Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 06.09.2020 w Odpowiedzi
-
4 punkty
-
Dawno mnie tu nie było ,a udało mi się odkopać zdjęcia wyciągu Mostostal który kiedyś biegł wzdłuż dolnego odcinka krzesła na Skrzyczne.Jest 24 lipca 2005 roku, posiadam nędzny aparat Canon Powershot A510 ,ale mogę przynajmniej cykać bez ograniczeń. Może ten kawałek historii COS kogoś zainteresuje.....4 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Przy zjazdach dziala jak klasyczne alpejskie. Wyglada moze na troche bardziej delikatne ale na pewno duzo blizej mu zwyklemu zjazdowemu niz pinowemu. Jak dla mnie dziala jak trzeba (ale zaden ze mnie ekspert zeby oceniac) Co do podejscia to pamietaj ze dziala tylko na buty skiturowe (pinowe). Do zjazdu moze byc zarowno zwykly but zjazdowy jak i skiturowy. Skistoper mam chyba szerszy (nie pamietam dokladni) ale to dlatego ze nie bylo innego w sklepie. Najlepiej wypozycz i przetestuj (maja taki zestaw jak moj w wypozyczalni w kuznicach)1 punkt
-
Czesc , Mam te wiazania od niedawna (wraz z nartami atomic bent chantler 100). Uzywam do przywyciagowego freeridu oraz do krotkich wycieczek skiturowych (czyli taki freetour). Przy takim zastosowaniu jestem z tego zestawu bardzo zadowolony ale musisz brac pod uwage ze: 1) Mam wywalone na wszelkie detaliczne dewagacje sprzetowe, jak cos raz mi podpasuje to poprostu jezdze i za bardzo nie filozofuje 2) jezdze skiturowo/ freriderowo dopiero od kilku sezonow i wielkiego porownania nie mam Nie wiem wiec czy ta informacja bedzie dla Ciebie pomocna ale ja uzywam i u mnie sie to rozwiazanie sprawdza:)1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Zapraszam na Podlasie, na Suwalszczyznę, gdzie w lipcu miałem przyjemność, kilkukrotnie, objechać na rowerze jezioro Wigry. Od razu napiszę, że jest to miejsce, do którego będę chciał wrócić w przyszłości. Wspaniała przyroda, ciekawi ludzie, urozmaicone trasy rowerowe i brak tłumów turystów sprawiły, że na Suwalszczyznę wrócę. Przed Tobą pierwszy odcinek, w którym obejrzysz jak dojechałem w wioski Mikołajewo do Płociczna przejeżdżając po drodze ok 20 km ciekawych, urozmaiconych tras, wytyczonych w lasach Wigierskiego Parku Narodowego.1 punkt
-
Zacytuję sam siebie: "Największy tłuścioch w rodzinie singletracków I to nie tylko dlatego, że najdłuższy i z najwyższym przewyższeniem (ok. 30 km, 800 m). I zrobiony z największym zadęciem: czasem prawie, że na dwa rowery, twardo, gładko (no tutaj trochę przesadzili). Na szczęście na podjazdach multum stromych ścianek, na zjazdach garby, do tego parę głębokich band, takich, że szczęka opada. Na to wszystko nakładają się jeszcze piękne okoliczności przyrody (to za Himilsbachem) i spora zmienność terenu. Część niebieska jest naszym zdaniem lepsza od czerwonej. Zdjęcia "na zachętę" są jeszcze ciepłe. A ponieważ zarówno w sobotę jak i niedzielę będzie bardzo ładnie to można jeszcze w tym tygodniu zmierzyć się z tą, jedną z najbardziej wymagających ścieżek Sinletrack Glacensis. Koniecznie zajrzyjcie do Międzygórza!" Dodam jeszcze parę fot z sąsiednich: Rudki i Pętli Stronie Śląskie. Kolejne 34 świetne kilometry. Dolny Śląsk rządzi! Pozdro Wiesiek1 punkt
-
@cysiu najlepiej jedź do https://www.tatralandia.sk/ bo jak widzisz poprzeczka na forum ustawiona wysoko i jak nie walniesz 14 godzinnej wędrówki to nie będzie czym się pochwalić.1 punkt
-
Zapraszam na kolejną tatrzańską wędrówkę na moim blogu, pod linkiem: marboru1 punkt
-
1 punkt
-
Następny spacer z Diablakiem w tle - co najważniejsze bez tłoku i zgiełku. Spotkaliśmy 4 osoby pieszo i ani jednego rowerzysty. Tereny zalesione w 90% wiec pomimo strasznego skwaru w miastach (środek zeszłego tygodnia) w lesie ciepło ale przyjemnie - przypuszczam ze w Tatrach w tym samym czasie można było się upiec. No i żeby narciarski akcent był polana/przecinka leśna widoczna w oddali na ostatnim zdjęciu to stok na Masornym Groniu. 😉1 punkt







