Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 16.05.2015 w Odpowiedzi
-
Witam. Ostatnio więcej jeżdżę szosą... dzisiaj udało się przejechać dość ciężką trasę, czyli góra Żar z BB. Po drodze oczywiście Przegibek x2. W sumie wyszło 52 km i ponad 1500 w pionie. Forma nawet ok. Widoki dziś cudne więc kilka zdjęć.Serdecznie pozdrawiamMaciek[ATTACH]22743[/ATTACH][ATTACH]22744[/ATTACH][ATTACH]22745[/ATTACH][ATTACH]22747[/ATTACH][ATTACH]22748[/ATTACH][ATTACH]22749[/ATTACH][ATTACH]22750[/ATTACH][ATTACH]22751[/ATTACH]6 punktów
-
4 punkty
-
Wybrałem się do Korbielowa, żeby sprawdzić stan prac przy uruchomieniu 4-os kanapy na Buczynkę.4 punkty
-
W piątek i dzisiaj zaliczyłem tą samą pętlę po okolicznych górkach. Jedna pętla to trochę ponad 20 km z dojazdem, łącznie w górę ponad 700m na wysokość prawie 800m npm . Wczoraj spotkałem i poznałem forumowicza JaroW, który pociągnął mnie za sobą w stronę pętli w kierunku bardziej stromym.JaroW nadawał ostre tempo pod górę na swoim nowym rumaku, ale jakoś dałem za nim radę. Na "szczycie" parę fotek i jazda w dół. Tutaj Jaro dał niezłego ognia prawie bez hamulców, ja grzecznie zjechałem.Dzisiaj ta sama pętla, ale w górę dłuższym, nieco łagodniejszym szlakiem, tym razem z młodzieżą. Trochę na mnie czekali na podjazdach i zjazdach, ale nie za długo. Wyjazdy jak zawsze udane, niedźwiedzia nie spotkałem.2 punkty
-
wiem, wiem , tak tylko napisałem , żeby nie zniechęcać innych do skiturów:wink: Da się, tylko że "trochę nielegalnie" :wink: , bo o tej porze roku zostają tylko Tatry , a tam teraz same zakazy:rolleyes:: . Jak kolega podeśle mi zdjęcia , to opiszę dzisiejszą wyrypę bo było cudnie .Słońce , góry , śnieg ,rowery , narty , kozice , świstaki , czegóż chcieć więcej :angel:1 punkt
-
no nie do końca, nie masz ABC będąc ratowanym - nie znajdą Cię. Nie masz ABC ratując - nie znajdziesz.1 punkt
-
1 punkt
-
Bardzo fajna jest Słowenia i Alpy Julijskie. Góry nie są jakoś strasznie wysokie ale bardzo ładne i mają ciekawą charakterystykę, no i te piękne górskie jeziora. Dodatkowo można sobie zrobić jednodniowe wycieczki np. nad morze czy do Wenecji. Nie wiem tylko czy znajdziesz jakaś gotową ofertę z biura podróży. Daleko to nie jest więc spokojnie można dojechać własnym samochodem, a i język słoweński jest chyba najbardziej podobnym językiem do polskiego więc problemów z komunikacją nie powinno być.1 punkt
-
Kłótnia z kobietą jest jak koncert. Najpierw nowości, po czym wracamy do największych przebojów.1 punkt
-
W dodatku płacimy 10 razy więcej podatku i nie bankrutują. Tak jest w całej Skandynawii. Jeżeli nie stać cię aby opłacić zatrudnionych, zapłacić podatki i wszystkie świadczenia, znaczy że firma nie powinna istnieć. Z drugiej strony gdy w warsztacie płacisz 600 zł za godzinę, elektryk czy hydraulik bierze 200 zł , dlaczego mają bankrutować? :smile:1 punkt
-
W raju spotykają się Newton, Pascal i Einstein. Trzej fizycy stwierdzili, że pobawią się w chowanego. Einstein zaczyna liczyć: 1, 2, 3... Pascal i Newton zastanawiają się gdzie tu się schować. Pascal chowa się za jakąś chmurką. Newton bierze kredę i rysuje na ziemi kwadrat metr na metr, po czym staje w nim. - ... 99, 100. Szukam. Einstein odwraca się i widzi za sobą Newtona. - Ha! Mam Cię Newton! - Nie, nie, nie - odpowiada Newton - Ja jestem jeden Newton na metr kwadrat, czyli Pascal. Spotyka Beduin na pustyni białego. Biały ma na ramieniu papugę, a Beduin węża wokół szyi. - Te, biały...- mówi Beduin - skąd jesteś ? - Z Polski. - Słyszałem, że wy tam nieźle chlejecie, może wypijemy razem? - No to polej! Wypili jednego i nic, Beduin nie wierzy i pyta: - A drugiego wypijesz? - Wypiję! Nalał drugiego, Polak wypił i nic. - A trzeciego wypijesz? - Wypiję! Nalał znowu, wypili Polak tylko rękawem otarł gębę, a Beduin już podchmielony: - A czwartego? A na to papuga: - I czwartego, i piątego, i wp***dol dostaniesz, i tego robaka Ci zjemy... Na statku stary bosman zaciąga się fajką. Podchodzi do niego marynarz: - Panie bosmanie, używamy tego samego tytoniu, a jednak aromat pańskiej fajki jest o niebo lepszy od mojego. Niech Pan zdradzi, jak pan to robi? Bosman na to: - Ha, chłopcze, mam na to pewien stary sposób. Do tytoniu dodaję zawsze parę włosów łonowych młodej dziewczyny... Zawinęli do portu, zeszli na ląd, a po powrocie na pokład marynarz podchodzi do bosmana i wręcza mu fajkę mówiąc: - No, niech pan teraz spróbuje, zrobiłem jak pan radził! Bosman wciąga dym, rozsmakowuje się nim przez chwilę i wypuszcza majestatycznie przez nos: - Za blisko dupy rwiesz synu. Córka nowego ruskiego biznesmena przychodzi do ojca i oświadcza, że wychodzi za mąż. - Za kogo? - Za popa. - Zwariowałaś? - Miłość, tato... Serce, nie sługa. - No dobrze, przyprowadź go jutro. Córka przyprowadza młodego diakona. Jedzą, piją. Ojciec mówi: - Wiesz, że moja córka co miesiąc musi mieć inną kreację za 10.000 dolców? Jak wy będziecie żyć? Jak ty ją utrzymasz? - Bóg pomoże... - A jeszcze ona przyzwyczajona co tydzień latać do fryzjera do Paryża. I co? - Bóg pomoże... - Ona jeździ tylko Ferrari i Porsche, i musi mieć zawsze najnowszy model. Jak ty sobie wyobrażasz życie z nią? - Bóg pomoże... Gdy narzeczony poszedł, córka pyta biznesmena: - I jak, tato, spodobał ci się? - Burak, to prawda, ale podobało mi się, jak mnie nazywał Bogiem1 punkt
-
Podlasie i BIAŁAruś :)Dorzucam jeszcze kilka zdjęć z Podlasia:Cud w Sokółce Podlaskie widoki :angel: I kilka ciekawych rzeczy z białoruskiego sklepu, których nigdzie indziej nie widziałem :Rząd kiełbas :cheerful: Mrożone owoce :eek: Wołające o pomoc wędzone ryby Chopok? : To taki słodki serek w czekoladzie, który jest zabierany przez celników na granicy :shocked:I jeszcze polny podlaski koncert [video=youtube;EE4Ym3Db-7I]1 punkt







