Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. mihumor

    mihumor

    VIP


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      3 592


  2. johnny_narciarz

    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      8 428


  3. Marucha

    Marucha

    Użytkownik forum


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      347


  4. mifilim

    mifilim

    Użytkownik forum


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      1 824


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 15.09.2011 uwzględniając wszystkie działy

  1. Witam Koncept z Soczi był mój, więć odpowiem. Nie wiem o co chodzi z tym ego i kosztami. To był po prostu żart z odrobiną sarkazmu. Po to wstawiłem tam emotikony, aby Raq tak to odebrał. Liczyłem na żartobliwą ripostę i doprecyzowanie pewnych spraw z Jego strony. Odebrał inaczej - przeprosiłem i wytłumaczyłem o co mi chodziło. Myślę, że częściowo przez mój żart wątek się pięknie rozwinął i gdyby tylko Raq zechciał, dyskusja byłaby jeszcze ciekawsza. Można wszystko traktować wszystko śmiertelnie poważnie i ważyć każde słowo żeby nikogo nie urazić. Mnie taki styl niezbyt pasuje. Nie mam też problemu z przeproszeniem, jeżeli ktoś nie zrozumie intencji lub nie odpowiada mu moje poczucie humoru. Wszystkich urażonych przepraszam. Poprawy na przyszłość nie obiecuję Pozdrawiam Mirek
    1 punkt
  2. Po nic, to forum internetowe a nie poradnia państwowa, piszą różni ludzie, czytać może każdy a i pisać też, różne wrażliwości i poczucia humoru - to chyba nie jest specjalnie trudne do zrozumienia i zaakceptowania, niemniej przekraczanie pewnych granic i ocieranie się o przesadę to nieco inna sprawa.Każdy musi oceniać sam co go razi i gdzie kto przesadza i każdy to może napisać - proste
    1 punkt
  3. Zmywanie to wypada średnio 1 lub 2 razy na osobę w czasie całego tygodnia:D (szef kuchni wyłączony z dyżurów). Dwie osoby hmmm... zawsze mogę zarezerwować większy apartament gdzie się z bratem zmieścicie. No ale jak nie to nie:D. Takich śniadań to nie robią nawt w hotelach *************** więc dla Ciebie wielka strata. Pozdrawiam.
    1 punkt
  4. Weź narty w długości ok 170 i będziesz zadowolony, co do nart to najlepiej najpierw przetestuj kilka modeli które cie interesuja i sam zobaczysz co jest dla ciebie najlepsze.
    1 punkt
  5. bierz fischer rc4 race sc pro z poprzednich sezonów w śmiesznych piniądzach i będziesz zadowolony
    1 punkt
  6. Soczku - nie ma co tłumaczyć, pytający jest z natury przewrażliwiony na punkcie własnej osoby a do tego odpowiada na ironię obraźliwymi tekstami i inwektywami. Nieładnie ale tak to już bywa, że jeden się uśmiechnie i przysiądzie a inny rzuci kamieniem i grubszym słowem - takie zycie;)
    1 punkt
  7. Serce roście patrząc na te czasy Gdy wycinają na Telegrafie lasy Długo na to przyszło czekać,już czasem wątpiłem,że to nastąpi.Od najbliższego sezony sezon w Kielcach się wydłuży. W Niestachowie byłem w pierwszym sezonie działania stoku-bodajże 5 lat temu.Jak mówi Sławek byłem tam dwa razy.Pierwszy i ostatni.Różne rzeczy widziałem ale tego co tam mnie spotkało się nie spodziewałem.Mój młodszy syn stawiał wtedy powiedzmy drugie kroki na nartach. Najpierw właściciel opierdzielił mnie za to ,że wjeżdżam z 4 letnim dzieckiem razem wyciągiem dla ''dorosłych''.A którym miałem wjeżdzać jak drugi ''dziecięcy'' nie chodził,a czterolatek sam nie bardzo radził sobie z orczykiem.Oprócz nas były na stoku jeszcze dwie lub trzy osoby.Za chwilę dostało się mojej żonie,że chodzi w butach po śniegu:o Żona była wtedy bez nart i podeszła jakieś dwa max trzy metry do syna wytrzeć mu nos-tata nie miał chusteczek.Gospodarz obiektu stwierdził,że kupę kasy wydał na śnieżenie a,że jest ciepło(trudno nie moja to wina) to śnieg sie roztapia,zostają dziury po butach itp. Bardzo skutecznie zniechęcił mnie do kolejnej wizyty w Niestachowie.Przy okazji odradzałem tamte tereny znajomym.Teraz już tym bardziej nie mam po co tam jechać,bo młodszy syn o innej górze w Kielcach niż Telegraf słyszeć nie chce.
    1 punkt
  8. Ja bym zaczął wywiad od podstawowego pytania które brzmi: -Co w ogóle nowego przygotowano dla narciarzy na ten sezon? Dale jeszcze dorzucę: -Jakie będą opcje karnetów,zwłaszcza ich ceny? -Czy będą,wzorem krajów alpejskich,jakieś zniżki dla dzieci? -Czy pojawi się opcja karnet całosezonowy? (już widzę chętnych na Forum ) I jeszcze bardziej ironicznie: -Czy parkingowy pod golgotą,notorycznie "tropiący węża",nadal będzie obsługiwał klientów?
    1 punkt
  9. Kilka zdań na temat wyjazdu. Na miejsce naszego wyjazdu wybraliśmy Tignes stacje narciarską złożoną z kilku dzielnic na wysokości od 1400m do 2100m. My wybraliśmy dzielnicę Val Claret położoną na wys. 2100m. Kurort ten wraz ze słynnym Val d'isere tworzy domenę o nazwie Espace Killy (Przestrzeń Kiliego). Nazwa tego potężnego obszaru pochodzi od wielokrotnego mistrza świata oraz mistrza olimpijskiego Jeana-Clauda Killy, który pochodzi z Val d'isere. Wyjazd zarezerwowaliśmy w drugiej połowie grudnia za pośrednictwem agencji, która działa w Tignes. Koszt 265 Euro/os obejmował 7 noclegów w studio 3 os o pow. 20 m2 oraz skipass na 6 dni obejmujący nie tylko obszar Tignes, ale również Val d'isere oraz taksę klimatyczną. W ramach tego karnetu można się było wybrać na jeden dzień do Trzech Dolin oraz La Plagne-Les Arc. Dojazd z Warszawy następujący i chyba optymalny. Warszawa-Częstochowa-Lubliniec-Opole-Wrocław-Drezno-Norynberga-Karsrue-Bazylea-Bern-Geneva-Annency-Ugine-Bourg S.Maurice-Tignes. Odległość z warszawskiego Ursynowa 1840 km. Czas przejazdu 22h. Położenie naszego obiektu noclegowego oczywiście na samym stoku i tak od wyjścia z budynku 15 kroków do najbliższego krzesełka. W sumie bezpośrednio w odległości do 40 m mieliśmy do dyspozycji trzy szybkie krzesła oraz kreta, który w kilka minut pokonywał różnice prawie 1000m w pionie na potężny lodowiec Grande Motte. W okresie w którym byliśmy było bardzo mało narciarzy. Było to widoczne nie tylko na stokach, ale po ilości zapalonych świateł w oknach wieczorami. Na naszym piętrze, gdzie było 10-12 apartamentów był zajęty oprócz naszego tylko jeden. Tignes jest stacją w której jest zakaz parkowania, można się tylko zatrzymać w celu rozładowania i załadowania bagaży oraz nart. W samej miejscowości jest wielki parking naziemno-podziemny, ale płatny 75E tydzień:eek: My wybraliśmy bezpłatną opcję parkowania na wysokości 1800m w Tignes Les Boisses z którego po odstawieniu auta można wrócić do głównej stacji bezpłatnym autobusem. Obszar narciarki potężny nie do przejechania w jeden tydzień. Mimo, że byłem tam już kilka krotnie znowu odkrywałem coś nowego. Zróżnicowanie stoków bardzo duże od dzikich nie przygotowanych zjazdów po gładkie i szerokie. Wyciągi super nowoczesne większość to szybkie kanapy w uzupełnieniu duże i małe gondole plus orczyki głównie na dwóch lodowcach. Pogoda dopisała 80% czasu na nartach to bezchmurne niebo. Śnieg padał dwa razy. Raz w drugiej połowie nocy do rana i raz po 15:00 do samego rana. Generalnie z pogody jesteśmy bardzo zadowoleni. W czwartek po nocnych opadach wybraliśmy się do Trzech Dolin na jeden dzień w ramach oczywiście naszego karnetu i tu uwaga, aby pojeździć za darmo to oprócz samego karnetu Espace Killy potrzebny jest paragon z kasy! Odległość z Tignes do Trzech Dolin ok. 70 km. My jako parking oraz miejsce startowe do Trzech Dolin wybraliśmy La Tanię stację położoną na wys 1400m z bezpłatnym parkingiem obok gondolek. La Tania położona jest w dolinie Courchevel, ale administracyjnie należy do Meribel. Ten dzień był bardzo ciepły termometr w La Tani wskazywał +7 stopni widać było, że na tej wysokości w nocy padał deszcz. Więc wybór mógł być jeden jak najszybciej do Val Thorens 2300m Dojazd z La Tanii do VT około 1,5h z zaliczeniem Cote Brune w Meribel. Tam bajka słońce na przemian z nachodzącą mgłą oraz 20 cm świeżego śniegu:D Koszty wyjazdu: 1550 zł - karnet, zakwaterowanie, paliwo (po podziale na trzy osoby) . Z Polski wzięliśmy jadła po 150 zł na głowę, ale tego nie wliczam bo u nas też trzeba jeść. W markecie na dole kupiłem karton 26 piwek 0,25 za 9,9E starczyło na cały tydzień. Piwo na leżaku oczywiście co dziennie 6-7E. Pieczywo kupowaliśmy na miejscu bagietka 0,9E, woda 2 E zgrzewa. W sunie wydaliśmy na wyjazd poniżej 2 tyś zł/os. Jeszcze zdanie na temat przygotowania i oznaczenia stoków. Niech nikt więcej nie pisze na tym forum, że Francuzi nie potrafią przygotować stoków. Stoki były ratrakowane co dziennie, nawet po nocnych opadach był sztruks. Z resztą Francuzi w ciągu ostatnich kilku lat poczynili ogromny postęp w tej dziedzinie. Oznakowanie tras też bez zarzutu. Mapki, drogowskazy wszędzie gdzie to było niezbędne. Jeśli ktoś ma jakieś pytania chętnie odpowiem. Galeria z wyjazdu kilka postów wyżej.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...