Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. Sportego360

    Sportego360

    Użytkownik forum


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      360


  2. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      7 223


  3. gregre0

    gregre0

    Użytkownik forum


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      714


  4. Mitek

    Mitek

    Użytkownik forum


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      7 273


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 14.03.2020 w Komentarze w blogu

  1. Z pewnością, to wytracanie prędkości, większa kontrola, a co za tym idzie poprawa bezpieczeństwa...no i cieszę się, że po operacji nie tylko ja u siebie zauważam takie zmiany. W moim przypadku, jest jednak trochę to bardziej skomplikowane. Nadal kocham prędkość, dynamikę jazdy - stok z garbami, nierówny, urozmaicony zakrętami - to jak nogi cały czas pracują, umysł mega skoncentrowany na tym co pod nartą i przede mną. Uwielbiam przełamania stoku, fragmenty gdzie muszę bardzo mocno zejść kolanami do dołu by zamortyzować rzeźbę terenu, skoczyć w skręcie, wylądować na krawędziach z pełną prędkością... Taka jazda nadal jest dla mnie tą, którą Kocham i nic się nie zmieniło średni i długi skręt - wówczas wiem, że żyje! Częsta jazda śmigiem pojawia się u mnie wtedy, gdy: nie widzę na 100% po czym jadę, gdy są jacyś narciarze przede mną i nie bardzo mogę tak pojechać, bo mimo, że jestem z tyłu - to nie jestem w 100% kontrolować sytuacji przy takiej, szybkiej jeździe. Wtedy, gdy nie znam trasy, jadę w danym miejscu pierwszy raz. Również wówczas, gdy stok nosi znamiona zdegradowania (jazdę jaką lubię uprawiam w doskonałych warunkach). Przeczytałem powyższe, i?... Zdałem sobie sprawę, że najniebezpieczniej jeżdżę jednak w Polsce 😮 Na małych, krótkich i wąskich stokach gdzie jest sporo ludzi - wówczas bez względu na warunki jeżdżę raczej właśnie tak jak lubię, a nie śmigiem... 😮 Trzeba to przemyśleć Śmigowanie w Alpach, to oznaka nabywania dojrzałości... Czyli jednak starzeję się 😮 ? @Sportego360... myślę, pewnie podobnie jak @Mitek (nie rozwinął swojej wypowiedzi), że każdy ma swój styl jazdy, w którym w pełni może kontrolować jazdę i jest to niezależne od tego, czy prowadzi deski bardziej przy sobie, czy w większej od siebie odległości. Fajnie by było, gdyby rozwinął tą myśl. @Mitek?
    2 punkty
  2. Mi się bardzo podobają tarcze i USB 🙂 ja jeżdżę na Specialized Enduro Elite, mój ulubiony rower !
    1 punkt
  3. No rower fajny, ale szczerze mówiąc mam wątpliwości czy baranek będzie lepszy od prostej kiery w przypadku dziewczyny jeżdżącej jak by nie było, rekreacyjnie. Hype na kolarzówki mamy konkretny, mam wrażenie ze trochę popłynęliście z trendem
    1 punkt
  4. 1 punkt
  5. Przypomniałeś mi czarna trasę w Katschberg......... i pokonywanie garbiku w zakręcie, poczuć to przeciążenie, echhhh.
    1 punkt
  6. Zgadza się. Ja u siebie zauważyłem, że na styl wpływa: - rodzaj trasa - szerokość - pochylenie, - ilość ludzi na stoku, - pogoda, - rodzaj śniegu, - znajomość trasy, - przygotowanie trasy, - no i stan emocjonalny w danym momencie :).
    1 punkt
  7. A to nie kwestia wytracania prędkości? A dodatkowo kontroli trakcji bo jedziesz wąsko i kontrolujesz co dzieje się na stoku. Mniejsze prawdopodobieństwo jakieś kolizji przy dużej ilości narciarzy. Jak tak mam po rekonstrukcji ACL.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...