Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      7 223


  2. aklim

    aklim

    Użytkownik forum


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      2 906


  3. koliber

    koliber

    Użytkownik forum


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      1 756


  4. Góral spod Skrzycznego

    Góral spod Skrzycznego

    Użytkownik forum


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      2 041


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 11.07.2015 w Odpowiedzi

  1. Kolejna odsłona Puszczy Kozienickiej oraz kolejna stówka na rowerze. Cz. 2 Na skraju Puszczy, przy miejscowości Kozłów kolejne miejsce biwakowe oraz zbiornik wodny. Zadaszona wiata, miejsce na ognisko...a w wodzie? Ryby zapewne są, bo na brzegach pozostawione są zrobione z gałązek: "rozkraczki", czyli prymitywne podpórki na wędki. Samo miejsce ma również trochę dziwaczny budynek na "kurzej stopce" - do czego w Puszczy coś takiego służy? Brzegi spowijają efektowne "pałki" wodne: Mega miejscówka w pełnej okazałości - cisza, głusza, zero ludzi - woda, las i dzika przyroda. Kończymy wspólną wyprawę po Puszczy z Gregorym. On udaje się do domu a ja dalej na szlak... ...trochę asfaltem: Potem znowu Puszczą...a w zasadzie jej skrajem i miejscem gdzie będzie chyba budowana większa droga? Do Siczek - skąd, ze skraju wsi, w oddali jeszcze jeden zbiornik wodny, a na horyzoncie rzeczka Pacynka i kolejne bagnisko. Docieram do zapory. Mały staw: I duży: Potem kieruję się na Jedlnię Letnisko, Skaryszew i Kowalę. Powoli, choć okrężną drogą wracam do domu. Wieje wiatr i wychodzi słoneczko. Wokół mnie mazowieckie klimaty: Zboża, przestrzenie, cóż za kolory... ...czyżby powoli zaczynały się już żniwa? Kończę dzisiejszą jazdę. Od początku sezonu rowerowego mam za sobą 2371 km :-) pozdrawiam rowerową brać. marboru
    1 punkt
  2. Kolejna odsłona Puszczy Kozienickiej oraz kolejna stówka na rowerze. Cz. 1 Kolejna sobota, kolejny wypad na rower z Gregorem po Puszczy Kozienickiej. Tym razem idealna pogoda do jazdy - temperatura ok +20, lekki wiaterek i trochę chmurek, rześko. Podobnie jak tydzień temu umawiamy się ok 9 rano przy wjeździe do lasu, a na wspólną jazdę mamy trzy godziny. Ponieważ Grzesiu się dzisiaj śpieszy, jego noga rehabilituje się powoli - to i dawkować kilometry trzeba z umiarem, tym bardziej, że sprzęt do jazdy ma nasz Freerider jeszcze nienajlepszy. Ale już niedługo... Mi udaje się dzisiejszego dnia zaliczyć ponad 107 km. Do pierwszej wioski dojeżdżamy tą samą drogą, którą jechaliśmy w zeszłą sobotę - po krótkiej przerwie na pepsi w wioskowym sklepie kierujemy się dalej, w głąb Puszczy. Mijamy miejscowość Stoki, ostatnie rolnicze zabudowania... ...zatrzymujemy się na moście skąd podziwiamy pierwszą wodę na trasie naszego dzisiejszego rowerowania. W pierwotnych planach były Królewskie Źródła, ale nie docieramy tam - kończymy jazdę na śródleśnym jeziorku, gdzie niedawno byłem. Jest susza i wody ubyło co najmniej metr. Zastanawiamy się z Gregorym jakie rybki mogą mieszkać w takiej wodzie? Z pewnością Lin, Karaś, Japoniec, Szczupak, Okoń...może Płoć, Krasnopiórka. Ponieważ czas jaki mamy na wspólną wyprawę zbliża się do połowy - postanawiamy dojechać do Olsu i zawrócić. Ols cały pokryty rzęsą wodną - nie ma nawet fragmentu czystej wody. Bagno w pierwotnej formie: Wracamy a dookoła różne rezerwaty, mnogość różnych drzew i zieleni. Kolejna woda i śródleśny, dziki zbiornik wodny odgrodzony gąszczem od drogi, cywilizacji. Na powrocie wybieramy trakt w stronę miejscowości Kozłów. Po drodze mijamy przydrożną kapliczkę, obelisk z zatartą przez czas tablicą oraz wspaniałego dęba... ...pomnik przyrody: Przedzieramy się po piachu na skraj lasu.
    1 punkt
  3. News od chłopaków z parkingu Czyrna. Cała robota rusza wiosną przyszłego roku.
    1 punkt
  4. Dziś przejechałem przez Szczyrk, od Hali Pośredniej po dolinę Biłej. W całym masywie Skrzycznego nie dzieje się nic, no chyba ze chodzi o jakiś poboczny parking. Wdrapałem się kawałek w kierunku Skrzycznego by zobaczyć, czy przypadkiem nie zrobili tego przejazdu z trasy FIS do dolnej stacji kolei (jakiś "mostek"), ale powiem Wam, że w ogóle nie wydaje mi się on możliwy. Trasa FIS na całym dolnym odcinku biegnie sporo niżej od Widokowej i to jeszcze za głęboką doliną, nie wiem jak oni zamierzają to wykombinować. Wszystko jest zarośnięte wysoką trawą, nic tam nie robią.Za to na Beskidzie prace trwają, ale nie wdrapywałem się na górę. Stoi ok. 10 armatek, wygląda jakby przygotowywali się już na ten sezon. Za to z Klimczoka, gdzie byłem kilka dni wcześniej, było widać intensywne prace terenowe na całej górnej polanie Beskidu.
    1 punkt
  5. Szybciej na Chopok lub Hole Właściwie powinno być w wątku Słowacja Inwestycje 2015 ale takowego nie znalazłem: Dziś otworzono kolejny odcinek słowackiej autostrady D1 : "Chodzi o 16-kilometrowy odcinek autostrady D-1 Dubná Skala - Turany, który stanowić będzie zarazem obwodnicę Martina. Jak informuje słowacka dyrekcja drogowa - Národná diaľničná spoločnosť - dzięki temu podróż z Żyliny do Rużomberka czy Liptowskiego Mikulasza będzie szybsza o około 15 minut. Pamiętajmy, że autostrady na Słowacji są płatne i przed wjazdem na nie należy kupić specjalną winietkę." Tak więc jak ktoś na Martinske Hole lub do Rużomberka lub na Chopok od strony Żyliny i winieta na Słowację ważna to 15 minut później można wstać! Zimą bezcenne. Pozdro A.
    1 punkt
  6. Muller i inne tego typu wyciągi - czy da się je uratować? Wczoraj wraz z Tadeuszem T rozmawialiśmy z posłem Jackiem Falfusem - wiceprzewodniczącym sejmowej komisji sportu i turystyki na temat Mullera z Dolin, innych takich wyciągów i najwięcej o konflikcie Lasy Państwowe - gminy górskie, o prawie śniegu, o tym czym jest las i jaki ma to związek z narciarstwem. Pan poseł powiedział, że będzie rozmawiał o tym wyciągu z Burmistrzem Szczyrku i z dyrektorem technicznym COS-u. Co do innych wyciągów zapewnił nas, że porozmawia z konserwatorem zabytków i konserwatorem przyrody i zapyta się czy jest możliwość zachowania takich wyciągów. Odpowiedź ma dać do końca lipca.
    1 punkt
  7. JC pomóż Grekom i żądaj wszędzie paragonów :biggrin:
    1 punkt
  8. Dzisiaj zmotywowany dynstasami kolegów wsiadłem na rower i postanowiłem złożyć osobiście życzenia urodzinowe SB. A droga do niego daleka. Jak dojechałem na liczniku było 76km ?. Życzenia, herbatka i w drogę. Jak dojechałem do domu stuknęło ponad 100 km. Mój tyłek nie jest zbyt zadowolony z tak długotrwałego kontaktu z siodełkiem o czym mi co chwilę przypomina ?
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...