Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. afrikaner

    afrikaner

    Użytkownik forum


    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      244


  2. mihumor

    mihumor

    VIP


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      3 592


  3. johnny_narciarz

    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      8 428


  4. gregor_g4

    gregor_g4

    Użytkownik forum


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      1 472


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 20.01.2012 w Odpowiedzi

  1. ja dzis po raz kolejny zaliczyłem SON-dokładnie Czyrna,Bieńkula i jestem mega wyjeżdżony i zadowolony. owszem bryłki lodu były ,ale w ilościach sladowych i z samego rana,potem popuściło i fajna jazda.kolejek brak,no może ok.11,ale puścili po dwa orczyki i szło płynnie - w szczycie na 2 min. stania. PAMIĘTAJCIE O SMSACH Z PLUSA- 23 % UPUSTU NA KARNET tj. ok 10zł Bieńkula ubita,twarda-rano były nawet tyczki-można było potrenować (wielkie słowo jak dla mnie...) giganta.Czyrna jak to czyrna - ludzi więcej,trasy łatwiejsze-chociaz teczewone -wymagające -szczególnie z rana. Uwaga: drugi raz w SON i w ciągu dnia drugi raz widzę jak jeździ ratrak. Można nadawać na SON ,na bryłki lodu na kapiący olej z orczyków,ale wydaje mi się ,że to b.subiektywne i naciagane oceny niezadowolonych... pozdro dla w szystkich :smile::smile::smile: zadowolony afrikaner :smile::smile::smile:
    5 punktów
  2. Bylem dzis na Cienkowie w Wisle. Warunki oceniam jako co najwyzej dostateczne. Sporo przetarc i lodu. po dwoch godzinach mialem dosc
    2 punkty
  3. Miło mi poinformować, że od dzisiaj na naszej stronie w dziale pogoda dostępna jest już prognoza pogody na 14 dni. Przykład
    2 punkty
  4. Po krociotkim zalamaniu zima wraca do Korbielowa, obecnie na dole bardzo intensywny opad sniegu, temperatura ok 0 stopni, u gory trzyma mroz i tez sypie snieg, szykuje sie fajny weekend
    2 punkty
  5. Pierwsi kibice pod trybunami:cheerful: A tak poza tym to nuda, 5 dzień lampy, pustych stoków i pustych wyciągów:smile:
    2 punkty
  6. Trafiłem przypadkiem, a wiem ze niektórzy jeżdżą w te okolice, to zapewne się będzie opłacało. Całodzienny karnet za 7,45 euro zamiast 14,90euro na słowackim serwisie zakupow grupowych: http://wwww.zlavomat.sk/zlava/2272-7-45-eura-za-celodenny-ski-pas-do-lyziarskeho-strediska-ski-zabava-hrustin
    2 punkty
  7. Właśnie wróciłem z Wisły - Cienków. Byłem tam pierwszy raz i wrażenia pozytywne. Zaliczyłem 8 zjazdów. Godzina była już późna więc na stromej części (początek czerwonej trasy) spore muldy, to samo na dole. Jedno co mi się spodobało to było twardo. Nie w sensie, że sporo lodu tylko po prostu mocno ubity śnieg. I gdyby było wyratrakowane to jak dla mnie świetnie. Górna część trochę oblodzona poza tym miejscem lodu nie zaobserwowałem. Jeździłem w sumie rekreacyjnie gdyż byłem ze swoją drugą połową i bardziej dotrzymywałem jej towarzystwa.
    1 punkt
  8. Rictor - jeśli tylko trasa to 167 może i wystarczy, jeśli chcesz coś poza to 174 a i tak przeważnie będzie brakowało wyporu, ja mam podobne narty 175cm a ważę 85 kg i nie uważam by były za długie, dziś brałbym dłuższe - tak do wzrostu, więc 174 moim zdaniem będzie ok dla Ciebie i tak bym radził brać
    1 punkt
  9. W Bukowinie obiekt jest nieporównywalnie większy i tańszy i jakoś prosperuję.Nie wierzę,żeby dopłacali do interesu.Oni (Hotel Bukovina) również musieli brać odchyłkę na powstawanie kolejnych podobnych.Nie twierdzę,żeby termy w Białce były kiepskie,tylko obiekt mógłby być większy,zwłaszcza,że ma jeden atut - jest przy samym stoku,a to nie bez znaczenia. : Gdyby coś takiego powstało w Szczyrku,to Szczyrk "wraca na mapy"!
    1 punkt
  10. Widzę że masz pojęcie o kijach, żadne....Teraz kije do giganta też są proste....Poza tym w temacie nie napisałeś że chcesz kije gigantowe gięte ! Ja mam kije karbonowe Komperdell z przeznaczeniem gigantowym i też są proste ! I się nie spinaj bo jesteż żałosny
    1 punkt
  11. To jak prowokacja . Ci "gostkowie" to bardzo dobrze jeżdżący (wszystko) narciarze. Jesli pokażesz im styl , aby powtórzyli , na pewno to zrobią. Jeżdzą wszechstronnie . Film jest reklamą ich firmy (z logiem"jezdzij z nami"). Ci chłopcy przygotowują do egzaminów przyszłych instruktorów. Jednakowy styl , wdzięk w jeździe, super demonstracja demo, przede wszystkim dynamiczna (lepsza od poziomu wielu ekip narodowych), to moje uwagi.
    1 punkt
  12. We Włoszech czy Austrii instruktorzy naprawdę rzadko jeżdżą w kaskach zwłaszcza gdy jeżdżą z początkującym klientem. Taki sznyt.My twardzi ludzie gór śmiejemy się zamknięciom na krzesełkach( tym najczęściej obrywam po głowie),w twarz. Ponieważ nie mam nieprzepartej chęci być pod tym względem twardym człowiekiem gór, nie lubię jak mi czapkę przewiewa, nie lubię guzów od zamykanych pospiesznie ramek na krzesełkach i nie mam zaufania do podpitych rodzimych wyścigowców to jeżdżę w kasku. I zastanawiam się nad żółwikiem. Szczególnie na ojczyste stoki.
    1 punkt
  13. Nie bardzo da się opisać jazdę na takich nartach bez zwrócenia uwagi, ze do worka Almountain producenci wrzucają różne narty często o dosyć odległej specyfice. Ja bym wydzielił dwie grupy a podział to elatyczność narty. Generalizując mamy porą grupę nart bardzo sztywnych o charakterystyce szerokiej GS (przykłady klasyczne to Volkle AC50 czy Dynatar Sultan Legend- węższe modele), narty dynamiczne do jazdy długim skrętem i szybko, twarde, wymagające siły i techniki z wolną zmianą krawędzi ale za to niesamowicie stabilne i trzymające lepiej na twardym - długość jak gigantka i mamy jedyną nartę dla kogoś kto lubi taką jazdę. Gadaliśmy ostatnio o sensie posiadania takich nart jeśli ktoś ma gigantki - wniosek był, że sens jest wątpliwy. Drugi biegun to narty elastyczne (klasyki to na dziś np K2 Rictor, Fischer Motive 80, Scott Aztec, Rossi Zenith 82 czy nowe Expirience) - dobór długości jeśli tylko na trasy to do wzrostu max, jeśli poza trasy to wyżej wzrostu ale to za słabe narty by się nastawiać na jakąś poważną pozatrasówkę - incydentalnie jak najbardziej), narty prowadzące się delikatniej, bardziej uniwersalne, łatwiejsza zmiana promienia skrętu, szybsza zmiana krawędzi, każdy rodzaj skrętu bez siłowania, lepsze na muldy, breję i zniszczony stok, też stabline (to wynika z długości) ale gorzej trzymają na twardym. Ja generalnie wolę narty z tej drugiej grupy Co do Enduro to nie jeździłem ale poprzednik ich czyli Tornado postawiłbym gdzieś pośrodku. Co do Code to nie znam ale z opisu i testów to możesz sobie zdublować narty o charakterze gigantowym, Opis jazdy na Fischerach Motive 80 ale i na Enduro znajdziesz w tym temacie: http://www.skionline.pl/forum/showthread.php/12074-Fischer-Motive-80 Świeży opis Enduro 850 masz też w testach
    1 punkt
  14. Jest juz wstępny regulamin... http://www.redbull.pl/cs/Satellite/pl_PL/Red-Bull-Zjazd-na-Krech%C4%99/001242809334202 (w zakładce - "O zawodach")
    1 punkt
  15. Jacku,jesteś miejscowy i Cię to dziwi?A może dawno tam nie byłeś?Polecam,bo teraz jest tam cudownie!Według mnie nie ma w Beskidach i Podhalu równie klimatycznej stacji (pomijam Kasprowy). Może jedynie Skrzyczne jest podobne. Białka ma piękną infrastrukturę,zdrowe podejście do klienta,naśnieżanie itp,ale nie ma tego jednego - klimatu! Dodam jeszcze,że na Pilsku jest taniej,da się tu pojeździć pozatrasowo,w Białce nie za bardzo,brakuję naśnieżania na górnych trasach,co normalnie oczywiście jest wadą,ale przy obecnym opadzie chyba się z tego cieszę... : Nie wiem czy sonda była obiektywna,ale wysoka pozycja Pilska mnie nie dziwi w ogóle!Gdyby tak prześledzić,gdzie najczęściej jeżdżę na narty,to chyba właśnie do Korbielowa. :smile:
    1 punkt
  16. Wczoraj wieczorem przegladalem ten temat, ale bardzo pobieznie. Moze dlatego, ze zwolennikiem kaskow nie jestem, a moze raczej nie bylem. Kask zakupilem 4 lata temu, jeden sezon udalo mi sie przejezdzic, pozniej go odstawilem, bo stwierdzilem, ze czapka wygodniejsza, latwiej schowac, ze przez ten rok kask sie nie przydal itp... 14 miesiecy temu, mialem wypadek - 6 lub 7 zlaman i pekniec kosci twarzoczaszki, mimo tego ze bylem w kasku(byl to ostani z 4 dni na lodowcu, a pierwszy z tych 4 w ktorym mialem kask). Po wypadku stwierdzilem, ze jak mam sie zabic, to sie zabije i kask mi w niczym nie pomoze. Po 13 miesiacach wrocilem na stok, do teraz(Poltora miesiaca) mam przejechane od wypadku jakies 20 dni na nartach. Kask mialem tylko raz, z koniecznosci, bo nie mialem innej opcji montazu kamery. Bylo wszystko ok, jezdzilem w roznych, nieraz trudnych warunkach i na trudnych stokach, poza rozcieciem wargi nic... Do dzisiaj... Pilsko, od 8 do 11 w planach mialem rozgrzewke przed praca, tuz ponizej Miziowej, jade ze znajomymi w kierunku lasow kolO czArnej, miejsce ktore w ciagu ostatnich 7 dni pokonywalem dziesiat razy... Nie moglo mnie nic zaskoczyc. A jednak, odwilz, mokry, ciezki snieg i wpadlem w taka zaspe mokrego... Fikolek do przodu, przelecialem przez dzioby, ale narty nie wypIely, polecialy za glowa jak przy front flipie. Pech chcial, ze pietka narty trafilem sie w glowe, tuz powyzej ucha, rozciecie na dlugosc ok 3cm do kosci... Niby nic strasznego... Troche krwi, strata czasu 3 szwy i pO prOblemie. Jednak gdybym mial kask na pewno bym tego uniknal... Dalej twierdze, ze kask zycia nie uratuje, ale lepiej miec, bo w takich smiesznych przypadkach, zawsze moze cos zniwelowac Pozdro
    1 punkt
  17. Nie ma w tym nic dziwnego. W Korbielowie są góry w Białce pagórki. Na Pilsku masz ok. 800 metrów różnicy wzniesień na Kotelnicy ok. 200 metrów. W dodatku na Pilsku nie masz bardziej zróżnicowane trasy od zielonych po czarną. Jedyną zaletą Białki jest dobre naśnieżanie i nowa infrastruktura (wyciągi).
    1 punkt
  18. Kto o zdrowych zmysłach wystartował by do przetargu wiedząc że cześć gruntów należy do osoby która również startuje w przetargu Osoba która jest odpowiedzialna za zła opinie Szczyrku i aferę z grodzeniem tras jest tylko i wyłącznie pan R. i nikt inny.Cieszy mnie tylko to że faktycznie widać lekka poprawę i chęć poprawienia wizerunku Szczyrku przez SZON. Sam jestem bardzo ciekawy i już nie mogę doczekać się lipca kiedy wbija pierwsza łopatę pod nową Kolejkę. Ale do puki nie zobaczę to nie uwierzę panu R. Nie mowie tu o obecnej sytuacji i rozwoju miasta kompletnie nie w tą stronę co trzeba, a za to odpowiedzialne są władze z Burmistrzem na czele. O dziwo otrzymał w zeszłym roku Order od prezydenta za rozwój turystyki w Szczyrku (o jaki rozwój turystyki chodzi nie mam pojęcia). Wyrzucając pieniądze unijne w błoto na budowę jakiegoś toru rowerowego nikomu nie potrzebnego, który nigdy nie przyniesie żadnego dochodu dla miasta, a aktualnie stoi odłogiem bo nikt nigdy nie widział tam rowerzysty .To samo tyczy się betonowego ryneczku na byłym PKS w Centum. Za tą kasa można było spokojnie wybudować duży Aqua Park dodatkowo na zimę ładne lodowisko które to inwestycje przyciągnęły by setki turystów i zwiększył reputacje miasta. Na pewno w dość szybkim tępię zarobiły by na ten cały ryneczek i dalej były by zyski na dalsze zarobkowe inwestycje. Będąc na miejscu codziennie słysząc o nowych Beznadziejnych i żenujących pomysłach Urzędu Miasta jak kolej Gondolowa do kościoła na górce lub promowanie akcji "SZCZYRK MIASTO ŚLUBÓW"!!!!! lub jakieś akcje typu http://pl-pl.facebook.com/ZbojSzczyrek (zobaczcie na potężne zainteresowanie Akcją i ilość osób które nacisnęły LUBIE TO ) scyzoryk w kieszeni się otwiera. Wsłuchajcie się w ten wywiad co mówi Burmistrz "NARCIARZ który ma syna aktualnie jedynego polskiego Alpejczyka) osoba która Stoi na czele miasta i w jej intencji powinno być w każdy możliwy sposób zachęcanie turystów do odwiedzania Szczyrku nawet ze starą infrastrukturą. http://www.filmfactor.pl/index.php?view=video&id=226&option=com_jomtube
    1 punkt
  19. Pojeździłem jeszcze dodatkowo na tych Fischerach w marcu w Polsce, w Karynti i w ostatnim tygodniu kwietnia na Molltalerze i mam już całkowitą i wyrobioną opinię bo jazdy było dużo, warunki zmienne i w zasadzie każde, do tego porównywałem je z innymi nartami przepinając na inne co zjazd w różnych warunkach, no i okres zaślepionego zauroczenia też mam za sobą - dane mi było w końcu pojeździć poza trasą, to było przez ostatnie dni na Molltalerze, dostawy sniegu codzienne i conocne, każdego dnia poza ostatnim koło 10 cm nowego,świeżego śniegu, nie dane mi było p[ojeździć po swieżym tyle ile bym chciał bo widocznośc była kiepska często (mgła) a do tego miałem dzieciaki pod opieką, niemniej marginesy przy trasach i okoliczne pola dobrze poprzecierałem. Fischer Motuiv 80 nawet w tej długości 175 cm w takim niespecjalnie głębokim puchu surfują cudnie, jadą każdy rodzaj skrętu płynnie i pięknie się słuchają, naprawdę duza przyjemność, są pewne i nawet w wąskich miejscach można na nich powalczyć. W warunkach mokrych, ciężkiego śniegu i kartofliska pozatrasowego też dają radę tylko trzeba mieć dużo pary w nogach:D - warunki bardzo twarde, wiosenny poranny lód i zbetonowany sztuczny śnieg - no to tu nie jest tak dobrze, generalnie brakuje trzymania i narty na bardzo stromych takich odcinkach nie trzymają za dobrze, trzeba sporo jeździć ześlizgiem albo bardzo agresywnie próbować je "zakrawędziować - to niestety zajęcie bardzo energochłonne, męczące i nie zawsze skuteczne. Tam gdzie już widać, że ludzie na nartach race mają kłopoty to na tych allmountainach nie jest lekko. Jeździłem dla porównania teraz na twardej paraslalomce Duel X Round i trzymała na lodzie zdecydowanie lepiej niż Motive80, podobnie rzecz się miała z Black Starami - ale tego sie można było spodziewać. No to chyba wszystko już o nich napisałem, gdybym jeszcze raz mógł wybrać tego typu narty to chyba bym sięgnął po Motiva 80 - to dobre narty, które spełniły moje oczekiwania i z przyjemnoscią w przyszłym sezonie na nich pojeżdżę
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...