Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. johnny_narciarz

    • Punkty

      23

    • Liczba zawartości

      8 428


  2. marcinn

    marcinn

    VIP


    • Punkty

      15

    • Liczba zawartości

      5 316


  3. Mati1981

    Mati1981

    Użytkownik forum


    • Punkty

      14

    • Liczba zawartości

      354


  4. tomek26f

    tomek26f

    Użytkownik forum


    • Punkty

      10

    • Liczba zawartości

      55


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 13.01.2013 w Odpowiedzi

  1. Zwardoń-Ski puch Wczoraj 13 wyjazd na narty,a dziś 13 dzień w roku 2013... Czy nie powinna nastąpić kumulacja pecha?Coś w tym jest,tyle tylko,że te trzynastki okazały się baaardzo szczęśliwe!Wczoraj uśmiech nr 10 na twarzy,a dziś kontynuacja!Zapobiegawczo zabrałem moje łopaty K2 Coomback. ZwardońSki rusza o godz. 9.00,więc nie trzeba jakoś wcześniej wstawać.Ruszamy jak zaplanowaliśmy i już po 45 minutach osiągamy Zwardoń.Drogi na początku wydawały się śliskie,ale w rzeczywistości ok.Na miejscu meldujemy się tuż przed godz. 9. szybki gramoling i do kas.Tam pierwszy zgrzyt,wynikający z braku odpowiedniej informacji.Otóż na wywieszonym cenniku karnet poranny za 45zł jest od 9.00 do 12.00,natomiast czterogodzinny za 50zł... Z oczywistych względów bierzemy ten drugi,ale już za nami ktoś wziął pierwszą opcję!Chwila nasłuchu i już wiemy,że karnet poranny był do 13.00.W sumie bez znaczenia,ale ktoś nie dopilnował.To kolejne miejsce,gdzie nie byłem nigdy w życiu,więc pierwsze spojrzenie: Z rana na wyciągu pusto,więc trzeba wykorzystać szanse na fotkę nowego nabytku: Jak widać na zdjęciach,ciągle sypie śnieg,ale to właściwie cieszy.Może zdjęcia nieco mało efektowne,ale opad cieszy!Nie widać przesłanek na poprawę pogody,więc szybka fota z rana: Stok wygląda dość interesująco - był ratrakowany,ale nasypało na niego dobre 10 - 15 cm świeżego śniegu.Uwielbiam takie warunki!Niestety ten puch delikatny i słabo się go "czuję",za to bardziej można poczuć,że podłoże nie jest idealnie przygotowane.Dziś mogę dać 4 na 5,bo brak przetarć czy minerałów,ale nie do końca jest pod puszystym dywanikiem równo. Szybko jednak każdy znajduję swój tor jazdy i odczucia jak najbardziej pozytywne!Niedawno Figo pisał,że nie lubił Małego Rachowca ze względu na trawers - to już przeszłość,teraz nachylenie jest tylko i wyłącznie w dół.Tutaj szybko zbiera się sporo ludzi,więc zaczynamy lukać w stronę Dużego rachowca: Wypytujemy panów z obsługi jak się tam dostać,czy wyciąg ruszy i o knajpkę,żeby się ogrzać.Wskazują drogę,ale odpowiedzi na część pytań dostaniemy na miejscu... jak najbardziej pozytywnych!Ruszamy więc i szybko trafiamy na jakąś drogę i dale nieco po płaskim wprost na środkową część trasy.Tutaj miłe zaskoczenie... ZwardońSki podawał warunki jako dostateczne... My jednogłośnie stwierdzamy,że są DOSKONAŁE!!! Trasa była ratrakowana,ale od tego czasu dosypało na nią dobre 20cm świeżego śniegu!Jest bosko!Wszyscy mają wieeelki banan!Tutaj widać co nieco: Andrzej zapuszcza się dalej,ale chyba jednak Rictory nie do końca zdały egzamin... Ale na trasę wraca uśmiechnięty: Dopóki na trasie jest sporo puchu,to wszyscy tu śmigamy i rozjeżdżamy go do końca.Później sam zapuszczam się w pola,tam gdzie jeszcze nikt nie dotarł.Poza trasą jest grubo ponad pół metra świeżego śniegu!Rewelacja!Już planuję zakup jeszcze szerszych nart! Po przerwie w barze,pojawia się słońce,które w tym sezonie towarzyszy mi niemal na każdym kroku.Czas robić zdjęcia!Niestety czas też powoli wracać.Kombinujemy drogę powrotną,bo pola z puchem kuszą: Ruszamy drogą okrężną przez pola,a ja,z racji posiadania najszerszych nart,rozdziewiczam teren: Wszyscy są zachwyceni,na każdym kroku bajkowe widoki,nic tylko słychać flesze... Po drodzę zaliczamy jeszcze taki lajtowy slalom,wszyscy jednak dają trochę z siebie: Na koniec spojrzenie na kolejki do kanapy: No i na całość,bo w słońcu to wygląda lepiej: Ech,co za dzień!Dzięki panowie za miłe towarzystwo i wspólne przeżywanie niesamowitego dnia!Oby dało się to powtarzać,jak najczęściej!Zakochałem się w Zwardoniu!!!
    10 punktów
  2. Zwardoń-SkiDzisiaj razem z Johnnym i Andym byliśmy w Zwardoniu i namiętnie robiliśmy zdjęcia...tak Nam się podobało!Maciek napewno zda obszerną relację na którą czekam i mogę tylko podziękować za miłe towarzystwo.Pozdrawiam
    8 punktów
  3. Pilsko w puchu Dziś miałem w planach zaliczyć dwa małe ośrodki w Istebnej,ale Andrzej zaproponował Pilsko.Nie muszę mówić,że kocham to miejsce,więc zmiana planów!Wyruszyliśmy tak,aby dotrzeć ok 8.Drogi bezproblemowe,czarne,jedynie sam dojazd do stoku standard biały.Parkujemy tak,żeby po zjeździe na dół nie trzeba było zbytnio drałować i udajemy się w stronę krzesełka.Jak już wiadomo,teraz do krzesełka dojedziemy taśmociągiem,jak węgielki: Sama jazda nim to dość ciekawe przeżycie,nic złego,ale trochę szarpane tempo jazdy ma.Ośrodek ma nowego właściciela,więc ma też nowy cennik.My bierzemy opcję 6 godz. za 65zł + kaucja,która teraz wynosi 10 a nie 25zł.Chyba czytniki kart też są nowe,ale póki co krzesełko takie jak zawsze.Dalej na orczyk i jakoś tak dziwnie się czuję,kiedy patrzę na szeroką czarną "7" Kontaktujemy się Matim,jego Żonką i kolegą - miło było poznać - i zgadujemy na dole przy krzesełku.Dalej śmigamy to na samą górę,to do Szczawin,a raz też na Kopiec.Aura dość surowa,przypomina mi się zeszłoroczny styczeń.Trochę wieje,mocno sypie,przez szczyt przewalają się ciemne chmury,na szczęście bez mgieł.Czasem nieśmiało wychyla się słońce. Widać,że tu dosypało.Nie wiem czy to aura,czy też zasługa nowych porządków,ale trasy przygotowane znakomicie,bez żadnych przetarć,minerałów czy innych atrakcji.Dziś spokojnie mogę dać najwyższą ocenę.Natomiast jest dość miękko,co pewnie nie każdemu pasuję. Spodziewałem się świeżej sporej dostawy śniegu,więc zabrałem moje łopaty K2 Coomback.Nawet na trasach dobrze mi się na nich jeździło,ale postanowiłem spróbować trochu freeridu.Na początek obok trasy nr 5: Niby sporo delikatnego puchu,ale nie za bardzo mi się podoba,kiedy spod nart dobiegają dźwięki typu: "hhhh" , "chrup".Chyba nie ma jeszcze odpowiedniego podkładu.Ponownie się o tym przekonuję,kiedy jedną nartą uderzam w jakąś małą choinkę... tym razem się udało. Zanim snowboardziści rozjeżdżą mi całkowicie puch,ruszam jeszcze na "5a",ale tu już nierówno i niestety mało przyjemnie. Po ok. dwóch pojawia się większa ilość ludzi i robią się kolejki do wyciągów,choć bez jakieś tragedii.My jednak uciekamy na dół,spenetrować dolną część ośrodka.Po drodze czasem na chwilę stajemy,bo trasa wygląda bajkowo: Jak wygląda dół?Równie dobrze jak góra i tu jest też dość miękko.Po bokach jest też trochę puchu,Commbacki są szczęśliwe.Tutaj też pojawia się więcej słońca,chmury utrzymują się głównie nad szczytem. Przy okazji dostrzegam brak kilku drzew tuż po starcie na Buczynkę.Pewnie niedługo poszerzą to miejsce. Dalej zaliczyliśmy jeszcze trasę z Soliska do Kamiennej,oraz... Babę (tylko bez niewłaściwych skojarzeń!).Tutaj też fajnie!Krzesełko przynajmniej daje nam chwile na odpoczynek.Mimo sporego naturalnego opadu,na dole trwa naśnieżanie: Niestety jak każdy piękny dzień także i ten się kończy.Zaliczamy jeszcze Buczynkę i jazda na sam dół! Kolejny udany dzień na nartach! :applause:
    8 punktów
  4. Son - 12.01 We wczorajszą sobotę, tj 12.01.2013, wybrałem się w końcu zainaugurować sezon. Jakoś wcześniej nie miałem ochoty testować wątpliwych warunków, ale że już późno a i opad był w ostatnich dniach przyzwoity, we wspomnianą sobotę o godz. 0750 zameldowałem się na darmowym parkingu na Czyrnej. Samochodów układał się już drugi rząd, więc można się było spodziewać sporej ilości amatorów białego szaleństwa na stokach, jednak przez pierwsze 2 godzinki nie dało się tego odczuć. Co dało się natomiast odczuć, to fakt iż Czyrna została otwarta na siłę. Czerwonej jedynki nie odważyłem się nawet sprawdzić, bo jeśli z orczyka o godzinie 0800 widzę na niej wystającą trawę+minerały, nie wróży to dobrze i oznacza iż trasa nie nadaję się do jazdy. Bieńkuli na szczęście nie otworzyli, więc plus dla nich. Niebieska czwórka do Suchego i Soliska okej, chociaż kilka oblodzeń zauważono. Idźmy wyżej.. Najlepiej obfita w śnieg była trasa z Małego Skrzycznego do Hali S. Tam warunki dobre+ i gdyby nie specyfika trasy, spokojnie można by tam spędzić pół dnia, nie martwiąc się o kamienie czy lód. Dobra również traska nr5, oraz zielona 8 na Julianach. Z biegiem czasu i przybywających ludków, warunki się niestety pogarszały.. i tak po ucieczce z zatłoczonych Julianów, walecznym zjeździe z Golgoty (muldy+lód), wróciłem na Hale Skrzyczeńską po to by zjechać do Czyrnej niebieską trasą, która miejscami wymuszała postój aby wybrać tor jazdy między kamieniami.. Generalnie pojeżdżone, dzień uważam za udany, radość z powrotu na dechy niesamowita.. jednak na bardzo warunki w SON'ie trzeba poczekać jeszcze ze 20cm śniegu ubitego! Na chwilę obecną, całokształt oceniłbym na dostatecznie z plusem. ps. ahhh no i ten zapach smaru w okolicach dolnych stacji orczyków.. mmmm człowiek czuje się u siebie :-)
    7 punktów
  5. Czantoria Dziś wybór padł na czantorię. Przyjazd przed 9 i na parkingu ośrodka nie było już miejsc, na stronie się reklamują że jest za darmo, więc trzeba było zostawić samochód po drugiej stronie drogi za 6PLN. Na niebieskiej trasie warunki słabe. Oceniam na 3 w skali do 5, ze względu na dużą ilość kamieni, co moje ślizgi niestety odczuły. Do tego przetarcia szczególnie przy przecinkach przez las. Za to trasa czerwona przygotowana dobrze, oceniam na 5-. Trochę miękko no i z czasem zaczęły się robić muldy. W dolnej części trasy cały czas pracowały armatki. Cały czas lekko padał śnieg. Całkiem sporo ludzi przyjechało, jednak jak leży śnieg na śląsku automatycznie przekłada się to na frekwencje na stokach. W kolejce czas oczekiwania 10-12min i to już od samego początku. Ze względu na ilość ludzi jeździłem na karnecie punktowym i okazało się to dobrą decyzją. Wyjazd bardzo udany, lubię jeździć na Czantorii. pozdrawiam Luce
    7 punktów
  6. Jeśli chodzi o przygotowanie tras żabojady nie mają się czego wstydzićOśrodki oferują żróżnicowane trasy,przy czym strona Les Arcs jest mniej rodzinnaPogoda jaką mieliśmy była extra,4 i pół dnia lampy,ostatni dzień to gęste opady śniegu W górnych partiach powyżej 2000 tys siłny wiatr dlatego jeżdziliśmy do granicy drzew.Dzień ostatniego narowania zakończyliśmy standardowo ok 5,zresztą pozostałe dni wyglądały podobnie :tongue:Po raz kolejny Francja mnie mile zaskoczyła i ta pogodaaaI to by było chyba na tyle moich wypocin :smile:
    7 punktów
  7. W sobotę wybrałem się do podkieleckiego Tumlina http://www.tumlinsportski.pl/ rozruszać trochę kości i sprzęt. Ponieważ w świętokrzyskim właśnie zaczęły się ferie miałem zamiar być na miejscu na 10, kiedy to wyciąg rusza. Tak się zbierałem, że na miejscu byłem po 11. Po przyjeździe na parkingu dużo wolnego miejsca, na stoku jeździ może 30-40 osób. Warunki pewnie jak wszędzie, czyli padający ciągle śnieg, a na stoku sporo świeżego, kopnego śniegu. Nigdzie nie natrafiłem na ślady po ratraku, tak że przed otwarciem na pewno nie ratrakowali, być może zrobili to w piątek wieczorem. Tak stok wyglądał z dołu: Dolna "stacja" wyciągu i standardowa kolejka do niego :happy:: A na górze wesoło oznaczona strefa wyczepiania: I widok z góry: No i na koniec widok z parkingu na stok: Jak widać na zdjęciach przez cały czas śnieżyli boczny stok i niestety jadąc wyciągiem baaardzo wolnym niestety, śnieg z armatek bardzo często sypał prosto w twarz. I muszę jakiś patent znaleźć na zimne palce w stopach. Pierwszy raz miałem na stoku nowe buty Fischer Progressor 120 i trzymanie nogi super (w sumie teoretycznie można jechać z klamrami zapiętymi na 1 ząbek, zero ucisków, obtarć, itp.... tylko strasznie zmarzły mi palce u stóp :sad: Przed jazdą tak z ciekawości uruchomiłem w telefonie dwie aplikacje z danymi typu przejechany dystans, prędkości, itp. Przez dwie godziny przejechałem góra-dół w sumie 24km i co ciekawe, obie aplikacje pokazały maksymalną prędkość ok 69,5 km/h.
    7 punktów
  8. Po 18 godz dotarłem dzisiaj rano do domciu,ale od początku :Wyjeżdżamy 5 stycznia o godz 2 rano,droga mija bez większych problemówPo skromnych 19 godz meldujemy się w szufladzie Francuskiej w miejscowowości Les CochesBardzo dobra baza wypadowa na drugą stronę czyli Les Arcs.Zakładamy plan jazdy że jeżdzimy na przemian, La Plagne kontra Les Arcs Plan udaje się zralizować w 100,no prawie bo nie byliśmy w stane krótkich 6-dni objechać wszystkich 425 km zaj...... tras :stupid:
    6 punktów
  9. Pilsko - uzupełnienie cd...a dodam parę zdjęć do relacji Johnego. Napisał chyba wszystko. Ja tylko ze swej strony muszę powiedzieć, że bardzo miło było poznać i razem trochę pośmigać! Jutro się zobaczymy:smile:Pozdrawiam Maciek
    6 punktów
  10. 20 % znizki 13 stycznia Solisko Szczyrk godz 9. czekam w sporej kolejce ponad 20 minut - widzę znowu reklamy mojej sieci komórkowej PLUS GSM o treści wyślij SMS o treści Szczyrk na numer 71300 i otrzymasz 20 % znizki na karte teminowa czyli z kwoty 68 zł obnizka o 14 zl lub z karty za 48 zł tez 20 orocent.Pokazuje pani w kasie komórke z sms zwrotnym. lecz pani mowi żę tego systemu nie ma jeszcze w swej kasie i proponuje mi przejść kulturalnie do kasy na Golgotę.JA kulturalnie mówię że to jest smieszne, jesli macie takie reklamy to ja nie będe biegał po całym Szczyrku w poszukiwanie dobrej kasy ktora posiada te aplikację do znizki inny pozytwyny aspekt to że powstła nowa wypozyczalnia obok Soliska i na dole posiadaja piekne TOALETY z płytkami z umywalką z recznikami w cenie 2 zł Szkoda ze BAR AKWARIUM stoi dalej pusty na trasie niebieskiej z Małego Skrzycznego fajny bufet Bacówka był nieczynny. Na trasie 2 niebieskiej do Czyrnej sporo kamieni.... Ogólnie dużo nowego nie ubitego sniegu i duzo ludzi ....
    5 punktów
  11. Jaworzyna 11.01.2013Mimo moich złośliwości w ostatnim poście na temat tej góry (płatnych parkingów), w piątek byłem na jeździe od 15 do 18.Ze względu na duże opady śniegu, o tej porze stok był pokryty muldami z białego puchu. Jednak w miejscach przetartych nie było lodu. Otwarli trasę nr 2A, więc tam skierowałem pierwsze kroki. Jada w takich warunkach na K2 Rictor - REWELACJA Uśmiech od uch od ucha. Po zamknięci przeniosłem się na 1 - tu też jazda bez kolejek w takich samych warunkach.Poniżej kilka zdjęć nienajlepszych bo z komórki. .W drodze powrotnej intensywnie padał śnieg.
    5 punktów
  12. Dotarłem wczoraj do Spindla koło 14. Prawie cała droga czarna, poza samym wyjazdem z Łodzi gdzie akurat była śnieżyca.Śniegu jest mnóstwo, zresztą jak tylko przyjechałem zbierały się już chmury śniegowe. Wieczorem zaczęło padać i chyba przestało nad ranem (na samochodzie miałem z 10-15 cm śniegu).Zdjęcia z pierwszego dnia na Svaty Petr na który to mam widok z pensjonatu.
    5 punktów
  13. Pilsko - uzupełnienie Zwróciłem uwagę,że szerokie narty stają się popularne.Dziś "łopaciarzy" było naprawdę sporo,a na czarnej trasie chwilami było bardziej tłoczno niż na "5"!Dlatego m.in. zrezygnowałem z jej zaliczenia. : Razem z Andrzejem zwróciliśmy uwagę na różne ciekawe tablice,jakby "bechapowiec" je pilnował... :biggrin: Wyjeżdżamy dwoma wyciągami,a następnie czytamy: Pamiętajcie,natychmiast! No i te widoczki: Nic tylko stanąć i podziwiać: Ile jo to już z Pilska zdjęć tu wrzuciełam... :wink:
    5 punktów
  14. A na Kasprowym wczoraj inauguracja - jazda w puchu na Gąsienicowej, a potem zjazd przez Goryczkową bajka. Dzisiaj mocno już rozjeżdżona Goryczkowa, ale wciąż OK. Na razie wyciąg na Goryczkowej nie działa. Ma ruszyć w środę. Ma padać śnieg, a więc będzie jeszcze lepiej.
    4 punkty
  15. Kolejny trening w Bałtowie. Warunki w świętokrzyskim, po wczorajszych intensywnych opadach śniegu - idealne. W dniu dzisiejszym uzyskałem kilka informacji na temat modernizacji Ośrodka. Otóż zamontowany wyciąg krzesełkowy czeka na odbiór techniczny, dlatego na razie nie jest uruchomiony mimo tego, że trwa naśnieżanie i ratrak pracował dzisiaj tam cały mój pobyt...oj kusiło by ominąć obsługę i po sztruksie wypróbować nowe... Od obsługi dowiedziałem się, ze są spore szanse na uruchomienie w przyszły weekend :happy: Kolejka jest produkcji słowackiej, ma 55 krzesełek i przepustowość 2400 osób na godzinę. Razem z orczykami, przepustowość ośrodka wzrośnie do 4800 o/h. Wszystkie trzy wyciągi będą wywozić narciarzy na sam szczyt... ...z którego będzie dostępne trzy trasy narciarskie (dwie dotychczasowe). W dniu dzisiejszym od 9, do 11 niewielu narciarzy - później zaczęły się robić kolejki. Weekend... ...a jak wolne, to nawet Ci co kochają przestworza wykorzystują czas na swoją pasję. To był udany dzień. pozdrawiam marboru
    4 punkty
  16. W sobotę kolejny trening w Bałtowie. Śniegu kilkanaście centymetrów z chmurki. Temperatura -2. Na trasie jak to w intensywne opady. Dół nowego krzesła: Krzesełka wiszą już na linie - wyciąg wygląda na zamontowany i gotowy do pracy. Nową trasę gdy wyjeżdżałem ubijał ratrak...może dzisiaj w niedzielę, po niej śmignę? Kto wie?
    4 punkty
  17. Nowa Osada 11-12 stycznia Piątek W piątek miałem inne plany, ale szybka decyzja i o 9.00 wyjeżdżałem już Katowic w kierunku Wisły, planowałem Złoty Groń w Istebnej –z uwagi na szybką kanapę, ale w ostatnim momencie spojrzałem w net no i na Złotym Groniu jakieś zawody, więc zmiana planów. Nową Osadę zawsze mijałem jadąc na Cienków i jakoś nigdy nie było okazji - postanowiłem sprawdzić. Dotarłem 10.30 , mimo późnej godziny nie ma kolejki do wyciągu. Kupuje karnet na 4 h i heja. Pogoda – raz chmury raz słońce, niewielki mróz, trasa przygotowana całkiem fajnie, po bokach sporo świeżego, po dwóch godzinach zmieniam zatem narty i próbuje sił w małym freeraidzie. Koło 12.00 pojawia się coraz więcej ludzi, robi się ciasno na stoku no i się zamuldza. Przy powrocie widzę na parkingu sporo aut na rejestracjach innych województw, widac, że zaczęły się ferie. Jutro będzie kupa ludzi pewnie. Sobota Jestem w Nowej Osadzie przed 8.00, co ciekawe udało mi się wyciągnąć 7-letnią córkę o 6.00 z łóżka, żeby pojechała z tatą na poranne narty! Pada śnieg, trasa przygotowana ale miękka. Dość sporo ludzi przed otwarciem, ale jeździmy na bieżąco gdzieś do 9.00, potem z każdym zjazdem rośnie kolejka. Śnieg cały czas pada raz mniej raz mocniej, na trasie też go coraz więcej , ja akurat lobię takie warunki, jeździmy trochę poza trasą - jest fajny puch. Przed 10.00 ludzi od groma, wielka kolejka, na trasie robi się bardzo ciasno i pierwsze muldy. Córka stanowczo protestuje przeciwko staniu w potężnej kolejce, wiec o 10.30 kończymy poranne, całkiem udane nartowanie. Przyjazd w weekend na późniejsza godzinę niż 8.00 mija się tutaj z celem, tym bardziej teraz gdy rozpoczęły się ferie.
    4 punkty
  18. Dzisiaj 13.01.2013 wybieramy się z żoną na narty. Do wyboru Pilsko lub Stożek,ze względu na kiepsko odśnieżone drogi dojazdowe, a także na to, że moja druga połowa lubi sobie rano pospać wybieramy Stożek. Start z Gliwic parę minut po 7ej i o 8:15 meldujemy się na dolnym parkingu pod Stożkiem. Tutaj miłe zaskoczenie, podróż pod wyciąg odbywa się skibusami (darmowymi), które kursują na bieżąco. Kolejny wyższy parking jest obsługiwany przez przewoźników niezależnych (koń+sanie), którzy pobierają opłatę za transport. Goście nocujący w ośrodku na Stożku mogą podjechać pod sam wyciąg samochodem. Szybki zakup karnetów i już "pędzimy" wyciągiem na górę. Ludzi brak, tzn. Jest może z 20 osób i w miarę upływu czasu liczba ta nie powiększ się jakoś strasznie. Wjazd na górę bez przestojów, właściwie bez kolejek. Najdłuższy czas oczekiwania na bramkach minuta. Odnośnie warunków, to są takie do jakich przyzwyczaił mnie Stożek w ostatnich latach. Porannego "sztruksu" raczej nie można tutaj doświadczyć. Górna część trasy mięka, około południa zaczynają się tworzyć muldy. Na ściankach na czerwonej jak i na czarnej w miarę twardo i w miarę równo, podobnie jak w dolnej części trasy. Podczas zjazdów nie wykryłem żadnych minerałów i przetarć. Takie daje się zauważyć na nawrotkach na niebieskiej nartostradzie. Odnośnie trudności Stożka. Ktoś wspominał w wątku o najtrudniejszych polskich trasach tą górkę. Dla mnie (podobnie jak dla mojej 10 letniej córki, która jeździ tam ze szkółką) nigdy nie była ona jakoś specjalnie trudna. Natomiast moja żona po pierwszym zjeździe była w lekkim szoku i stwierdziła, że FIS na Skrzycznym jest sporo łatwiejszy :
    3 punkty
  19. Czekajcie na relację Johnnego z Rachowców, a zwłaszcza z Dużego.Jeżeli tak wygląda raj to może być :happy:
    3 punkty
  20. Dzień drugi, szybkie śniadanie i na skibus. Te mimo rozkładu mam wrażenie że jeżdżą jak chcą. To w sumie żadna dla mnie nowość, MPK w Łodzi działa podobnie;)Koło 9 docieram na Svaty Petr, pogoda piękna, na stoku pustki, kolejka do krzesła 2 min.Tłok zrobił się koło 12.00 wtedy trzeba było odstać w kolejce z 10min, ale to i tak nic do tego ile się np. w Białce nastałem.
    3 punkty
  21. To ja opisze troszkę Cieńków, co prawda jeździłem tylko na Sarajewie ale o godzinie 8.20 nie było już miejsca na pierwszym parkingu, a dalsze dopiero odśnieżali. Od samego początku kanapa 4 osobowa jeździła praktycznie pełna. Armatki cały czas naśnieżają. Od około 11 kolejka była już naprawdę spora (filmik). Co do samego Sarajewa to stok dobrze przygotowany, o 8.30 4 osoby później zaczęło przybywać. Koło 12.00 kolejka na 3-5 minut. Karnet 6 przejazdowy - 10 zł, a 12 przejazdowy - 15 zł, natomiast pojedynczy 2 zł. Piszę bo nie umiałem znaleźć info na temat cennika w necie Dorzucam filmiki, widać Sarajewo, Z daleka ściągnięte Klepki i kolejkę na Cieńków. [video=youtube;uamU-M8a3cw] [video=youtube;t6mQEtgClKg]
    3 punkty
  22. Górna część muldy i oblodzenia, dolna część, gdzieś od połowy dosyć dobrze z mniejszymi muldami do przejechania przy umiarkowanej szybkości (niektórzy zasuwali ostro). Śnieg momentami tak sypał.że widoczność była ograniczone do kilku metrów. Dla niewielu narciarzy ,którzy wczoraj tam jeździli jazda z emocjami na długiej trasie. Przy większej ilości narciarzy niebezpiecznie. Od wczoraj znowu dosypało i warunki określane są jako dobre. Otworzyli tez niebieska trasę ,która wczoraj była jeszcze zamknięta.Jeździłem w godz. 13.00-15.10. Rano zapewne było lepiej.
    3 punkty
  23. W sobotę po rocznej przerwie ruszyłem do Szczyrku. Ddojazd bez problemu, po 7 rano bez korków. Parking w Solisku znowu droższy (8 zeta poniżej pętli autobusowej). Trasy częściowo wyratrakowane, ciekawe dlaczego nie wszystkie. Pod orczykami beznadzieja. Dużo wywrotek (chyba większość uczyła się jeździć na krzesełkach). Czerwona 1 do Czyrnej nie przygotowana (może to taka uroda tej trasy). Ale nadal dużo ludzi . I najlepsze trasy w PL, niestety.
    2 punkty
  24. Boks narty i szczyrk 13 stycznia Solisko obok kasy stoi chlopiec z Gimnazjum z puszką ORKIESTRY OWSIAKA .chcę zrobić dobry uczynek i wrzucam drobna kwotę .NAstepnie zakupując punkty podchodzę do bramki aby dojśc do orczyka. Obok przejścia komercyjnego ktoś zdjął jedno przęsło plotu i grupa kilku facetów tą oto drogą wchodziła bez kolejki do bramki. Inni narciarze musieli odczekac około 20 minut. Jeden z kolejkowiczów zwrócil uwagę że tutaj nie ma przejścia co spowodowalo bardzo agresywna reakcję drugiej grupy. Jeden z facetow - posiadajacy fajne nartki do FREEE przod i tył zakończony dziobami - cena ok 2 tys . zdjął swe nary i przyjął postawę GOŁOTA I SALETA. zaczeły sie pewne wyzwiska - wzywanie Policji - wezwany pracownik obsługi zamknął plotek. Jednak dwaj faceci mimo obecności swoich żon dalej byli gotowi do kilku rundowego pojedynku. Jaki morał - byli to ludzie w wieku ok 30 lat zapewne pewne stanowiska- wszyscy trzeźwi i taki mały problem i takie duże ognisko zapalne . teraz coś na wesoło. około godz. 12 udałem sie na smaczny szaszłyk. po konsumpcji narciarze ktorzy byli obok nas -zakladali narty i oto pewna zgrabna wysoka kobieta nie może zalozyć nart. jako fachowiec widzę ze ma za duży rozstaw wiązania -więc sprawnym ruchem ustawiam wlaściwy rozstaw. Kobieta serdecznie dziekuje , lecz co sie okazuje że jej partner chlopak też nie moze włozyć buta poniewąż rozstaw jest za mały.Po chwili oboje wybuchają smiechem - ONI pomylili narty mimo ze narty posiadały bardzo rózne kolory i dlugosci .Jeszcze raz dokonalem wlaściwego ustawienia . ładna kobieta znowu podziękowała .... JAKI MORAL na stoku trzeba sobie pomagać i być zyczliwym...... pozdrawiam boksera w zielonej kurtce ......Mialeś taka ładna kobietę obok siebie , a zachowałeś się ........
    2 punkty
  25. Jeszcze 2 panoramy okolicy. Między 13 - 14 załamanie pogody i śnieżyca. (zdjęcia nie oddają tego jak bardzo pada)Jutro relacja z Medvedin
    2 punkty
  26. Wyjazd z biura tzw.budżetówka z snowtrexu Koszta 1300 z pełnym skipasem + dojazd ok 500 zł w 4 osoby w aucie Jeśli chodzi o ceny to wiadomo-Francja piwo 6-8 euro,cherbata 3-4 Spageti 13,sestaw obiadowy 15-20e.taniej w lokalnych sklepach np. spark Knajpy na każdym stoku,lepsze i gorsze czytaj ciut tańsze
    2 punkty
  27. Ha, ha i tak nie wierzyłem, że Johnny zawiesi narty na kołkach do końca zimy. Nie wierzyłem, że wytrzyma 2 tygodnie bez nart :crazy:
    1 punkt
  28. pierwszy dzien za mna. pobudka 650, rzut oka co za oknem - szalu nie ma marne pare cm na aucie. ale ze sie umowilem ze znajomymi to po sniadaniu ruszam na wyciagi.745 jestem na parkingu. chwila oczekiwania na kumpli i ruszamy razem na moja pierwsza jazde tasmociagiem :Dtempo jest 'zawrotne' 1 z nas, ktory do gory szedl pieszo, byl sporo szybciej ale jak sie komus nie chce maszerowac ze sprzetem to jest to w sumie dobra opcja. na poczatek chcemy zjechac czarna 7, trasa wyglada calkiem fajnie, ratrakowana nie jest. po lewej stronie (patrzac z gory) jest zrobiony lej, taki mini zleb. takze ciezko bedzie to ratrakowac.sniegu swiezego jakies 15-20 cm. + to co bylo wczesniej, razem moze z 40 cm. szalu nie ma ale jazda calkiem fajna. zrobilismy 2 zjazdy i wrazenia sa mieszane.czarna 7 to juz nie to samo, stromizna ktora byla, to historia, teraz jest duzo lagodniej (takze odbieram to jako minus) jednak po wycince i wyrownaniu jest to w sumie calkiem fajy kawal trasy, to wyplaszczenie nie jest juz tak odczuwalne, jest dosc szeroko, mozna sie fajnie pobawic. Dodatkowo, na samym szczycie sciany (nad tym lejem) jest taki nasyp - hopka. przy duzej ilosci sniegu i rozpedzie, mozna zaliczyc dobrego dropa i wyladowac 20 m nizej w leju. trzeba tylko poczekac na snieg, bo na razie go zdecydowanie za malo. pozniej udajemy sie na szczyt, 2 zjazdy po lesie wzdluz wyciagu, tam juz wiecej sniegu i podklad jest lepszy, nie szura sie po kamieniach, korzeniach.na trasach z rana bylo miekko, ubite ratrakiem, a na tym 5-10 cm swiezego takze o sztruksie nie bylo mowy, dalo sie slyszec ze ludzie narzekaja na jazde, ale mi tam nie przeszkadzalo, bylo calkiem ok.do szczawin, ze szczytu nie ma mowy o kamieniach na trasie, sniegu jest na prawde sporo i mozna bezpiecznie dla nart szusowac.na dol zjezdzalem nartrostrada, ktora niby jest zamknieta.rowniez da sie zjechac. miejscami male oblodzenia i wyrwy w trasie, ale to tylko tam gdize plynie strumyk - da sie przeskoczyc bez problemu, zjazd do krzesla jak najbardziej mozliwy, ostatnie 50m troche kamieni i brylek lodu. z rana dosc pochmurno, sypal snieg, pozniej przyszlo rozpogodzenie, az ok 14 zaczelo sypac z roznym natezeniem, byly momenty gdy lecialy solidne platy :)generalnie po zeszlym sezonie, moje wymagania poszly w gore, ale spokojnie moge polecic - jest dobrze, trasy czynne, sniegu sporo, ale na prawdziwy puch trzeba poczekac.na koniec pare zdjec
    1 punkt
  29. golla dla pocieszenia,choć to marne pocieszenie mój znajomy był w miniony weekend wyjazdem zorganizowanym w http://www.obereggen.com/ wyjazd kompletnie nieudany ale to za sprawą warunków pogodowych ,lało im jak z cebra tak,że jeździli tylko dwa dni,z trzeciego dnia dobrowolnie zrezygnowali pogoda-siła wyższa a w przypadku takiego Chopoka dochodzą jeszcze te fatalne warunki organizacyjne typu parkingi,chodniki przeczytaj relację mysiauka, to też Słowacja,ale bez alpejskich reklam a pojeździć można
    1 punkt
  30. Proponuje obrońcom Pilska postąpić tak jak Burmistrz Szklarskiej Poręby przy wydawaniu decyzji na budowę nowego wyciągu, który zarządzał od organizacji „ekologicznych” (miedzy innymi Pracownia) będących stronami w procesie wydawania decyzji środowiskowych pełnej dokumentacji księgowej z kilku lat (co jest zgodne z ustawą). Dokumentacje przebadali biegli z urzędu i stwierdzili wiele naruszeń prawa podpadające pod zarzuty prokuratorskie. Pracownie wysłała pisma do Urzędu Miasta informujące, że wycofują się z procesu wydawania decyzji. Już w czasie budowy pracownia próbowała blokować ale sąd odrzucił jej wniosek o wstrzymanie budowy. Burmistrz Korbielowa powinien skontaktować się z Burmistrzem Szklarskiej Poręby jak zablokować „ekologów”.
    1 punkt
  31. hejka. znajomi i mają rację i nie mają tzn. w zillertalu jest FULL niebieskich łatwych tras i masz duży ich wybór w przeciwieństwie do jakiegoś kameralnego ośrodka. co do czerwonych to z reguły to są prawdziwe czerwone a nawet czarne-więc tu im nie wierz, szczególnie,że tam nie byli. reasumując ja bym tam żonę zabrał (co zresztą robię w styczniu + dzieciaki). co do ośrodków to tak na szybko to np: -gerlospass (po lewej górka) -penken (góra-horbergjoch ) -rastkogel -hintertux (olperer lifte) -hochfugen i hochzillertal (góra) generalnie wszedzie jest coś łatwego pzdr
    1 punkt
  32. Miedzybrodzie Bialskie - Andaluzja Witam. Byłem dziś na tych wyciągach (dowiedziałem się z postu od johnny-narciarz że takie coś istnieje), w warunkach na skionline do znalezienia pod Międzybrodzie Bialskie talerzyk jak już kiedyś johnny_narciarz wspominał. Byłem tam dziś o 9.10 kupuje karnet i jazda na tym dłuższym wyciągu. Trasa ładna, gdyby nie od rana małe przebicia na samej górze. Do godziny 11.30 warunki znośne ale potem fatalnie, kamienie, przetarcia i prawie wszędzie lód. Od rana jakaś usypana górka pod którą trzeba było wchodzić bokiem żeby sięgnąć po talerzyk ;/ potem przyszedł jakiś pan i powiedział że trzeba to zlikwidować. O 12.20 stwierdziłem że szkoda nart zakończyłem jazdę a zaczynała robić się też kolejka na jakieś 7-10 minut, wcześniej nie było kolejki w ogóle . Stwierdziłem że podjadę zobaczyć jak wygląda sytuacja na górze Żar i zatrzymałem się nieco wcześniej i z tej odległości co stałem kolejka wyglądała na sporą, jakieś 30 minut co najmniej, bo prawie cały ten taras był zatkany narciarzami. Fotki jakie zrobiłem na szybko na Andaluzji, posiadam też film ale kiepsko wyszedł może wrzucę a tymczasem te fotki: FOTO 1 FOTO 2 FOTO 3
    1 punkt
  33. Korbielów - BABA Witam. Wstałem rano patrzę -18 ale stwierdziłem że jadę. 8.30 jestem w Korbielowie ludzi bardzo mało, kupuje karnet i jazda. Stok ładnie przygotowany. Śnieg zmrożony. Żadnych przetarć. Do 12.00 średnio 5-6 kursów w godzinę. Potem od około 12.00 na dole zaczęły pojawiać się małe muldy i pojawił się lód na szczęście nie było go dużo. Od 12.00 dopiero zaczęła robić się kolejka na około 10 minut. Mierzyłem z ciekawości ile jedzie wyciąg na górę, wynik niecałe 7 minut. Temperatura rano znośna potem gdy słońce weszło wyżej zrobiło się przyjemnie. Posiadam film oczywiście nie jest to jakiś profesjonalny ale postaram się go jeszcze dziś wrzucić. Rozmawiałem z innymi narciarzami to mówią że rok temu przygotowanie stoku było fatalne a w tym roku nawet się starają. Wypad zaliczam do jak najbardziej udanych. Za tydzień wypad prawdopodobnie na Słowację. Mówię nie jest to profesjonalny film ale zobaczyć zawsze można. SwLbDH95BIY
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...