Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. kmarcin

    kmarcin

    VIP


    • Punkty

      11

    • Liczba zawartości

      1 110


  2. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      8

    • Liczba zawartości

      7 223


  3. gregor_g4

    gregor_g4

    Użytkownik forum


    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      1 472


  4. p.e.t.e

    p.e.t.e

    Użytkownik forum


    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      302


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 20.02.2014 w Odpowiedzi

  1. Szwajcaria Bałtowska - wieczorne nartowanie Dzisiaj od rana miałem szybki dzień, dużo spraw. Telefon do kmarcina, z mililimem właśnie nartują na Telegrafie - wykańczają swoje eskipasy...ehhh - ale im dobrze, pomyślałem. Moja "połówka w różowych spodniach" dzisiaj znowu pracuje na drugą zmianę, więc wieczór wolny...i co z nim zrobić? ...w sumie nie planowałem nart - ziarenko zasiali koledzy forumowi a ja się jeszcze waham. Po 17 wracam autem do domu i w programie trzecim polskiego radia, w pogodzie, po wiadomościach, prognoza przekonuje mnie ostatecznie. W sobotę ma padać deszcz, a ciepło będzie się jeszcze długo utrzymywać - trzeba korzystać póki jest po czym jeździć. Zapada decyzja - jadę! Pół godzinki na przebranie, spakowanie i jestem gotowy. Auto pod domem wskazuje temperaturę: Dramatyczna ta zima, oj dramatyczna! Na dodatek, może to być jedna z najmniej zimowych zim od 5 lat. Droga jest pusta, więc mknę przez noc szybko. Muzyczka gra, a ja się cieszę, że jednak pojeżdżę zamiast siedzieć samemu w domu. Mija kilka chwil i jestem przed wąwozem do Bałtowa: Parking pod krzesłem jest zamknięty, więc po staremu staję przy dolnej stacji orczyka. Kupuję karnet dwugodzinny za 45zł...oj cena, za wieczorną jazdę w środku tygodnia - zdecydowanie przesadzona. Warunki na stoku - jak się spodziewałem: lód i cukier. Jadę w górę. Widok na trasę przy orczyku: Patrzę na dwie najłagodniejsze trasy 3 i 4kę, która jest łącznikiem między starą częścią ośrodka, a nową i widzę, to: Mocno puszcza u góry. Zjeżdżam po lodzie w dół kilka razy uważnie, by nie trafić na jakąś rozmiękłą łatę: Szkoda, że zjazd do Św. Mikołaja jest nieczynny... ...bo bym, z całą pewnością, zamówił u niego jakieś kilka par nowych desek. A na teraz i już: zimę pełną śniegu i mrozu. Przydałoby się, oj przydało. Jak w sobotę będzie padał zapowiadany deszcz, to może być różnie. Moim zdaniem najwyżej tydzień mogą jeszcze przetrwać świętokrzysko-lubelskie ośrodki narciarskie, pod warunkiem, że włodarze będą nad tym mocno pracować. Widać, że już mocno dbają, by każdy wyciąg był sprawny. Ręcznie pod jednym z talerzyków, łopatami uklepują ścieżkę: Robię ostatnią fotkę na tej części ośrodka: ...i jadę pojeździć pod krzesło. Warunki identyczne. Lód z cukrem, a w górnej części, przy wyciągu oraz w połowie trasy - "łaty" rozmokłego śniegu z kałużami. Fotki wychodzą bardzo ładne: Rozgrzany, mocno wbijam krawędzie i jazda jest szybka, dynamiczna tak jak lubię. Tutaj, na dole spory zapas sztucznego śniegu. To pewnie stąd przewożą go, pod wyciąg. Ratraczek ładnie wyeksponowany, przy dolnej stacji krzesełka: Czas mija szybko. Zaliczam w ciągu dwóch godzin 16 zjazdów trasą pod krzesłem i 7 starymi trasami. Trening bardzo fajny... ...mam nadzieję, że w nocy przyjdzie odrobina mrozu a stoki przetrwają jeszcze jakiś czas. Ostatnia fotka: Spadam. W drodze powrotnej miła rozmowa telefoniczna z mifilimem, pół godziny jazdy i jestem w domu. Grupa świętokrzysko-mazowiecka Skionline, mocno zintegrowana oraz w ciągłym kontakcie. I o to chodzi! Pozdrawiam marboru
    5 punktów
  2. Wybiegając już poza zawody olimpijskie, to w PŚ nastąpiły zmiany. Mianowicie w Kvitfjell odbędzie się dodatkowy zjazd Panów w miejsce odwołanego z St. Moritz. W Are odbędzie się dodatkowy gigant Pań w miejsce odwołanego z Kranjskej Gory. Myślę, że trzeba to ująć w możliwościach typowania w naszej zabawie.
    5 punktów
  3. We wtorek 18.02. do południa warunki na Telegrafie były bardzo dobre (relacja powyżej), wieczorem już ciężkie (relacja Marboru w innym wątku). Przez dwa dni trochę się zmieniło. W Kielcach temperatury i w dzień i w nocy na plusie, więc śnieg miękki, mokry, cukier. O ile o 10 i przez następną godzinę było jeszcze w porządku może też przez niewielką ilość narciarzy, to po 11 kiedy też dojechał Michał (Mifilim) i kilkanastu innych narciarzy warunki psuły się z każdą minutą, a jazda stawała się coraz trudniejsza i mniej przyjemna, a co jakiś czas narty przytrzymywało w zaspach mokrego śniegu. Mimo wszystko, ponad 3 godziny jeżdżenia, 32 zjazdy, tak że może być. Nie rozumiem tylko za bardzo wskazań iSki trackera, który nie jest chyba zbyt miarodajnym narzędziem zwłaszcza jeśli chodzi o osiągniętą prędkość maksymalną, a także pokonany dystans zjazdów. Pierwsze 3 zjazdy zrobiłem dość szybkie jadąc szerokim promieniem na krawędziach. Do tego momentu iSki pokazało mi v-max. 80km/h. Czwarty zjazd rozpędziłem się prosto z krzesła i zjechałem centralnie na krechę, patrzę w aplikację, a tam dalej v-max. 80km/h. W domu zrzuciłem to na profil i na wykresie prędkości faktycznie widać wyższą prędkość w 4 zjeździe, ale nie odzwierciedliło się to w podanej v-max. A generalnie początek jazdy wyglądał tak: Tak było pod dolną stacją krzesła i na dość dużym obszarze stoku po 3 godzinach jeżdżenia: PS. Nagrałem jazdę Michała na kilku filmikach, ciekawe czy podda się ocenie :tongue: mi tam osobiście podobała się jego jazda, no ale ja się nie znam :smile:
    5 punktów
  4. W drugim odcinku Marek Żurawiecki podpowiada, co znaleźć powinno się w niezbędniku "młodego" serwisanta.
    3 punkty
  5. jest wspólny karnet - tak jak za dawnego Gat. Kupujesz karnet ON Pilsko i możesz jeździć na Babie. Ja wreszcie miałem okazje pojeździć na nowej kanapie, wczoraj i przed wczoraj, od godziny 10. Wyciąg jak wyciąg, szalu ni ma, zwykłe 4osobowe krzesło. Jednak widok 2 krzesełek obok siebie, zamiast krzesła i orczyka, robi namiastke takiego alpejskiego klimatu warunki hmm... mocno wiosenne. o 10 już miękki stok, sporo cukru, z kazda godzina coraz więcej i coraz większe muldy. Dwa dni temu fajny był końcowy odcinek trasy jakies 200-300 m ostatnie, bylo dosc twardo, az do 15 i malo a wlasciwie brak luźnego śniegu. Wczoraj z kolei, był to najgorszy odcinek. minerały występują głównie tylko w środkowej części trasy(najbardziej stromej) i tylko po prawej jej stronie, po lewej spore muldy. Generalnie warunki są dość trudne i wymagające, na Babie wydaje mi się, że maja grubszą pokrywe śniegu (poza początkowymi 30/40 metrami trasy).
    3 punkty
  6. Witajcie, na głównej stronie skionline pojawiło się to video: [video=youtube;jHY9M9c-sWg]http://www.youtube.com/watch?v=jHY9M9c-sWg Chwile mi zajęło przeczytanie o co w tym wszystkim chodzi i wygląda na to że snowboardzista tworzy parę z freeskiingowcem i razem wskakują do snowparku żeby zrobić swój przejazd (w tym przypadku do salomon superparku w Zakopanem). Pomysł z pewnością ciekawy, ale co o tym myślicie? Czy to dobry kierunek? Z tego co widziałem to dla nas narciarzy będą w ramach imprezy sony extreme series jeszcze dwie ciekawe rzeczy: - Pierwsze freeskiingowe mistrzostwa polski w slopestylu - ciekawe jak to wyjdzie - Premiera filmu - Mount St. Elias - filmu nie widziałem, ale premiera jest za darmo więc nie przepuszczę. Trailer filmu: [video=youtube_share;-NfXQe4gThA]
    2 punkty
  7. Michale, skromność jest zbyteczna - mi również podoba się Twoja jazda :happy: Marcin, dzięki za relację - zdjęcia, jak zwykle - pierwsza klasa.
    2 punkty
  8. ON Pilsko wprowadził 20% obniżki jakiś tydzień/dwa temu, więc pewnie dlatego teraz mają taniej. Nowe ceny, zobacz >>> http://korbielow.net/pilsko_cennik/ Stare ceny, zobacz >>> http://korbielow.net/pilsko_cennik/cennik_onpilsko2014.php
    2 punkty
  9. Jako że to mój pierwszy post to chciałem wszystkich powitać. Chciałem przestrzec wszystkich fanów Pilska i innych żeby uważali wchodząc do knajpki przy dolnej stacji wyciągu na bardzo śliską podłogę. Ułożone w niej płytki niestety nie są najlepszym rozwiązaniem i chodzenie po nich w mokrych butach narciarskich może zakończyć się twardym lądowaniem na podłodze. W ostatnią sobotę co najmniej dwie osoby w tym ja takie coś zaliczyły Mam nadzieje że właściciel pomyśli nad rozłożeniem jakichś mat antypoślizgowych bo ciężko tam się poruszać. Poza tym knajpka bardzo fajna z miłą obsługą.
    2 punkty
  10. Tak jak w tytule,pozwolikłem sobie na jedniodniowy wypad do Styrii :biggrin:Wiem pewnie pomyślicie że ze mną coś nie halo :stupid: ale z Cieszyna to jest 4 godz z min. i jestem na miejscu.Tak więc żeby zdążyć na pierwsze krzesło o 4 rano siedzę w aucie z bananem na twarzy i jedyny suszny kierunek :smile:Podróż mija elegancko,jedynie w Wiedniu a właściwie już za łapie mały korek,przez co niestety trochę się spóżniam na pierwszy sztruks :Całą drogę myślałem jak będzie z warunkami,stacja nisko położona.Wiedziałem wcześniej po przeglądnięciu strony ośrodka że wszystko chodzi ale..Cała droga w iście wiosennych warunkach,nawigacja pokazuje 15 kilometrów do celu a śniega zero.Dojeżdżam do przełęczy i inny świt.Temperatura nie wiadomo kiedy spada o kilka stopni,wali śniegiem,prawdziwa zima i to kilka kilometrów od s6 na Wiedeń :applause:Na miejscu zastaje już kilka samochodów na sporym parkingu,jak się póżniej orientuje nie ostatnim,można piąć się na wyższe piętra ośrodka Sam ośrodek po zjeżdżeniu go konkretnie jest bardzo fajnie przemyślany i mocno oblegany przez rodziny z dziećmiWprawdzie jest poniedziałek ale ludzi troszkę jest i zdarza się postać w kolejce tak do 1min Same trasy przygotowane super,całą noc wcześnie padało i przypuszczam że ratraki goniły jeszcze przed otwarcie,ponieważ jazda była na sztruksie pokrytym 2-3cm świeżym śniegiem.Narty slalomowe zostały w boksie,a 80 pod butem to było to na dzisiejsze warunkiSame trasy raczej spokojniutkie choć można się zarżnąć jak ktoś sobie życzy,choćby na 11 która nie była specjalnie oblegana.Tem cały dzień na minusie.Po 14 zaczęły pojawiać się muldy,cały dzień ze śniegiem,pitłem na 11 a tam całkiem,całkiem Dla tych co nie lubią tras,to jest gdzie pojeżdzić poza oj jest :smile:Zaplecze gospodarcze mocno rozbudowane,każdy znajdzie coś dla siebieTak samo wygląda sprawa z zakwaterowanie,gdyby nie obowiązki z chęcią bym jeszcze dzisiaj pojeżdził :sorrow: Po nartach można sobie sprawdzić na stronie stacji www.stuhleck.com w zakładce Skiline ile przejechaliśmy kilometrówJa próbowałem dzisiaj sprawdzić ale coś mi się nie udaje,może komuś się uda sprawdzić,mój numer 25-1614 7097 921628003150-7Ogólnie fajny ośrodek dla kogoś mieszkającego blisko naszej południowej granicy,na weekend jak znalazł,choć obawiam się że wtedy frekwencja może być większa :A zapomniał bym karnety nie zbywalne,monitoring i informacje na każdym kroku,ogólnie w języku knedelskim :biggrin:Jeszcze muszę rzec parę słów o obsłudze ośrodka która na każdym kroku stara się żebyś czul się jak Vip :wink:
    2 punkty
  11. Jak postanowiłem tak zrobiłem. Kilka minut po 10 podjeżdżam na parking, na którym stało już kilkanaście samochodów, szybka zmiana butów jeszcze nie w błocie i omijając kasę, bo trzeba wykorzystać e-skipass od razu do bramek i krzesłem na górę. W nocy było -3, więc stok z północną ekspozycją ładnie zmrożony, nawet równy, śnieg twardy i szybki. Oj trzeba naostrzyć krawędzie, bo narty uciekają trochę. Nigdzie żadnych minerałów, kamieni czy prześwitów. Widać, że na trasie jest ok 40-50cm ubitego twardego śniegu. Temperatura w cieniu +7, w słońcu +20, czyli wiosenna jazda w środku zimy i stok do 13 naprawdę dobrze się trzyma. Pierwszy wjazd krzesłem, tak było po 10: Widok z góry: Niektórzy próbują uczyć tu małe dzieci jeździć na nartach, co dla niektórych dzieciaków jest traumatycznym przeżyciem, katorgą i zrażeniem się do nart. Tak jak dwójką młodych snowboardzistów próbujących uczyć, a raczej zjechać chyba z młodszym rodzeństwem na dół. Jadąc wyciągiem w górę widzę, że jeden z dzieciaków przewrócił się, narty mu się poplątały i nie może poradzić sobie w ogóle, a Ci niby odpowiedzialni odjechali, tylko został przy nim ten jeden na snowboardzie klęknął i patrzy się jak przerażony dzieciak się męczy i nie może sobie dać rady. Wielu dorosłych przejeżdżało obok, omijało i miało w d... tą sytuację. Po wjeździe wyciągiem na górę, zjechałem do nich, pomogłem dziecku wstać i jakoś zsunęli się na dół jeszcze kilka razy przewracając się. Dzięki Bogu drugi raz nie wjechali na górę z tymi dzieciakami. Zbiornik na wodę i wiosna wokół: O 13 warunki były takie jak na zdjęciach, trochę małych nasypów śniegu, trochę bardziej miękko, ale po boku trasy przy wyciągu, dalej beton: No i parking... myślałem, że będzie większe błoto: Wg iSki Trackera zjechałem sobie w sumie 33 razy, zrobiłem w dół 17,63km, a max. prędkość 84km/h
    2 punkty
  12. Jako, że zauważyłem iż pewien popularny na tym forum jegomość porwał panią w brązowym wdzianku (a właściwie to w różowym teraz) na walentynkową wyprawę: http://www.skionline.pl/forum/showthread.php/18833-Walentynkowa-wyprawa to znając swoją złośliwą naturę musiałem się wbić w ten sypiący czerwonymi serduszkami klimacik i narobić troszkę zamieszania. Środa, krótkie spojrzenie na prognozę pogody i mamy...zapowiedź słonecznego okienka na Kasprowym. Krótka decyzja, parę smsów i...jechane! Startujemy z Radomia o 4:20 na złość wszystkim tym co twierdzą, że wyjazd z centralnej Polski na jeden dzień w tatry jest bez sensu. Licznik w aucie gnie się max w prawo a mnie popycha naturalna ludzka chęć poprzeszkadzania zakochańcom. A co? Zazdrość to też ludzkie uczucie, czyż nie? Wstaje słońce... Zapowiada się piękny dzień! Na parkingu w Zakopanym jestem już o 8:30. Zbyt dociekliwym chcę zaznaczyć iż pewne odcinki były teleportowane przy pomocy Wehikułu Czasu Woodiego Allena (btw biedny Ajgor sparaliżowany po 2 godzinnym orgazmie). Płacę trzy dychy bo w cenie mam transport do Kuźnic. Co prawda w jedną stronę, ale od dawien dawna mówią, że lepszy Rydz niż nic. Szybkie przebranie, buty, gogle....cholera! Nie wziąłem czapki Radomiaka ani szalika! Ależ ze mnie doopa! Kuźnice, szybki telefon do zakochańców i...wiesz...śniadanie jemy itp....to jedzcie dalej. Tyle mnie widzieli.... Na górze świetnie warunki, hala Gąsiennicowa przygotowana wręcz rewelacyjnie. Zjeżdżam dwa razy zanim wspomniani wcześniej maruderzy pojawiają się na stoku. i jeszcze jedno... Parę szybkich, ciepła strawa i czas wracać bo 14 wybija nie ubłagalnie a dzieci w domu pod opieką...babci. Dobrze by było panią zwolnić koło 20tej. Zjazd na dół, szybka podjeżdżawka na nartach na parking i...lecimy! Jako, że od zawsze czuję nieprawdopodobny sentyment do Rabki Zdrój (kiedyś postawię tam chatę z bali...wiem nawet gdzie) a słońce świeci niemiłosiernie to następuje tzw krótka piłka...co prawda obowiązek wzywa, ale w głośnikach leci George Michael - Round Here...trudno...! [video=youtube_share;GntqUZcUqVs]
    1 punkt
  13. ha, ha, nie ma go i nie ma, to znaczy, że na nartach gdzieś śmiga :crazy:
    1 punkt
  14. dobra, co chcesz poprawić to na priv mi prześlij, kilka minut w photoshopie i tak Cię poskładam, że nikt nie będzie miał prawa doczepić się do czegokolwiek :stupid:
    1 punkt
  15. 1 punkt
  16. no ...dziękuję za ciepłe słowa :angel: ładnie mnie tu chcesz wmontować :eek: to nie ten wątek :biggrin:, Mitek już pewnie śpi :cheerful: a kolorowe kreseczki itd. to ja se sam moge namazać :stupid:
    1 punkt
  17. Zacznijmy od tego że do 5 marca cokolwiek jak znajdziesz w Solden na tydzień ( sob-sob) poniżej 1000 euro dla dwóch - czterech osób możesz uznać za wielki sukces !!!! Jedziesz na narty więc nocleg bliżej gondoli zawsze będzie droższy niż dalej - to jest Austria ogólnie standart jest zdecydowanie wyższy od Polskiego. Ten kurort w przeciwieństwie do stoków na których nie ma kolejek jest teraz w najwyższym sezonie - jest mocno oblężony..... w całej dolinie jest jeden :smile: więc tam pewnie by trafił :biggrin:
    1 punkt
  18. Tak, Lotos jest przy samej autostradzie.
    1 punkt
  19. Dawaj jazdę,popastfimy się :biggrin: Jak dla mnie po tych dwóch zdjęciach spoko,ale ja się nie znam :wink:
    1 punkt
  20. z czego sie smiejecie? Artykuł brzmi raczej jak zapowiedź kilku odwołań i pozwów..... A o skuteczności p. Ś cos w Rzykach juz wiedza..... ( a kysz.. )
    1 punkt
  21. A ja myślałem, że oni tam tylko ropę mają :stupid:
    1 punkt
  22. Mariusz nie pozbywaj się swoich X nawet jak wióry z nich zostaną. Latem zabiorę Cię na fajny stok pod Kielcami, gdzie jeszcze nie jeździłeś. Z góry piachu na piaskowni pewnie jeszcze nie zjeżdżałeś :stupid: A wszystko nagra się i obfoci :laughing:
    1 punkt
  23. Marboru - Ty jesteś niepowtarzalnym Nartocholikiem, w każdej jego postaci :applause:
    1 punkt
  24. marboru co jeszcze wynajdziesz, może narty na księżycu :smile: ? Ci goście to albo wariaci albo szpiedzy :eek:
    1 punkt
  25. Zdjęcia Teda Ligety z dzisiejszego giganta na IO w Soczi
    1 punkt
  26. apropos Tedka http://www.nytimes.com/newsgraphics/2014/sochi-olympics/giant-slalom.html
    1 punkt
  27. Ja bym zaryzykował stwierdzenie (o ile te pogłoski się potwierdzą), że to jednak pewna sprawiedliwość dziejowa, patrząc na historie "przekształceń własnościowych" tego ośrodka...
    1 punkt
  28. Jako suplement do relacji, kilka krótkich filmików, ze stoków, na których byłem. Niestety Litwinki nie sfilmowałem - w sumie nie wiem dlaczego? Zapomniałem :frown:: Nagrań dokonywałem z ręki, aparatem fotograficznym, więc jakość nie jest zbyt dobra - przepraszam. 1. Harenda. Zwróćcie uwagę na "ekipę" po prawej stronie stoku i gościa jadącego śmig. Dziewczyna, która prowadziła instruktarz - jej jazda, rewelacja. Niestety karta pamięci i jej wielkość, nie pozwoliły mi na nakręcenie drugiego obrazu. [video=youtube;dRNoLuhLFtU]http://www.youtube.com/watch?v=dRNoLuhLFtU 2. Poronin - Suche. Ależ mi się super jeździło na tym stoku. Idealna górka do jazdy karwingowej. Ośrodek z klimatem, do którego z całą pewnością wrócę. Polecam wszystkim, którzy nie byli. [video=youtube;S_3y7DA0_W0]http://www.youtube.com/watch?v=S_3y7DA0_W0 3. Nosal. Obraz niedziałającego krzesła i czynnej części stoku. Piękne kolory nieba na zachodzie słońca. [video=youtube;IgwFpAWDw6o]http://www.youtube.com/watch?v=IgwFpAWDw6o 4. Kasprowy Wierch, widoczki i zjazd z aparatem w ręku po ściance trasy gąsienicowej. [video=youtube;oDAYphEaba4]http://www.youtube.com/watch?v=oDAYphEaba4 5. Słoneczko i widoczek z Jurgowa. [video=youtube;VSDuw_vMhTM]http://www.youtube.com/watch?v=VSDuw_vMhTM
    1 punkt
  29. Odwiedziłem dziś rano Telegraf, żeby zobaczyć jakie są warunki i nie wyglądało to źle. Stok wygląda na pierwszy rzut oka ładnie, wyratrakowany, nie widać żadnych prześwitów, kamieni, itp. Śnieg twardy, dość mocno zmrożony po nocnych przymrozkach i pewnie bardzo szybki. Dziś nie bardzo mogę, ale jutro melduję się tu o 10 :smile:
    1 punkt
  30. Mało narciarskie... ale za to męskie i takie weekendowe
    1 punkt
  31. http://wiadomosci.onet.pl/slask/dziennik-zachodni-gigantyczny-osrodek-narciarski-powstanie-w-beskidach/s12lj Powiem tylko tyle by się lepiej Szczyrkiem zajeli czyli tym gdzie jest prawdziwy potencjał tras a i góry wyższe i w Szczyrku takie coś ma sens a jeszcze jakby Szczyrk połaczyć z Brenną to nawet Chopok może się schować
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...