Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 15.01.2020 w Komentarze w blogu
-
Grobarltal - Dorfgastein Część 2 - ostatnia. Na początek tej części - mapka ON, po którym dzisiaj śmigaliśmy. Wg mojej opinii, jest to fantastyczne miejsce na jeden dzień jazdy na nartach. Komunikacyjnie można się poruszać praktycznie dwiema gondolami, z obydwóch stron i zaliczyć większość tras. Co ważne - krzesło strategiczne, 6 osobowe, które wjeżdża na Kreuzkogel działa do godziny 16:00 i można sobie pojeździć w tym miejscu od 8:15 do 16:15 jeśli odpowiednio trafi się z czasem przejazdów. Z wspomnianego szczytu i wysokości 2027 m npm - można zarówno przedostać się do Grobarl jak i Dorfgastein. Stacja gondoli, drugiego z wymienionych miasteczek: Trochę mgły w dolinie pojawiło się popołudniu. Generalnie od kiedy jesteśmy w Austrii mamy inwersję - na dole mróz, u góry spore +. Widoczny na poniższym ON, to przyszłe miejsce nartowania @tanova Dla odmiany również stacja górna, wspomnianej przed chwilą kolejki Czas na przerwę i lunch Dzisiaj typowa kuchnia austriacka Było dobre, trzeba było spalić Czarna D9 nie jest ratrakowana. Większość tras jest w lesie Urokliwie i pusto Kościółek przy czerwonej... Tej "red road" z poniższego zdjęcia Kolejny widoczek...cóż za błękit nieba 😮 Trasa 5: Chwila wytchnienia Czarna 7... ...z takim oto widokiem 😮 Niebieska 3 - początek na grani: Szybko minęło Godzina 16:30 jesteśmy na dole, na parkingu, przy górskiej rzece... SkiAmade nas rozpieszcza!!! Pozdrawiamy marboru i Paula12 punktów
-
A ja dzisiaj „śledziłem” Was kamerkowo i informacja o inwersji wyjaśnia dlaczego termometr podpięty do kamery pokazywał +11C podczas gdy na dole było chyba -3C. Na kamerkach miałem wrażenie, ze było więcej ludzi niz u Was na zdjęciach, ale skoro macie szczęście do pogody, to i moze trasy pustoszeją jak sie tylko do nich zbliżajcie 🙂3 punkty
-
Oczywiście że upolowałeś 🙂 Czerwona linia to południowa ściana głównego masywu Dachstein. Pierwszy szczyt z prawej to chyba Hocher czyli główny peak. Z drugiej strony tej ściany jest lodowiec, na sam szczyt można wejść z lodowca w miarę łatwą ferratą (nie byłem jeszcze). Latem na lodowcu są ścieżki, można chodzić bez zabezpieczenia. Dachstein jest fajnym rejonem trekkingowo-ferratowym. Niebieska linia - mniej więcej gdzieś tam jest górna stacja wagonu którym wjeżdża się na lodowiec (dolna stacja w Ramsau) Kiedyś spałem pod tym masywem w Ramsau.3 punkty
-
Nikt, nikomu nie zabroni Szczyrku My wolimy jechać trochę dalej, gdzie, co zakręt stoi Szczyrk2 punkty
-
Jeden dzień mówisz? I zgaduję, że zdecydowana większość tych tras jest otwarta? A niektórzy z tego forum, to w zeszłym sezonie po 30-40 razy w Szczyrku byli😀2 punkty
-
Zgrzeszyliście zaliczając całe Schladming w jeden dzień 😏 Ale super, że trafiliście na takie warunki, pogodę i pustki na stoku i korzystaliście ze wszystkiego na maksa. Fajnie też było przypomnieć sobie miejsca grudniowego wypadu ☺️ Co do Hochwurzen to piszesz, że najmniej przypadł Wam do gustu, wymieniłeś kilka tras, które Wam się tam spodobały... tylko, że tam właśnie jest tylko tyle tras, czyli wychodzi na to, że podobał Wam się cały. Mi bardzo przypadł on do gustu, a tej łąki i dojazdówki do połączenia z Planai nie liczę w ogóle do całokształtu.2 punkty
-
Zdjęcia super 👌 ale widać coś co na połowę stycznia raczej nie powinno mieć miejsca- w dolinach nie ma śniegu.....2 punkty
-
Gdyby były organizowane ultramaratony narciarskie po alpejskich ośrodkach, to chyba mielibyście spore szanse 😀. W takim tempie pewnie wyrobicie plan ⛷️ w sześć dni i zostaniecie uznani za przodowników pracy Ziemi Salzburskiej 💪💪💪. Ale patrząc na Twoje zdjęcia nie dziwi, że w powyższych okolicznościach 🥰.chce się wjeżdżać pierwszym wyciągiem, a wracać zjazdem po ostatnim kursie! Czy ten zwarty, skalisty masyw na drugim najładniejszym zdjęciu, to Dachstein? Dużo słonka i sił na jutro! Dokąd jedziecie, wiecie już?2 punkty
-
Schladming - 4 BergeSki Część 2 - ostatnia. Jeśli miałbym podsumować ośrodek, w którym dzisiaj byliśmy - to jest on fantastyczny z niewielką wadą... Wadą tą jest Hochwurzen 1850 m npm. W zasadzie fajne tylko trasy: 31, 33, 35 i 40. Dolna część, to łąka - tu traci się najwięcej czasu przemieszczając się po tutejszych górach. Widoczek: Najwięcej jazdy mieliśmy dzisiaj, po wspomnianej już najwyższej HK. To tam tereny zachwyciły nas narciarsko najbardziej! Z takiego powodu... Na niebie oprócz błękitu, takie oto latadła... Czarno-biała impresja 😮 Lunch był tutaj: Charakterystyczne miejsce i świetna trasa: Zabytkowa gondola również była zaliczona! @leitner spójrz - gondola, ze stacją pośrednią, 5 osobowa...kursowało jedynie 4 wagoniki Pan z obsługi przed jazdą otwierał, a potem zamykał drzwi specjalnym kluczem 😮 Nazwa kolejki: Tauren Seibahn - a wyglądała tak (foto na staci przesiadkowej): Wracamy do Schladming! A tutaj? Miód, malina!!! No i kultowa Pucharówka 😮 Bomba! Czas nas goni, my więc też gonimy Na powrocie: Trasy marzenie... 40stka bardzo przypadła mi do gustu Ostatnie zjazdy, to dwa razy 1 i raz 4 na Reiteralm 1860 m npm. Wjechaliśmy pierwszą gondolą o 8:15... ostatni raz wciągnęliśmy się do góry o 16:28... ostatni zjechaliśmy z tras Jaki był dzień? Wspaniały!!! Ośrodek 4 BergeSki - jeden z najlepszych w jakim byłem! ON na GS Pozdrawiamy marboru i Paula2 punkty
-
Dachsteiny! Ha! Też takie miałem! Moje pierwsze prawdziwe buty narciarskie! Niebiesko-granatowe! Jeszcze muszą leżeć gdzieś garażu. Muszę je odszukać. Walor sentymentalny niesamowity!1 punkt
-
Bardzo fajne tereny rowerowe Oglądałem dzisiaj sporo zdjęć z lata tam. Są wywieszone w górnej stacji gondoli W przyszłe wakacje atakujemy Dolomity z szosami1 punkt
-
Dzięki Mariusz za kolejny pretekst do wspomnień - tym razem z pobytu letniego na tejże górce.1 punkt
-
Ok godziny 11 zrobiło się trochę tłoczniej...wówczas poszliśmy na lunch (tłoczniej oznacza czekanie do krzesła, przy trasie gdzie kręciliśmy filmiki, jakieś 3 minuty). Jedliśmy prawie przy pustej knajpie. Jak skończyliśmy, to narciarze masowo zaczęli zjeżdżać zjeść - no i znowu mieliśmy luz. Szkółki z dziećmi mam wrażenie jeździły jakieś 3 godziny i przeważnie jakimiś bocznymi niebieskimi. Gondolami jeździliśmy sami - bez towarzystwa w środku1 punkt
-
Mam szczególny sentyment do tego masywu, albowiem jak miałem 5 lat, w szarych czasach komuny, to moje pierwsze prawdziwe buty narciarskie, które miałem tam po kimś (na pewno nowe nie były), to były czerwono-czarne Dachstein'y. Pamiętam jak jeździłem w nich na Szyndzielni na górze na talerzyku... dzisiaj brand praktycznie zapomniany w narciarskim świecie:1 punkt
-
1 punkt
-
Debiut w takim miejscu 😲 no to teraz jesteś zepsuty pewnie 😉, bo porównywanie ON przez Ciebie odnosi się teraz do Góry, która narciarsko jest z extra ligi? Ja żałuję, że ociagałem się z odkrywaniem SkiAmade i dopiero w tym roku tu trafiłem. Super Michał, że Marcina skutecznie w tym roku wyciagnąłeś, w Alpy...bo by nam Chłop całkiem wrósł w Chłopok 🤪 @kmarcin w sumie te łąki w ośrodku potrzebne - dla uczących się, to mekka 👍🎿 Te niecałe 135 km, to wskazania Endomondo, z wyciągami. Myślę, że na nartach max z tego 60-70%. Od kiedy włączam Endo, to nasz największy przebieg. Nie korzystam z innych aplikacji, narciarskich, bo na Endo zapisuję wszystkie sporty i historię tam mam wieloletnią. Pewnie aplikacja narciarska wskazała by dokładniejszy pomiar. Dziękuję i pozdrawiam.1 punkt
-
@marboru - popadam w kompleksy jak widzę Wasze osiągi😧. 134 km to ja czasami w 3 dni nie wyjezdze. Foty mega, warunki narciarskie ekstra😁 Bede sie powtarzał ale niech kolejny dzień będzie co najmniej tak samo słonecznie - narciarsko udany jak poprzednie.1 punkt
-
1 punkt
-
Ja tam wolę delektować się, nacieszyć, niż zaliczać Właśnie mam poczucie, że Hauser Kaibling "zaliczyliśmy" i mam trochę niedosyt1 punkt
-
Super! Jak wrócisz, to my znowu pojedziemy - zmienimy wartę Od 10 lutego Karyntia. Dzisiaj daliśmy czadu - nie ma co! Było fajnie - przygotowanie do sezonu jest, to i dużo jeździmy...choć ja akurat byłem trochę zły, bo trzech tras nie zdążyliśmy zaliczyć - zgubiłem się raz w pewnym momencie, a logistyka była dopracowana precyzyjnie. Moja chwila zagapienia 😮 Polowałem na Dachstein...ale czy go upolowałem? Może ktoś się wypowie? Jutro chwila oddechu na Grosnal - trochę mniejszy ośrodek, to może trochę odpoczniemy Pełna zgoda1 punkt
-
Schladming jako ośrodek jest absolutne top. Osobiście po paru pobytach najbardziej polubiłem Reiteralm i Planai, choć odkąd postawili tu tyle 8osobowych kanap, to mam wrażenie, ze zrobiło sie nazbyt tłoczno. Subiektywnie na trzecim miejscu stawiam Haus i na czwartym Hochwurzen przede wszystkim dlatego, ze tras tu najmniej, ale tez jest fajnie. Zazdroszcze pogody i warunków. Jeżeli chodzi i ilość ludzi na trasach to jest optymalny moment na to. Po 3 Królach aż do ferii austriackich jest tu dość pusto. Oni to nazywają „Zwischensaison”, czyli jakby „międzysezon”. Można wytargować naprawdę dobre ceny na kwatery.1 punkt
-
Bad Hofgastein & Bad Gastein Część 2 - ostatnia. Ot na początek czarno-biała impresja... Marboru i "wiedźmińska" miejscówka 😮 Paula na początek sobie spaceruje po moście...mi się nie chce, chce mi się jeździć...ale wiecie jak, to jest z Kobietami na nartach Bad Gastain: Cudowne miejsce na narty - świetne widokowo, Stubnerkogel 2251 m npm, ma to coś! I zaczyna się zabawa kamerą, aparatem Razem Iść, nie iść? Cóż za "dolomity"? 😮 Tabliczka: Te skały są piękne! Paula solo! No i razem Nartujemy! Widok na most z dołu: Na trasie: Widok na Moltka!!! 😮 Wiało tam dzisiaj nieźle... Dzisiaj Lunch, to zupa gularzowa + kawa z ciastem Wszystko pycha! W kasku, a raczej na szybie! Trasa 18 - kosior!!! Widok z niej w stronę doliny powala!!! Szeroko, ostro, pusto! Wracamy i na koniec zaliczamy H2 od gondoli. Miejscami o godzinie 15:35 (ostatni zjazd) jest sztruks 😮 ...a żeby nie było tak kolorowo - wyciągi tu działają do 15:30 - skandal!!! 15:30??? To naprawdę przegięcie!!! A poza tym? Fantastyczne miejsce na narty! Na koniec druga, czarno-biała impresja Wynik dzisiejszego dnia? Proszę: Pozdrawiamy serdecznie marboru i Paula1 punkt
-
Flachau, Wagrain, St. Johann - pierwszy dzień w SkiAmade Część 3 - ostatnia. W stronę Alpendorf... Widoki dzisiaj były boskie...zero chmur... Po cienistej stronie ośrodka! To jedziemy pod czarną... Tą czarną Jest krótko ale jakie warunki! Szok! Kolejna czarna przed nami... Boska! Ludzie po tym kolorze mało jeżdżą 😮 I następna... Tu, to zero narciarzy - trasa wiedzie pod orczyk... Jedyny jaki dzisiaj zaliczyliśmy... Klimat. I piękności niebieskie Plac zabaw dla Dzieci 😮 Warunki na trasie 34 ok godziny 15:00 Zaliczamy dwa razy gondolę... I powoli kierujemy się do auta... Dzień kończymy po godzinie 16stej. Rozgrzewkę mamy zaliczoną! Norma wyrobiona Jutro gdzie? Muszę się naradzić z Paulą Dobrej nocy i pozdrowienia dla Forumowiczy! marboru i Paula1 punkt
-
Flachau, Wagrain, St. Johann - pierwszy dzień w SkiAmade Część 2 Paula na trasie 11: Przerwa na pizzę, kawę i Colę - ok 11:30... potem tylko jazda! Pucharówka Hermana Maiera - świetna! Hamowanie Kościółek we Flachau: W doborowym towarzystwie: Czarnuch: Było bystro ale bardzo fajnie. Równo, zero lodu - bosko! Na dole: Tam jedziemy... Kolejna czarna jest moja Widokowo: Paula: To jedziemy... W dole knajpka: Wracamy... Kolejny, krótki fragment czarnuszka... Jedziemy na sam dół, do Wagrain: Miasteczko: I z powrotem na górę... CDN1 punkt







