Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. mysiauek

    mysiauek

    VIP


    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      6 099


  2. Wujot

    Wujot

    Użytkownik forum


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      2 888


  3. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      7 223


  4. tanova

    tanova

    VIP


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      2 774


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 22.07.2020 w Odpowiedzi

  1. Dwa szybkie widoki znane z filmów. Katowice rowerowo.
    5 punktów
  2. Jak już będziecie mieli dość sudeckich klimatów rowerowych to napiszcie bo... ja tak długo mogę!!! Średniaczek z Głuszycy zamieszczam ku pognębieniu @cyniczny Krótka charakterystyka Efektowna pętla mtb, średniej trudności, poprowadzona głównie po różnych w charakterze drogach leśnych. Nie grożą nam nadmiernie strome podjazdy i zjazdy (prawie wszystko w granicach 10%). Są dłuższe, piękne, fragmenty prowadzące ostro wciętymi dolinami potoków. Trasa z interesującymi atrakcjami, w górnej partii całkiem widokowa. Na pewno warto. Zalecana jazda - przeciwnie do ruchu wskazówek zegara. Głuszyca - Andrzejówka - Sokołowsko Czyli strona północna. Dyskretny wyjazd z miasta wzdłuż Złotej Wody. Będziemy poruszać się doliną tego "solidnego" potoku aż do momentu gdy stanie się małym strumieniem. Spad na tym odcinku przeważnie nie przekracza 10%. Później powoli wspinamy się i wreszcie na zboczach Waligóry, przed Andrzejówką, otwierają się piękne widoki na Góry Wałbrzyskie. Tam osiągamy najwyższy punkt pętli. W tym znanym (i uznanym) schronisku warto zaplanować przerwę przed zjazdem do Sokołowska. Sokołowsko - Głuszyca Zaczynamy naprawdę ostro wciętą, bardzo widokową, doliną potoku Sokołowiec Mały. Mijamy po drodze rozgałęzienie doliny i na koniec lądujemy wreszcie wyżej. Teraz czeka nas dłuższa, przyjemna "huśtawka" wysokościowa wzdłuż granicy z Czechami. Na końcu jest zjazd do Głuszycy Górnej i... wspaniały kamieniołom melafirowy "Kamyki". Gdzie można (i trzeba) oddać się metafizycznym rozważaniom, bo miejsce wprost nastraja do tego. Reszta zjazdu to formalność. Kamieniołom melafiru "Kamyki" Myślę, że zdjęcia powiedzą tu więcej jak słowa zachwytu. Od 50 lat przyroda wzięła, jak widać nad wyraz skutecznie, kopalniane wyrobisko w swoje ręce. Mnie osobiście bardzo przypomina to naturalne górskie jezioro polodowcowe. Możemy nawet wyróżnić dwie części, oddzielone wyrazistą skalną bramą. Istnieją plany aby przekształcić to miejsce w "atrakcję" turystyczną Pozdro W
    3 punkty
  3. A Wierchomla to nie straciła przypadkiem dlatego, że zamknęli wyciąg z drugiej doliny, od strony Szczawnika?
    2 punkty
  4. Po wejściu na Krywań pierwszego dnia naszego urlopu w Zakopanym, rano nogi nie powiem...bolały. A co na ból mięśni jest najlepsze? Ruch! Dzisiaj zapowiadali burze...ale prawdopodobieństwo ich przyjścia przed godziną 14 było 40%... wyszliśmy na rowery. Na początek trasa miała mieć ok 40 kilometrów i delikatna jazda. Na końcu wyszło jednak niecałe 30 km...i złapała nas jednak burza. Na szczęście udało się złapać taksówkę i wróciliśmy na kwaterę susi Przejazd: Foto przy ostatnim rondzie do Morskiego Oka marboru: Podjazdy fajne...a w czasie zjazdów - zimno 😮 Widoczki na trasie w kierunku Bukowiny Tatrzańskiej: Miasto TDP Część dróg z wyścigu pozamykanych - robią nowy asfalt. Powrót... ...i zabrakło nam przed tym deszczem dosłownie pół godziny Szkoda, bo pętla była by fajna. Na niecałych 30 kilometrach prawie 600 metrów przewyższeń - fajne podjazdy, zjazdy? Ja...a zwłaszcza Paula boimy się ich. Hamulce dzisiaj miały co robić. pozdrowienia marboru i Paula
    2 punkty
  5. Od kiedy nabyłem nibyrower elektryczny,podróżuję nim regularnie po niezbyt dostępnych górach po obu stronach polsko-slowackiej granicy.Gdybyście widzieli,jakie tereny pod stacje narciarskie spotkałem-niezalesione,szerokie na kilometr zbocza po obu stronach doliny,z różnicą wysokości na FiSowski gigant mężczyzn ,linią WN blisko a dołem płynie rzeka z wielką ilością wody.I co-i nic z tego nie będzie,bo super warunki naturalne są niczym wobec okoliczności budżetowo-populacyjno-konsumenckich...Nawet stan posiadania się zmniejsza,Ostatnio sentymentalnie i z ciekawości zajechałem do stacji Drenica pod Presovem,gdzie z 10 lat temu startowałem w Mistrzostwach Armii Słowackiej i widzę krzesło,które szło chyba na 1019 m n.p.m.,dł. 1,5 km-w formie kawałków liny na ziemi,a dolna stacja jako osobny obiekt-NA PREDAJ...
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...