej wkładki albo dwóch do botka. Po starszej mi zostają buty dla młodszej i też wchodzi z luzami, jakoś się to redukuje. U dzieci to spasowanie jak u dorosłego moim zdaniem jest mitem bo chyba jeden na 1000 pozwoli sobie dopiąć buty tak jak dorosły, klamrami na maxa, więc bym specjalnie nie mitologizował tej konieczności super spasowania rozmiaru bo to nie do końca się udaje mimo starań - zwłaszcza, przy tych mniejszych dzieciakach.
    1 punkt
  7. A czy nie jest tak, że: - jazda sportowa na współczesnej gigantce wymaga bardzo twardego i bardzo równego, mocno maszynowo spreparowanego podłoża, co od zawodników wymaga bardzo mocnego przygotowania siłowego i cała jazda skupiała się na trzymaniu nart nieustannie na krawędzi (siła+dynamika+technika ale mocno wyspecjalizowana). Pierwsza zmiana wprowadzona przez FIS nie doprowadziła do zamierzonego efektu czyli urozmaicenia techniki jazdy, utrudnienia jej (w inny sposób bo łatwa nie jest) jak i pewnego spowolnienia, tak by różnice w technice jazdy były bardziej widoczne dla szerszego grona odbiorców. Niewiele to dało pozytywnego bo producenci przekonstruowali narty a zawodnicy nieco poszli w masę i było dalej podobnie tylko kontuzji więcej. Może FIS chce dalej tak właśnie to poprowadzic, może taka jest idea, jazda na nieco innych nartach wymagająca większego zróżnicowania techniki, może nieco inny sposób preparowania stoków pod zawody - tak sobie głośno myślę tylko wręcz proszę mnie nie kamienować Do tego to wcale nie musi być mniej widowiskowe i mniej emocjonujące. wszyscy będą mieć podobne ograniczenia i będą musieli sobie z tym poradzić
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...