Narty - skionline.pl
Jump to content

1mirinda

Members
  • Content Count

    54
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by 1mirinda

  1. Rok temu mieli poligon doświadczalny i okazało się że na tych idealnie przygotowanych łąkach wystarczy mała ilość śniegu, aby dało się pośmigać. Trzymam kciuki i jestem na otwarciu.
  2. Tylko ja na wiosnę miałem pecha? Większość policjantów nie będzie zwracać na to uwagi,ale trafiają się służbiści. Na wiosne zdążyłem wyjechać z polnej drogi na asfalt i po jakiś 200-300m zostałem zatrzymany za brak maseczki . Od razu założyłem maseczkę, nie wyskakiwałem z konstytucją itp więc skończyło się na upomnieniu, ten sam patrol po dojechaniu do najbliższej wioski wlepił grupie osób pod sklepem po 500 zł
  3. Do Suwałk dojechaliśmy pociągiem i na 2 samochody,metę mieliśmy w Hajnówce to mniej więcej wyznaczona trasa bociania. Mamy to ułatwienie że część osób woli zwiedzać okolice samochodem więc mamy wozy serwisowe do przeworzenia pakunków,szukania kwater (w razie braku mieliśmy namioty), zaopatrzenia itp. W tym roku planowaliśmy zachodnią granicę, ale z powodu korony nikt by nam na jeden dzień nie wynajął pokoi, dlatego tym razem wybraliśmy wariant z jedną bazą. Dwa lata temu była trasa że Świnoujścia na Hel.
  4. Tempo dla mnie zabójcze, napędzał mnie tylko fakt że kolega bardziej obiezdzony w tym roku potrzebował zmian, w zeszłym roku na Suwalszczyźnie przy takim odskoku siedziałem głównie na kole.
  5. Wiesz Mitku że tempo i ilość przerw dostosowuje się do najsłabszych.To był wyjazd towarzyski w większości narciarzy z PZJU (skiforum) część z nas na rower wsiada sporadycznie. Tak więc miałem dużo czasu na rozglądanie. Raz tylko ostatnie kilkanaście kilometrów mieliśmy asfaltem więc z kolegą odskoczyliśmy utrzymując 33-35km/h. Bazę mieliśmy w Spychówku. Pomarańczowa kropka na mapce wyżej.
  6. Z jeziora Mokrego zaliczyliśmy ze znajomymi jego wschodni brzeg, fajna trasa góra dół z pięknymi widokami na jezioro. Ogólnie na wyjeździe tylko Mikołajki przytłoczyły ilością turystów, ale musieliśmy je zaliczyć objerzdzajac Śniardwy (trasa i tak wyszła tego dnia130km). Łącznie zrobiliśmy coś koło 450km.
  7. Wczoraj trochę zmodyfikowałem jedna z moich ulubionych tras Wisła Puszcza Kozienicka i tym razem odcinek Wiślany pokonałem wschodnim brzegiem. Zrobiłem kilka zdjęć z nowego fragmentu. Trasa biegła koroną wału Z lewej strony mijałem wyspy na Wiśle. Z prawej jeziorka starych odnóg Wisły. W połowie drogi między Dęblinem a Maciejowicami odbiłem od Wisły w kierunku wiosek położonych częściowo jeszcze przy drogach szutrowych, aby ominąć ruchliwą nadwislanke Gryka jak śnieg biała Przeprawa promowa niedaleko elektrowni Cała trasa wyglądała tak.
  8. 1mirinda

    Wyborczy Coffe Ride

    Wczoraj część trasy nam się nałożyła, też odwiedziłem brata w Brzózie, później kierunek na Pionki z tym że ja lasem.
  9. 1mirinda

    Szosą nad Wisłę

    Widzę Mariusz że nieslusznie najbardziej wzburzył cie widok chodni w elektrowni, ale uspokoję cie, z niej wydobywa się tylko para wodna. Trują te "małe " niepozorne na tle chodni kominy obok. Choć i z nich obecnie wydobywaja się o wiele czystrze dymy niż kilkadziesiąt lat temu. Sam pracuje na składowisku odpadów popiołu i żużla , obecnie bilans na składowisku jest zerowy, elektrownia sprzedaje cały popiół. Na składowisku jest mnóstwo zwierzyny: saren, dzików, zajęcy, bażantów, kuropatw, ptactwa wodnego, węży . Pojawiają się łosie i jelenie, ostatnio lesnicy zaobserwowali w niedalek
  10. Wczoraj trasa wiodła mnie przez Puszcze Kozienicka i nad Wisłą. Do puszczy wjechałem przez ośrodek wypoczynkowy Polanka w rezerwacie Krepiec. Następnie zielonym szlakiem udałem się w kierunku leśnej wioski Krasna Z Krasnej skierowałem się do miejsca zbiegu wielu szlaków Krolewskich Źródełek, zazwyczaj tętniące życiem miejsce dziś zamknięte. Teraz kierunek Wisła, po drodze mostek na Zagożdżonce W drodze powrotnej zachaczam jeszcze o największe jeziorko Powiatu Kozienickiego. Jeziorko Czaple w miejscowości Sieciechów. Pozdrawiam Marek
  11. Dziś wyprawa za Wisłę. Najpierw kieruję się na Dęblin, później przeprawa przez Wieprz w miejscowości Niebrzegów, aby powrócić przez Puławy. Po kilku kilometrach mijam po raz trzeci w tym tygodniu koniki Następnie dojeżdżam do stawów chodowlanych w Bąkowcu Kościół w Opactwie Przeprawa przez Wisłę w Deblinie Dojeżdżam do Niebrzegowa nad Wieprzem Powrót nowym mostem w Puławach na który niestety trzeba wnieść i znieść rower po schodach Po drodze mijam sanktuarium w Wysokim Kole Pałacyk z okresu międzywojennego w miejscowości Boguszówka Teraz kieruję
  12. Jak słusznie zauważyła tanova mało relacji z wypadów rowerowych z tego weekendu. Wczoraj przejechałem jedna z moich stałych tras czyli nad Wisłę, później 30km przy wale i powrót Puszcza Kozienicka, niestety nie robiłem tym razem zdjęć Dziś wystartowałem w przeciwnym kierunku, najpierw do pobliskiego Czarnolasu. Niestety o relacji przypominałem sobie później i nie mam zdjęć z parku i muzeum Jana Kochanowskiego. Następnie drogami gminnymi i powiatowymi udałem się w kierunku Czerwonej przez Zalazy i Ciepielow Mleczyki Park w Ciepielowie gdzie zazwyczaj robię pauzę
  13. Jak wiadomo internet kłamie, a książki nie. Wiedzę swą więc opieram na kilkunastu książkach które mam na półce 😉
  14. Jak wiadomo internet kłamie, a książki nie. Wiedzę swą więc opieram na kilkunastu książkach które mam na półce 😉
  15. Każdy wie że dysk oparty jest na 4 słoniach Berila, Tubulow Wielki T'Phonow i Jeraken które stoją na żółwiu A'Tuin
  16. Kręcę się po tej okolicy, ale jeszcze nad ten Ług nie trafiłem,muszę go uwzględnić w planowaniu trasy. Z rana było chłodno więc pierwszy etap przejażdżki wybralem otwarty, słoneczny w kierunku Wisły. Kościół i ruiny klasztoru w Opactwie Po dotarciu do Wisły następne 30km jechałem wzdłuż wału Powrót Puszcza Kozienicka Na ostatnich kilometrach mijałem jeszcze stara nieczynną gorzelnię Dziś piękna pogoda więc udało się przejechać pierwsza 100 w tym roku. Pozdrawiam Marek
  17. Jak zwykle piękne relacje,mijaliśmy się w tej Karyntii,szkoda bo przyjemnie byłoby wypić wspólnie jakąś kawkę poza naszymi nizinnymi stokami .My na Goldeck mieliśmy 8km więc ten mały ośrodek wybraliśmy na koniec naszej czterodniówki, aby po nartach był czas wrócić na kwaterę,odświeżyć się i w miarę rozsądnych godzinach wrócić do domu. Goldeck bardzo mi się spodobał bo oprócz fajnych tras temperatura tego dnia była zdecydowanie niższa i trasy cały czas były zmrożone.Na wjeżdzie najbardziej przypadł mi do gustu Turracher z przeprawą przez zamarznięte jeziorko,Nassfeld z przepięknymi widok
  18. Do Bałtowa najlepiej pojechać od poniedziałku do czwartku na ostatnie godziny, wtedy jest szansa na luźniejszy stok. Wczoraj na prośbę bratanka odwiedziłem tą stacje, warunki mnie zaskoczyły spodziewałem się bardzo kiepskich warunków, a były dobre. Na wierzchu trochę luźnego śniegu ale podkład jeszcze trzyma. Od 18 chodził już tylko jeden orczyk co pozwalało fajnie pojeździć na luźnym stoku. Zbliżenie na warunki Zagęszczenie ludzi o godzinie 18:30 Pozdrawiam Marek
  19. Na nizinach pojawił się wreszcie mróz, wczoraj stacja w Kazimierzu pierwszy raz w tym sezonie całodobowo mogła naśnieżac. Dziś stacja w Kazimierzu wystartowała o 9(normalnie startują o 8). Jestem jak zawsze sporo przed otwarciem po cichu licząc na wcześniejsze uruchomienie orczyka(przeważnie mi się udaje), ale dziś widać że nic z tego, panowie chcieli maksymalnie wykorzystać warunki do śnieżenia i jeszcze mają sporo pracy aby uruchomić orczyki. Warunki na trasie bardzo dobre, początkowo chodzi tylko jeden orczyk, po 30 minutach wystartował drugi. Jazda praktycznie na bieżąco, zdarz
  20. Dziś z bratem wybraliśmy się na wieczorną jazdę do Kazimierza, na miejsce docieramy przed 18,kupujemy karnet 2h(50 zł, w tym roku taka sama cena na tygodniu jak i w weekend), udajemy się pod bramki. Działał tylko jeden orczyk, drugiego nie było sensu uruchamiać Warunki na trasie bardzo dobre, w nocy temperature minusową obsuga wykorzystała na dosnierzenie ośrodka. Dziś mimo dodatniej temperatury śnieg trzymał i było twardo, a miejscami lodowato(tam gdzie wczoraj puszczał) Jeszcze zdjęcie na koniec jazdy, następnie do restauracji na pyszna szarlotkę i do do
  21. Jest już dobra informacja na stronie Stacji Kazimierz, jutro otwierają o 8,a nie jak dziś o 9, będę na otwarciu.
  22. Narciarsko może nie był to najlepszy kierunek (dla mnie za dużo ludzi), ale za to towarzysko strzał w dziesiątkę. Przyjemnie było posiedzieć przy kawce, ciastku i powspominać wyjazdy narciarskie, pogadać o planach na przyszłość, oraz spotkać kolejnego forumowicza. Miło było poznać Andrzeju. Pozdrawiam Marek
  23. Miałem jechać do Kazimierza, ale skręcam na Bałtów
  24. Filmik jak zawsze świetnie zaplanowany, zrealizowany i obrobiony. Świetne połączenie muzyki z obrazem,widać że obraz był dobierany do danego fragmentu piosenki. Tam gdzie ostrzejsza muza to i ostrzejsze dynamiczniejsze skręty, świetnie się to ogląda, tym bardziej że widzimy parę dobrych narciarzy. Pozdrawiam Marek
  25. Tak jak pisał Mariusz na Lubelszczyźnie wystartowały ośrodki w Rablowie i w Kazimierzu. Z tych 2 na nocne nartowanie wybrałem Kazimierz z jego dłuższą trasą. Śniegu nie ma dużo ,ale mimo to warunki bardzo dobre, do pełni szczęścia brakowało tylko delikatnego mrozu. Jeździłem od 20 do 22, ludzi mało do 1 działającego dziś orczyka tworzyła się maksymalnie 20 osobowa kolejka. Pozdrawiam Marek
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...