Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. marcinn

    marcinn

    VIP


    • Punkty

      19

    • Liczba zawartości

      5 316


  2. Cosworth240

    Cosworth240

    Użytkownik forum


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      1 795


  3. JC

    JC

    Administrator


    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      16 752


  4. mysiauek

    mysiauek

    VIP


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      6 099


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 24.04.2014 w Odpowiedzi

  1. Jestem przekonany, ze "paraliz inwestycyjny", o ktorym z tak wielka radoscia donosi Pani - jako osoba, jak rozumiem zwiazana z Pracownia - rzeczywiscie uratuje setki wilkow i niedzwiedzi, ktore masowo wystepuja na terenie masywu Pilska. Zastapienie przestarzalego wyciagu orczykowego kanapa wybudowana w tym samym miejscu spowodowaloby zapewne zaglade tysiecy gadow, plazow i w ogole. Zastanawia mnie jedno - co Pracownia - oprocz blokowania kolejnych inwestycji, robi rzeczywiscie dla ochrony przyrody? Pytam serio i szczerze, jako osoba przekazujaca co rok 1% swojego podatku na WWF, ktore patroluje baltyckie plaze, ratuje foki, ma program rozmnazania rysia itd. Czy Pracownia robi cokolwiek w tym kierunku? Bo ja caly czas czytam o Panstwa wkladzie w paraliz inwestycyjny, a nie ochrone przyrody. "Gdyby tylko inwestory otoczyl sie sensownymi ludzmi"... rozumiem, ze gdyby Inwestor znalazlby jakis etacik albo zlecil opracowanko "sensownym ludziom", to nagle jego inwestycje stalyby sie niezwykle ekologiczne. Moje wielkie "gratulacje" za "wklad w ochrone przyrody"...
    6 punktów
  2. Proszę :happy:A na koniec żeby zakończyć tą relację zimowo to jeszcze parę zdjęć na dokładkę :applause: Reszta zdjęć będzie w galeri :wink:Gdyby ktoś sobie życzył mapkę z tego ośrodka mogę wysłać :smile:za free
    5 punktów
  3. O cho widzę ze już żeście podłapali :stupid:Dobra w temacie zastępczym napisze gdzie wylądowaliśmy w poniedziałek,nie narciarskoWracając z Tyrolu na południe Polski można po drodze oblukać np.Insbruck może Wiedeń :A my dotarliśmy na cały dzionek do Pragi,tak więc rogal drogowy niezły :stupid:Ale jak się obiecało to trza było dymać.Sama Praga jak ktoś nie był to warta odwiedzenia.Miasto nie styrane życiem-wojną,piękne.Myśmy trafili w okresie świątecznym,tak że na rynku się działo :tongue:Katarzyno-Wróżko Ty to byś się tu nie nudziła :biggrin: zresztą ja też sobie dałem w palnik,oczywiście wyrzerkowo
    5 punktów
  4. Ok,teraz postaram się bardziej :stupid:Po basenie udajemy się na naszą kwaterkę,która znajduje się dokładnie w połowie drogi ze Stubaier do doliny Otztal.Jeśli zastanawiacie się dlaczego tam a nie bliżej osrodków to już wyjaśniam :tongue:Primo to te ośrodki które miałem na celu to kwatery cenami zabijają,przynajmniej mnie,a po drugie mając auto nie ma problemu dla nas dojeżdżać choćby godzinkę dziennie do stacji,co i tak wychodzi ułamek tego co byśmy mieli zapłacić za noclegi np.w Hochgurgl :eek:O godz 8.10 jesteśmy w Obergurgl i tu małe zaskoczenie parking dosłownie pusty,pare aut obsługi,okazuje się ze stacja startuje od 9.No nic trochę czasu na ogarnięcie sie ,kupienie skipasów.Wrażenie jaki na mnie wywarł ośrodek to zdecydowanie wiecej niż pozytywne.Wszystko pozapinane na ostatni guzik,nie nie żebym się pałował ale w paru ośrodkach byliśmy i zdecydowanie ten jest jednym z najlepszych,mówie do żonki chyba lepszy od Chopoka i zdecydowanie tańszy :tongue:Dzieciaki do 10 lat free,zreszta na Stubai też mieliśmy mila niespodziankę.Ludzi podobnie jak dzień wczesniej,widać że obsluga sama była zaskoczona że w święta i to w dodatku przy słoneczku parkingi nie zapełnione.Trasy przygotowane fantastycznie,zjazd do samego dołu,faktem jest że przy końcu robią się przetarcia,ale ta stacja to nie lodowiec choć położna wysoko.Z tą iloscią śniegu co mają spokojnie dojadą do 5 maja bo to data kończąca sezon,nie wiem czy czasem jako ostatni nie zamykają sezonu w Alpach w stacjach nielodowcowych :Ten ośrodek na tyle nam się spodobał że następny dzień nie szukamy wrazeń(choć w planie miało być Lech) tylko z bananem na twarzy jedziemy do Obergurgl mijając po drodze dość spore tłumy w Solden.
    4 punkty
  5. Gorąco dyskutowano dziś nad przyszłością Andrychowa. Najwięcej mieli do powiedzenia nie mieszkańcy. Trzy i pół godziny trwała dyskusja, która w samo południe rozpoczęła się w Miejskim Domu Kultury. Toczono ją nad zmianami przyjętymi w projekcie Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Gminy Andrychów wraz z prognozą oddziaływania na środowisko. Studium od 1 kwietnia było w Urzędzie Miejskim wyłożone do wglądu mieszkańców, a dzień dzisiejszy zaplanowano na publiczną dyskusję. Zjawili się na niej przedstawiciele Gminy Andrychów z burmistrzem Tomaszem Żakiem, autorzy opracowania, mieszkańcy oraz ekolodzy. Ci ostatni, aby zaprotestować przeciwko tym fragmentom studium, które dopuszczają możliwość budowy w Beskidzie Małym w Rzykach dużego ośrodka narciarskiego. Ten temat zdominował całą dyskusję, która rozpoczęła się po prezentacji, którą przedstawili autorzy studium. http://nowiny.andrychow.eu/nowiny/najwazniejsze/3645-zieloni-kontra-studium
    3 punkty
  6. Dlatego bardzo Wszystkich uczulam, aby zawsze byli dobrze ubezpieczeni (na tym nie ma co oszczędzać, tym bardziej podczas wyjazdów indywidualnych). Podstawowe stawki ubezpieczenia to śmiech na sali. 15000 PLN za Nasze życie/zdrowie to zdecydowanie za mało, tak więc warto rozszerzyć ubezpieczenie przynajmniej do 50000 PLN. Warto też zorientować się jak działa system opieki zdrowotnej w kraju do którego się wybieramy. Nauka kilku słów po angielsku lub w języku tubylców też nie zaszkodzi ;-), a z pewnością rozluźni atmosferę :-). Ważne jest, żeby mieć ze sobą naładowany telefon ze wszystkimi potrzebnymi numerami (ja miałem z tym mały kłopot). Zalecam również zbieranie wszystkich rachunków związanych z wypadkiem (później, wszystko trzeba przesłać do ubezpieczyciela). W moim przypadku kłania się również temat odzieży z ochraniaczami. Warto w coś takiego zainwestować bo uwierzcie mi, nie ma takiego kozaka, który jak źle upadnie to sobie nic nie zrobi. Obecny sprzęt daje możliwości rozpędzenia narciarza do ponad 100 km/h co w przypadku zderzenia z przeszkodą nieodkształcalną (drzewem, słupem) gwarantuje śmierć na miejscu. Warto sobie w końcu uzmysłowić, że na stoku, na kilka tys. narciarzy i deskarzy większość jeździ przeceniając swoje możliwości (tak jak rzeczona snowboardzistka). Wiadomo, że nie można mieć oczu dookoła głowy (vide ja), ale warto zrobić sobie trochę przestrzeni, warto poczekać, czy w końcu warto nie zapie....ć na krechę zawsze i wszędzie (co Polacy niestety czynią bardzo chętnie). Pozdrawiam!
    3 punkty
  7. Po małym ogarnięciu się napisze co i jak było :tongue:Tak więc miało być 2 dni nartowania wyszło 3 na całe szczęście.Wprawdzie był jeszcze poniedziałek ale trza było zamiast nart ołazić się z dziewczynami po pewnym mieście,ale nie powiem było ok Start przed północą,dziewczyny spią w aucie a ja sobie cisne w jedynie słusznym kierunkuO godzinie 8 z minutami melduje się Stubaier Gletscher.Ośrodek lodowcowy i o tej porze roku teoretycznie wydawało by się jazda wyłącznie do stacji pośredniejAle to co zastaliśmy na miejscu to pełnia zimy,zjazd 14 do samego dołu w kapitalnych warunkachLudzi jak to w świeta było a raczej nie było,miłe zaskoczenie.Ani minuty stania w kolejcePo nartach kierując się w doline Otztall zaliczylismy basen w Fulpmes.Troche zmieszany tam jechałem bo jak wcześniej zaciagnąłem języka o tym miejscu to opinie były na nie,ale my chyba do wybrednych nie należymy,a i córa miała atrakcje w postaci zjeżdzalni i takich tam cudów na kiju.Pare fotek w ten niesłoneczny dzień :happy:
    3 punkty
  8. [video=youtube;qGOjFBgyhYw]
    2 punkty
  9. Gurgle są wielce OK, ale będziesz miał kłopot z kwaterą, choć oczywiście nie znam twoich możliwości finansowych ale tam jest drogo.Podobnie w St. Anton, i podobnie jak w Gurglach trzeba dojeżdżać.Zillertal to pewniak, a przy tym masz sporą rozpiętość wysokości, a przy obecnych prognozach, i realnej pogodzie z ostatnich dni/tygodni - dzień niepodobny do dnia, co chwile jest inaczej, można/warto reagować, czyli wybierać miejsca zależnie od warunków.Sölden daje też spore możliwości (rozpiętość), no i Gurgle są w pobliżu :)Weź też pod uwagę że Wielkanoc to popularny termin, może warto wziąć pod uwagę mniej znane/wylansowane ośrodki.Po ostatnich opadach, fali dużego mrozu właściwie wszędzie są warunki OK, także w tych niższych ośrodkach. Zarówno w Tyrolu jak Salzburgerlandzie zrobiło sie znów biało, nawet w dolinach czy długo sie to utrzyma... nie wiem, ale póki co wiosny w ostatnich dniach nie było widać wcale ...a może Pitztal, jako dolina: masz zarówno 2 mniejsze, mniej oblegane a piękne ośrodki czyli Hochzeiger i Rifflsee, i do tego wysoko lodowiec Pitztaler.Nie wybieram sie na święta, wiec nie myślałem o tym za bardzo wcześniej, ale nie dalej jak wczoraj byłem jeszcze w Pitztal przejazdem i było "katalogowo" po prostu a nie ma tam raczej tłumów [ATTACH]15494[/ATTACH][ATTACH]15495[/ATTACH][ATTACH]15496[/ATTACH][ATTACH]15497[/ATTACH][ATTACH]15498[/ATTACH][ATTACH]15499[/ATTACH][ATTACH]15500[/ATTACH][ATTACH]15501[/ATTACH]Wysłane z mojego Nexus 5 przy użyciu Tapatalka
    2 punkty
  10. Tytuł taki sobie, ale dokładnie oddaje z kim miałem przyjemność jeździć na nartach, a wszystko przez to zdjęcie, które odkopałem przy okazji robienia porządków w archiwach. Lodowiec Moeltaller 24 września 2005
    1 punkt
  11. daj spokój.... rozmowa z z Nimi to jak dyskusja z Macierewiczem.... szkoda czasu. Niestety takie mamy prawo, że łajzy tego rodzaju mogą dobrze zyć z ' ochrony przyrody'.... No to 'po ptokach'.. przynajmniej przez najblizszy sezon (tyle potrwa odwołanie do NSA), a być moze i dłużej. Swietny przykład jak wystraszyć TMR..... ..
    1 punkt
  12. Wyślij na priv adres bo rozchodzą się jak świeże bułeczki :eek:
    1 punkt
  13. Z chęcią bym przygarnął :wink:, ale wtedy pewnie znowu musiałbym się tam pojawić. Ileż razy w końcu można. No ale kto to może wiedzieć czy jesienią....:cheerful::cheerful::cheerful:
    1 punkt
  14. a ja sie pytam co z tamtejszymi knajpami i barami!!!! Kto się o nie nie zatroszczy (jak Mostostal o orczyki) tak by wszystkich szop nie splantowano...... :-) A kysz.... nie kracz. Ma wieksze szanse niz 'rączki', bo najlepsza na swiecie ustawa o Zam. Publ. go nie dotyczy.... Ale jest dośc haków i bez tego....
    1 punkt
  15. A ja bym pierdyknął szybkie krzesło w miejsce krótszego podwójnego łorcyka z Czyrnej na Halę oraz jedno szybkie krzesło z Suchego na Małe Skzryczne lub z Soliska na Halę z pośrednim peronem na Suchem, żeby można było obsługiwać wieczorny stok. Golgoty nie ruszałbym bo jak będzie kanapa to będą się na nią pchać ciamajdy i panny nadobne nie daj Boże z dziećmi i to może być niebezpieczne. Znając polski zapał do udowadniania światu czego to ja nie potrafię zbiałczona Golgota stałaby się wręcz niebezpieczna, z resztą podobnie jak i Bieńkula. Dlatego wyżej zaproponowałem szybkie krzesło w miejscu krótszego Górnika. To ukierunkowałoby żółtodziobów na polany a nie na Bieńkulę. Zgoda, że długi "górnik" to porażka, że ręce z dupy wyrywa podjazd nim a łorcyki gniotą mosznę. Nie upierałem się nigdy żeby ten wyciąg pozostawić ale właśnie w jego miejsce dałbym dwie równoległe Pomy. To od razu zdeterminuje adekwatność narciarzy na ten jakże trudny stok. Wszak słabizna na Pomie nie pojedzie.. ani matka z dzieckiem na ręku, ani dziadek z babcią w kraciastym ortalioniku. Oczywiście zawsze będzie jakaś szansa, że niedoświadczeni dotrą do Bieńkuli drogą okrężną przez M. Szkrzyczne ale to dałoby się rozwiązać np odpowiednio ustawionymi płotkami lub chojakami. Nie mam racji..? Równoległa Poma w miejscu długiego Górnika dałaby także możliwość łatwego ratrakowania trasy pod wyciągiem (wyciąg można tak skonfigurować aby narciarze jechali wewnętrznymi torami). Pewnie przydałaby się także jakaś kanapka na Julianach ale tylko w miejscu tego podwójnego orczyka. Pojedynczą Transportę.. zostawić dla rodzin i fanatyków takich jak ja.. ;-) Tak czy inaczej, co TMR zrobi tak będzie. Zapewne część infrastruktury sukcesywnie zostanie odnowiona lub wymieniona na inną. Co i jak będzie.. czas pokaże. Na razie widać jednak, że pomysły Pan R. nie były jednak takie do końca złe. Naśnieżanie... priorytet. Potem wygodne i darmowe parkingi, kible, kasy i wspólny z COSem (a może i nie tylko) skipass. Najpierw jednak Słowacy będą musieli zrozumieć na czym ten Szczyrk polega, kto komu tu je z ręki a kto komu z nogi w dupę kopie i dlaczego. Może być jeszcze i tak, że po kilkunastu miesiącach TMR ugrzęźnie w polskim bagienku tak samo jak małe rączki na autostradzie i sam się stąd zawinie, czego ani jemu ani nam nie życzę.
    1 punkt
  16. Cześć I oby jak najdłużej bo jak wprowadzą te zmiany to pojawi się tam Jodek i Stubai oraz Chopok zbankrutuje. Pozdro
    1 punkt
  17. Co będzie to będzie ale jak napisał kiedyś MOSTOSTAL nie będzie to już ten sam Szczyrk z jego dawnym klimatem i atmosferą niestety
    1 punkt
  18. A Ty ROCH przegapiłeś chyba focię Ani:
    1 punkt
  19. Lądowanie miał miękkie,śniegu kupa :applause: Samo nachylenie stoku całkiem całkiem,tempo zwolnine dla oglądających :tongue: Znalezienie narty trochę nam zajęło czasu a wystarczyło luknąć na nakręcony materiał :stupid: Od min 2.54 zjeżdża JC,różowe porteczki Agnieszka i zielone porteczki ja Jeśli chodzi o wyciągi to raczej nowoczesnie są podgrzewane krzesła,ale starocie też się zdażają,
    1 punkt
  20. Film kompletnie nie oddaje prawdy gdyż zaczyna się w Gdańsku a całe emocje były - jak wiemy- wcześniej :cheerful:
    1 punkt
  21. Przy okazji świąt udało mi się coś zmajstrować, może się Wam spodoba:smile: [video=youtube;ZgBidMvYRs0]
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...