Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 30.01.2014 w Odpowiedzi
-
Może przynudzam ale znowu Mosorny [ATTACH]13397[/ATTACH][ATTACH]13398[/ATTACH][ATTACH]13399[/ATTACH][ATTACH]13400[/ATTACH]Warunki rano podobnie jak w poprzednie dni czyli ok. Poszerzyli trochę drugą ściankę, tą przed wypłaszczeniem. Niestety słonko już gdzieś się schowało i zaczyna wiać wiatr co chyba oznacza zapowiadaną odwilż...Pozdrawiam MaciekWysłane z mojego LT26i przy użyciu Tapatalka12 punktów
-
Właśnie wróciłem z Bachledovej. Rano od 9 można polatać. Od 10 gorzej, więcej ludzi. Potem już sporo ludzi, choć o kolejkach nie ma mowy. Warunki dobre. Wiał wiatr, bo w Tatrach halny i było mgliście. Wysyłane z mojego iPad przy użyciu Tapatalk HD9 punktów
-
Po obiedzie około 15.00 parkujemy pod Cieńkowem i idziemy zobaczyć jak wygląda sytuacja. Kolejka nawet znośna bo 3-4 minuty ale widok na zatłoczoną trasę nie buduje pozytywnego wrażenia... Przechodzimy więc na Klepki żeby zobaczyć nowy wyciąg krzesełkowy. Niestety nie działa, w kasie dowiaduje się że to z powodu awarii. Do talerzyka bardzo duża kolejka. W końcu decydujemy się pojechać do Istebnej a dokładnie na Złoty Groń. Tutaj jesteśmy około 15.40 i jest tak jakby luzniej. Kupujemy karnet na 2 godziny ( 35zł ) i w górę. Już podczas wjazdu widzimy, że śniegu jest bardzo mało a warunki są fatalne. Mnóstwo przetarć i minerałów a obok pracujących armatek duże muldy. Zjezdzamy i rzeczywiście warunki są fatalne ... Patrząc na obrzeża trasy można stwierdzić, że na stoku pokrywa śniegu nie przekracza 10 cm.6 punktów
-
tak to mniej więcej wczoraj wyglądało dobrze, że chociaż chłopcy byli zadowoleni4 punkty
-
Ps. Tym co się wybierają na Chopok to mała porada. Patrzcie jakie trasy są otwarte A właściwie jakie krzesła i gondole są otwarte. Dzisiaj i wczoraj właściciele stacji przeszli samych siebie. Wczoraj otwarte były same wyciągi do wysokości Chopok uboc bez możliwości wjazdu na Chopok. Ale jeszcze ilość ludzi na trasach jakoś się rozkładala. Dzisiaj z kolei organizatorzy postanowili że wszystkich narciarzy skomasuja na trasach nr 5 i 14 oraz nr 1. Dlaczego? Wyciąg z zahradky do równej holi nieczynny, całe otupne nieczynne tj. Gondola i krzesło Tak więc możliwy tylko wjazd na szczyt i zjazd po żywym lodzie a potem slalom między ludźmi przy zageszczeniu 10 na metr sześcienny :-D Wysłane z mojego GT-N7100 przy użyciu Tapatalka4 punkty
-
Kilka lat wstecz w drodze powrotnej do domu zahaczyłem o tę stację:http://www.bergfex.at/semmering-hirschenkogel/panorama/a w tym roku w drodze do Flachau zaglądnąłem na Stuhleck http://www.bergfex.at/semmering-stuhleck/oba ośrodki oddalone są od siebie może jakieś 5 kmtuż obok jest jeszcze http://www.bergfex.at/lammeralm/niestety kiedy jechałem to ze śniegiem była całkowita klapa i np.Lammeralm to były zupełnie zielone łąki.a na Stuhlecku owszem jeździli ale warunki były raczej ciężkie ale ten piesek może jest głodny i czuję,że będę się musiał wybrać tam aby go nakarmić :applause:4 punkty
-
Dzisiaj wybór padł na Soszów. O 9.00 meldujemy się na parkingu gdzie wita nas Pan który zbiera opłatę 5 zł. Ogólnie pusto, może z 20 samochodów. Ubieramy się i kupujemy karnet na 4 godziny ( 60zł ). Na trasie twardo ale bez przetarć i minerałów. Czynna jest niebieska 2 oraz górny odcinek czerwonej 1 (około 150 m) do połączenia z 2. Około 11.30 jest już trochę ludzi ale do wyciągu w najgorszym momencie 2-3 minuty czekania. Gorzej na trasie, a zwłaszcza na ostatnim wąskim odcinku 2, tam się robi po prostu niebezpiecznie ... Pojawia się też miejscami lód. Próbują naśnieżyć kolejny odcinek 1 do połączenia z 5 ale jeszcze trochę muszą nasypać.4 punkty
-
3 punkty
-
Na tej długiej i płaskiej trasie warunki śniegowe bardzo dobre. Na innych rownież. Chcieliśmy też pojeździć na trasie przy parkingu od Zdiaru, gdzie jest orczyk, ale okazało się, że inny karnet tam trzeba mieć. Nie wiem, co tam pokombinowali. Wysyłane z mojego iPad przy użyciu Tapatalk HD2 punkty
-
Film oddaje ile jest śniegu wysoko w Tatrach, polecam: Od razu nasuwa się pytanie dlaczego Goryczkowa nie działa. Tak na to pytanie odpowiedziałem bratu: Zwróć jednak uwagę, że wszystkie ujęcia są na wysokości górnej stacji - tam śniegu nie brakuje, ani na Gąsienicowej, ani na Goryczkowej. Śniegu nie ma niżej. Z Gąsienicową sobie poradzili, ponieważ to jest taki lejek, gdzie można ratrakami zsunąć śnieg, czego ponoć nie są w stanie zrobić na Goryczkowej. Dodatkowo przeszkadza Tatrzański Park Narodowy, z którym muszą konsultować decyzje w jakich warunkach można puścić trasę. Z tych dwóch powodów nie mogą przygotować Goryczkowej (informacje z Kuźnic).2 punkty
-
http://wiadomosci.onet.pl/slask/dziennik-zachodni-gigantyczny-osrodek-narciarski-powstanie-w-beskidach/s12lj Powiem tylko tyle by się lepiej Szczyrkiem zajeli czyli tym gdzie jest prawdziwy potencjał tras a i góry wyższe i w Szczyrku takie coś ma sens a jeszcze jakby Szczyrk połaczyć z Brenną to nawet Chopok może się schować2 punkty
-
Ja mam raczej wręcz przeciwne doświadczenia. W tym samym wątku pokazywałem nakręcony w styczniu 2013 na Kronplatzu filmik z moim wnukiem Bartusiem: http://www.skionline.pl/forum/showthread.php/6364-Szkolenie-maluchow?p=164944&viewfull=1#post164944 W lutym Bartuś w Białce już jeździł tak: [video=youtube;VVhfxE-bJ-0] a marcu już swobodnie wycinał na stoku w Kasinie. W grudniu dałem mu nowe, dłuższe o 10 cm narty i chłopak w ogóle przestał sobie radzić Zaczął jeździć wyłącznie pługiem, a gdy się wywrócił, to te dłuższe narty mu się plątały, miał problemy ze wstaniem i trzeba mu było pomagać.2 punkty
-
Na trasie było kilka punktów, w których można było się posilić - tak co 10 km. Do jedzenia były; rodzynki, suszone śliwki, czekolada, wafle, orzechy, pomarańcze i coś tam jeszcze. Do picia: herbata i napoje energetyczne jednego ze sponsorów. W Predazzo na 45km był "wypas", bo zjadłem pół bułki z szynką - ale to była pora obiadowa. Ze względu na czas następne dwa punkty żywieniowe ominąłem. Ponad to na trasie było kilka miejsc, w których stali "lokalesi" z domową herbatą i kanapkami - to było naprawdę bardzo miłe i bardzo pomagało! Co kilka kilometrów były punkty z zapasowymi kijami, bo te, szczególnie na początkowych kilometrach łamały się dziesiątkami Były także punkty Toko, czyli smarowanie nart na życzenie. Ja miałem okazję skorzystać z usług teamu Toko na ostatnim punkcie kontrolnym na 68km. Chłopaki zrobili mi prawdziwy Pit Stop! kilku dopadło mnie i zanim się zorientowałem stałem już bez nart. Po chwili były już na moich nogach posmarowane klasterem (smarem na trzymanie). Smarowanie było "obowiązkowe" ponieważ najstromszy odcinek na trasie to ostatnie 2 km i bez "kleju" nie było możliwość podejścia. A po za tymi miejscami to... biegłem2 punkty
-
Jacek - Marcialonga 1:0! Przebiegnięcie 70km na nartach biegowych zajęło mi dokładnie 10.01.02. Ale nie czas był tu najważniejszy. Chciałem ukończyć maraton w wyznaczonym limicie i to mi się udało. Ciekawe, czy w dotychczasowej historii maratonu Marcialonga było ktoś, kto ukończył zawody stając pierwszy raz w życiu na biegówkach 3 tygodnie wcześniej, w trakcie wszystkich 4 treningów przebiegł mniej kilometrów niż długość Mini Marcialongi (45 km) i zaliczył godzinę nauki jazdy pod okiem instruktora? Bardzo dziękuję wszystkim, którzy mi kibicowali!2 punkty
-
Dzisiaj byłem w Korbielowie i przy okazji połaziłem trochę z aparatem wzdłuż nowego krzesła. W dziale Stacje zamieściłem galerię zdjęć1 punkt
-
http://www.sportalm-soelden.at/php/startseite_de_31.html a taki na przykład pensjonacik, 200m od Gaislachkogelbahn w cenie 240 Euro za pobyt w podanym przez Ciebie terminie. Bergfex.at podaje, że mają wtedy wolne pokoje.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Poszukaj w Langenfeld , 15 min skibusem od Solden. Jest co najmniej kilka ofert w tym terminie .1 punkt
-
Andrzeju drogi, a nie mógł byś tak od czasu do czasu, :wink: gdzieś kropkę i dużą literę wstawić??? O przecinki czy myślniki nie śmiem nawet prosić... :biggrin: Tadek1 punkt
-
Janek już ci tłumaczę mój post piszę,że większość czasu na stoku śmigam na krawędzi bo tak lubię i tyle a długa narta przy dużej wadze narciaża będzie lepiej trzymała krawędż i tyle oraz,że gruby ma przerąbane bo to prawda i tyle pozdro1 punkt
-
Mówicie na jodka1, ,ale mało co z tego postu zrozumiałem:mad:łuższa narta stabilniejsza i można jechać zarówno na krawędzi jak i ześlizgiem, który u mnie zdecydowanie przeważa. Stabilniej i bezpieczniej również w jeździe na krechę.Mam narty AM 177 cm długie 78mm pod butem przy gabarytach 185/80 i w każdych warunkach daję radę. Dobrze tez zrzucić kilka kg. Pozdrawiam1 punkt
-
Nie wiem, jak w Oravicach. W Bachledovej to już jakaś jazda jest. Oravice hmm..., jak coś to do Rohacy się bujniesz. Wysyłane z mojego iPad przy użyciu Tapatalk HD1 punkt
-
Mysiauek, ja z Bytomia śmigam zawsze przez Tychy, Oświęcim, Zator itd. Od ciebie najkrócej wychodzi przez Zator, ale mijając Oswięcim Moim zdaniem najlepiej będzie przez Tychy - Oświęcim to jest tylko 5km więcej, na Oświęcim skręcasz jeszcze przed remontami w Tychach (zahaczasz tylko kawałek) Jeżeli to będzie z rana w sobotę, to ruch jest niewielki (zawsze miałem pusto) Gorzej z powrotem - szczególnie pod Oświęcimiem. Ale nigdy nie było jakoś tragicznie. Pozdrawiam1 punkt
-
1 punkt
-
Wyjazd na Chopok w obecnym okresie to jakieś nieporozumienie. Bulić 180 euro za 6 dni za to, żeby pojeździć na 4-5 trasach, z których połowa w zasadzie nie nadaje się na jazdę to absurd.1 punkt
-
Tak. W tej chwili przeciążasz stawy. Z Twoją wagą - 100, jeżeli jedziesz czysto na krawędziach to jesteś jak pocisk. A Ty odczuwasz ciężar bomby 1/2 tonowej, którą wieziesz :laughing: Chroń kolana i stawy kup nartę ponad 175 długości. Będziesz miał lepszą krawędź, lepsze trzymanie, spokojniejszą jazdę. ALE JEJ NIE CIŚNIJ Bo jak dociśniesz to będziesz woził bombę 1 tonową. Uważam, że sposobem jest: ciśnięcie na zawodach i oszczędzanie w jeździe amatorskiej.1 punkt
-
Oszczędzaj kolana, carvingowo nikt nie jeździ cały dzień. Nawet Svindal. Po minucie czystej jazdy carvingowej jesteś ugotowany. Prędkość ok. 80-90 - to jak 1 przejazd slalomu. Dlatego wszyscy jeżdżą trochę na krawędziach, trochę ześlizgiem, trochę byle jak. Zależy od umiejętności. Kup sobie slalomkę i potem AM do jazdy codziennej. Jak spokojnie pojeździsz na slalomce, czyli ześlizgiem to też da radę. Tak można jeździć całe życie.1 punkt
-
Film oddaje ile jest śniegu wysoko w Tatrach, polecam: Od razu nasuwa się pytanie dlaczego Goryczkowa nie działa. Tak na to pytanie odpowiedziałem bratu: Zwróć jednak uwagę, że wszystkie ujęcia są na wysokości górnej stacji - tam śniegu nie brakuje, ani na Gąsienicowej, ani na Goryczkowej. Śniegu nie ma niżej. Z Gąsienicową sobie poradzili, ponieważ to jest taki lejek, gdzie można ratrakami zsunąć śnieg, czego ponoć nie są w stanie zrobić na Gąsienicowej. Dodatkowo przeszkadza Tatrzański Park Narodowy, z którym muszą konsultować decyzje w jakich warunkach można puścić trasę. Z tych dwóch powodów nie mogą przygotować Goryczkowej (informacje z Kuźnic).1 punkt
-
http://www.skywindows.net/pl/ Specjalnie dla Janka57 (i nie tylko) który narzekał że w COS nie ma kamer. Właśnie dodali nową i pięknie to wygląda nawet widać nowe krzesła jak jeżdżą. Może więc Janku warto zamiast do SON przejechać się do COS bo widać że tam się starają jednak więcej niż w SON no ale rozumie że SON jednak lepsze trasy1 punkt
-
1 punkt
-
Ale się zmęczyłem :eek: Czytając tylko jak wielki trzeba włożyć wysiłek fizyczny,ale równie dużo albo jeszcze więcej sił trzeba dać z siebie na walkę z własną psychiką. GRATULACJE! Równie wielkie jak włożony tam Twój wysiłek.1 punkt
-
Bierz jak Gira mówi. Ładnie jeździ :laughing: I ostatnio mnie objechał, nie daruję mu tego :biggrin: Ale ja na Dynastarach, wolniejsza narta :stupid:1 punkt
-
I się doczekałem :biggrin: Widziałem naklejki, wybrałem tę mniejszą :laughing: Są bardzo atrakcyjne :cheerful: P.S. teraz nie mogę spać :eek:1 punkt
-
Zastanów sie nad propozycją Pitera, ten Voelkl RTM 84 to swietna narta, w tym wypadku wziąłbym 176-181 cm1 punkt
-
Odpowiednikiem Sl9 - o ile można w ten sposób te linie połączyć - nie jest d2SL a raczej edgeSL. D2SL można porównac ze starą sl11 - wg mnie. Też jestem słusznej wagi prawe 100 kg ale wybrałem edge sl zmiast d2sl - ze względu na uraz kolana. A przynajmniej sie łudzę, że edge sl to "miększa" narta i mniej katuje mocno rozwaloną chrząstkę. : Przy tej wadze i moim wzroście 175 cm jeżdże na edge sl 164 cm, ale teraz wziąłby coś bliżej 170 cm. Jak brałem to potrzebowałem na już a większych nie było. Trzeba pamietać, że w aktualnych modelach sl atomica jest rocker, lub coś na jego rodzaj, w efekcie efektywna długość krawędzi przy 170 cm, jest conajmniej 5 cm mniejsza.1 punkt
-
nie taka ta I.SL RD straszna. Ja jeżdżę na zeszłorocznej jak widać na filmie bardzo amatorsko i żaden ze mnie zawodnik. wcześniej przez kilka lat jedziłem na sklepówce SL heada. Różnice na tyczkach czuje na korzyść na komórek chociaż na miękkim sniegu tak jak to na filmie roznica niewielka - komórka jednak potrzebuje twardego podłoża. W jeździe poza tyczkami jednak SPORO lepsze sklepówki - szczególnie w bardziej miękkich warunkach w I.SL RD dolna narta ma tendencje do grzęźnięcia w śniegu w skrętach - ale równie dobrze może być to mój błąd zbyt mocnego docisku dolnej narty. [video=youtube;KGvpMvqzkOU]1 punkt
-
Witamy na forum:biggrin: Daj sobie spokój z SL,przy twojej wadze szkod kolan, daj szansę AM bliską twojego wzrostu.Baaardzo polecam tą; Sam na takiej jeżdżę i jestem mega zadowolony....1 punkt
-
Dzionek obudził mnie takim widokiem; Szczebel cały spowity we mgle,ale słoneczko gdzieś się przebijało.Obiecałem młodej że dzisiaj pojeździ,ale gdzie?Na podhalu tłumy,na słowację nie za bardzo chce się jechać,na szczęście w okolicy jest już gdzie pojeździć.Dziś wybór padł na Laskową. Małe dzieci do 5+ jeżdżą z rodzicem za darmo:biggrin: Po 35 minutach jesteśmy pod stokiem i zaskoczenie; pusto:eek: Warunki bardzo dobre,sztuczny śnieg pomieszany z naturalnym,muld(obsypów)brak. Zresztą na tak płaskim stoku trudno żeby były. Czarna jeszcze zamknięta z braku śniegu; Słoneczko jednak nie pojawiło się przez cały nasz pobyt(5 godzin) i było dość zimno(duża wilgotność)bo mróz nie był duży. Młoda bardzo zadowolona; Ja też:biggrin:1 punkt
-
Dlaczego cygan po operacji nie czuł nogi? Bo mu ją umyli. Co krzyczy cygan po wrzuceniu do jeziora? Ratunku! Pomocy! Nie umiem się kąpać!1 punkt
-
Można se popatrzyć na żywo:biggrin: http://www.snieznica.pl/wybor-kamery.htm1 punkt
-
Cześć,poniedziałkowa Śnieżnica w Kasinie Trzeba być przed osiemnastą,o tej startują po ratrakowaniu.Przez półtorej godziny bajka,stok nieźle przygotowany,poten trochę muld (albo odsypów:biggrin:),trochę lodu, ale bez dramatu. Przez pierwszą godzinę ludzi mało,potem dojechali,ale praktycznie jazda na okrągło przez cały czas.Trzeba było tylko uważać na mocną ekipę bezkijkowców, którzy nienaganną techniką goryla zbierającego kamienie,pruli na krechę,jakby mieli zakład kto szybciej się połamie:eek: Zjechałem ponad 20 razy i uważam że wydane 25 zeta na skipas było sensowną inwestycją.(Taką promocję mają;Rabatowy poniedziałek:biggrin:).1 punkt
-
Witam serdecznie wszystkich Jestem już od 3 dni na miejscu , internet jest ale słabiutki , obiecałem relację więc .... Po raz pierwszy wybrałem się na narty samolotem z biurem podróży i powiem tak .... nie jest to ostatni raz :smile: Sama podróż trwała 8.45 h od wyjścia z domu czyli uważam iż bardzo fajnie , samolot ok , odprawa itd bez uwag , jedynie po wylądowaniu i zapakowaniu się do autokarów czekaliśmy 30 min na rezydentkę która miała 5 autokarów do ogarnięcia . Rezydentka to najsłabszy punkt tej wyprawy , nie wie za wiele lecz pomogła kupić grupowy karnet ( tańszy o 20 eu ) normalnie 192 e co jej się chwali. Z lotniska do hotelu 190 km i w/g mnie to maksymalna odległość bo inaczej podróż się dłuży . Zdjęcia dodam jak wrócę gdyż co chwilę się coś dzieje z netem Słowo o regionie Plusy : bardzo mało ludzi , trasy przygotowane super , widoki naprawdę przecudne Minusy : stare wyciągi , krzesełka niewygodne dwu trzy osobowe , tras stosunkowo mało ale można spokojnie się wyszaleć lecz nie jest to region dla osób lubiących trasy czarne lub ski-safari , osoby które tu przyjadą na rodzinne narty lub doskonalenie formy nie będą zawiedzione .1 punkt
-
Ciągniemy. Wyjazdy na narty każdy traktuje trochę inaczej. Jeden musi zrobić średnio dziennie przynajmniej 40km innemu wystarczy 10km. Sporo narciarzy uprawia narciarstwo turystyczno-rekreacyjne i to niezależnie od posiadanych umiejętności narciarskich.Do tej grupy ja tez należę. Mnie cieszy każdy wyjazd na narty nawet na jeden czynny stok gdzie przejadę 10-20km w ciągu kilku godzin, pogadam z innymi narciarzami (często narciarkami), zrobię sobie krótki spacer np. ze stacji górnej na Stożku do schroniska lub w ubiegłym sezonie ze Skrzycznego na Małe Skrzyczne. Interesuje mnie tez geografia miejsca ,w którym uprawiam ten piękny sport :jakie pasmo górskie, jakie najwyższe szczyty, gdzie znajduje się najbliższy rezerwat lub park narodowy, flora i fauna i klimat regionu. Więcej czytam, robię zdjęć i gadam niż jeżdżę ,ale np. wczoraj 10 zjazdów z Czantorii a w poniedziałek 12 ze Stożka zaliczyłem w 5-6 godzin.Jeden wyjazd turystyczno-narciarski w Alpy obowiązkowo i przynajmniej 6 razy na polskich stokach. W Alpach tez jeździłem najmniej z grupy bo wystarczyło mi około 30 km dziennie. Przede wszystkim turystyka i zwiedzanie pięknych miejsc ,których zarówno w Alpach jak i w Polsce nie brakuje. Jedne co mnie odstrasza to kolejki i tłumy na trasie dlatego przestałem jeździć do Nowej Osady gdzie tłum spotkałem nawet w środku tygodnia , w czasie ferii wprawdzie.Białka długo nie:mad:: Na Stożku, Czantorii w SON w dni robocze zawsze luźno.Czyli jadąc na narty np. do Szczyrku mam przed sobą piękny dzień ,w pięknych okolicznościach przyrody a nie prawie nic jak twierdzi M.B.. Każdy ma swoje zdanie na ten temat uprawiania narciarstwa i każdemu co innego ,,pasi"1 punkt
-
Warunki poza trasami są do jazdy lecz nie wszędzie. Warunki im wyżej tym lepsze. W dolnych partiach tras widać niestety prześwity. Poza trasami można jeździć do wysokości priehyby na północy. Lepsze warunki do jazdy poza trasami są na południu. I mam tu na myśli te trasy które na mapach oznaczone są jako freeride zone Wysłane z mojego GT-N7100 przy użyciu Tapatalka1 punkt
-
Jestem obecnie na Chopok. Wszystkim którzy patrzą w kamerki pisze że warunki są świetne. Mrozik lekki bez wiatru. Trasy przygotowane lecz żeby nie było za słodko po 13-14 na niektórych trasach tworzą się muldy przypominające bardziej pagórki :-). Podłoże jest oblodzone i do czasu kiedy sztruksik się trzyma jest nieźle później jest jak pisałem. Generalnie do pełni szczęścia brakuje słonecznej pogody :-). Wszystkim którzy mają wątpliwości co do warunków polecam. Większość tras otwartych. Nawet te które formalnie figurują jako nieczynne są przejezdne lecz nie widać po nich że ratraka widziały :-D Wysłane z mojego GT-N7100 przy użyciu Tapatalka1 punkt
-
Dla mnie kwintesencją tego wątku jest zdjęcie, które co jakiś czas wyświetla się na dole forum, a zamieszczone jest przez jednego z Forumowiczy. Anonimowe narciarki na lodowcu, którym najzwyczajniej w świecie było gorąco... http://www.skionline.pl/forum/gallery/showimage.php?i=2579&c=5 PS. Poza tym, mamy też na forum taką jedną, śliczną dziewczynę, alpejkę... Wróżka, czy jakoś tak? ... :wink:1 punkt
-
Dzwoni facet na policję.... ....mówi, przejechałem psa!! policjant na to, panie co mi pan głowę zawracasz jakimś psem, kopni pan go go rowu i jedź pan dalej... A facet się pyta, a z radiowozem co zrobić?1 punkt
-
Na dzień dobry i na początek nowego tygodnia przebój z austriackich stoków :happy: :happy: :happy: Zwróćcie uwagę na jazdę na nartach tego Pana. Szacuneczek! [video=youtube;vBLxzv17zc8]1 punkt
-
Z więzienia ucieka więzień, który siedział tam przez 15 lat. Włamuje się do domu, szuka pieniędzy i broni, ale tylko znajduje młodą parę w łóżku. Rozkazuje facetowi wyjść z łóżka i przywiązuje go do krzesła. Podczas przywiązywania dziewczyny do łóżka, całuje ją w szyję, wstaje i idzie do łazienki. Kiedy tam siedzi, mąż mówi do żony: - Słuchaj, ten facet to uciekinier z więzienia, spójrz na jego ubranie. Pewnie spędził mnóstwo czasu w pierdlu i nie widział kobiety przez lata. Widziałem, jak całował cię w szyję. Jeśli będzie chciał seksu, nie opieraj się, nie narzekaj, rób, co ci każe, po prostu spraw mu przyjemność. Ten facet musi być niebezpieczny, jeśli się zezłości, zabije nas. Bądź silna, kotku. Kocham cię. Na to jego żona: - Nie całował mnie w szyję, tylko szeptał mi do ucha. Powiedział, że jest gejem i że jesteś śliczny. Spytał, czy mamy jakąś wazelinę w łazience. Bądź silny, kochanie, też cię kocham.1 punkt







