Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. johnny_narciarz

    • Punkty

      11

    • Liczba zawartości

      8 428


  2. hucu

    hucu

    Użytkownik forum


    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      1 035


  3. MB

    MB

    VIP


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      5 540


  4. WRC

    WRC

    Użytkownik forum


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      27


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 29.12.2011 w Odpowiedzi

  1. Sadzawka na Nowej Osadzie.Ponieważ wieczorem pojawił się przymrozek,uznałem,że warto zaryzykować i zaliczyć z rana Nową Osadę.Żeby to miało jakiś sens,musiałem być pierwszy na stoku,co też zrealizowałem.Na pierwszy rzut oka trasa nie wygląda najgorzej: ale na pewno nie przypadkiem,zarówna nad kasami,jak i w rubrykach z opisem tras,widnieje napis:"warunki trudne,prosimy o przemyślane zakupy". Zakupiłem karnet czasowy 8.00 - 13.00,w razie czego odsprzedam. :wink: Pierwszy kontakt z trasą i nie jest tragicznie - śnieg zmrożony i twardo.Niestety z krzesełka widać,czemu warunki trudne: Mimo to,jak już obczaiłem sobie którędy jechać,było całkiem fajnie.Do jakiejś 10.30 ludzi malutko,żadnych kolejek,najwidoczniej mało komu chcę się wstawać - tak trzymać! :applause: :tongue: Wtedy też krótka przerwa na grzańca i karczek z grilla.Większa ilość ludzi zaczęła się zjawiać ok 11-ej.Trasa zaczęła szybko robić się niemal wszędzie brązowa,zaczęły pojawiać się minerały,które o dziwo wcześniej nie walały się po trasie,mimo znikomej ilości śniegu.Ok 12-ej nie bardzo było już po czym jeździć,do tego zaczęły się większe kolejki do wyciągu,a obraz stoku zaczął przypominać słynne zdjęcia Andyego z Białki.Nie było wyjścia,szybka ewakuacja! W sumie się najeździłem,dobre ponad 20 zjazdów,zanim trza było uciekać.Jeśli ktoś chce spróbować,to tylko z samego rana,wtedy przynajmniej jest szansa na 2 godz. pojeżdżenia.Ale warunki trudne,trzeba sobie obczaić traskę. :wink: Najlepiej wziąć narty,których nam nie żal,wtedy będzie bez stresu... :tongue:
    7 punktów
  2. Pseudo zielona mafia póki co ma się dobrze.A ja ich nienawidzę jak Gargamel smerfów. Przede wszystkim za pieprzona hipokryzje. Oni niczego nie bronią.Jaka ekologia?Jaka ochrona środowiska?To tylko puste frazesy i okazja medialnego zaistnienia.Oczywiście wśród tych zielonych oszołomów znajdą się tacy,którzy wierzą w swoja misje ratowania świata.Tylko dlaczego są tak oderwani od rzeczywistości? Dlaczego tak stanowczo i chętnie bronią tych ''zagrożonych'' terenów siedząc w swoich miejskich mieszkaniach i domach często do bladego świtu przy kompach i świetle marnując tyle energii ? Dlaczego nie porzucą tego świata w którym świetnie prosperują i nie przeprowadzą sie w tereny,które należy według nich chronić?Dlaczego? Bo ta banda nieudaczników nie była by w stanie utrzymać się w takim miejscu.Bardzo szybko zweryfikowali by swoje ekologiczne poglądy jak by głód i nędza do dupy zajrzała.Ale mając ciepła posadkę w dużym mieście i okazyjnie pojawiając się na terenach gdzie przyroda jest'' zagrożona'' i wymaga prawdziwych obrońców łatwo jest zabraniać wszelkich inwestycji mających na celu przyciągnąć turystów,którzy zostawią parę złotych i w znaczącym stopniu pomogą mieszkającym tam na stałe ludziom. Jedni debile organizują parady miłości inni blokady inwestycji(a może to ci sami),które podobno szkodzą przyrodzie.Podobno,bo nikt tego nie jest w stanie stwierdzić. Dla przykładu podam pewna panią pożal sie Boże ekolog ze Smereku w Bieszczadach.Kto zna tereny będzie wiedział gdzie jest Wideta.Przepiękne widoki na połoniny,ale niestety nie uda się uzyskać warunków zabudowy,bo Natura 2000.Ptaki tamtędy przelatują i dom nie należący do ekologa mógłby zakłócić ekosystem i wprowadzić biedne ptaki w stany lękowe.Dziwnym trafem kiedy pani pseudo ekolog chciała postawić tam dom to jakoś naturze to nie przeszkadzało.I to samo jest z Kasprowym,Pilskiem,Jasłem w Bieszczadach i jeszcze wieloma innymi miejscami. Nikomu źle nie życzę ale niech wszystkiemu co zielone c..j d..ę rozerwie.
    4 punkty
  3. Również w Austrii pewne nowelizacje przepisów,o których warto przeczytać tutaj; http://moto.onet.pl/1654772,1,od-stycznia-nowe-przepisy-w-austrii,artykul.html?node=3
    2 punkty
  4. :eek: :eek: :eek:Ja nie wiem jak to skomentować, ale spróbuję:1.Nigdzie w Polsce nie można jeździć na nartach tylko w Białce się da.2.W Białce jest za darmo.3.Na stoku jest darmowe żarcie.4.Zbliża się koniec świata i wszyscy chcą zaznać narciarstwa.Przepraszam za jakość zdjęć, ale robiłem je dzisiaj telefonem z ekranu laptopa bojąc się, że scena mi ucieknie.
    2 punkty
  5. No to pojeździli W związku z panującą suszą kontrolerzy Rejonowego Zarządu Gospodarki Wodnej sprawdzali stacje narciarskie na Podhalu. Wykryli kilka nieprawidłowości, ale to, co zobaczyli na stoku w Białce Tatrzańskiej przeszło ich najgorsze oczekiwania. /RMF FM Właściciele wyciągu w Białce Tatrzańskiej zagrodzili potok i wybrali z niego całą wodę, żeby dośnieżyć swój stok narciarski. Teraz mogą zostać ukarani mandatem, ale bardziej bolesne może okazać się dla nich cofnięcie tak zwanego zezwolenia wodno-prawnego. W praktyce oznacza to zakaz śnieżenia tras narciarskich. Starosta tatrzański Andrzej Gąsienica-Makowski zapewnia, że w tym przypadku nie będzie litości. Cofnięcie pozwolenia wodno-prawnego może nastąpić po przeprowadzeniu całej procedury, jeżeli ktoś nie przestrzega warunków zawartych w pozwoleniu wodno-prawnym - powiedział starosta tatrzański reporterowi RMF FM. Odzyskanie takie zezwolenia jest bardzo kosztowne. Może też trwać wiele miesięcy. Tej zimy właściciele wyciągu nie będą już zapewne mogli dośnieżać swoich stoków. Mogą więc stracić też wielu klientów. Co ważne, w pozostałych kilkunastu skontrolowanych stacjach narciarskich wykryto tylko niewielkie uchybienia.
    2 punkty
  6. Klepisko na Klepkach.Ruszyłem dziś po południu do Wisły,jakoś nie mogę przestać nartować... :wink:Pojechałem przez Szczyrk.Działa COS,stał dość sporo samochodów,ale o warunkach nie mam pojęcia.Dalej w SON podobnie,ale trasa nie wygląda zachęcająco.Nie zrobiłem zdjęcia,bo już leciał "tropiciel węża" po kasę,do tego przyjechał autobus.Dalej działa Biały Krzyż i tam warunki wyglądały na dobre,a ile samochodów... :eek: Nawet do zdjęcia nie mogłem stanąć!Stanąłem pod Klepkami,parking 5 zł... odżałowałem,choć mogłem stanąć pod Cieńkowem,ale nie chciało mi się łazić.Wygramoliłem się i idę do kasy.Już mam płacić i przypomniałem sobie,że praktycznie nie mam gotówki!Co tam,mamy 21 wiek,to chyba można płacić kartą.I tutaj pierwszy zonk!Pytam o bankomat i też lipa!Najbliższy ponoć w centrum Wisły!Lekko zirytowany ruszyłem na Cieńków - duża stacja,to tam pewnie nie będzie problemu.Nie będzie?Tutaj zonk nr 2,również na Cieńkowie nie możemy płacić kartą! : Lekko się podłamałem i już myślałem jechać na Nową Osadę,albo do chałpy,kiedy sobie przypomniałem,że raz mi wydali "piątkami" i mam ich trochę.Wysypałem bilon i jest!Zebrałem ponad 4 dychy. :tongue: No to 10 przejazdów będzie i jak się później okażę,zupełnie mi to wystarczy.Już na pierwszy rzut oka nie wygląda to najlepiej: U góry jest jeszcze gorzej: sporo przetarć,błota i wystającej trawy,do tego miękko: Ludzi też dość sporo,na początku do orczyka czekałem 5 do 10 min.Na trasie sporo uczących się i nieobliczalnych dzieci i jeszcze te przetarcia.Coś pojeździłem,parę skrętów wyszło (tylko bez skojarzeń... :wink: ),ale dalekie to było od prawdziwej przyjemności.Co ciekawe,słyszałem sporo języka niemieckiego.To sobie zobaczyli,jak nartuję się po polsku... :tongue: Śniegu 1 - 8cm,orczyk "szarpidupa" na wężu od pralki,goście z taczką naśnieżający stok i fascynujący brąz zamiast bieli. :stupid: Niestety pogoda robi spustoszenie.Ale na Cieńkowie trasa już lepiej wyglądała,nawet jak na takie ciepło,to całkiem dobrze: Przetarcia jakieś widać,ale to chyba głównie powyżej orczyka i po bokach trasy: Zajrzałem po drodze na Nową Osadę - tutaj też szału nie ma,ale na pewno lepiej niż na Klepkach: Na Soszów mi się jechać nie chciało,ten parking... Za to zajrzałem pod Palenicę w Ustroniu i Czantorię.Na Palenicy ani grama śniegu,a podobno chcą robić imprezę sylwestrową na nartach... :eek: Czantoria też nie działa,widać,że próbowali naśnieżać,ale nie wyszło i nawet orczyk nie chodzi.Podsumowując: niestety w Beskidach niezła lipa! :sorrow:
    2 punkty
  7. Jestem również zapalonym wędkarzem muchowym )) sprawa Białki była poruszana przez wakacje. Już wtedy obawiali się zimy i naśnieżania. Przytoczę z forum wędkarskiego parę postów: 1. Odkąd w tamtej okolicy zaczęły powstawać wyciągi narciarskie, to wody Białki były coraz bardziej"eksploatowane". Mnie ,kilka lat temu "opadła szczena" kiedy zobaczyłem w korycie rzeki rurę z pompą ssącą zasilającą wyciąg w Białce Tatrzańskiej,wyciągów przybywa a z nimi rośnie ilość pobieranej wody.Jeśli następne lata będą takie suche jak ten rok,to nie wróży to dobrze Białce T., obawiam się że rzeka może przegrać z " pędem po kasę". 2. Nie od Dzis wiadomo ze Białka tatrzańska wpływa negatywnie na środowisko szczególnie wodne. Ale panowie nie oszukujmy się wyciagi narciarskie w Białce sciagaja niesamowita ilosc turystów z całej polski ale i z angli, słowacji, czech i oczywiscie rosji tych jest najwiecej i zostawiaja najwieksze ilosci pieniedzy. Prawda jest taka ze te stoki utrzymuja cała turystyke na Podhalu. Turysta przyjedzie zostawi pieniadze na wyciagu, musi odwiedzic restauracje, pensjonat hotel, sklepy, wypozyczalnie. Co bede wiecej pisał mieszkam tu wiec wiem jak gorale zacieraja rece gdy nadchodzi zima, i nie oszukujmy sie nie ma najmniejszych szans aby problem poboru wody, czy zanieczysczen zmienic. Musi powstac oczyszczalnia a ta jest juz w cz. górze. Nie ma opcji aby wedkarze wygrali z tak gigantycznym biznesem jaki kwitnie na białce (chodzi o pobor wody z rzeki) 3. Przecież jeśli jest taki biznes, to co szkodzi pobierać wodę z jeziora czorsztyńskiego? przecież jest tam retencjonowana (zbierana) na właśnie takie potrzeby. Nie mam nic przeciwko stokom narciarskim i biznesowi - mam natomiast obrzydzenie w stosunku do biznesmenów, które swoje zyski zwielokrotniają poprzez oszczędzanie na środowisku. Jestem za wodociągiem ze żwirowni w Dębnie aż do Jurgowa. Wędkarze płaciliby za jego eksploatację w lecie i mieliby większą Białkę do łowienia w lecie - a niech narciarze utrzymają ten wodociąg w zimie. 4. To nie jest problem biznesmenów. To jest problem słabego państwa. Bierze podatki od biznesmenów, a nie pilnuje żeby przestrzegali prawa i żeby mieli surowiec legalny. To górale mają śnieg z Chin sprowadzać? Od tego jest urzędas, że by zaplanował wodociąg i kolektor ściekowy z oczyszczalnią i walnął mandat temu, kto sra do wody i ją kradnie. On woli mieć święty spokój. Czasem się obudzi i da zgodę na walkę z powodzią, bo musi wydać w łatwy sposób pieniądze..... I jeszcze ze strony PZW Nowy Sącz : W związku z otrzymanymi informacjami na temat dramatycznej sytuacji na potoku Białka Tatrzańska Okręg przeprowadził, w obecności przedstawiciela RZGW Kraków, kontrolę ujęć wody dla stacji narciarskich. Przeprowadzona wizja wykazała nadmierny pobór wody (miejscami przekraczający 80% przepływu) przez niektóre ujęcia wody. W związku z powyższym wystosowaliśmy pismo do kilku wyciągów w dolinie Białki o natychmiastowe wstrzymanie poboru wody. Sprawa jest rozwojowa. Nastąpią dalsze kroki prawne z naszej strony wobec sprawców zdarzenia. V-ce Prezes ds. Ochrony Wód Członek Zarządu Jaromir Myrna Michał Cebula
    1 punkt
  8. Z tego co widziałem w przeszłosci właściciele wyciągów w Białce sami sobie decydują o ilosci pobieranej wody za pomoca spychacza który formuje wał w poprzek rzeki.W ten sposób mozna pobrac 100% wody nie zostawiając nic ponizej.Normalnie Białka wyglada tak (most w Jurgowie): A teraz można przejść na drugą strone suchą nogą po kamieniach (Widok z Rusinskiego Wierchu - Białka w obniżeniu pomiędzy domami a stokiem Litwinki):
    1 punkt
  9. Dzis bylem na Mosornym Warunki tak jak pisza na stronie dobre, rano trasa dobrze przygotowana, pozniej porobily sie muldy, kamienie tylko w kilku miejscach sie pokazaly karnet od 9 do 17 kosztuje 75 zl, + 15 kaucja, ulgowy tylko dla dzieci do 12 roku zycia i powyzej 60 obsluga mila pozycza srubokrety, nawet kilka razy bo kumpel ustawial deske na twardych wiazaniach i szukal "tego kata", okolo 14 zrobilo sie dosc twardo i cwiczylismy zjazd na kreche z mosornego na koniec pani w kasie policzyla mi wyjazdy 31
    1 punkt
  10. nocleg - 15 eur/noc - chałupa na stoku. Skipass - 150 eur/6 dni - Katschberg/Aineck - w zniżce grupowej. Jedzenie we własnym zakresie - jeść trzeba wszędzie - więc nie liczę. Dojazd - to chyba łatwe do policzenia. Powodzenia życzę w wojowaniu z eko coś tam.. , że Wam się jeszcze chce.. . jahu ps. ćwierć wieku przeszło mordowałem się z wielką przyjemnością po naszych "kurortach", póki co odpocznę sobie ..
    1 punkt
  11. Nie no johnny masz nerwy chłopie.. ze stali. Ja bym nart nawet nie wyciągnął i tylko się fqrvił że w ogóle otwarte są te "ośrodki". Ty jeszcze piszesz że pojeździłeś. Mistrz świata narciarstwa na siłę :-) Naprawdę zazdroszczę podejścia. Fajnie że jesteś zadowolony, że się wyjeździłeś :-)
    1 punkt
  12. Na szczęście dla innych uczciwszych O.N. np. SON styczeń zapowiada się mokry a potem (może już od 20.01.211 będzie co najmniej 10 dni mroźnych) czyli za niecały miesiąc sobie fajnie pojeździmy w Szczyrku ,Wiśle i w innych O.N. Beskidu śląskiego. Białkę , Bukowinę , Zakopane...będzie można sobie darować.
    1 punkt
  13. BRAWO dla starosty tatrzańskiego !!!
    1 punkt
  14. Jadąc po raz pierwszy w Alpy wcale nie trzeba jechać na Stubai lub do Sölden. Na pewno da się oszczędzić na: - odległości (koszt paliwa) - ośrodku (np. wybór ośrodka mniejszego z karnetem wyłącznie na ten ośrodek) - terminie wyjazdu (niski sezon) - okresie wyszukiwania kwatery przy wyjeździe indywidualnym (najlepiej wrzesień, potem im dalej tym trudniej coś taniego wyhaczyć) - ilości osób - większe kwatery (4-6os.) się lepiej kalkulują i nie ma pustych miejsc w aucie - ew. na braku posiłków/napojów na stoku Odpowiednio manipulując powyższymi parametrami spokojnie można kilka stówek zaoszczędzić...
    1 punkt
  15. Największe oszołomy tu klub Gaja z BB a następni to Stowarzyszenie Wszystkich Istot Żywych z Bystrej. Co do Skrzycznego już wszystko zostało zbadane i posprawdzana nietoperza Brak. A oszołomy które to rozpoczęły to w zasadzie dwóch świrów ze Stowarzyszenia Ochrony Jaskiń „Grupa Malinka”.
    1 punkt
  16. Gratulację panowie!!! :applause: Figo,mnie też tam nie ma. :sorrow:
    1 punkt
  17. No tutaj to herezje prawisz. Solden jest super ale mówienie o jakościowej przepaści to może być solden-kaprun a nie solden-stubai.
    1 punkt
  18. Oczywiście, nie chodzi o wyliczanie co do centa, tylko o podanie orientacyjnych kosztów osobie, która w Alpach nie była i potrzebuje informacji. Ja pozostanę przy tym, że można zorganizować wyjazd od 2000zł na osobę w wariancie oszczędnościowym (bliższy, tańszy ośrodek, większe zapasy jedzenia z Polski itd). Dla nas sumą zapewniającą komfort jest 2500zł/osobę, a wiadomo, że przeważnie ma się jeszcze jakąś "poduszkę bezpieczeństwa" na tzw.wszelki wypadek, pół biedy jak jest to wyprzedaż w Intersporcie, gorzej jak trzeba zapłacić mandat:sorrow:
    1 punkt
  19. Niestety to DZIKI KRAJ zarządzany przez Tępych Posłów i innych niedorobionych urzędasów i nie rozumieją że świat idzie do przodu i się zmienia. Na nartach i rowerach w polsce jeździ około 5 mln a garstka wyżej wymienionych i eko.. cos tam robi i zrobi wszystko aby to utrudnić. Najlepiej im wychodzi wszelka krytyka i blokowanie inwestycji dlatego że to nie oni za to płacą a wręcz złodziejsko mogą zarobić. Naśnieżanie złe, nowoczesne wyciągi złe, dzisiaj czytam o hotelu w Karpaczu zły, w innym wątku nowe przepisy narciarskie /dobre / bo nakazują i karzą tylko narciarzy ale nic nie zmieniają w prawie górskim. W związku z tym zrobiłem sobie postanowienie noworoczne, nie będę jeżdził w naszych górach, pojadę w Alpy na parę dni, nie planowałem tego ale skoro nikt mnie nie chce a wręcz mi udowadnia że jestem nie mile widziany w naszych górkach i będę karany to po co się tam pchać. Bolesne dla mnie bo lubię i mam blisko w te górki ale dlaczego za własne pieniążki mam sie stresować i nadal finansować poj.......ych urzędasów. Wolę patrzec na uśmiechnięte miłe twarze Austryjaków, Włochów etc. Jest na tym forum kilka osób które już wcześniej forsowały ten pomysł i mieli RACJĘ !!!! ja sie do nich przyłączam, będę namawiał również moich znajomych na bojkot polskich gór i będę obserwowałjak prędzej czy później zabraknie kasy na finansowanie TPN, ekopodobnych i innych wszelkiej maści poje......ów pozdrawiam
    1 punkt
  20. No jak wygląda niwelacja? Normalnie, wpada spych, zbiera wierzchniówkę na dupną hałdę, to co pod spodem przemieszcza według obliczeń geodetów w odpowiednie miejsca, coś gdzieś trzeba zeskrobać, w innym miejscu nasypać, potem wierzchniówkę rozgarnia się na to i po roku najpóźniej w tym miejscu rosną takie same chaszcze jak przed spychem i tyle:rolleyes::. Cały czas podajesz wykluczające się nawzajem informacje, w myśl ekologii nie chcesz wpuścić spycha na Pilsko, a nierówności chcesz niwelować warstwą śniegu sztucznego, a armaty to na wiatr chodzą? przecież jak będzie równo to wystarczy warstwa 30 cm śniegu i już będzie można jeździć, a jak teren będzie "po górkach i dolinach" to będą miejsca gdzie trzeba będzie nasypać i 1,5 m, armaty chodzą, elektrownia prąd robi, ratrak w tym miejscu wypala cysternę paliwa żeby doprowadzić to do stanu używalności. Musisz ugruntować swoje poglądy, albo w prawo albo w lewo:cool::
    1 punkt
  21. Figo, a brałeś chociaż udział ? :wink: ps. gratulacje Panowie, mojego nazwiska tam nie znalazłem, no cóż pojadę bez przystanku :happy:.
    1 punkt
  22. Wypada wszystkim zwycięzcom pogratulować. ja niestety nie miewam takiego szczęścia jak afrikaner :sorrow:
    1 punkt
  23. Dla mnie program "Natura 2000" jest kolejnym przykładem indolencji unijnych technokratów ,oraz , niestety ,bezkrytycznego podejścia do tych zagadnień naszych nieudolnych władz .Efektem tego ekologicznego "wynalazku" jest blokowanie zgodnie z istniejącym prawem przez ekoterrorystów większości inwestycji w Polsce .
    1 punkt
  24. Coś narazie cienko z ta zimą u nas, dlatego zamieszczam zmontowany niedawno film z poprzednich wyjazdów w alpy. Narty i snowboard [video=youtube;bqS0m9ku2TU]
    1 punkt
  25. A pamiętasz jak powstały trasy na Pilsku? I jakoś zwierzęta tam żyją A może widziałeś stare pocztówki z Pilska gdzie ani pół drzewka w okolicy miziowej i powyżej nie rosło ?
    1 punkt
  26. Janku,z całym szacunkiem dla twojego życiowego doświadczenia,chyba słabo znasz Beskidy.Spędziłem w nich baaardzo dużo czasu,od małego dziecka.Miałem to szczęście,że moi rodzice i nie tylko,lubili wyprawy w góry,dzięki temu dobrze je poznałem.Do dziś bardzo często w nich przebywam i nie tylko w zimie.Chodziłem po nich,jeździłem regularnie na rowerze minimum dwa razy w tygodniu,a teraz też śmigam na nartach. :wink: Wiesz jak np. Szyndzielnia trafiła do programu "Natura 2000"?Otóż UE zwróciła Polsce uwagę,że takich obszarów mamy za mało,więc posłowie dopisywali,co im do głowy wpadło... :stupid: Tak Szyndzielnia,Klimczok i dalsze górki w stronę Szczyrku,straciły szanse być wielką stacją narciarską z prawdziwego zdarzenia.Dobre 160 mln. zł z unijnej kasy poszło się j...,znaczy się paść! : A B-B,Bystra,Szczyrk i może coś jeszcze,straciły szansę,żeby być mekką dla narciarzy. Ta zima jest wyjątkowa,bo też takiej suszy nie było od ponad 50 lat!Normalnie już powinno być na trasach metr ubitego śniegu,albo sztucznego,bo jak nie sypnęło,to chociaż mroziło i to wystarczy!Nie raz bywało,kiedy w B-B była ulewa i co najmniej +5st,to na Pilsku intensywnie sypał śnieg!Podobnie w Szczyrku.Zazwyczaj sezon zaczyna się w listopadzie,a kończy się w kwietniu i gdyby nie opłacało się tu budować stacji narciarskich,nikt w takiej Nowej Osadzie,Na Cieńkowie czy Soszowie,nie stawiałby krzesła!Podobnie na Czantorii,gdzie planują kolejne inwestycję,o czym pisał Fanatyk. Nikt tu Beskidów,a to tylko niewielka część gór w Polsce,porównywać do Alp nie będzie,choć w takim Szczyrku,wygospodarowanie ponad 100 km. tras nie byłoby najmniejszym problemem!Nikt nie mówi,żeby na każdej górze w Polsce stawiać wyciągi,ale tylko wykorzystać takich parę miejsc,jak wcześniej wspomniany Szczyrk czy Korbielów.Co te 2 metry niwelacji na Szczawinach zmieni?Odpowiem Ci - nic!Przypuszczam,że gdyby Ci nikt o tym nie powiedział i byś się tam zjawił po tym zabiegu,pewnie byś tego nawet nie zauważył! O Tatrach nie wspominam,bo mniej je znam,ale sam region Kasprowego,zagospodarowany narciarsko,katastrofy ekologicznej nie spowoduję. Tak poza tym w Polsce też masz np. taką babią Górę,gdzie wyciągu nie uświadczysz i pewnie nigdy tam nic nie powstanie.Dla mnie to zdrowy kompromis: dla narciarzy Pilsko więc Babia pozostaje nietknięta! :smile:
    1 punkt
  27. ja tam do nietoperzy nic nie mam , a i one chyba do mnie też nic nie mają , więc póki co śpię spokojnie:smile: za to krety wk...... mnie ostatnio okrutnie , bo ryją mi działkę jak oszalałe:mad:: tak a'propos zna ktoś dobry sposób na krety ? info może być na priva ,żeby nie zaśmiecać tematu
    1 punkt
  28. Chocby trafil w sedno sedna i tak nic to nie da, nawet jesli wystosowalo sie oficjalne pismo do odpowiednich organow, ze uprawia sie ekoterror:) wszystkim towe wladzach pasuje, bo robia dookola siebie duzo szumu i nic tworczego i kreatywnego (z wyjatkiem oczywiscie blokowania inwestycji zza biurka co dla nich stanowi najwyzszy cel, byle ludziom w dupe kopnac i jak to sie mowi 'udupic') w celu ochrony przyrody nie robia. Czyli duzo zamieszania malo dzialania - wedlug naszegot narodowego standardu:)
    1 punkt
  29. Ci co nie weszli do term z braku miejsca przyszli na stok dupy pomoczyć:biggrin:
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...