Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. Mitek

    Mitek

    Użytkownik forum


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      7 273


  2. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      7 223


  3. MarioJ

    MarioJ

    Użytkownik forum


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      3 571


  4. tanova

    tanova

    VIP


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      2 774


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 02.02.2021 w Komentarze w blogu

  1. Cześć Co do biegówek to ja już wszystko zgłębiłem oglądając transmisje z WC w biegach w niedzielę - oni biegają bez plecaka. Pozdrowienia serdeczne
    3 punkty
  2. Biegówka łyżwą nadaje się przede wszystkim na przygotowane ratrakiem trasy, czyli np. Jakuszyce. Generalnie jest to szybsza i bardziej sportowa technika. Żeby to było sensowne, to musi być ubity równo śnieg. Styk klasyczny jest bardziej uniwersalny, można biegać na jakiejś równej drodze leśnej i wystarczy 10cm śniegu. Właśnie w weekend biegaliśmy na wale przy rzece we Wrocławiu, gdzie spadło jakieś 8-10cm śniegu. Oczywiście najlepiej biega się w ubitych torach. Buty i narty w obu stylach są różne i to jest problem, bo trzeba rzeczywiście na coś się zdecydować. Jak moja żona wchodziła w biegówki, to poszliśmy do instruktora, uczył nas wspólnie i w ten sposób skutecznie łyknęliśmy technikę klasyczną. Samemu nie jest to takie proste, oczywiście chodzi mi o taką właściwą technikę a nie jakieś tam odpychanie.
    2 punkty
  3. Mariusz, @Mitek, ja dojrzałam do decyzji i będę już wkrótce zgłębiać narciarstwo biegowe praktycznie . Urlop już wypisany od poniedziałku, wszystko załatwione. Nie wiem, jakie macie w pobliżu Radomia możliwości, czy też jakie sobie stawiasz cele, ale jeśli biegówki to ma być pomysł na wycieczki po okolicy, to chyba raczej technika klasyczna.
    2 punkty
  4. @Mitek też lubię Krajno za widoki i za klimat Ja tam jeżdżę na trochę lodowe warunki, bo jednak, to najbardziej z płaskich stoków i przy wolnym śniegu, przy dużym mrozie, po prostu nie ma tam jak się rozpędzić A fakt... gdyby tam troszkę stromiej było, to najfajniejszy stok w świętokrzyskim byłby. Tumlin, trochę nudny, telegraf wbrew pozorom też... krótkie stoki i bystrzejsze, to szybszy zjazd...a ja podobnie jak Ty wolę trochę nierówności i ciekawszego terenu (obydwie górki są wygładzone) - wówczas zjeżdża się kilka sekund dłużej W związku z powyższym wolę Bałtów i Kazimierz, tam jest kilka wariantów zjazdu i zawsze można sobie dzień urozmaicić - a to ważne na naszych, okolicznych mikro stacjach by się nie zanudzić. Co do nazwy Zalejowa, Zelejowa, to nie zgłębiałem tematu - obie funkcjonują w Wikipedii: Zelejowa – Wikipedia, wolna encyklopedia, tam autor wpisu powołuje się na dwa opracowania (przypis). Jeśli chodź i biegówki, to muszę zgłębić temat na jakichś filmikach na YT by zobaczyć na jednych jak i na drugich jak się ogarnia jazdę. Dam znać jakie mam wnioski Pozdro!
    2 punkty
  5. @Mitek, to istnieje jakiś przepis od której narty zacząć w sensie biegówek? Są jakieś uniwersalne zasady, czy to kompletnie coś innego i ci, którzy weszli w łyżwę, w łyżwie zostają i odwrotnie?
    1 punkt
  6. Cześć Tylko i kup raczej narty tzw. śladowe. Nie wiem czy takie rozróżnienie jeszcze funkcjonuje ale są/były one szersze od biegówek i o mocniejszej konstrukcji. Nam już w tym roku parę razy zdarzyło się na nartach iść przez dziewiczy las bez żadnej ścieżki czy pokonywać zasypane śniegiem zamarznięte bagna. Styropianowa narta do łyżwy już by dawno tam została w częściach. Pozdrowienia i miłej zabawy - mówię Ci, że jest!
    1 punkt
  7. Cześć Rozpatrywanie świętokrzyskich górek pod kątem stromizny jest chyba już lekkim masochizmem Mariusz. Krajno jest najdłuższe po prostu i ma ładny widok. W każdym razie dzisiaj dupa bo brat Rybelka zachorował i musimy zawieźć jej rodziców na te nieszczęsne szczepienia. Szkoda bi chyba jedyny dzień z fajną pogoda w tym tygodniu. Jakby co to piątek gdzieś - już wole nic nie pisać bo mnie szlag trafi. Wiesz z tą łyżwą to nie jest takie proste. Ja naprawdę umiem poruszać się krokiem łyżwowym na zjazdówkach a na biegówkach klasycznych idzie mi słabo. Wolna pięta i tendencja do trzymania śladu a przede wszystkim zupełny brak sztywności skrętnej nartki. (Tak naprawdę to boję się zaufać i pociągnąć do przodu bo mam wrażenie, że walnę na pysk i tyle). W każdy razie jestem pewien, że teren bym pokonywał szybciej na zjazdówkach - tylko ta waga. Pozdrowienia serdeczne PS Szukałem tej Zalejowej i nie wiem skąd Wy to wzięliście. Ale wiesz... wczoraj trafiłem na artykuł koleżanki dotyczący geomorfologii w NE Polsce. Jak byk, pisała tam o kanale Brożajeckim - powtórzone w całym tekście. Jako, że płynąłem Gołdapę i wiem, że wody Gołdapy za Baniami Mazurskimi zostały odprowadzone do Węgorapy za pomocą kanału Brożajckiego (od nieistniejącej już wsi Brożajcie, przy ujściu kanału do Węgorapy - obecnie jest tam prywatna elektrownia wodna, której właścicielem swego czasu był niezwykle gościnny Wiesław) zacząłem szukać. Nigdy nie wcześniej nie funkcjonowała nazwa Brożajecki a koleżanka nie tylko umieściła ją w tym artykule ale również w swoim doktoracie oraz w naprawdę poważnych publikacjach, typu opis mapy geologicznej rejonu i innych. Czyżby tak powstawały nowe wersje nazw znanych miejsc? Pozdroweinia serdeczne
    1 punkt
  8. Jedzcie lepiej na Telegraf, bądź do Tumlina. Krajno płaskie... Ja nie dam rady 😕 intensywny dzień w pracy przede mną... Może wieczorem się uda gdzieś wyskoczyć...a jak nie, to może jutro? 🤔 No właśnie, mi też wydaje się to technika na płaskim bardziej naturalna... No i nie ma fok i myślę, że na upartego w kopnym śniegu i na płaskim techniką klasyczną też się poleci na tym sprzęcie... No chyba, że kompletnie się nie znam i się mylę? 🤔 Też mam takie przemyślenia 🤔
    1 punkt
  9. No właśnie problem leży w tym, że to prawdopodobnie dwa różne światy. Intuicyjnie spodziewałbym się, że łyżwa daje więcej możliwości i jest bardziej uniwersalna, z kolei klasyk jest nieco bardziej "naturalny" i podobno dużo łatwiejszy do nauki. Ot takie rozmyślania laika.
    1 punkt
  10. Cześc Powiem Ci tak. Mnie technika łyżwowa wydaje się naturalna i oczywista na narcie zjazdowej. Był kiedyś taki wyjazd, że codziennie jechaliśmy łyżwą trasą Marcialongi właśnie, z Canazei do Mazzin. Niestety na narcie biegowej technika wygląda nieco inaczej... Tak już po prostu musisz biec. Choć skłaniam się ku kupnie biegówek do łyżwy. Pozdrowienia
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...