Kilka słów o inwestycji w Krynicy
Witam wszystkich!
Jestem co prawda nowicjuszem na tym forum, śledzącym go dopiero od kilkunastu dni, ale widząc koleżeńską atmosferę, zdecydowałem się, że może też zabiorę głos w dyskusji. Będzie mi niezmiernie miło przebywać w towarzystwie o tak potężnej wiedzy, a na dodatek tą wiedzą się dzielące.
Ale przejdźmy do rzeczy. Otóż czytając wypowiedzi w tym wątku, a także szperając trochę po sieci, można się spotkać z nie do końca ścisłymi informacjami na temat krzesła stawianego w Krynicy, w ośrodku Henryk. Otóż pozwoliłem sobie przeprowadzić małe śledztwo – a oto jego wyniki (jeśli się mylę w którymś z punktów – proszę o korektę). Otóż krzesło pochodzi z demobilu i (co już było na forum poruszane) pochodzi z Karyntii, ze stacji Schleppe Alp. Obsługiwało ono dość wypasiony snowpark, który jednak został zamknięty, bodajże z powodów finansowych. Na stronie skiresort.de, podano, że krzesło wyprodukował Streurer, ale dotyczyło to chyba tylko drugiego wyciągu, również rozebranego. Na seilbahntechnik.net jest informacja, że krzesło wyprodukowała firma SBS, zresztą z tego samego źródła pochodzi informacja powtórzona też przez lanovky.sk, że właśnie krzesło tego producenta stanie w Krynicy. Nie może być tu raczej mowy o pomyłce, bowiem jeśli przeszuka się całą bazę seilbahntechnik, wychodzi, że SBS wyprodukowało tylko to jedne jedyne krzesło! (Na marginesie – ciekawe jak to wróży niezawodności pracy na stoku w Krynicy…). Żeby było ciekawej – w galerii z placu budowy wyraźnie stoi „Jak dowiedzieliśmy się od inwestora, pana Henryka Hajdzińskiego, nowy wyciąg to 4-osobowe krzesło, niewyprzęgane, wyprodukowane przez firmę Doppelmayr”. Ktoś tu jednak miesza… Po sprawdzeniu okazało się, że Doppelmayr ma faktycznie pewien udział w tym wyciągu, bo wyprodukował krzesła do niego. Czyli prawda – ale tylko połowicznie. Natomiast firma SBS to Seilbahnen und Stahlbau GesmbH (www.seilbahntechnik.at) – firma-spadkobierca innego, znanego producenta kolejek – firmy Felix Wopfner. SBS zresztą do dziś serwisuje wszystkie kolejki tego producenta, a także postawiła kilka pod tą właśnie marką (Felix Wopfner był obecny na rynku do 1996 r., natomiast ostatnia kolej postawiona pod tą marką pochodzi z 2009 r. – tutaj kolejna dygresja – jedna z ostatnich postawionych pod tą marką kolejek jest pochodzące z demobilu krzesło Turnia w Bukowinie 2005 r.). Tak więc pochodzenie kolei jest chyba już jasne, natomiast zastanawiające jest, dlaczego inwestor nie chce tego przyznać wprost. Może obawia się, że to niezbyt zachęci narciarzy, bo w końcu nie jest to kolej fabrycznie nowa – z drugiej strony z rozmowy z JC (który zresztą namówił mnie do udziału w dyskusji u siebie na forum), który kolej widział, wynika, że jest w idealnym stanie, więc narciarzom powinna służyć raczej dobrze.
Uff, sporo tego wyszło. Dziękuję za cierpliwość wszystkim, którzy dotarli aż do tego miejsca. Mam nadzieję, że będzie częściej okazja zabierać głos na forum :happy: .
Pozdrawiam