Cześć, pomyśl że autokar jedzie pewnie 2x dłużej niż osobówka (najpierw zbiera ludzi z różnych miast zanim ruszy w trasę, w której jedzie wolniej). W sumie płacisz za każdą osobę w autokarze, może warto przemyśleć czy nie opłaci się pojechać swoim autem i zarezewować noclegi tranzytowe w drodze? Po prostu pojedziesz 2 dni ale na luzie, zorganizujesz sobie wyjazd po swojemu, nie będziesz uzależniony od pośrednika, który na tym zarabia. W dobie bookingów i itp. to żaden problem znaleźć nocowanie przy trasie. Nocowanie w apartamencie na miejscu często możesz załatwić przez stronę ośrodka.
Jeśli byłbyś zainteresowany, to stosunkowo blisko z PL jest Zillertal z zaje*** ośrodkami narciarskimi (na pewno na pierwszy wyjazd szczęka Wam opadnie), noclegi w dobrej cenie i skipasy organizowało polskojęzyczne biuro, które znalazłam po latach pod adresem:
https://zillertalinfo.com.pl/1664-2/
Napisz, zadzwoń, dostaniesz dobrą ofertę. W całej dolinie jeżdżą skibusy transferujące między poszczególnymi ośrodkami i miejscowościami, jest też pociąg. Opcje spania pod stokiem raczej są drogie (jak to w Austrii), ale infrastruktura okołonarciarska jest świetnie przygotowana.