Narty - skionline.pl
Jump to content

tresor

Members
  • Posts

    280
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tresor

  1. Dwie Doliny wyróżniają się tym, że są tam właśnie dwie doliny i z tego co pamiętam około 10 km tras. A to jak na nasze warunki już naprawdę dużo. Tak więc, gdyby się dogadać co do kwestii nieruchomości oraz zainwestować w infrastrukturę jest ogromna szansa, że dużo chętnych do jazdy by się znalazło, bo w okolicy w sezonie kręci się masa narciarzy. Jeżeli jednak ma to funkcjonować tak jak do tej pory, że łącznik między dolinami jest uruchamiany raz na ruski rok, podobnie jak wszystkie dostępne teoretycznie trasy, to rzeczywiście funkcjonować to nie będzie.
  2. Myślenice cisną na maksa. Jutro i w piątek otwarte do 24:00:)
  3. Coś pozytywnego? Proszę bardzo. W tym sezonie wydałem o wiele mniej kasy niż w poprzednich latach, na karnety i paliwo. Szklanka zawsze do połowy pełna😂
  4. No nic. W piątek trzeba zamknąć sezon. Może być tłoczno w niektórych miejscach.
  5. Reszta działa i ma się dobrze. Następny tydzień na pewno będzie ok.
  6. Ja tak tylko wrzucę do tradycyjnej dyskusji o wyższości Bożego Narodzenia (Szczyrk), nad Wielkanocą (Białka). Co do położenia i przewagi Białki nie ma co dyskutować. Natomiast nie wyobrażam sobie, żeby komuś w Białce przyszło do głowy, żeby od poniedziałku do piątku zamknąć powiedzmy Remiaszów i Jankulakowski, tak jak zamknięto w tamtym tygodniu w Szczyrku Pośredni. Również nie wyobrażam sobie, żeby w Białce komuś przyszło do głowy spowalnianie wyciągów dla oszczędności, w czasie gdy frekwencja jest niezbyt duża. I to jest podstawowa różnica między tymi ośrodkami. Podejście do klienta, który za jazdę wykłada naprawdę ciężką kasę.
  7. Grapa Ski, dwa dni temu było mega, śniegu jeszcze dużo. Na pewno nieźle jest w Jurgowie. Suche też trzyma poziom ale trzeba sprawdzić, czy nie ma jakiś zawodów, w dzień gdy się wybierasz. Rusiń Ski też jest fajny i warunki podobno dają radę. Wyjeździsz się też w Białce, jeżeli przyjedziesz na otwarcie i po 2-3 godzinach będziesz omijał najbardziej zatłoczone kanapy.
  8. W środę było tak. Od 8:00 do 9:30 wszędzie na bieżąco - oczywistość. Około 10:00 Remiaszów około 8-10 minut reszta na bieżąco z tendencją do lekkich kolejek. Około 12 duże kolejki na Remiaszowie, Jankulakowski i Pasieka 5-7 minut, Kotelnica o dziwo niemal na bieżąco. Czwórka wzdłuż FISu - kolejka na około 5 minut. Orczyki wzdłuż FISu - kotwica na bieżąco, talerzyk 5 minut. Cały czas na bieżąco stara trójka, Bania, Horników Wierch (nowość) oraz Kaniówka. Warto się wybrać - warunki świetne.
  9. Jestem tam co roku od 5 lat i zamknięta była tylko raz, chyba w 2018 roku. Dało się zresztą nią jeździć, choć w końcowym odcinku było trochę kamieni. Od dwóch sezonów jest natomiast zmieniony przebieg tej trasy. Budowa nowego zbiornika na wodę wymusiła jej przesunięcie i moim zdaniem jest gorzej niż było, bo trzeba się więcej napracować kijami, żeby ją sprawnie przejechać.
  10. Jak zapowiadałem, tak zrobiłem. Wczoraj wyrwałem się na jednodniowy wypad na Podhale, jadąc na tzw. pogodę. Głównym celem była Białka, ale korzystając z jednodniowego Tatry Super Ski, chciałem zaliczyć jeszcze dodatkową stację narciarską. Prognozy pogody rzeczywiście się sprawdziły. Większość dnia niemal bezchmurna, ewentualnie niewielkie zachmurzenie. Na parkingu pod samą Kotelnicą byłem dobrze przed 8, był więc czas na spokojne przygotowanie się do jazdy. Dlaczego znienawidzona przez wielu na tym forum Białka? (@pawelb91 relacja z dedykacją dla Ciebie;)) Po pierwsze, bo naprawdę poważnie traktują klienta. Wiadomo jaki jest ten sezon, tymczasem białczańscy górale uruchomili niemal wszystkie wyciągi i niemal wszystkie trasy. Brakowało mi jedynie trasy 2C. Po drugie, co wynika z pierwszego, w tym nienormalnym sezonie jest to jedyny, w zasięgu 2 godzin podróży z mojego domu (wczoraj jechałem 80 minut), ośrodek, który działa w pełnym zakresie. O Szczyrku i Jaworzynie, które są przeze mnie zawsze brane pod uwagę, napisano już w tym i innych wątkach sporo. W skrócie - w tym roku jest słabo. Po trzecie wreszcie - moim zdaniem, po sezonie nawet zaawansowany narciarz jest w stanie się w Białce wyjeździć. W tym roku, chyba nawet bardziej niż w Szczyrku. No ale dosyć tych porównań, do rzeczy. Warunki świetne przez cały mój pobyt czyli do godziny 13. Ludzi początkowo oczywiście niewielu i jazda na bieżąco. Jednak w dalszej części dnia zagęściło się dosyć mocno. Szczególnie oblegana była kolej Remiaszów - nie wiem dlaczego. Kotelnica Express nawet ok. 13 była niemal na bieżąco. Myślę, że nie przesadzę pisząc, że ogółem w ośrodku było kilka tysięcy osób. Niezły wynik jak na środek tygodnia, w środku marca. Białka jednak na takiej obleganie zasłużyła poważnym podejściem do klienta. Objeździłem wszystko wzdłuż i wszerz. Zarówno te łatwe, jak i trudne trasy. Śniegu mają jeszcze od choroby i 2-3 tygodnie będą kręcili bez problemu. Zjadłem kiełbę, wypiłem i ruszyłem na Grapę. Poniżej kilka zdjęć z Białki. Początek jazdy - temperatura niemal idealna. Kotelnica w stanie dziewiczym. Piękny widok. Na innych trasach było nie gorzej. Przeniosłem się na Kaniówkę (oczywiście nie odpinając nart). No i bardzo miła niespodzianka. W tym sezonie do oferty ośrodka i Tatry Super Ski dołączył Horników Wierch. Mają tam fajną trasę (ok. 800 metrów) oraz talerzyk. Idealne miejsce żeby uciec od tłumów na Pasiece czy Remiaszowie. Na Kaniówce były jakieś dziecięce zawody. Tutaj również jazda na bieżąco. Jak niewiele brakuje żeby połączyć to wszystko z Rusiń Ski. Tak blisko, a tak daleko;). Dobrze, że przynajmniej karnet już wspólny. To już czerwony FIS. Jak widać obłożenie orczyków pełne. Zdjęcie zrobione w okolicach 12:00. Po wielu latach odwiedzania Białki przejechałem się wreszcie koleją nr 1 czyli archaiczną trójką. No cóż, rzeczywiście jest wolna:) Stacją nr 2, którą dzisiaj odwiedziłem była Grapa Ski w Czarnej Górze. Jeżdżąc w Białce, zawsze zastanawiałem się jak tam jest. Widok na Grapę mają wszyscy jeżdżący na Kotelnicy. No i jak tam jest? Wczoraj było rewelacyjnie. Ale po kolei. Z parkingu pod Kotelnicą google poprowadziło mnie trasą liczącą 13 km, które pokonuje się w około 15 minut. Największą wadą tego ośrodka jest właśnie dojazd. Końcowe 3-4 km jedzie się wąską, pełną dziur drogą wśród pól. Nie wiem jak zmieszczą się na niej np. dwa mijające się autobusy. Poza tym było świetnie. Parking, położony przy samym wyciągu, zapełniony kilkunastoma samochodami, niemal wszystkie na małopolskich blachach (większość KR). Czyżby stacja dla miejscowych?;) Krzesło to szybka, wyprzęgana czwórka, bez żadnych dodatkowych bajerów, czyli coś co lubię najbardziej. A sama trasa? Bardzo szeroka, idealnie przygotowana. Tak było przynajmniej wczoraj. Jak w Białce było kilka tysięcy osób, tak na Grapie około 13:30 może z 50. Jadąc lewą stroną trasy niemal jej połowę pokonywałem jadąc po sztruksie. Czy może być lepiej o tej godzinie? Tak więc Grapę polecam wszystkim zmęczonym białczańskimi tłumami. Naprawdę fajna stacja. Mieszkając w Czarnej Górze w zasięgu 10 minut jazdy ma się Koziniec, Grapę i Jurgów, świetna alternatywa dla Kotelnicy. Wszystko oczywiście na jednym karnecie. Jeszcze kilka zdjęć. Tak wyglądał ośrodek w godzinach popołudniowych. Było ciężko;))) Widok w dół, w oddali Białka i Kotelnica. W linii prostej od kościoła w Białce, to pewnie nie więcej niż 1,5 km. Szkoda, że żeby tu dotrzeć trzeba jechać dookoła. Stacja jest bardzo widokowa. Wczoraj niestety słabo widoczne były Tatry, ale na tym zdjęciu mamy pełen przegląd sąsiednich ośrodków. Od lewej kolejno: Rusiń Ski, Kaniówka, Remiaszów, Pasieka i Kotelnica. Jest w czym wybierać.
  11. Nie przejmuj się. Przy tempie inwestycyjnym PKL, ten las będzie rósł jeszcze dziesiątki lat.
  12. Mogę tylko potwierdzić to, co napisał powyżej @pawelb91. Czwórka ostatnio działała w sezonie 18/19. Biorąc pod uwagę, że jest to kluczowa trasa dla ośrodka, bo przecież spina go w całość, to polityka dbałości o jej otwarcie jest dosyć żałosna. Krótki przegląd ostatnich czterech sezonów, kiedy bywałem na Jaworzynie: - 17/18 - czwórka zamknięta pomimo chłodnego lutego i marca, gdzie nawet np. Wierchomla otworzyła łącznik Szczawnik-Wierchomla. Pamiętam też, że w Myślenicach śnieżyli na maksa, w ostatni weekend lutego mimo końca ferii, żeby otworzyć trasę nr 2 na marzec, kiedy frekwencja jest zwykle słaba. Na Jaworzynie się nie dało. - 18/19 - stał się cud. Trasa otwarta. Pomogły obfite opady śniegu w styczniu i nie było żadnego usprawiedliwienia żeby nie otworzyć:) 19/20 - wiadomo, najcieplejsza zima w historii. Nie dało się, choć pozostałe ośrodki w okolicy otworzyły wszystko co miały. 20/21 - wiadomo, dziwny sezon, więc się nie opłaca. Wydaje mi się, że jedyna narciarska inwestycja na Jaworzynie w ostatnich latach, którą zresztą się chwalono, to poprawa systemu naśnieżania. Jak widać jeśli chodzi o trasę nr 4 i tak sytuacji to nie zmieniło.
  13. Spoko. Będę tam w tym tygodniu. Relacja będzie z dedykacją dla Ciebie 😉
  14. Czyli w Białce, choćby nie wiem co, jazdy na bieżąco przez cały dzień nie ma i nie będzie. Podziwiam twardzieli wybierających się tam w weekendy oraz w standardowe ferie.
  15. Dałeś foty z krzesła wzdłuż czerwonej. Tam rzadko są tłumy. Jak sytuacja na pozostałych trasach? Wybieram się jutro lub w środę i mam nadzieję, że w środku marcowego tygodnia będzie luz.
  16. Gromadzyń po inwestycji w krzesło, też jest już bardzo przyzwoitą stacją. Fakt, trasa na Laworcie lepsza, tylko to krzesło prosto z muzeum dobija. Można na nim książkę czytać w trakcie jazdy.
  17. Dziwne. Na niebieskiej około 9, gdy zacząłem jazdę były spore fragmenty sztruksu, szeroki ślad sztruksu był również na łączniku 2a jeszcze po 10. Może nie ratrakowali tylko czerwonej, choć ona rano też nie wyglądała najgorzej. Dziwna polityka, szczególnie, że Pingwin jest raczej z tych dbających o klienta (w przeciwieństwie do niektórych ze Szczyrku;)).
  18. Rano wybrałem się z synem na Czarny Groń. Na miejscu byliśmy około 8:30, bus z parkingu, karnet 3 godzinny i rozpoczęliśmy katowanie niebieskiej trasy wzdłuż pomarańczowej kanapy. Junior jest dosyć początkujący, więc fragmentem czerwonej po obieździe lasem jechaliśmy tylko dwa razy - do karczmy na przerwę i żeby zebrać się w drogę powrotną do domu:). Warunki bardzo dobre. Śniegu mają jeszcze bardzo dużo, żadnych przecierek i kamieni. Jeżeli rząd i frekwencja pozwolą, do końca marca powinni działać bez problemu. Warunki typowo wiosenne, dzisiaj kilkanaście stopni na plusie, więc chyba nie muszę pisać wypracowania o mokrym i ciężkim śniegu. Mimo wszystko, w związku z tym, że pogoda w stylu "pełna lampa", a frekwencja niewielka, było super. W tym roku uwagę zwraca naprawdę wypasiony snow park. Czarny Groń zawsze daje radę. Jeszcze nigdy nie wyjeżdżałem stąd niezadowolony.
  19. Jest jak pisze @Plywak. Tłumów nie ma tam nigdy, bo jest dosyć stromo. Telefonicznie nie okłamali Cię:). Faktycznie na wieczorną jazdę ratrakują tylko jedną trasę, a druga jest wówczas czynna. Na rozgrzewkę po drodze na Zakopane w sam raz. Stacja jest jakieś 3-4 km od Zakopianki.
  20. Wyluzujcie. Ten sezon jest dla TMR naprawdę trudny. Po wyłączeniu Czech i Słowacji, finansowo na pewno cienko przędą i oszczędzają na czym się da. Jeżeli w przyszłym roku będzie w miarę normalnie i dalej będą prowadzili taką politykę, to wtedy czerwona kartka. W tym sezonie podziwiam tylko optymistów, którzy kupili sezonówki i myśleli, że nie wiem jak się wyjeżdżą.
  21. Być może ja, ale z 7 letnim początkującym synem, więc szału nie będzie:)
  22. Wiem, że są rodziny, które w komplecie jeżdżą świetnie i żadne kolory tras ich nie przerażają. Ale średnia dla rodzinnego wyjazdu na narty jest u nas chyba jednak inna. Raczej niezobowiązujące jeżdżenie łatwymi niebieskimi trasami z naciskiem na przerwy w karczmach, niż szlifowanie techniki i doskonalenie umiejętności. I wcale nie myślę o takich narciarzach jako o patałachach:). Doskonale rozumiem, że więcej osób woli, przykładowo na Czarnym Groniu, poślizgać się na niebieskiej trasie, niż pomęczyć na tamtejszej czerwonej.
  23. Trasy w Myślenicach są po prostu za trudne dla rodzinnego narciarza. Sam to przerobiłem trzy lata temu, gdy zabrałem tam córkę. Więcej jej narta już w Myślenicach nie stanęła:)
  24. Zaliczyłem dzisiaj szybki poranny wypad do Myślenic. Na miejscu byłem dopiero około 9:30 przez duży korek na Zakopiance (wypadek). O sztruksie na głównej trasie mogłem więc zapomnieć, a planowałem wbić się punkt 9:00, żeby po raz pierwszy w karierze pojeździć po sztruksie na dwóch czynnych obecnie trasach. Udało się tylko na trasie nr 2, która jest mniej uczęszczana przez narciarzy i dodatkowo przez większość dnia zacieniona przez rosnące przy niej drzewa. Jazda typowo wiosenna. Gdy po dwóch godzinach jeżdżenia, wycofywałem się z Myślenic, termometr samochodowy pokazywał momentami 20C. W sumie to już nawet nie wiosna, tylko niezbyt ciepłe lato. Przebierając się przed wyjazdem latało wokół mnie trochę motyli, więc łatwo się domyślić jakie panują warunki na stoku już wkrótce po otwarciu. Trasa nr 2 na której dzisiaj częściej jeździłem trzymała dłużej, ale operator ratraka nie przyłożył się do roboty. Pełno nierówności, hopek i trochę śniegowo-lodowych brył. Frekwencja jak na Myślenice i dzień roboczy całkiem spora, choć bez kolejek i na bieżąco. W lesie wokół stoku już bez białego koloru. Ze stoku płyną wartkie potoki topniejącego śniegu. Trasa nr 2. Dzisiaj do końca mojej jazdy można było tam jeździć po sztruksie (nierównym tak jak wspominałem). A to już klasyczny widok z góry Chełm na trasę nr 1, Zakopiankę, Myślenice i w oddali Kraków.
  25. Jeździłem tam kilka razy i jest całkiem nieźle. Jest dobrze, gdy otwarte są dwa krzesła. Jeżeli działa tylko dół, to wybrać się można bardziej żeby poślizgać się wieczorem z dzieckiem, jeżeli mieszka się blisko stacji. Mała popularność, to moim zdaniem dwie przyczyny - brak sensownego parkingu to raz, a dwa to totalnie niejasna polityka otwierania stoku i wyciągów. Bywa, że Henryk otwiera się dobre kilka dni po tym jak działa już wszystko wokół, a trafienie na otwarte dwa krzesła to ruletka. Raz działa, za chwilę nie i nikt nie wie dlaczego. Aktywność w mediach społecznościowych byle jaka. I jest jak jest.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2021
×
×
  • Create New...