Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. marcinn

    marcinn

    VIP


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      5 316


  2. johnny_narciarz

    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      8 428


  3. jarek

    jarek

    Użytkownik forum


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      2 060


  4. mysiauek

    mysiauek

    VIP


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      6 099


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 02.03.2012 w Odpowiedzi

  1. Nie nazywam się Marcin :wink:, ale mogę Ci trochę opowiedzieć jak to się odbywa, bo sam czasami gadam w Eurosporcie przy wioślarstwie :smile:. Rozpiska (skrypt) o której pisze Marcin to dokładny minutowy plan transmisji, ale plan sobie, a to co puszczą technicy z Paryża sobie, w ogóle nie trzymają się harmonogramu który wcześniej ustalili. Potrafią nagle ni z gruchy, ni z pietruchy, wstawić jakiś wywiad, czy inną według nich ciekawostkę o której nie masz zielonego pojęcia, że będzie, bo w planie nie jest ujęta. Zawody w tym czasie trwają, nawet jak masz włączonego kompa z wynikami to się gubisz, bo musisz się skupić na tłumaczeniu wywiadu, albo opisie "ciekawostki". W słuchawkach słyszysz jednocześnie- głos z imprezy (spikera, kibiców, zawodników), to akurat jest przydatne. Głos angielskiego komentatora, też czasami przydatny, bo na ogół oni są na miejscu i mają więcej informacji. Głos panienki z Paryża ( której bezwzględnie trzeba słuchać), panienka zapowiada i odlicza ile zostało do reklamy, albo do cięcia. Trzeba się pilnować żeby nie chrumknąć jak ci zaschnie w gardle (siedzisz i gadasz parę godzin w pomieszczeniu 2m na 1,5m) , nie odkaszlnąć itp. Widzisz kiepsko (monitorek 28"), i to samo co wszyscy, żadnego dodatkowego podglądu. Do wszystkiego można się przyzwyczaić :laughing:ale nie ma to jak obejrzeć sobie transmisję we własnym domu :smile:
    3 punkty
  2. Zawoja-Masorny GrońDziś Zawoja.Nigdy nie miałem możliwości pojeżdzić na Masornym ale po nabyciubilecików (w bardzo dobrej cenie) od kolegi forumowicza Pinio46 :smile: pośmigaliśmydzisiaj od 9 do 14 w bardzo dobrych warunkach,choć trochę miękkawych,tem +2Narciarzy na stoku mało ok 30-40 osób.Stok naprawde extra przygotowany,nawet okołogodziny 14 nie było żadnych muld o kamieniorach nie wspomne.PKL sporo zainwestował po przejęciu stoku .zwróciłem uwagę na roczne może 2 letnie ratraki,chłopaki wiedzą do czego słóżą :applause:Ogólnie mówiąc szczerze polecam ten stok,gdyby nie ta odległość to kto wie czy nie zaglądał bym tamczęściej niż na Czantorie :a gdyby mieli jakomś małą traskę dla dzieciaczków to już by było extra
    3 punkty
  3. ... widze, ze dyskusja nadal burzliwa :biggrin: a mi sie wczoraj samolot spoznil i musialem nocowac w Monachium : mam nadzieje ze dotre dzisiaj do Polski : ... to bylo w temacie, ze kazdy pisze co chce i rowniez dla rozluznienia atmosfery :wink:
    2 punkty
  4. Można sprawdzić jak było ze śniegiem http://gmes.cbk.waw.pl/snieg/klimat.htm Fajna zima była 2005-2006
    2 punkty
  5. Narty AM generalnie słabiej trzymają na bardzo twardym, bywa wtedy ciężko i szuranie w zasadzie jest wtedy wymuszone. Za to na miękkim stoku odwdzięczą się z nawiązką. Świetny wybór na normalny i miękki stok - pojadą niemal wszystko, idealne do jazdy wiosennej po trasach, super na muldy i inne wynalazki. Wczoraj porównywaliśmy dwie podobne, mój Fischer Motive 80 i kumpla Scott Aztec, obie 175cm, 17m promień, Fischer szerszy o 2mm na całej długości, obie dobrze wpisują się w definicję tej grupy nart ale Fischer jednak wypada lepiej - szybszy przy zmianie krawędzi, zwrotniejszy i lepiej wykańcza skręty, niby narty bardzo podobne ale różnica wyczuwalna od pierwszego skrętu.
    2 punkty
  6. Gdyby ktoś chciał pośmigać na Masornym to można dużo taniej www.groupon.pl extra śląsk masorny groń
    2 punkty
  7. Dwie strony medalu Pierwsze spotkanie z BBRami nie nastawiło mnie do nich pozytywnie. Szybkie narty, kompletnie nie do opanowania na trasie. Narty bardzo szybko nabierają prędkości i kompletnie nie trzymają krawędzi. Zakręty tylko o jakimś kosmicznym promieniu. Johnny smiał się, że zabraknie mi kiedyś szerokości trasy. A piątka z Miziowej za wąska nie jest. Poza trasą: na ubitym w lesie mogłyby być krótsze. W puchu poezja i nie ma żadnych uwag. Rzuciłem je w kąt i z lubością powróciłem do starych ukochanych Salomonów XWingów. Co to była za ulga!! Ale, spokoju sobie nie dałem. Obejrzałem parę fotek z mojej jazdy i stwierdziłem, że może poprawa pozycji coś zmieni. I dała!! Narty zaczęły pracować, pracować dla mnie Przesunięcie góry ciała do przodu i narta zaczyna kręcić. Trzymanie w każdych warunkach idealne. Narta jest prawie "race-carverem". Prawie, bo nie jest tak szybka w zmianie kierunku jazdy. Szerokośc pod butem robi tu swoje. Natomiast szybkośc narty, ogromna stabilność, szybkość jest na poziomie starej kategorii cross. Porównuje do dawno ujeżdżanych Atomiców z serii SX oraz zeszłorocznej porażki Blizaarda Magnum... ktory kompletnie mnie zawiódł. Wracając: narty miałem przygotowane, trzymały na każdym rodzaju śniegu. Jedynie nieratrakowany lód powodował poślizg. Promień założony przez producenta jest raczej nie do wykonania,a przynajmniej przy mojej nikłej wadze nie jestem w stanie tego zrobić, ale średnie i długie skręty to poezja. I stabilność, stabilność, stabilność. Żadne kalafiory, dziury itp itd nie robią na nich wrażenia. Jak czołgiem. Opisywany problem z "kłapaniem dziobow" występuję tylko na lodzie ale nie ma wpływu (w moim przypadku) na jazdę. Zdarza się on tylko w czasie jazdy na wprost. A teraz o problemie, który ja napotkałem. Przy dużym wychyleniu - rzadko ale wystąpiło - nagle leżę na boku wewnętrznym skrętu. Więcej niż raz leżałem. Zamierzam nagrać filmik z takiej sytuacji żeby przanalizować co się dzieje. Zastanawiam się czyto nie "wybutowanie", natomiast spprawy dzieją się za szybko, abym mogł coś powiedzieć od ręki. A koledze, ktory pisał, że kaski narciarskie to pic na wodę, chciałbym pokazać moją niebieska nogę i rękę po uderzeniu w lód i głowę bez guzów. Kask sie przydał. Podsumowanie: sądzę, że to narty nie dla każdego. Na pewno nie dla początkującyh. Jak widac po mnie, szybko sprawdzają postawę narciarza i jego umiejętności. Dla bardziej zaawansowanych ciekawy allmountain, z szerokimi możliwościami wykorzystania. Z wyjazdu wróciłem kompletnie niezmęczony i szczęśliwy O dziwo, kompletnie brak zakwasów, co dawno mi się nie zdarzyło! Co za przyjemne narty Pamiętajcie, że to opis amatora, kompletnie subiektywny. Wszystkim polecam wypożyczyc narty na więcej niż jeden dzień i dopiero decydoiwać o zakupie.
    1 punkt
  8. cd Pilska... Te oblodzenia to z Miziowej do Szczawin-, ze Szczawin do Strugi- zamknięta trasa. Trochę lepiej na trasie z Miziowej do Soliska. Mało wyjeżdżona trasa, to i mniej lodu. Tylko sama końcówka trudna-lód i woda.
    1 punkt
  9. Do fundu...a propos Pilska. Właśnie wróciłam z Pilska. Mgła, że na 20 m nie widać, śnieg zmrożony, lód na trasie, mżało i wiało. Warunki ponoć bardzo trudne. Ale fajnie było:) Dodam, że dziś pierwszy raz weszłam na narty po 23 latach niejeżdżenia. Cóż-na takie warunki trafiłam, ale żyję i mam się dobrze. Marzenia są po to, by je spełniać.
    1 punkt
  10. Trudno coś radzić... W piątek,mimo deszczu i temperatury na plusie,warunki całkiem dobre!Natomiast dzień później nie przygotowali tras i w nocy wszystko jak ludzie rozjeździli tak zamarzło i była po prostu katastrofa!Normalnie się to nie zdarzało,ale widać "zaszumiało w głowie" po pochlebnych opiniach... :wink: Ja bym chyba wybrał SON,tak tak,mimo pewnych niedociągnięć,wolałbym SON,przynajmniej ratrak jeździ,a jak,to już zupełnie inna opowieść... :tongue: PS.Nie drażnijcie się ze mną,jutro piękna pogoda,a ja w pracy. :frustrating: :sorrow:
    1 punkt
  11. No jakby nie choroba żony A tak i z Aklimem może człowiek się spotka
    1 punkt
  12. Fudnu może ta końcóweczka (to jest ostatnia ścianka przed wyciągiem) jest zbliżona do czarnej,to tak jak pierwsza ścianka z Czantori-porównywalne :wink:
    1 punkt
  13. Dzięki I pozdrowienia dla Twojej ! Właśnie idę spać, a jutro rano melduję się w Korbielowie.
    1 punkt
  14. Na początku i na końcu są odcinki po 20-30 metrów, gdzie jest to mocno czerwona trasa jak na Polskie warunki. Do czarnej jej daleko, a po środku ma dobre 500 metrów niebieskiej. Zwykle jak się podjeżdża na parking i jakiś mniej doświadczony rider widząc tą końcową ściankę mówi - nawet nie wysiadam. Aczkolwiek jak się kilka razy zjedzie, to idzie się przyzwyczaić.
    1 punkt
  15. Pozdrów Żonkę od nas! Moja jeszcze nie zdążyła wyzdrowieć i chyba szybko to nie nastąpi. :frustrating: :sorrow: Skomplikowana sprawa,do tego nie ma co liczyć na kasę chorych - za co My płacimy? : : :stupid:
    1 punkt
  16. ... forum to czasem takie troche szachy, gra na słowa, podpuszczanie, podchody, prowokacje ... sam zreszta wiesz bo masz dluuugi staz. p.s. dotarlem do domu :biggrin:
    1 punkt
  17. Twoja żona wybiera narty, które nie nadają się za bardzo nawet na amatorskiego giganta - owszem, można na takich go przejechać tylko po co, do tego takie narty są najgorszym wyborem dla osoby jeżdżącej klasykiem czy też jak piszesz starym stylem. Mitek Ci pisał o gigantce a ja o narcie RC, wtedy 160 cm i na zawody powinny być takie narty dobre tylko ja osobiście mam jednak spore wątpliwości na ile na takich nartach pojedzie osoba jak w opisie i jaką z tego tytułu uzyska korzyść. Zawsze jest jednak baza do nauki
    1 punkt
  18. A tak się składa,że ja to 90% jazdy szuram... :wink: Większą przyjemność sprawia mi jazda klasykiem i doskonalenie się w tym kierunku. Mi się po prostu wydaję,że do jazdy rekreacyjnej lepsza będzie narta all mountain.Mi np. świetnie się sprawdza K2 Recon - miękka,bardzo uniwersalna,nie wymaga włożenia za wiele siły,a jedzie na prawdę fajnie! Oczywiście wszystko zależy,kto co lubi. : Również pozdrawiam!
    1 punkt
  19. Cześć He he niezłe. Nawet w tym temacie koledzy byli tak mili, ze wygrzebali pare filmików. Skoro zacząłeś to kontynuuj, analizuj, baw się nimi - do tego są - zapraszam. Twoich filmów wklejac nie musisz i nikt Ci tego nie będzie sugerował ani pretensji mial nie będzie. Duzo już wiadomo a reszta wyjdzie w analizie moich. Poza tym widziałem jak stoisz w butach narciarskich - to wystarczy. Niestety ale znam dokładnie mankamenty swojej jazdy i jestem więcej niż pewien, że Ty nie potrafisz ich wskazać. Serdecznie Cię Pozdrawiam PS Mniej spinki a skuteczniej dokopiesz.
    1 punkt
  20. dawniej, gdy standardowo kupowało się narty i wiązania oddzielnie, środek narty wyznaczało się następująco: nartę kładziemy "do góry nogami" na podłodze lub przystawiamy do ściany, mierzymy długość od "pięty" narty do miejsca styku ściany (podłogi) z dziobem narty, połowę tej długości odmierzamy od pięty nartu do środka, nanosimy prostopadła, poprzeczną do narty linię i ustawiamy przód buta na tej linii, czasem dla nart slalomowych przesuwało się przód buta o 1 cm do przodu, a dla nart zjazdowych o 1 cm do tyłu
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...