Zastanawiam się czy to brak konkursu, czy jakieś inne względy ważą na tym iż forum milczy na temat PŚ. Mam nadzieję, że jednak choć część forumowiczów ogląda zawody. Dzisiejszy slalom we mgle pomimo łatwego stoku przez minimalne różnice oraz dobry stan trasy przez cały czas trwania zawodów był bardzo interesujący. Po raz pierwszy w życiu widziałem slalom, gdzie pierwszym zawodnikiem, który nie dojechał do mety był zawodnik z numerem 41. Czołówka w zasadzie spodziewana,nie ukrywam że ucieszyło mnie kolejne zwycięstwo Myhrera, ale na dalszych pozycjach kilka nowych,ciekawych postaci. Świetne zawody skandynawskich juniorów Kristoffersena i Paloniemiego, a także bardzo udany powrót po kontuzji Chodounskiego (może oprócz tego, że dojechał). Z bardziej doświadczonych, ale mniej znanych zawodników wrażenie zrobił Horoszyłow(nie pamiętam kiedy ostatnio widziałem numer 45 na 5 miejscu po pierwszym przejeździe), trochę się tego przestraszył i drugi miał nerwowy, ale widać że forma jest. Mniejsze przekonanie mam do Niemca SChmida, który wydaje się idealnym zawodnikiem na trasę w Levi, mocno odchylona pozycja i intensywna praca kolanami, ale mogę się mylić.
I z ciekawostek, ale też zawodników,którzy w kolejnych zawodach mogą być wysoko, to w pierwszym przejeździe na półmetku Myhrer miał 3 czas, na drugim miejscu znalazł się jadący z 69 numerem! 21letni Fin Malmstroem, który potem wypadł z trasy, a najlepszy czas miał Norweg Johansen, którego popisy na dolnej części trasy można było w TV podziwiać.
Pozdrawiam i mam nadzieję, na ciekawy sezon PŚ 2012/13 oraz udane MŚ.