Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 14.08.2018 w Odpowiedzi
-
5 punktów
-
Jeżeli ktoś wybiera się na południe przez Czechy drogą 48 z Cieszyna do autostrady D1 musi się liczyć z utrudnieniami. Na odcinku od Frydka-Mistka do Nowego Jiczyna zastępy pomarańczowych ryją glebę budując nową drogę. Pewnie w przyszłym roku będzie super, ale teraz jedzie się kiepsko i wolno. Jedno trzeba Czechom przyznać, pracd mają tempo, jadą z robotą nawet w dni wolne!3 punkty
-
2 punkty
-
Sprawa jest zgłoszona na policję. Mam nadzieje, ze trafi na biurko ludzkiego policjanta i zajmie się nią jak należy. Będzie mu się chciało ustalić z nazwiska sprawcę i ukarać. Każdemu kierowcy może się przytrafić ze zabije jakieś zwierzę. Różne są sytuacje na drogach, ale w tym przypadku to celowe zabicie psa przez rozjechanie go.2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
@wojgoc Dzienne etapy wynosiły ok 100 km.Trzeba tu wspomnieć o organizacji tego wyjazdu co miało też wpływ na pokonywane na rowerze odcinki. Grupa liczyła 4 członków, na start udaliśmy się autem, które pełniło rolę wozu technicznego. Auto pokonywalo wraz z nami trasę, oczywiście wtedy gdy było to możliwe. Wszyscy członkowie wycieczki byli kierowcami, co oznacza, że średnio każdy pokonał autem ok 25 % trasy. To dobre rozwiązanie bo ze sobą na rowerach mieliśmy jedynie napoje i ewentualnie coś do jedzenia. Ubrania i inne potrzebne do wycieczki rzeczy mieliśmy w aucie. Auto pokonało ok 60% trasy po sladzie Green Velo, reszta to inne drogi z uwagi na zakazy lub po prostu stan techniczny nawierzchni , czy po prostu nieprzejezdność. Szacuje, że drogi o fatalnej nawierzchni surowej stanowiły nie więcej jak 10% trasy. Jechaliśmy na rowerach trekingowych wiec po piachu nie było łatwo. Myślę, że górskim nie byłoby kłopotu. Sądzę, że ok50-60% trasy to drogi publiczne gdzie odbywa się ruch samochodów. Reszta to ścieżki wzdłuż dróg czy po chodniku gdzie ruch rowerów jest oddzielony od pojazdów mechanicznych. Te drogi wspólne dla rowerów i pojazdów to z reguły drogi lokalne o małym natężeniu ruchu, nie znaczy to jednak, że nie trzeba na nich uważać. Najgorsze szutry i bruki były w okolicach Puszczy Bialowieskiej. Tam też były odcinki szutrowe gładkie jak stół. Przed Grabarka drogi szutrowe były fatalne. Na lubelszczyznie stan dróg należy ocenić jako lepszy, ale były też odcinki niby asfaltowe tak dziurawe ze kierownicę z rąk wyrwało. Odnoszę wrażenie, że niektóre odcinki dróg zostały ulepszone z okazji tworzenia Green Velo. Po prostu samorządy przy okazji niejako załatwiały lokalne potrzeby dojazdów dla lokalnej ludności. Stąd ładne drogi przez wioski, ale także zbędne nakładanie kilometrow po wydłużonych niepotrzebnie trasach. Kilkakrotnie korzystaliśmy ze skrótów po drogach publicznych.2 punkty
-
Zachęcam wszystkich, którzy jeżdżą na jednodniowe wyjazdy narciarskie do Szczyrku, do wypełnienia ankiety, której wyniki będą pomocne przy tworzeniu przyjaznego układu komunikacyjnego w Szczyrku Już niedługo odbędzie się spotkanie grupy ekspertów, którzy będą pracować nad problemem transportowym w tym mieście - Wasze opinie będą fundamentem dyskusji! https://goo.gl/forms/6DGYGNu0pC6FswJW21 punkt
-
A mnie wkurza, jak Człowiek,Mąż, niby dorosły, odpowiedzialny,inteligentny, kupuje sobie psa ,żeby podreperować swoje ego, a pies zagryza mu dzieci .... Wkurza mnie, kiedy człowiek zabija,bo nie radzi sobie z emocjami i gniewem...Wkurza mnie, kiedy Rodzice kupują psa za tysiące zł dla kaprysu dziecka...a piesek kończy na biwaku w lesie,bo pańcie postanowili pojechać na wakacje.....Wkurzają mnie kierowcy w super szybkich samochodach,pędzący bo czasu im WIECZNIE brak i zabijają po drodze ludzi i zwierzęta...I co mam zrobić? Gdzie POLICJA!!!1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Tylko czy my jedząc mięso z przemysłowych ubojni nie bylibyśmy odpowiedzialni za współudział? Podobnie jak większość, nadal wcinam schabowe i kurczaki, nie mam też nic przeciwko zabijaniu zwierząt dla zyskania pożywienia. Nie sądzicie jednak, że powinniśmy coś zrobić z tematem, dręczenia zwierząt w czasie hodowli? Każdy z Nas mógłby nie jeść mięsa lub jeść tylko to z humanitarnych hodowli (w ostateczności nawet własnych). Jeśli jednak pozwalamy a wręcz wspomagamy hodowle przemysłową a płaczemy nad życiem jednego pieska to jesteśmy hipokrytami.1 punkt
-
1 punkt
-
Nie widziałem linka bo jest niedostępny bez logowania ale celowo przejechać psa? Nie przepadam za psami i nie mam w domu żadnych zwierząt ale gdy pies lub inne stworzenie wybiega mi przed maskę, robię wszystko by zahamować, ominąć i/lub je przegonić. Psa przejechałbym dopiero widząc, że inaczej wypadnę z drogi i się rozbije, narażając życie i zdrowie swoje i innych ludzi. Ale przejechać celowo? Skąd w ogóle taki pomysł? Ktoś kto tak robi powinien mieć zapewnione leczenie. Zamykanie go w pudle, zrobi z niego tylko groźniejszego psychola. Dobrą karą byłaby natomiast bardzo wysoka grzywna i prace społeczne Np. w hospicjum.1 punkt
-
Tu nie ma co opiniować bo to zachowanie to bestialstwo. W stosunku do tego Pana powinny zostać szybko wyciągnięte konsekwencje w postaci : Kto zabija, uśmierca zwierzę albo dokonuje uboju zwierzęcia z naruszeniem przepisów art. 6 wyłączenia zakazu zabijania zwierząt, zakaz znęcania się nad zwierzętami ust. 1, art. 33 zasady uśmiercania zwierząt lub art. 34 uśmiercanie zwierząt w ubojni ust. 1–4 podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Mam nadzieję, że szybko go złapią.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
e tam... przecież wiadomo, że łatwiej się coś krytykuje niż samemu coś robi... Dla naszych mistrzów marketingu i zarządzania to zdecydowanie za niskie progi... Oni mają wyższe cele, choć zupełnie to nie przeszkadza im krytykować każdy ruch SMR...1 punkt
-
1 punkt







