Jest 06.10 to czas na grzybobranie a nie na narty. Weźmy na wstrzymanie bo do końca roku czeka nas jeszcze 3-4 tygodnie dużego ciepła (plus 15 i powyżej) i z tego ,ze teraz w górach jest kilkadziesiąt cm śniegu powinniśmy się martwić bo jest to bardzo niekorzystne zjawisko dla roślin i zwierząt. Zimą może być w górach 30-40 dni mroźnych zaledwie ,albo jeszcze mniej a styczeń 2017 ma być bardzo ciepły. Wszystko to tylko przewidywania,ale na pewno prawdziwa zima w górach jeszcze się nie zaczęła.