Rezerwat przyrody Gagaty Sołtykowskie – rezerwat przyrody nieożywionej w gminie Stąporków, w powiecie koneckim, w województwie świętokrzyskim o powierzchni 13,33 ha. Utworzony 25 lipca1997 roku.
Chroni odsłonięcia skał dolnojurajskich zawierających interesujące minerały i skamieniałości, a także różnorodne formy występowania syderytu.
Do 1977 roku wydobywano na terenie rezerwatu glinę ceramiczną. Pozostało po tym wyrobisko z odsłonięciami dolnojurajskich iłów i mułków poprzetykanych warstwami piaskowca. Można tam znaleźć jeszcze teraz gagaty (odmianę węgla brunatnego używaną w jubilerstwie) oraz różnorodne formy syderytów. Obok wyrobiska znajdują się odkryte w 1999 r. wyraźne tropy dwóch gatunków dinozaurów. Obecnie tworzony jest tzw. „Środkowoeuropejski Dinopark”.
Źródło: Wikipedia.pl
Jadąc drogą Końskie – Skarżysko Kam. za miejscowością Odrowąż, dwieście metrów za zielonym znakiem oznaczającym koniec miejscowości skręcamy w nieoznaczoną i nieutwardzoną drogę leśną. Po ok 400m znajduje się parking leśny i tu zostawiamy auto.
Kierujemy się do kosmicznego rezerwatu.
Po kilku minutach (cała wycieczka piesza to ok 4,4km) dochodzimy do rozwidlenia dróg.
Kierując się na lewo zaczyna się drewniany pomost prowadzący do wiaty i śladów dinozaurów.
Dookoła bagno i teren podmokły.
Po lewej stronie woda, a w wodzie bardzo ciekawe rośliny.
Przed budowlą chroniącą piaskowiec – tablica informacyjna na temat eksponowanych tu śladów.
Same tropy, gdyby nie były opisane – kompletnie zostałyby przeze mnie niezauważone. Może to zmierzch przytępił mój wzrok?
Stąd zaczynają się kosmiczne widoki.
Wyrobisko po wydobyciu glinki wygląda niczym z Marsa.
Wracamy do punktu wyjścia i kierujemy się w prawo – na zbocze i pojedyncze ślady prehistorii na głazach znajdujących się na środku wyrobiska.
Na drodze błoto i płynący potok - cóż nieziemskie widoki wymagają poświęcenia.
Ponieważ bardziej interesuje nas tutejszy krajobraz niż pojedyncze kamienie z mało widocznymi odciskami stóp gadów udajemy się na skarpę.
Idziemy jej „granią” – na dole, porośnięta zielenią, woda.
Widoki są kapitalne, a sam szczyt skarpy – robi niesamowity klimat.
Żeby nie brnąć w drodze powrotnej w szlamie, postanowiliśmy okrążyć całe miejsce i wrócić po drewnianych platformach.
Po drodze „czerwone” źródełka, czyżby ruda żelaza?
Cały teren rezerwatu robi na nas olbrzymie wrażenie, tym bardziej, że mieliśmy okazję go obserwować w ciągu zachodzącego słońca.
Oprócz resztek skał i śladów dinozaurów, sama aura tego miejsca jest wręcz nieziemska.
Znajdują się tutaj nie tylko kosmiczne przestrzenie, ale również takaż roślinność, źródełka i kolorowe kałuże.
Na koniec pozostałości po wydobyciu czarnego Gagatu (bursztyn czarny).
Ciekawostką tego minerału jest to, że jego poszukiwaczy nazywano Gagatkami…
…taka jest etymologia tego słowa.
Ponieważ Słońce już prawie całe zaszło – pora była na powrót.
Jeden dzień, trzy ciekawe miejsca: Łyska Góra ze Św. Krzyżem, Piekło oraz Gagaty Sołtykowskie - ponad 20km na pieszo.
Świetna świętokrzyska przygoda! – polecam każdemu.
pozdrawiam
marboru