Wszystko zależy od stanu odśnieżenia drogi, warunków atmosferycznych i humoru kierowcy.
Pamiętam że nasz znacznie spóźnił się na starcie, w połowie drogi czekał na mijankę z autobusem z drugiej strony, kilka minut gadał z kolegą z drugiego autobusu, łącznie od odpięcia nart w Saltria do zapięcia pod wyciągiem w Monte Pana upłynęło znacznie więcej czasu niż 15 min. Poszukam starych fotek to napiszę dokładniej.