Z tą sławetną biurokracją to jest tez tak, że "inwestorzy" często chcą zaoszczędzić na prawnikach i sami składają wnioski o wszczęcie postępowań, wydanie koncesji, pozwoleń itp. efekt zazwyczaj jest taki, że mają błędy formalne, braki w dokumentacji itd, skutkiem czego sami znacząco wpływają na przedłużanie postępowań, ale do winy oczywiście sie nie poczuwają, a oszczędności są typowo w polskim stylu...