Ok. Jak w weekend podchodziłem do tego sceptycznie, bardziej jako kolejne science fiction albo coroczna wrzutka medialna w stylu reaktywacji Nosala/Gubałówki/modernizacji Goryczkowej, to jednak chyba jest to coś poważnego. Nie bierze się za to jakiś fantasta entuzjasta, za którym stoi zero doświadczenia, ale zdeterminowany UM Muszyna i PKL, a więc ktoś kto potencjalnie ma wiarygodność, kasę i know how. Rozumiem, że jest to jakoś dogadane z obecnym właścicielem Wierchomli, bo bez niego raczej nie ma to sensu.
Jeżeli na pierwszy ogień jest mowa o dwóch nowych kanapach, to mam nadzieję, że chodzi o wymianę tego zabytku w Wierchomli oraz budowę czegoś nowego w miejsce starego krzesła w Szczawniku. Jest tam miejsce na więcej nowoczesnych wyciagów, ale gdyby zrobić sensowne naśnieżanie i reaktywować stare talerzyki to już byłoby coś. Teraz pewnie kilkuletnia walka z biurokracją ale widać że ruszyło. Jeżeli będzie to zrealizowane, to Krynica i okolice będą potężnym regionem narciarskim. Nowe Dwie Doliny to duża rzecz, modernizuje się Jaworzyna, bardzo oblegany jest Master Ski, potencjał jest w Tylicz Ski, no i aż się prosi o połączenie stacji na Słotwinach, gdzie już teraz Arena jest bardzo popularna. Dodatkowo całkiem fajne są tam letnie ścieżki rowerowe. Z tego co kojarzę coś jest na rzeczy z budową aquaparku w Krynicy.
Nic tylko zainwestować w jakieś miejsca noclegowe w Krynicy i okolicach, jeśli ktoś ma nadwyżki kasy:)