Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 06.04.2013 w Odpowiedzi
-
10 punktów
-
Telegraf - WZF Skionline Tak jak wczoraj pisałem, dzisiejszy dzień na nartach, to kielecki Telegraf. Jestem tu o 10 z myślą, że o tej godzinie jest otwierany Ośrodek. Czynne było od 9...niestety właściciel na stronie internetowej zapomniał umieścić informacji z godzinami otwarcia :eek: Cena karnetu 3 godzinnego - 55zł... :eek: Michał - Mifilim jest już na stoku. Bez problemu poznaje mnie i jedziemy w górę. Temperatura po drodze jaką pokazywało auto +1. W nocy z pewnością był delikatny przymrozek, więc na początku jest dosyć twardo, równo i szybko. W trakcie dnia warunki diametralnie się zmieniają. Po kilku minutach przyjeżdża Kmarcin i jest nas już trzech. Góra, dół, góra, dół...i jest ostatni Forumowicz - Marek, Hucu. Robi się miękko. Mimo, że warunki są takie sobie, a Górka krótka...to przy przewyższeniu ok 100m, jak wskazuje Marcina telefon mierzący prędkość - najwyższa to prawie 80km/h :smile: Bardzo fajnie spędzamy czas, nawijając między sobą w trakcie jazdy na kanapie. Olbrzymią przyjemnością jest dla mnie popatrzeć jak Chłopaki świetnie jeżdżą. Chwila w knajpce i do domu. Co tu dużo pisać - zajefajny narciarski dzień. Ekipa Skionline z nizin: Dziękuję bardzo Chłopaki za towarzystwo... ...i do zobaczenia jutro w Tumlinie :happy:7 punktów
-
SON 6 kwietnia Dzisiaj wyjazd do Szczyrku. Na stoku spotkałem Mysiauka, Marcinna i Piotra_67. Miło było pogadać z Piotrem, pojeździć z Mysiaukiem i posiedzieć w barze z Marcinnem i Mysiaukiem. Niestety aura niemalże wszytko zepsuła. Do południa na Małym Skrzycznem totalna mgła, a poniżej mgła z marznącą mżawką na goglach. Widoczność momentami beznadziejna, więc z jazdy wątpliwa przyjemność. Do wyciągów wchodziło się niemalże na bieżąco. Warunki dość dobre, nawet twardo, ale na Bieńkuli "Ernest" postanowił sobie bałwanki porobić bo pozostawiał miejscami pryzmy śniegu wysokie na dobre pół metra. Zdjęć nie robiłem bo w tej mgle nie było sensu.6 punktów
-
Wszystko zostało powiedziane. Miło było Was poznać osobiście. Andy zapomniał jeszcze o dwóch poznanych kobietach jakie były z Piotrem i marcinnem. To co Ernest postawił na bienkuli to najwyższy stopień zaawansowania operatorów ratrakow z Alp to malo. Widać ze Ernest musiał sie doktoryzowac w temacie stawiania balwanow ratrakiem na trasie. Reszta tras twarda aczkolwiek dość dziwny śnieg. Ni to trzyma ni to nie trzyma. Po raz kolejny zwalam winę na bbry. . . chociaż po namyśle w drodze powrotnej doszedłem do wniosku, ze takie problemy mam tylko na pilsku i ewentualnie na bardzo twardych trasach (o czym pisał em wczesniej). Po chyba 15stu latach w niebywania na stokach w Szczyrku, mogę powiedzieć ze ponownie wlaczam kwarantannę. Mam dosc tego miejsca i polecam je tylko masochistom lub kochającym orczyki.5 punktów
-
W Fabryce Cukru Po wczorajszym "ekstremalnym" nartowaniu: http://www.skionline.pl/forum/showthread.php/15838-Polska-warunki-narciarskie-2012-2013?p=170709&viewfull=1#post170709 dzisiaj postanowiłem zacząć weekend od wieczornej jazdy. Szybki przegląd stron internetowych i wybór jest prosty - Ponownie Kazimierz. Dlaczego? Dzisiaj cały dzień jest jazda za darmo, czyli "Nizinne Freeski" :smile: Pierwszy raz spotkałem się z czymś takim w mojej okolicy :happy: Uważam, że to coś pięknego! Brawo Kaziu :applause: Opady w dniu dzisiejszym ustąpiły, temperatura w nocy była dodatnia, a w dzień +5. Czego mogłem się spodziewać? Jazdy w masie cukrowej. Przy wyciągach - zasłonięte bramki, a narciarzy, biorąc pod uwagę warunki pogodowe - dosyć sporo. Przybywam na Stok o 18:30. Ośrodek zmienił godziny otwarcia i jazda będzie do 21. Jest miękko tak jak się spodziewałem. Śnieg jest ciężki i mokry ale dosyć szybki. Narciarze, którzy dopiero się uczą najwyraźniej mają problem - jest sporo upadków, na szczęście niegroźnych. Ponieważ wszyscy jeżdżą jakoś stadnie, to trafia się całkowicie "pusty" przejazd. Powoli zachodzi Słońce: Łopatowy zostawia ślad... I robi się ciemno. Czas szybko mija. Wiosenne, końcówkowe narty są inne. Mimo, że nie jest ani twardo, a jazda jest mało agresywna - to ma swój urok. Tym bardziej, że darmowa... Ostatni zjazd. 21, więc pora do domu. Fabryka cukru...okazała się bardzo przyjemna. Pozostawiła słodki smak... ...na tyle słodki, że jutro z rana trening i jazdę wiosenną należy powtórzyć. Gdzie? Na Kieleckim Telegrafie. Będę od samego otwarcia, czyli od 10. Jeśli ktoś miałby ochotę na małe WZF - zapraszam. pozdrawiam marboru5 punktów
-
Dziś wypad do Szwajcarii Kaszubskiej.O godz 12.00 jestem w ośrodku,na parkingu kilka samochodów,na stoku jeszcze mniej narciarzy,niż samochodów na parkingu/pewnie obsługa/.Trasa jakby ratraka nie widziała,bo to nie jest możliwe ,że 5 narciarzy zjechało trasę przez 3 godziny:tongue:Ale jest ok,w prównaniu z błotem śniegowym w Elblągu,jest prawie jak w górach.Zresztą jazda drogą w lesie z zaśnieżonymi choinkami przypomina,że tu jeszcze panuje kwietniowa zima:wink:Narciarzy na stoku na palcach policzyć:biggrin:Po wyjeźdzeniu zamówionych zjazdów przeszedłem na stację obok,niestety nie ma wspólnego skipassu,to tzw.Kotlinka.wykupiłem 10 zjazdów,totalne pustki,chyba tylko Panie instruktorki na stoku.Trasa lepiej przygotowana,można pociagnąć skręt krótki karwingowy.Po około 3 godzinach jazdy do domu,a że teraz jeźdzę przepisowo to zajmuje ok.1,5 godziny,Wypatrywałem Ariego,ale chyba odpścił.Generalnie warunki ok,nie są gorsze niż w Szczyrku:biggrin:4 punkty
-
Pozdrowienia ze słonecznego Nauders: Po 9 godzinach jazdy z Krakowa zastaliśmy takie oto widoczki; Jutro o 8:30 zaczynamy zabawę. Twraz basen,sauna i takie tam :biggrin::biggrin::biggrin: cdn pozdro2 punkty
-
Te były nówki i równie drogie a może droższe:cool::, no nie były z metalu Więc tak się złożyło że pierwszy raz byłem na Mosornym w Sobotę (w dni pracujące to są tam pustki) dzisiaj pełny parking, zaskoczenie te 176 4-osobowych kanap sprawia że nie ma kolejki a wręcz w 70% chodziły puste . A na stoku niezły tłok więc myślę sobie że przy pełnym obłożeniu jazda była by prawie niemożliwa a przynajmniej bardzo niebezpieczna. Brakuje drugiej trasy. Dzisiaj po wczorajszym deszczu stok jak z pucharu świata, szkoda że wczoraj miałem lenia :sorrow: i nie naostrzyłem nart. Jutro ostatni dzień pracy wyciągu przed odbiorem UDT, a można by było jeszcze jeździć co najmniej dwa tygodnie tyle śniegu :stupid:2 punkty
-
Doskonały filmik :happy: Świetna jazda!!! I po co komu szerokie deski??? :biggrin: :applause: :applause: :applause: [video=vimeo;63015232]1 punkt
-
Jak wyzej, jestem na Stubai od czwartku do poniedzialku. Plan byl aby odwiedzic rowniez Pitztal, ale pogoda widocznie nie chcial nam podarowac tego dnia.Po calonocnej jezdzie autem nie udalo mi sie zasnac na dluzej niz 5 minut wiec wybor na pierwszy dzien padl na Schlick2000. Jazde zaczelismy od 13:00Tego dnia pogoda dopisala. 36 godzin na nogach, ale jakos przezylem. Wieczorem pomogl mi zasnac szkocki bimber :wink:Dzien drugi, wyspani i wypoczeci wiec tylko Stubai. Pogoda do 14:00 byla piekna, potem juz slabiej :sad:1 punkt
-
No dzisiaj to było bez żadnej kolejki do wyciągu, jutro ma być podobno słonce więc na pewno warto. Moja żonka była pierwszy raz po kontuzji pobocznego w styczniu więc........ nart z Nią mam na razie dość. Z kolanem to już dawno OK! ale wszystko jest w głowie, uf męcząca była dziś ta jazda-i to bynajmniej nie fizycznie :stupid:1 punkt
-
Czemu tak szumnie rozpoczęty wątek? :eek: Ja rozpocząłem sezon 30 PAŹDZIERNIKA i zamierzam skończyć nie wcześniej,jak na początku MAJA!Mówię oczywiście o Polsce,nie o lodowcach-Alpach! :tongue: Tam można by więcej,dłużej... :1 punkt
-
oczywiście mariusz, przez swojją skromność, zapomniał napisać, że to marek i mariusz wiodą prym pod względem nienagannej techniki rzeczywiście bardzo miłe nartowanie w bardzo miłym towarzystwie. cieszę się, że wreszcie udało nam się spotkać dzięki chłopaki1 punkt
-
Tak się złozyło, że zamek Krzyżtopór odwiedziłem dwukrotnie z przewodnikiem (40 i 10 lat tamu) i w obu przypadkach opowiadali, że nigdy nie został on ukończony! Nie ma się o co spierać, zamczysko stoi i straszy a żaden przekaz nie mówi aby kwitł. Tak to jest z przekazem historycznym, lata zacierają pamięć! Ze dwa lata temu, pewna pani bardzo wysoko postawiona w hierarchii administracyjnej, gadała przez radio, że w latach 70/80 ub wieku posiadanie dolarów było karane. Jeśli jej ktoś uwierzy, jesli ktoś to zapisze, powstanie taka maniuńka, ale bzdurka! Ot i cały przekaz historyczny.1 punkt
-
witam, zgodnie z prosba odpowiadam. dzisiaj warunki wg mojej oceny byly lepsze aniżeli wczoraj. jedyny mankament to znowu mgły, lecz i one byly kaprysne. o 10.00 na szczycie chopoka byla mgla natomiast o 12 na szczycie bylo juz przejrzyscie a mgla jakby przesunela s w dol do doliny. snieg byl zmrozony o poranku lecz pozniej juz niestety zaczęły sie tworzyc muldy ale wg mojej oceny bylo znosnie. spotkalem ludzi ktorzy twierdzili ze dzisiaj byly warunki najlepsze poczawszy od czwartku. co do pogody wg zapowiedzi pogodynki na stoku jutro na chopoku ma byc -4 stopnie i slonecznie. co z koleiozstaje w sprzeczności z pogoda podawana przez skionline ku ktorej bardziej sie sklaniam. ja zostaje az do środy wiec jezeki ktos planuje przyjazd na poniedzialek wtorek to sniegu i warunków do jazdy nie zabraknie ale decyzja nalezy do was :-). pozdrawiam1 punkt
-
To Mysiauek trochę się zapędziłeś porównując użytkowników tras w SON do Masochistów. Też dzisiaj śmigałem po tych trasach i były dobrze przygotowane. Faktycznie była niespodzianka w jednym miejscu na Bieńkuli lecz mam nadzieję że nikt z tą bryłą śniegu się nie zderzył bo mogło się to zakończyć tragicznie:stupid:1 punkt
-
A tutaj porónanie Tornado z Enduro autorstwa kolegi-grubymisiek-Wady? Cena -chociaż w firmowym sklepie Salomona w Galerii Kazimierz w Krakowie, w jakąś noc zakupożerców były po 2200 na początku sezonu. Powłoka górna przy ściankach łatwo się zacina od uderzenia krawędzią własnej drugiej narty. Waga?7,2kg na parę z wiązaniami przy długości 170cm. No i jeszcze trzeba kupić nowy, szeroki pokrowiec. W porównaniu do Tornado szybsza inicjacja skrętu, mniej "pompowania" w cięższym śniegu (ten rocker jednak chyba coś daje, sądziłem, że to tylko marketing) lepsze oddawanie energii na końcu skrętu, dużo lepsze trzymanie na twardym. Jeździłem na Tornado 178cm a Enduro wydają mi się przy długości 170cm znacznie stabilniejsze i spokojne w długim skręcie. Krótki skręt i śmig hamujący to różnica 2 klas w górę w porównaniu do Tornado. Wydaje mi się, że Enduro generalnie wymagają mniej wysiłku ale to może kwestia tego, że w tym roku solidnie przepracowałem jesień przed sezonem. Na tym samym wyjeździe jeździłem jeszcze na Voelklach SC PSI i Salomonach 24H Race i gdybym miał wybrać jedną parę to chyba Enduro. Voelkl (ustawienie PSI 10) jest genialny w krótkim i średnim skręcie na twardym ale Enduro w tych warunkach 80% Voelkla za inicjację skrętu, 75% za trzymanie krawędzi i 60% szybkość ich zmiany 65% nakład sił. W porównaniu z 24H 100% inicjacja skrętu, 95% trzymania krawędzi, 85% szybkość zmiany krawędzi, 80% nakład sił. Enduro w badziewnym śniegu bez porównania lepsze od obu. Voelkl to moja wielka nowa miłość ale to pewnie kryzys wieku średniego . Enduro to znacznie lepszy wybór jako jedna para nart. e enduro z tornado-autorem jest kolega-grubymisiek_1 punkt
-
Czyli ja zjadę 12 razy max Jednak mam 5tkę w umiejętnościach i niestety nie do końca przygotowane narty... czasu brak było... Zastanawiam się jeszcze nad całodziennym i dłuższej jeździe. W każdym bądź razie: do zobaczenia, do jutra! Jedna Beheroveczka na zdrowie... idę spać1 punkt
-
Czyli przez pomylke znalazlem sie w innym osrodku :eek:. A przeciez na tablicy pisze jak byk :biggrin: No ale bylo super ! Dzieki za rozjasnienie mego zakrecenia :wink: A co do poniedzialku, to obserwowalem kamerki, i maialem zamiar pojechac po kolei do moich kolegow i powybijac im szyby w domach : Wiem co stracilem :sad:1 punkt
-
I na koniec jeszcze Test nart Fischer ktore wypozyczyl moj kolega. Zawsze to nowy model w pamietniku testow : [video=youtube_share;w196tbVjG5w]1 punkt
-
Relacja troche opozniona ale powinna byc dokonczona.Ostatni dzien to byla niedziala. Tak ostatni bo plany zostaly zmienione. Moi towarzysze postanowili odpuscic poniedzialek, i wyszlo w koncu ze wyruszylismy w kierunku Szwecji w niedziele wieczorem :angry: Moje auto, hotel zaplacony.... jestem wkur.... do dzis. Te pare godzin w poniedzialek znaczyly dla mnie bardzo wiele. Pogoda miala byc i byla idealna, i mial to byc raczej ostatni dzien jazdy w tym sezonie :sad:Tak to jest jak na narty wybiera sie... no wiecie, z ludzimi innego pokroju niz MY !A wiec niedziala rano, szybki przeglad kamerek i osrodkow w poblizu Stubaital. Postanawiam wybrac cos nowego i pada na Axamer Lizum.( jak sie okazuje w poscie nizej, pomylilem osrodki i wyladowalismy w MuttererAlm :stupid: )To byl strzal w 10. Mimo zapowiadanej zlej pogody, widocznosc na gorze bardzo dobra, a slonce walczy bardzo skutecznie z chmurami.Ludzi 0, chyba wystraszyli sie zapowiedziami zlej pogody, wiec cale trasy praktycznie tylko dla naszej trojki.Piekna trasa, cos w stylu gigntowki. Kazdy zjazd byl nie zapomniany. Carwing, skoki i zabawa ze stokiem. Nie uzywalismu praktycznie kanapy. Caly czas gondola ktora bardzo szybko wiozla nas na gore bez zadnych kolejek. [video=youtube_share;3gutHOyr_-0] Fajna mjejscowka i na pewno bede chcial tam powrocic.A wiec sezon zakonczony :frown:: Juz mysle o kolejnym i moze o znalezieniu ekipy na miano maniakow jak ja, aby jezdzic do upadlego bez wzgledu na pogode i inne okolicznosci.A teraz pozostalo nam tylko marzyc i carving na rolkach do pierwszego sniegu :laughing:1 punkt
-
Rano bylo znosnie, ale tak jak piszesz, do 11, ale ja i tak zostalem :smile: W poniedzialek ma byc lepiej, ale prognoza zmienia sie na gorsza caly czas :frown:: Ok jade .... ale jeszcze nie wiem gdzie .... A cha, i musze cie zapewninc, ze chocby byla najgorsza pogoda, to ja nie mam zamiaru niczego odpuszczac :stupid:1 punkt
-
Po nartach jakas kolacja w Innsbrucku Dzis juz pogoda katastrofa, mgla i ostre opady niegu, moi towazysze sie poddali po pierwszym zjezdzie z Jochdohle do parkingu na dole. Ja zostalem jeszcze troche i pocisnolem trase z samej gory do parkingu jeszcze raz. Dzis odwiedzilismy tez basen w Neustift aby zregenerowac sily przed jutrem. Czuje ze bedzie extrema, ale ja tam zostaje caly dzien :stupid:Jutro kolejny dzien na Stubai1 punkt
-
Oto krótki filmik z naszego wypadu na Chopok i Tatrzańską Łomnicę. [video=youtube;gnA10_HbggI]1 punkt







